Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Parma Park

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 4]

1 Parma Park on Pią 03 Kwi 2015, 22:40

First topic message reminder :

Górzysty park usytuowany przy Stanwood Drive, jeden z większych i bardziej dzikich miejsc Santa Barbary. Przyciąga mnóstwem miejsc piknikowych, spokojem, a także tak poszukiwanym cieniem, które dają liczne dęby rosnące w tej okolicy. Znajdują się tutaj ścieżki konne i trasy do wędrówek pieszych. Często lądują tutaj paralotnie i lotnie przybywające z Gibraltar Road. Niestety, spora część parku spłonęła w pożarze w 2008 roku. 

Zobacz profil autora

26 Re: Parma Park on Sob 11 Kwi 2015, 19:13

Sasha zamarł. Zastygł. Pochylił się do przodu, przyglądając się jej piersiom. Uwagę zwrócił jej lewy sutek. Stał tam. Na baczność. Postawiony na nogi poprzez nagły powiew wiatru. Samotny, stawiający się całemu światu i pary oczu, które nie mogły oderwać od niego wzroku.
Zaraz jednak zakryła go jego własna koszulka, a blondyn postanowił zaprotestować. Ale tego nie zrobił. Taki psikus.
Naciągnął na siebie top Reginy.
Gdy stwierdziła, że bierze jego koszulkę, siedział tak, ciągle rozważając ten sutek. Po chwili do niego dotarło. A może po prostu spodobał mu się pomysł gonienia jej. Więc ruszył z kopyta.
-Regina!



Zobacz profil autora

27 Re: Parma Park on Sob 11 Kwi 2015, 19:55

Gdyby tylko wiedziała, że jej lewy sutek wywołał takie emocje w biednym Sashy, to inaczej by się zachowała. Zapewne skończyłoby się na wyśmianiu i wyzwiskach, a tak - słodka nieświadomość. Może to i lepiej. Gorzej będzie jednak, gdy otrzeźwieje i dojdzie do niej, że się przy nim przebierała.
Teraz jednak korzystała. 
Zgubiła po drodze klapki, ledwo trzymała swoją torebkę; wbiegła gdzieś między drzewa i Sasha stracił ją z oczu.
Potem usłyszał tylko głośny pisk Reginy.

Zobacz profil autora

28 Re: Parma Park on Sob 11 Kwi 2015, 20:55

Sasha biegł za nią, oczywiście! Po drodze zebrał klapki, na chwilę się zatrzymując i na nie patrząc, jednak potem znowu ruszył... i mu zniknęła z oczu. Ale... TEN PISK. Ten pisk sprawił, że momentalnie się obudził.
-REGINA!
Zaczął biec w kierunku dźwięku.
-Gdzie jestes?!!
Był cały obsrany. Metaforycznie.



Zobacz profil autora

29 Re: Parma Park on Sob 11 Kwi 2015, 21:01

Znalazł ją. Ale dziewczyna nie była sama. Obok niej pojawił se juz jej ochroniarz, który po godzinie szukania, w końcu trafił na swoją podopieczną.
- Ej, ty! - wrzasnął w stronę Sashy i od razy do niego podbiegł i złapał za frak, unosząc nad ziemię.
- Pan Smith już się z tobą rozprawi...

Zobacz profil autora

30 Re: Parma Park on Sob 11 Kwi 2015, 21:06

-O kurwa...-zdołał wymamrotać, zanim ochroniarz do niego podszedł.
Sasha powstrzymał się przed piśnięciem jak przed chwilą Regina. To, jak koleś go podniósł bez problemu sprawiło, ze jakiekolwiek przejawy buńczuczności szybko uleciały z niego.
Odchrząknął.
-Ekhm, Regina...-zaczął, zwracając na nią wzrok.-Przecież nic się nie stało. Po prostu chcieliśmy mieć... uhm, bez urazy, ale... trochę prywatności.-poklepał go niepewnie po ramieniu.
Spojrzał na klapki w swojej dłoni, na razie nic nie robiąc.
-To co? Pan mnie odstawi i będzie wszystko super?



Zobacz profil autora

31 Re: Parma Park on Sob 11 Kwi 2015, 21:08

Sasha dostał z główki i stracił przytomność...


/zt - hotel



Zobacz profil autora

32 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 14:44

/29.07, popołudnie?

Sasha już czekał. Był na nią wściekły i naprawdę nie chciał jej widzieć, BA! Nie powinien i sobie to totalnie obiecał. A nawet obiecał to sobie przed kumplem, a to go jeszcze bardziej zobowiązywało do przestrzegania danego słowa. Regina zwiastowała kłopoty. Ale jakoś dziwnie się poczuł, gdy mu napisała, że to ostatni raz.
Z dłońmi w kieszeniach, stał, robiąc butem dziurę w ziemi.
Po co się chciała spotykać? No i te wiadomości wcale nie szły na jej korzyść.
Westchnął i z frustracją kopnął jakiś kamyk.
Laski. Same problemy z nimi.



Zobacz profil autora

33 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 14:55

// 29.07.2013, popołudnie

Regina pojawiła się niedługo po tym, jak Sasha zaszedł pod parkowe wejście. Nie była ubrana ani w kuse czy skąpe ubrani, ani krzykliwe kolory. Czarna, długa sukienka i kapelusz na głowie skutecznie sprawiały, ze wtapiała się w tłum innych turystów. Widać Smithowie zmienili jej całą garderobę w ramach kary.
Podeszła do Sashy i zatrzymała się kilak kroków przed nim, ściskając przy sobie w rękach plażową torbę.
- Cześć.



Zobacz profil autora

34 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 15:53

Obejrzał się, gdy już wykopał ten niewinny kamyk gdzieś całe... dwa metry dalej. Przełknął ślinę, przesuwając wzrokiem z góry na dół po Reginie.
-Ktoś umarł?-zagadnął niezbyt zgrabnie.
Odchrząknął.
-No cześć.-poprawił się zaraz, postanawiając się nie zgrywać.-...więc?
Nie poruszył się ani o krok.



Zobacz profil autora

35 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 16:52

- Tak, umarła moja godność, a aja zapraszam cię na pogrzeb - odpowiedziała. 
Ni zbliżając się jednak o krok dalej, sięgnęła do swojej torby i wyciągnęła z niej różowa kartkę, oblepioną brokatem i różowymi serduszkami ze smutnymi minkami. Na samym środku było nakreślone wielkie PRZEPRASZAM.
- To miałam ci dać, a nie ten list o tym, ze jesteś kasztanem - odpowiedziała - tamten napisał, tka jakby... mój... młodszy brat? No, syn przyjaciela mojego ojca, jest z nami tu na wakacjach. No. Kurde, ma 14 lat, chyba nie sądziłeś, że ja mogę zrobić błąd we własnym imieniu?!
Zaśmiała się nerwowo. podeszła bliżej Sashy i wcisnęła mu swoją przedszkolną laurkę.
- No, masz.
A potem wytarła swoje palce oblepione brokatem w jego koszulkę.
- Ble.



Zobacz profil autora

36 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 19:54

Uniósł bardzo wysoko brwi. Aż szok, że nie przeszły mu na tył głowy. Czy ona... czy ona mu zrobiła laurkę?
Podniósł na nią wzrok znad tej brokatowej różowej obrzydliwości (no sorry) i słuchał jej historii o zazdrosnym 14-latku.
-Leci na ciebie czternastolatek?
Przejął kartkę, dalej będąc mocno w szoku. Dlatego stał i się nie odzywał przez chwilę, patrząc z oszołomieniem na papier.
-Regina...-zaczął powoli.-...czy ty masz 6 lat?-zapytał, starając się ująć to w miarę delikatnie.-Znaczy, widzę, że nie masz 6 lat...-poprawił się szybko, patrząc dosyć wymownie na jej ciało.-...ale emocjonalnie to chyba...-odchrząknął i zamilknął.
Nie wiedział jak zareagować. Ale to by tłumaczyło wszystko. Czuł się trochę jak pedofil. Mimo wszystko widział jej cycki i myślał o jej dupie, nie? To było chore.
Zaraz się jednak skrzywił, gdy się o niego wytarła. Uniósł na nią wzrok, jakby sie zastanawiając co powinien teraz zrobić. Zjebać ją? Przyjąć? Odejść? Jezu.



Zobacz profil autora

37 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 19:58

Wywróciła oczami.
- Boże, tak jakby na ciebie nie leciała żadna czternastka. Spójrz na siebie - zrobiła gest dłonią, jakby prezentowała jakiś okaz w galerii.
- Stawiam pięć dolców, ze dostawałeś walentynki od córek waszych gości hotelowych.
prychnęła i nieco się zawstydziła, słysząc jego następne słowa.
- No, ej, jak... ludzie zrobią komuś przykrość, to... wysyłają kartki z przeprosinami, nie? No, to, zrobiłam. Wyklejałam te serca dwie godziny, Andel. 
Spuściła głowę i spiekła raka roku.
- Dobra, nie ważne - machnęła ręką.
- Jesteśmy kwita - odwróciła się i zaczęła iść w dół ścieżki.



Zobacz profil autora

38 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 20:12

Zmarszczył czoło i spojrzał po sobie na ile mógł.
-Ale że co?-zaniepokoił się. A potem odchrząknął i wzruszył dyplomatycznie ramionami.
Otworzył usta, wpadając w kolejne osłupienie. Ona faktycznie była emocjonalnie na poziomie 6-latka. Jeśli wydawało jej się, że praktyczne utopienie kogoś, przyczynienie się do wsadzenia do aresztu i inne, podobne kłopotki załatwi kartka... to Sasha nie wiedział, czy czuć się rozbawionym, zawiedzionym czy ma jej po prostu współczuć i docenić jakikolwiek gest. Cholera, nie był zasranym psychologiem!
Ale czy chciał gadać o tym, jak ta cała sprawa z wodą na niego wpływa i jak bardzo to było chujowe i w ogóle? Może kartka faktycznie załatwi sprawę, przyklapną, że załatwione i już nigdy więcej się coś takiego nie wydarzy, nie?
Złożył tą kartkę i włożył do kieszeni, wzdychając.
-Jezu, Regina, czekaj!-odezwał się, gdy ta zaczęła się odwracać i złapał ją za nadgarstek.
Drugą przeczesał nerwowo włosy i odwrócił na chwilę wzrok.
-Ja decyduję czy jesteśmy kwita w tej sytuacji.-uświadomił ją, lekko rozszerzając powieki.-...ale jesteśmy. Spoko.-powiedział, nieco zelżając uścisk na jej przegubie. Nie puścił jej, bo sam nie wiedział czy powinien coś jeszcze dodac lub coś zrobić.
Boże, ale z niego ciota.



Zobacz profil autora

39 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 20:16

Zmrużyła oczy, jakby chcąc za chwile na niego naskoczyć i opieprzyć, ze ten śmie ją dotykać i zatrzymywać. Zamiast tego powiedziała cho:
 -Ja tego specjalnie nie zrobiłam. Nawet nie wiesz, jak się bałam, jak się tam topiłeś!
Wyrwała rękę, ale się nie wycofała. zamiast tego klepnęła go dłonią w klatkę piersiową.- Nigdy więcej tego nie rób. Nie umieraj. Prawie.



Zobacz profil autora

40 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 20:28

Nachylił się lekko, instynktownie, gdy zniżyła głos. I wstrzymał powietrze. Regina go zaskakiwała na każdym możliwym kroku. Nie tylko swoimi kretyńskimi pomysłami i dojrzałością 3-dniowego banana. Nie to, żeby on był jakoś super dojrzały. Pewnie w kategorii owoców był dojrzałym mango. Wiecie, banany teoretycznie szybciej dojrzewają, ale Smithównie jeszcze trochę brakowało. Zaś on, hehe, chyba te szalone dwa lata różnicy między nimi zadziałały cuda!
-Czy ty... czy ty się o mnie martwisz?-zapytał, zszokowany i trochę rozbawiony.
Ale też jakoś tak mu się ciepło zrobiło.



Zobacz profil autora

41 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 20:32

Znowu go pchnęła dłonią.
- Boże, może i jestem pojebana, ale nie jestem psychopatką, boże! Jak ktoś mi tonie przed oczami, to normalne, ze się boję!
Prychnął i założyła ręce pod piersiami, wypinając je do przodu.
- Jestem człowiekiem, CZASAMI się martwię o tych, których lubię.



Zobacz profil autora

42 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 20:37

Wydał z siebie głuchy dźwięk, gdy go ponownie pchnęła. Świetnie. W momentach, gdy Regina czuje się winna pootrzebuje worka do bicia. Ech! No dobra. Nie wkłada w to aż tyle siły. Chyba wytrzyma to dzielnie, nie?
-Regina... utopiłaś komuś auto, bo olał cię na imprezie.-zauważył, jednak zaraz zamilkł.
Naturalnie wzrok uciekł mu nieco na dół, gdy się wypięła. Zaraz go jednak zgrabnie podniósł. Uśmiechnął się, gdy powiedziała, że go lubi.
-Dobra, dobra. Już się tak nie ekscytuj, bo jak zaczniesz płakać, to tego nie wytrzymam.-pogłaskał ją po głowie i przyciągnął do siebie, na chwilę ją przytulając. Praktycznie w tej samej chwili się odsunął, bo jego koleżanka potrafiła ugryźć. I nie chciał się przekonywać czy to się do niej odnosi także dosłownie.
-To jak z twoim starym?-zagadnął swobodnie, jakby jeszcze wczoraj nie otarł się o śmierć z jej powodu.



Zobacz profil autora

43 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 20:44

Gdy ją przytulił, najpierw spuściła ręce wzdłuż ciała, lecz po chwili ciężko westchnęła i go tez objęła. Nie, nie ugryzła go.
- Nie będę płakać, nie schlebiaj sobie - wymamrotała mu w ramię.
Odsunął się a ona pokręciła głową.
- Zabrał mi kieszonkowe, laptopa i kazał się ubierać jak zakonnica.



Zobacz profil autora

44 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 21:17

Przez chwilę patrzył na nią badawczo w milczeniu. Kenny go zabije. Miał się do niej więcej nie zbliżać. No cóż.
-Wyglądasz calkiem nieźle jak na zakonnicę.-zauważył lekko, uśmiechając się rozbrajająco.-No i masz komórkę. Przeżywasz.
On by pewnie był zrozpaczony, gdyby nie miał dostępu do kompa. Czasem nie mógł wyczekać do końca zmiany, byleby tylko jak najszybciej zacząć naparzać w swoje ukochane gry. Halo. Levele się same nie nabiją, nie?

Zobacz profil autora

45 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 21:19

- Jezu, ale na komórce nie pogram w Team Fortsss, nie? 
Prychnęła. a potem znowu go popchnęła dłonią. 
- Weź przestań, nie wyglądam - odparła oburzona, ale za chwilę się uśmiechnęła. I znowu mu przyłożyła. Chyba ją to niezwykle bawiło.



Zobacz profil autora

46 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 21:24

Opadła mu szczęka.
-Grasz w Team Fortsss.-bardziej stwierdził niż zapytał, mimo że totalnie chciał zapytać.-W co jeszcze grasz?
Nie odrywał od niej wzroku.
Ocknął się, gdy znowu go walnęła.
-Boże, Regina.-pokręcił głową, by potem wyciągnąć ręce, jakby chciał ją udusić, ale szybko je opuścił.-Jak se uważasz.-wzruszyl ramionami.



Zobacz profil autora

47 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 21:27

Zastanowiła się chwil.
- W gry. W Rajdera Tombów, Haszasyna, Hotline California  wymieniła - inne takie - machnęła ręką - no ale przecież to nie powód by chodzić  się tym chwalić, wszyscy to robią, nie?
Wyciągnęła z torebki miętówkę i ją zjadła.
- Chcesz? - Zapytała.



Zobacz profil autora

48 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 21:40

Słuchał tego, co wymieniała. Już myslał, że może się z nią ożenic, ale jednak to nie był 100% match.
-Nie.-odpowiedział jej spokojnie, ale nie drążył.
Wyciągnął rękę.
-To normalna miętówka?-upewnił się.-Ej, Regina... Czemu Liluye zna twojego ojca?-zagadnął po chwili.



Zobacz profil autora

49 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 21:43

- Jezu, nie cykaj, normalna! - odpowiedziała. Chwyciła go za koszulkę i przyciągnęła do siebie.
- Otwórz buzię - powiedziała, mając ochotę mu po prostu oddać swoją miętówkę, którą miała już w ustach.
- Mojego ojca prawie wszyscy w okolicy Old Whiskey znają. Ma kasę, nie?



Zobacz profil autora

50 Re: Parma Park on Nie 19 Kwi 2015, 21:53

Zdziwił się, gdy go do siebie przyciągnęła, ale przecież... nie będzie cykał przed laską, nie?
Uniósł brwi i rozciągnął usta w lekkim uśmiechu, patrząc na jej własne wargi, gdy rozkazała mu otworzyć buzię.
-Tak po prostu? I ta kasa tak od niego odpycha pewnych ludzi?
Zrobił jak królowa kazała, bo przecież nie ośmieliłby się jej sprzeciwić, nie? Hehe.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach