Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Zabytkowa wioska Indian

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 7]

1 Zabytkowa wioska Indian on Pon 19 Maj 2014, 15:07

First topic message reminder :

...a raczej to, co z niej zostało - czyli jeden plac pośród skał i drzew i ocalałe skrytki w skałach. Szałasy, czyli wikiupy, zostały przeniesione do miejscowego muzeum,by uchronić je przed deszczem oraz słońcem; lecz uważny turysta zauważy tabliczki, które informują w którym miejscach stały indiańskie domostwa.
Turyści mogą się tu przemieszczać po wyznaczonych ścieżkach, a na swej drodze spotkają, wspomniane wcześniej, tablice informacyjne i pamiątkowe. W tym miejscu chciano uczcić ostatnią grupę Apaczów, którzy wiele lat po wojnie kryli się w tych górach. Niestety, także i ich wygnano - a tych, którzy opuścić domu nie chcieli, zabito.

To miejsce jest najczęściej odwiedzane przez rdzennych mieszkańców tego hrabstwa - szczególnie upodobali go sobie starsi, którzy uwielbiają przesiadywać tu godzinami na ławkach i opowiadać przeliczne legendy, które i tam pewnie są wymysłem białego człowieka...

Zobacz profil autora

101 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 25 Sie 2014, 19:51

Beth też pomyślała o strzelaninie. Jak by nie patrzeć było głośno o tym wydarzeniu. Zauważyła, że Connor chyba nie chciał o tym wspominać, więc nie drążyła tematu. Wystarczająco przykre było samo zdarzenie, które według niej w ogóle nie powinno mieć miejsca. Ludzie są jednak tylko ludźmi a nienawiść jest łatwiejsza niż wykazanie choć trochę tolerancji.
-Tak, dziękuję. - odkręciła butelkę i wypiła kilka łyków wody zwilżając gardło.
- To w którym kierunku teraz ruszamy?- rozejrzała się w około i uśmiechnęła do Eastmana.



Zobacz profil autora

102 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 25 Sie 2014, 20:03

Eastman wyciągnął mapę, zawsze ją miał podczas wycieczek, bo wtedy było prościej komuś pokazać, gdzie mogą iść.
- Tutaj skierujemy się na zachodni szlak i pojedziemy w stronę kotliny sosnowej, tam za wiele do pokazania nie będzie, ale przynajmniej będziesz mogła się nacieszyć pięknem przyrody, a może zobaczymy jakąś sarnę? - Tam bywało dużo zwierząt, wystarczyło się tylko przyglądać. W razie czego jakby jakiś drapieżnik się na nich zaczaił to miał strzelbę, fakt, swoją prywatną, ale miał. Jednakże wątpił, aby jakieś dzikie zwierzę ich zaatakowało. Tutaj było raczej spokojnie.
- Wsiadaj na konia. - Uśmiechnął się do brunetki. - Teraz kawałek jest krótszy jeszcze, także powinniśmy się szybko tam znaleźć. - Pomógł jej wsiąść na konia i pognali w stronę kotliny.

-> Kotlina sosnowa

Zobacz profil autora

103 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pią 24 Lip 2015, 13:17

/północny szlak
- No tak, tak, ale wszystko z umiarem.. Bo inaczej z tego tak szybko nie wyjdę.. no i trzeba to wszystko kontrolować od początku, bo za łatwo o tym zapominam - wyjaśniła. I za łatwo dawała za wygraną z dietą, która miała narzuconą. I tak trochę o niej zapominała.. zupełnie przypadkiem.. niechcący.. Bo dla niej to było za dużo, po takim okresie głodzenia się, gdzie żołądek miała już wielkości.. no, bardzo mały.
- No jak będziesz mnie po żebrach dusił to mogę się pokruszyć - stwierdziła, zabierając jego rękę. Bo to w końcu bolało, jeśli jej macał żebra przez materiał bluzy i koszulki. Delikatna była, tym bardziej teraz.
- Tak.. z urokiem osobistym niech ci będzie, zgodzę się.. Ale wiesz. Tam wszystko było w pakiecie, tak? Urok, wzrost, sylwetka, inteligencja i wszystko na raz co sobie wymarzysz.. No nie wiem czy ktokowiek mógłby to przebić.. - może była trochę złośliwa, ale tak na prawde przecież ona nigdy nie szukała ideału. Bo sama nim nie była.
- Więc zadecydowałam.. Wioska. Chociaz pewnie to ślepy traf. Można sprawdzić.. - odetchnęła, przygotowując się na to. Bała się. Bała się tym bardziej, że miała wizje, a od czasu jak się pojawiły nie była w tym miejscu. Przerażało ją to, co mogła zobaczyć.
Weszli na teren wioski i Lil wyraźnie zwolniła. Splotła ręce na piersi i rozejrzała się. Wszystko zapewne wyglądało tak, jak zawsze, ale sama świadomość tego co się stało.. Szła powoli przed siebie, przestając się odzywać. Nie wiedziała czego szuka i miała nadzieję, że to coś znajdzie ją samo.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

104 Re: Zabytkowa wioska Indian on Sob 25 Lip 2015, 11:03

Z pewnością wbijanie palców między żebra mogło boleć, ale delikatne sprawdzanie opuszkami palców? Sasha naprawdę potrafił mieć wyczucie. Żadna dziewczyna nigdy nie narzekała. A to coś znaczy, nie? Bo gdyby coś było nie tak, to na bank by powiedziała!
Skrzywił się lekko.
-Przypomniałaś mi dlaczego przestałem to oglądać po szóstym sezonie...-mruknął, niezadowolony wyraźnie.
Weszli na teren opuszczonej wioski, która... na jego wcale taką nie przypominała. To wyglądało raczej jak park. Kilka ławek, jakieś tabliczki. Zero mistycyzmu czy śladów Indian. Dlatego też, gdy przechodzili, wczytał się w jeden ze znaków informacyjnych. Na chwilę się pewnie nawet zatrzymał. A potem przypomniał sobie o obawach Liluye.
-Hej, wszystko w porządku?-zapytał, doganiając ją.



Zobacz profil autora

105 Re: Zabytkowa wioska Indian on Sob 25 Lip 2015, 15:31

No dobrze, dobrze, Lil jest przewrażliwiona. Może przed okresem? Chociaż kobiety zawsze przed albo po albo w trakcie, każde wytłumaczenie dobre..
- Ja po czwartym - mruknęła. Chociaż całkiem przyjemnie się oglądało.. i Dan i Sean.. ale fabuła umarła i Liluye sobie odpuściła. Miała ciekawsze zajęcia niż siedzenie przed telewizorem czy komputerem.
Ona znała tabliczki na pamięć, mogła tu chodzić z zamkniętymi oczami, więc nie zwracała na nie uwagi.
- Hm..? - podniosła na niego wzrok - Tak, wszystko okej - zapewniła go i uśmiechnęła się trochę sztucznie. - Możesz iść czytać, poczekam na ławce.. Mogę ci coś opowiedziec jak chcesz.. - rozejrzała się po terenie i zagryzła szczekę, a potem szybko wróciła spojrzeniem do Sashy. Łatwiej było patrzeć na niego niż na to wszystko (a może nic) naokoło. Bo miała wrażenie, że zaraz przypomni sobie gwar tamtego dnia i wbijający się w to dźwięk silników, a potem odgłosy strzałów..




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

106 Re: Zabytkowa wioska Indian on Sob 25 Lip 2015, 16:50

Ale wokoło cisza. Wokoło kamienie, suche gałęzie i żółta trawa. gDzie tam pod jakąś skałą poruszyła się jaszczurka.

Ślepy los dla Liluye:

1 - masz wizję o strzałach i masakrze Indian z Na Hi Es
2 - czujesz jakiś chłód, zrywa się wiatr
4 - widzicie jelonka w odległości 50 metrów od siebie
3,5,6 - nic się nie dzieje

Zobacz profil autora

107 Re: Zabytkowa wioska Indian on Sob 25 Lip 2015, 16:58

5

Nic nie widziała i nic nie poczuła więc w duchu odetchnęła lekko, uspokojona.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

108 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 12:09

Zaśmiał się. Czyli był bardziej wytrwały od niej! Ale nie zmieniało to faktu, że ciągle czytał spoilery z tego serialu!
Zmrużył lekko oczy, gdy rzuciła mu taki uśmiech... bez uśmiechu w sumie.
-A znasz jakieś historie?-dopytał, odrywając wzrok od jednej z tabliczek, by w końcu usiąść obok niej.



Zobacz profil autora

109 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 12:15

- Co się tam dzieje? W serialu znaczy? - zapytała, by odciągnąć swoje myśli z torów, którymi podążały, a które nie były zbyt przyjemne.
- Znam.. ale żadna z nich nie jest przyjemna.. bo dotyczą w większości końcówki pobytu Indian tutaj, przed wywozem do rezerwatów. Wcześniej Indianie nic nie spisywali, wszystko przekazywano ustnie, część z tego odeszła w zapomnienie.. Dopiero razem z pojawieniem się białych ludzi zaczęto wszystko spisywac i ewidencjonować.. - wzruszyła ramieniem - Biali lubili miec wszystko policzone. Łącznie z nami.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

110 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 12:22

Ślepy los dla Liluye:
1 - masz wizję o strzałach i masakrze Indian z Na Hi Es
2 - czujesz jakiś chłód, zrywa się wiatr
4 - widzicie jelonka w odległości 50 metrów od siebie
3,5,6 - nic się nie dzieje

Zobacz profil autora

111 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 12:30

2 - czujesz jakiś chłód, zrywa się wiatr

Lil odruchowo sie wyprostowała i rozejrzała po okolicy. Może to po prostu.. wiatr? Ostatnio było chłodno.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

112 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:10

-No... w piątym sezonie anioły dążyły do apokalipsy, w szóstym tropili jednostki alfa wśród potworów i odnajdują czyściec, w siódmym pojawiają się lewiatany, których się nie da zabić, w ósmym Sean powraca z czyśćca, w dziewiątym wszystkie anioły są wygnane z nieba i pojawia się nowy Bóg, a w dziesiątym próbują to wszystko ogarnąć. Uf.-powiedział na jednym tchu.
Zmarszczył brwi. No, w sumie historia Indian była chujowa. Mocno.
-Twoja rodzina też, no... tutaj mieszkała?-wskazał rękoma na pozostałości (czyli nic) po wiosce.
Gdy się nagle wzdrygnęła, zdziwił się.
-Wszystko ok?



Zobacz profil autora

113 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:14

Ślepy los dla Liluye:
1,3,4 - Czujesz coraz większy chłód. tak duży, ze zaczynasz się trząść z zimna! Jest jak na Alasce a nie w Arizonie.
5,6 - widzisz sylwetkę mężczyzny jakieś 50 metrów od siebie
2 - nic się nie dzieje

Zobacz profil autora

114 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:15

6

- Jeny, aż tyle? A mówiłeś, że skończyłeś na szóstym.. Ja teraz tylko gag reele oglądam jak sobie przypomnę - pokręciła głową zdziwiona, że Sasha jest wciąz na bieżąco.
Była i to bardzo, a wszystko przez tych cholernych odkrywców, jakkolwiek by ich nie nazwać, którym zachciało się sprowadzać cywilizację.
- Tak. Zanim wywieźli ich do Mescalero Indian Reservation. W muzeum jest obraz, który podobno namalował mój pradziadek, a na nim jest moja prababka. Miała tak samo na imię. Podobno wyglądamy prawie tak samo.. - odpowiedziała, ale już zajęta czym innym, bo rozglądała się po okolicy jakby czegoś szukała.
- Tak. Chłodniej się zrobiło, nie czujesz? - zmarszczyła brwi, zerkając na niego na moment. Potem jej uwagę przykuł ruch, który dostrzegła kątem oka. Zmarszczyła brwi. Turysta? Sam?
- Widzisz tego faceta, tam? - wskazała palcem, moze mało elegancko.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

115 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:28

Sasza nie widział mężczyzny

Zobacz profil autora

116 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:37

Wzruszył ramionami.
-No... czytam spoilery.-przyznał się, może nieco zawstydzony.
Przechylił lekko głowę na bok.
-Też była taka ładna?-zapytał z lekkim uśmiechem, patrząc na nią i niejako rzucając swój następny tekst na podryw.
A potem się dosyć mocno zaniepokoił.
-No... jest chłodniej od jakiegoś czasu już.-powiedział ostrożnie.-Ale to normalne o tej porze roku, nie?-zaryzykował stwierdzeniem.-Może... chora jesteś?-zapytał, nieśmiało podnosząc dłoń, by dotknąć jej czoła.
I nagle napięła się jak struna, patrząc w stronę drzew. Sasha pognał wzrokiem w tym samym kierunku, ale... nic nie widział. I poczuł się beznadziejnie. Może nawet nieco spanikował. Co miał robić? Co miał z nią zrobić?!
-Liluye...-prawie prosił.-...może wrócimy, co?
Może ta wioska faktycznie tak na nią działała?



Zobacz profil autora

117 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:44

- Spoilery? Seriale, które ogladasz tez sobei spoilerujesz? - zainteresowała się. Ona unikała spoilerów jak się tylko da. Nie oglądała nic co związane z serialem, bo zawsze ktoś coś palnął, choćby w komentarzach, a ona się potem wkurzała.
- Nie no, chora nie jestem. Wszystko ze mną dobrze. Tylko marznę szybciej.. nieważne - podniosła się, nagle z uśmiechem. Przynajmniej czuła się, jakby wiedziała co robi. Bo duchów się nie bała, nie tutaj! A może powinna? Może czuła się za pewnie? Obróciła się do Sashy.
- Idziesz ze mną czy chcesz tu posiedzieć? - zapytała. W końcu może wybrac, poczekać tutaj. Bo może i tak nic nie zobaczy, wcale. Ani ona ani on.
- Dalej, pogromco duchów, nie mów, że się boisz - uśmiechnęła się trochę szerzej.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

118 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:47

Liluye czuła coraz większy chłód a postać mężczyzny była coraz bliżej. Nie poznała go jednak... nie miał twarzy. 

Zobacz profil autora

119 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:54

To, co robiła Liluye było coraz bardziej niepokojące. Przełknął nerwowo ślinę, patrząc, jak się uśmiecha. Sasha wcale nie bał się duchów. Przerażały go reakcje dziewczyny. Bo... on nic nie widział.
Wstał, niepewnie unosząc kąciki ust do góry. Przecież jej nie zostawi!
-No... to co widzisz?-dopytał, podchodząc do niej.



Zobacz profil autora

120 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 13:58

No dobra. Może była trochę szalona. Odrobinkę. Odwróciła się w tamtą stronę, było jej już bardzo zimno i ramiona jej drżały. A to, co zobaczyła wcale jej się nie spodobało.
- Coś, co mi się nie podoba - mruknęła i cofnęła się pół kroku, przyglądając się mężczyźnie. Nie znała go, nie kojarzyła. Chyba, że z jakis podań? Zagryzła wargę, nie wiedząc jak to teraz rozegrać. Musi poczekać az podejdzie. To na pewno.
Odruchowo wyciągnęła rękę do tyłu i złapała Sashę za dłoń, ściskając. Sobie czy jemu na otuchę?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

121 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 14:02

A postać zniknęła nagle. 

Zobacz profil autora

122 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 14:13

Odrobinkę. Faktycznie.
Sasha był zdezorientowany. Co jej się tu nie podobało? Ale co? Co ona w ogóle widziała?
Rozglądał się, spłoszony, nie mając pojęcia, czy ona go tu wkręca, czy... czy faktycznie była szalona?
Ścisnął ją za rękę, na chwilę przymykając oczy. To była jedyna namacalna rzecz, której był w tym momencie pewny. Matko. W co on się znowu wpakował?!
-...Liluye?-spytał.-To... mów do mnie, co?



Zobacz profil autora

123 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 14:22

Rozejrzała się zdezorientowana naokoło. Gdzie zniknął? Co znaczył? Zagryzła wargę. Zrobiło się cieplej czy tylko jej sie wydaje, razem ze skokiem adrenaliny?
- Przepraszam. Już - odwróciła się do niego i spojrzała na Sashę z dołu, nie puszczając jego dłoni.
- Między drzewami zauważyłam człowieka, mężczyznę. Myślałam najpierw, że to turysta, ale ty go nie widziałeś.. Więc sądziłam, że to osoba, której szukam. A raczej duch.. No, wiesz o co chodzi - rozejrzała się znów, kontrolnie.
- Szedł w naszą stronę i tylko robiło się zimniej.. Tylko to nie był on. Nie wiem kto to. Nie miał twarzy.. - zmarszczyła nos, zirytowana swoją niewiedzą - I zniknął. Przed chwilą - wyłozyła mu sytuacje.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

124 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 14:30

Gdy Liluye się odwróciła za siebie, wyskoczył na nią mężczyzna bez twarzy. W uszach dziewczyny rozległ się głośny, przeraźliwy pisk, a ona sama - padła na ziemię. Miała wrażenie, ze mężczyzna chce ją zabić. 

Zobacz profil autora

125 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 26 Lip 2015, 14:51

Patrzył na nią z lekkim napięciem widocznym na twarzy.
-On? Czyli... kto?-zapytał, bo nie do końca ogarniał.-Widziałaś już... go wcześniej? Tego Onego?-dopytał.
Zmarszczył brwi. Człowiek bez twarzy. Może to Slender?!!!
-Liluye?!-przestraszył się nie na żarty, gdy nagle padła na ziemię i wyglądała na przestraszoną (?). Rozejrzał się nerwowo.
-Hej, wszystko ok! Nic się nie dzieje!-dopadł się do niej, próbując ją uspokoić.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 7]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach