Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Bar u Foxxy

Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 21, 22, 23

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 23 z 23]

1 Bar u Foxxy on Czw 02 Kwi 2015, 12:55

First topic message reminder :

Lokal znajduje się w parterowym pawilonie, tuz obok motelu Rosie.
W knajpie znajduje się niewielka sala główna, małe zaplecze i koedukacyjna toaleta. Do knajpy należy też część podwórka za pawilonem, gdzie trzymane są kontenery na śmieci.
Wszystko jest wystylizowane na angielski pub, do którego można sie wybrac by obejrzeć mecz. Jeden, stary telewizor znajduje się nad barem, drugi zaś- plazmowy wisi na prawo od wejścia. Ściany w kolorze zieleni do połowy obite ciemnymi deskami; bar również jest z ciemnego drewna. Trzy okrągłe stoliki znajdują się w centrum sali. Pod lewą ścianą znajdują się trzy boksy, z kanapami, które pomieszczą sporą liczbę osób. Dodatkowo stołki barowe dla wyżalających swoje smutki robotników. Co ciekawe, można oprócz piwa zamówić jedzenie. Zostaje zamówione telefonicznie z motelu „Rosie”, a część zysków idzie tam. Na prawej ścianie wiszą loga najróżniejszych angielskich browarów, tych które są już historią, i tych co produkują do teraz. Drzwi do toalety są obklejone fototapetą przedstawiającą angielską budkę telefoniczną. Nad głównym wejściem wisi szyld przedstawiający lisa i napisem „ U Foxxy”. Oczywiście do wejścia zaprasza tablica, na której kredą wypisane są promocje, oraz danie dnia. Na zapleczu jak zawsze wszystko poukładane i czyste. Foxxy wszystkim tu dobrze zarządza.

Oczywiście, gdy nie ma meczu można posłuchać spokojnej angielskiej i irlandzkiej muzyki.

Zobacz profil autora

551 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 09:51

- Nie , nie może pani - kobieta była raczej stanowcza. Wciąż notowała każde słowo wypowiedziane przez Foxxy. 
Pokiwała głową.
- Jakie plany na przyszłość? Dzieci? Czy raczej.... interesy?

Zobacz profil autora

552 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 13:50

Foxxy i tak była miła nie zapalając tego ppaierosa. Wredne babsko rządziło się u niej w barze. Wyciągneła papierosa z paczki, i założyła go za ucho. Zastanowiła się nad odpowiedzią. Wszak to ważna kwestia.
- Na razie interesy, ale zaczynamy już rozmowy na temat dzieci. - odpowiedziała spokojnie. - I na pewno sie pojawią w naszym planach na przyszłość. Przecież.. latka lecą. - dodała po chwili.



Zobacz profil autora

553 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:00

- Mhm - odparła, ale trudno było poznać, czy kobieta wierzyła w słowa Foxxy czy też nie.
- A jak pani rodzina? Cieszy się z pani nowego życia? - zapytała, w końcu podnosząc wzrok na McGyver.

Zobacz profil autora

554 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:04

Spojrzała na kobietę. Poczuła jak jej serce bije mocniej, ale z żalu, a nie z radości. Zawsze tak miała jak pojawiał się ten temat.
- Ja.. nie mam rodziny. - powiedziała. - Ale zastepuje mi ich rodzina Johne'go. - dodała.



Zobacz profil autora

555 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:10

- Mhm, mhm... - pomrukiwała, jakby ją historia Foxxy nie obchodziła.
- Rodzina męża, tak? Jak teściowie maja na imię? Nazwisko? Też McGyver? - zapytała, mrużąc oczy.

Zobacz profil autora

556 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:11

Już męczyła ją ta wziyta. Wzruszyła ramionami.
- Mąż przejął nazwisko po mnie. - odpowiedziała jedynie.



Zobacz profil autora

557 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:19

Kobieta zmrużyła oczy. Chyba jej coś nie pasowało. Spojrzała w zeszyt jeszcze raz. Potem na Foxxy. Jeszcze raz w notatki.
- Słucham?

Zobacz profil autora

558 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:22

Chyba kobieta była niedoinformowana.
- Jego rodzinne nazwisko to Kovalsky. - odpowiedziała. Nie zestresowała się tym niedomówieniem. Wszak Morgan Smith nie było już od prawie roku.



Zobacz profil autora

559 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:27

- Przepraszam... chwila. Pani chce mi powiedzieć, że... - Kobieta pogrzebała z kajecie - czy pani nazwisko kiedyś nie brzmiało Smith? Bo o ile się nie mylę... policja kiedyś panią przesłuchiwała, gdy miała pani zupełnie inne nazwisko. Jak to pani wyjaśni?

Zobacz profil autora

560 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:29

- Tak, nie byłam wtedy mężatką. - odpowiedziała jak gdyby nigdy nic. - po małżeństwie miałam nazwisko McGyver. Próbuje wytłumaczyć, ze matka mojego męża ma inaczej na nazwisko jak on. - dodała. Mówiła bez mrugnięcia okiem, ale też nie pokazywała zadnych emocji.



Zobacz profil autora

561 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:31

- To... dlaczego pani wspomniała, że mąż przejął nazwisko? To jak w końcu pani mąż miał na nazwisko? -  drążyła temat.

Zobacz profil autora

562 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 14:35

- McGyver- odpowiedziała od razu. Ona zawsze jak za dużo gada to potem taki bigos się uwarzy. - Nie mój mąż nie przejmował po mnie nazwiska. - dodała. - Musiało się pani przesłyszeć. Mówiłam cały czas o jego matce. O to pani przecież pytała. - Już widziała się w pomarańczowym ubranku. Przynajmniej ze zmianą orientacji by nie miała problemu.



Zobacz profil autora

563 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 15:10

Kobieta milczała, pisząc coś wciąż. Dopiero po dwóch minutach zamknęła kajet, schowała długopis do torebki i skupiła wzrok na rozmówczyni.
- Ma pani jeszcze chwilkę, czy musi pani wracać od pracy?

Zobacz profil autora

564 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 15:13

- W pracy wolę pracować, ale nie będę pani wyganiać. - odpowiedziała opierajac się o oparcie krzesła. chwyciła papierosa zza ucha i włożyła do ust. Z szuflady wyjęła zapalniczkę i popielniczkę. Chociaż zaraz miała zamiar obsługiwać klientów.



Zobacz profil autora

565 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 18:02

Kobieta zebrała resztę swoich rzeczy i wstała, żegnając się.
- Nie będę przeszkadzać. Ale proszę się spodziewać jeszcze wizyty w domu - oznajmiła, idąc do wyjścia.

Zobacz profil autora

566 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 18:17

Skinęła głową na znak, że zrozumiała. Odprowadziła kobietę do wyjścia.
- Do widzenia, miłego dnia życze. - pożegnała się. Gdy kobieta wyszła Foxxy zaraz zapaliła papierosa.



Zobacz profil autora

567 Re: Bar u Foxxy on Pią 18 Wrz 2015, 18:21

Kobieta wyszła i skierowała się do samochodu. Nim jednak odjechała, wyciągnęła komórkę i zadzwoniła do kogoś. Przeczytała swojemu rozmówcy notatki, wydając się bardzo czymś podekscytowana. Nim ejdnak minęło 15 minut - auto ruszyło, a urzędniczka wyjechała z Old Whiskey.

/zr

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 23 z 23]

Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 21, 22, 23

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach