Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Jaskinia prób

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 4 z 9]

1 Jaskinia prób on Pon 19 Maj 2014, 12:54

First topic message reminder :

Jaskinie w górach mogły być nie raz azylem i miejscem, które uratowało niejednemu skórę; lecz też potrafiły być zdradliwe, jeśli zbytnio zaufało się swoim umiejętnościom, a i nie znało umiaru. Jeśli wejdziesz za głęboko, możesz zgubić się w licznych korytarzach, które często wodzą na stracenie - wyrwy, pęknięcia i niepewne podłoże... uważaj, bo jeśli masz szczęście, to skończysz tylko z połamanymi nogami. Lecz wielu śmiałków miało większego pecha, i jaskinia ta stała się ich grobem.

Legenda głosi, że w jaskini tej swoją niebezpieczną próbę przeszedł pierwszy Czarny Apacz. Czarnoskóry kowboj z końca XIX wieku szaleńczo zakochał się w indiańskiej kobiecie i by udowodnić swoja miłość - podjął się czterech prób wyznaczonych przez szamanów z plemienia. Jedną z nich była wędrówka po kamiennych korytarzach tej jaskini, gdzie od lat straszą zmory i duchy - a tych bali się nawet najwięksi indiańscy wojowie. Lecz kowboj zdołał pokonać lęk i dzięki swej odwadze mógł wejść do plemienia.

Zobacz profil autora

76 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 14:33

52 :/

W świetle latarki trudno było cokolwiek dostrzec, do tego nie chciał świecić Liluye prosto w twarz, ale wydawało mu się, że zauważył u niej ślady płaczu.
- Na pewno wszystko w porządku? - zapytał z troską w głosie. Nie chciał jej wytykać opuchniętych oczu; gdyby Liluye nie chciała odpowiedzieć, Ennis by to zrozumiał. Sam przeżył prawdziwy rollercoaster uczuć w tej jaskini.
Rozejrzał się dookoła.
- Nie mam pojęcia - przyznał z goryczą. - Krążę po tej jaskini w kółko już sam nie wiem ile czasu. Nie masz czasem tej mapy?...



Zobacz profil autora

77 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 14:41

Uciec? Wypadek? Dziecko? Czyżby ten Allan? 
Jon czuł się trochę nieswojo tak podsłuchiwać o prywatnych sprawach małżeństwa...ale z drugiej strony ćwiczył się w tajniaczeniu, no nie? No i był strasznie ciekawski. Siedział dalej cicho za skałą.





Zobacz profil autora

78 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 14:47

67

- wszystko ok. - zapewniła i uśmiechnęła się. Bo w sumie.. tak się czuła. Jakby było okej. Jakby jakiś ciężar z niej spadł.
- Mapę mam ale nie ma w niej opisanych tuneli. Chodźmy tam - wskazała latarka jedna drogę i ruszyła tam. Światło!




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

79 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:07

Liluye i Ennis, ślepy los, rzuca JEDNA osoba:
1,2,4 - wychodzicie z jaskini, w tym samym miejscu co Jonathan (ale go nie widzicie. Ani też Dos i Victora, tylko ich bagaże)
3,5,6 - wciąż idziecie przed siebie i końca nie widać

Zobacz profil autora

80 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:17

Victor chwycił Dos za ramię, gdy ta chciała odejść dalej.
- Znowu to robisz.
- Co?
- Gdy nagle schodzi na niewygodny temat, to odchodzisz. Zawsze tak robiłaś. Nie ważne czy byłaś...
- Wariatką?
- Nie o to chodzi. Zresztą, tak, wariatką. Na własne życzenie. Ale tez dobrze wiesz, ze jak chcesz to jest normalnie.
Kobieta wyrwała się z uścisku.
- Nie chcesz zobaczyć syna? - zapytał Victor.
- Chcę. Dobrze wiesz, że chcę. I to nie jest tak, ze ja go zostawiłam!..
- Nikt tak nie powiedział.
- Mogłeś się nim zająć!
- Dobrze wiesz, ze chciałem, ale potrzebna mi była twoja zgoda by go usynowić, ale ty jak zwykle!
- Co, co?
Odepchnęła go.
- Nic, nic. Po prostu zrobimy teraz tak, żeby było normalnie. Sprzedam mieszkanie na Florydzie, w sumie to mam już kupca.
- I kto tu jest wariatem - prychnęła Dos.
- Wrócimy do san Carlos, do moich rodziców, jakoś się ułoży. Tylko błagam cię, nie każ za sobą gonić, dziewczyno!
- Dobrze, dobrze, przecież ci mówiłam, ze wrócę! Że wrócimy!
Aż przysiadła na ziemi, chowając twarz w dłoniach. Victor stanął nad nią i wyciągnął papierosa. Zapalił i odczekał kilka chwil, słuchając jak Dos ciężko oddycha.
Przykucnął przy niej, a ona wzięła od niego papierosa.
- Dobra - szepnęła ledwo słyszalnie - ale kończysz z dziewczynami.
- Tak.

Zobacz profil autora

81 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:31

A więc faktycznie syn. Tylko dlaczego nie jest z rodzicami? Jon nie oszukiwał się i nie udawał, że wie jak to jest być rodzicem ale i tak miał niezbyt pozytywne nastawienie do takiej sytuacji. Słońce zaczęło go grzać w plecy ale stał dalej przy skale.





Zobacz profil autora

82 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:36

4

Nareszcie dotarli do wyjścia. Ennis totalnie stracił już poczucie czasu. Musiał zasłonić oczy, tak mocno oślepiło go światło słońca.
- Wyszliśmy. W końcu! - wysapał i zrzucił z siebie plecak. Dopiero po chwili się rozejrzał.
- A oni gdzie? - zapytał Liluye, wskazując leżące tu i ówdzie bagaże. - Nie mam siły ich jeszcze tutaj szukać.
Klepnął tyłkiem na ziemię i wyciągnął z plecaka wodę. Gdy już się napił, po prostu położył się na plecach, oddychając głęboko.



Zobacz profil autora

83 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:41

Lil tym razem po prostu trzymała Ennisa za pasek plecaka, by znow sie nie zgubić. Wyszli razem na swiatlo i tez zmruzyla oczy, oddychajac goracym powietrzem.
- Ja sie przejde - zrzucila plecak, wziela wode i ruszyla na wyprawe po okolicy by znaleźc reszte. Wziela w dłon telefon i sprawdzila czy ma zasięg.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

84 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:48

Dos wypuściła dym z ust wprost w rozchylone usta Victora.
- Dobrze, zgadam się. Niech ci będzie, Widzący.
- Przestań.
Victor odsunął się od niej i zaśmiał się głośno. 
- Nie żartuj już, wstawaj. 
Chwycił jej rękę i podciągnął do góry. Przyciągnął ją do siebie i ucałował.

Ślepy los dla Liluye:
1,3,4 - wpadasz na całujących się Victora i Dos
2,5,6 - wpadasz na Jonathana, Dos i Victor was wciąż nie widzą

Zobacz profil autora

85 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:51

3

No tak. Jak wpadać to w najbardziej niezręcznym momencie!
Odchrząknęła odwracając wzrok.
- Wróciliśmy - rzuciła, podziwiając krajobrazy.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

86 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:55

No cholera. Wpadła Liluye i nici z dalszego podsłuchiwania. No ale z drugiej strony niekoniecznie chciał oglądać liżących się Dos i Victora. Zszedł ze skały i poszedł w stronę wejścia do jaskini, gdzie spotkał Ennisa.
- No hej, co tak długo? - wyszczerzył się do zalegającego kolegi.





Zobacz profil autora

87 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 15:58

Ennis popatrzył na niego spode łba.
- Nawet nie pytaj - powiedział i chrupnął jakiegoś krakersa z prowiantu. Wreszcie podniósł się z ziemi.
- To co, rozbijamy obóz czy możemy iść dalej? - zapytał towarzystwo. Nie miał ochoty opowiadać o swoich przeżyciach w jaskini.



Zobacz profil autora

88 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 16:13

Słysząc Liluye, Dos od razu odsunęła się od Victora... ale tlyko na chwilę. Przylepiła się do jego ramienia i odwróciła wzrok od kobiety, z nieukrywaną... dumą?
Oj, przedszkole emocjonalne.
- Widzę... - powiedział Victor. 
Pociągnął za sobą żonę i wszyscy wrócili do "obozowiska".
- Jak macie siły, możemy iść dalej - zaproponował Victor, wciąż trzymając Dos za rękę.

Zobacz profil autora

89 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 16:16

Jonatan usiadł koło Ennisa i sam wyjął jakiś batonik i wodę. Nie naciskał a kolegę, bo sam też nie miał teraz ochoty mówić o swoim spotkaniu w jaskini.
Odwrócił się do nadchodzącej pary i Lilu z uśmiechem.
- Chyba idziemy? - popatrzył na Ennisa z zapytaniem czy ma siły.





Zobacz profil autora

90 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 16:16

Wróciła do nich wzrokiem i uśmiechnęła się, tak, do Dos z jej wielce zadowoloną miną. Widziała, że ta jej coś chce pokazać właśnie, bo nie trudno było to zobaczyć. A przeciez nie była zazdrosna. Nie miała o co.
Wróciła z na nowo zakochaną dwójką i spojrzała na Jona. Sama tez siegnęła w końcu po coś do jedzenia. Na pierwszy dzień miała kanapki. Na resze - suchy prowiant.
Spojrzała na Ennisa i Jona. Mieli sily? Ona mogla iśc, choć wędrówka z tak duzym obciążeniem nie byla najprzyjemniejsza. czula, ze jeszcze nei do konca doszła do siebie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

91 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 16:20

Ennis kiwnął głową Dosi i Victorowi. Przyjrzał im się z zaciekawieniem - czyżby coś się stało? Nie obchodziło go to jednak na tyle, żeby się nad tym bardziej zastanawiać.
- Ja jestem za tym, żeby iść ndalej. Nie wiem, jak daleko do celu, ale dobrze by było się chociaż do niego zbliżyć - powiedział., otrzepując tyłek z pyłu.



Zobacz profil autora

92 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 16:24

Jeśli chcecie iść dalej:
Odczytywanie mapy Onawy, etap czwarty. 
Mnożnik na inteligencję+spostrzegawczość osób które czytają mapę (czyli możecie zsumować cechy waszych 3 postaci), próg 300. Można użyć przedmiotu specjalnego, tylko jeśli postać czytająca mapę ma ją w ekwipunku!
Macie 3 podejścia. Kostką rzuca JEDNA postać.
MG pisze, gdzie sie kierujecie.

Zobacz profil autora

93 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 16:31

334
Jon odniósł się z ziemi i zarzucił plecak na ramiona. Podszedł do Liluye i zerknął na mapę.
- Chyba teraz tędy - wskazał na szlak



Ostatnio zmieniony przez Jonathan Harper dnia Nie 01 Lut 2015, 16:50, w całości zmieniany 1 raz





Zobacz profil autora

94 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 16:43

Cała grupa poszła na wschód. Szli między wysokimi, żółtymi ścianami. Słońce wciąż paliło...
Jonathan  mógł co jakiś czas spoglądać na mapę...

Odczytywanie mapy Onawy, etap piąty. 
Mnożnik na inteligencję+spostrzegawczość osób które czytają mapę (czyli możecie zsumować cechy waszych 3 postaci), próg 300. Można użyć przedmiotu specjalnego, tylko jeśli postać czytająca mapę ma ją w ekwipunku!
Macie 3 podejścia. Kostką rzuca JEDNA postać.
MG pisze, gdzie sie kierujecie.

Zobacz profil autora

95 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 16:50

329

No jak zgrabnie im to idzie, ne ma co. Odczytali i poszli dalej.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

96 Re: Jaskinia prób on Nie 01 Lut 2015, 17:52

Cała grupa mogła przejść do następnej lokacji.

Zobacz profil autora

97 Re: Jaskinia prób on Czw 02 Kwi 2015, 20:57

/południowy szlak

- Skąd maja wiedzieć czy tma byłas cyz nie? Daj mi klucz to sprawdzę sama - stwierdziła, stajac przed miejscem docelowym. Spojrzała na wejście do jaskini i odetchnęła.
- Kolejna przerwa zanim tam wejdziemy - zadecydowała. Sciągnęła plecak i usiadła w cieniu.
- Założ bluzę, będzie zimno. Napij się i zjedz coś jeszcze, mam batonika proteinowego jakbyś chciała.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

98 Re: Jaskinia prób on Czw 02 Kwi 2015, 21:04

-Oooo nie, sama tam nie wejdziesz!-zastrzegła od razu, co miało znaczyć: "wejdziemy tam RAZEM".
Tak naprawdę... to Lola wielokrotnie myślała o wejściu do tego domu ponownie. Ale... bała się, że sobie nie da rady. Tyle wspomnień! Ale... teraz mogła mieć mocny argument. Coś, dzięki czemu nie stchórzy. Wejdzie tam w końcu. I może w końcu zabierze swój ulubiony kocyk w tęczowe misie.
Brunetka padła na jakiś kamień, bo - faktycznie - zaczynało się robić coraz ciężej.
-To... jak to się nazywa?-zapytała, wskazując na jaskinię.-Bo wygląda... niepokojąco.-stwierdziła, nie odrywając wzroku od ciemnego wejścia do tej wielkiej groty.
-Ojej, batonik proteinowy!-westchnęła, nagle pragnąc zjeść właśnie taki.
Grzecznie, zgodnie z wskazówkami Liluye, ubrała się, zjadła i się napiła.
-To...-zaczęła powoli, gdy już wykonała te wszystkie kroki.-...wchodzimy tam razem, tak?
Niepewnie włączyła latarkę, zbliżając się do wejścia...



Zobacz profil autora

99 Re: Jaskinia prób on Czw 02 Kwi 2015, 21:08

Cisza. Cisza i chłód. lola mogła poświecić latarką, ale przed nią rozpościerał się jedynie widok szerokiego korytarza.

Zobacz profil autora

100 Re: Jaskinia prób on Czw 02 Kwi 2015, 21:12

- No to pójdziemy razem - przystala na to. Niech bedzie. Byle się Lola nie rozkleiła, bo z tym jej bedzie cieżko sobie poradzić. Jak ze wszystkimi wybuchami nadmiernych emocji u ludzi.
- Jaskinia prób - wyjaśniła. - Opowiem ci w drodze powrotnej - podniosla sie, zapaliła swoją latarkę i weszła za Lolą.
- Powodzenia - uśmiechnęłą się do niej. Wchodziły razem, ale przekonała się już, że jeśli jaskinia chce, to bardzo szybko je rozdzieli.
- Idź idź. Nie bój się - ponagliła ją. W sumie kłamała. Miała wrażenie, że jeśli to miejsce bedzie chciało to ją zabije. Złamie noge. Albo kark. Kto wie? Przekonaja się niedlugo.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 4 z 9]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach