Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Zabytkowa wioska Indian

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 7]

1 Zabytkowa wioska Indian on Pon 19 Maj 2014, 15:07

First topic message reminder :

...a raczej to, co z niej zostało - czyli jeden plac pośród skał i drzew i ocalałe skrytki w skałach. Szałasy, czyli wikiupy, zostały przeniesione do miejscowego muzeum,by uchronić je przed deszczem oraz słońcem; lecz uważny turysta zauważy tabliczki, które informują w którym miejscach stały indiańskie domostwa.
Turyści mogą się tu przemieszczać po wyznaczonych ścieżkach, a na swej drodze spotkają, wspomniane wcześniej, tablice informacyjne i pamiątkowe. W tym miejscu chciano uczcić ostatnią grupę Apaczów, którzy wiele lat po wojnie kryli się w tych górach. Niestety, także i ich wygnano - a tych, którzy opuścić domu nie chcieli, zabito.

To miejsce jest najczęściej odwiedzane przez rdzennych mieszkańców tego hrabstwa - szczególnie upodobali go sobie starsi, którzy uwielbiają przesiadywać tu godzinami na ławkach i opowiadać przeliczne legendy, które i tam pewnie są wymysłem białego człowieka...

Zobacz profil autora

26 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:24

Uniósł wysoko brwi, kiedy na imprezę z impetem wjechał tercet egzotyczny łysoli. Brakowało jeszcze tylko, żeby zaśpiewali una paloma blanka. Tak czy siak, w tym momencie dopadło go jedno z dziwniejszych doświadczeń w życiu. Gdy rozmalował się przed jego oczami widok wściekłych, łysych Panów Propperów, to w głowie Jackiego rozbrzmiało intro do Mody na Sukces. Tak jest - byli w końcu Bald & Beautiful.
Tak czy siak instynktownie obejrzał się za Naiche - ten jednak był na szczęście pilnowany przez dziadka.
- Stul pysk, Connor - warknął i wyciągnął broń. Rewolwer. 4 naboje. Kurwa.

Zobacz profil autora

27 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:30

Nie wzięła nawet ze sobą telefonu! Szczęście, że stała w cieniu, może dlatego jej nie widzieli. Swoją drogą śmieszna sprawa. Wypierdalać? Dokąd? Bardziej u siebie być nie mogą!
Przez sekundę miała w głowie zdjęcia z masakry sprzed ponad stu lat, ale te szybko zniknęły. Serce waliło jej jak głupie i nie wiedziała co ma teraz zrobić. Ruszyła bokiem, skrajem światła naokoło oświetlonego terenu. Co jej to da? Jeszcze nie wiedziała.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

28 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:33

Naiche widząc nadjeżdżające samochodu nie wahał się ani chwili... wyciągnął broń i wycelował w najbliższy stojący pick-up. 
Jeden strzał, drugi... sam nie wiedział czy celne.
Gdy otworzył ogień, ludzie spanikowali. Goście zaczęli uciekać, a ci co mieli broń - właśnie po nią sięgnęli.
I sam Naiche stał się właśnie celem.

Zobacz profil autora

29 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:37

Naiche popełnił największy błąd. Otwierając ogień, zwrócił na siebie uwagę łysoli. Jeden z nich wycelował w chłopaka, a po sekundzie w kierunku jego klatki piersiowej leciały kule.
Kule przeszyły prawe płuco i serce - ze skutkiem prawie natychmiastowej śmierci.
Jacob osunął się na ziemię, ginąc bohatersko w obronie życia wnuka, którego osłonił własnym ciałem.

Zobacz profil autora

30 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:42

- NAICHE! - wydarła się wysokim piskiem, zakrywając usta dłonią. Kurwa Naiche! Zaraz jednak zobaczyła co robi Jacob i pisnęła jeszcze raz. Wyszukała wzrokiem Emmę i wybiegła z cienia po nią.
- Uciekaj do miasta. Masz telefon? Dzwoń po policję! Nie patrz! Nie patrz kurwa! EMMA! - warknęła i szarpnęła nią. - Do miasta, natychmiast!
Potem zerknęła na Jacoba leżącego na ziemi, na Naiche, na samochody.. Kurwa. Zagryzła wargę do krwi, zego praktycznie nie poczuła. Nie była bohaterem żeby się tam rzucać. Ale to wszystko nie było jej obojętne. Zastanwiła się czy tamci mają jakiś szacunek do kobiet..? Czy to coś da, jeśli zaryzykuje? Ruszyła powoli w tamtym kierunku..




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

31 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:43

Wszystko działo się tak szybko. Naiche stał, z bronią w ręku i nieobecnym wzrokiem patrzył jak jego dziadek osuwa się na ziemię. 
Ja pada bezwładnie u jego stóp.
Nie.
- Nie! Nie, nie, nie, nie!
Jego błąd, jego durny pomysł, jego wina, jego, jego wina!
Padł na olana i chwycił słabnącego Jacoba w ramiona. Przytulił się do niego, do prawie nieruchomego ciała oblepionego krwią.
Zapłakał.

Zobacz profil autora

32 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:44

Ron widząc nazioli oraz cały ten burdel wkurzył się. Banda łysoli przyszła w tym pięknym dniu i robi burdę - nie został im dłużny. Pobiegł do auta i wyciągnął flaszkę oraz kawałek ścierki. Była nie pełna, więc złapał ze stołu jakiś wysokoprocentowy alkohol i przelał go do butelki oraz trochę wylał na materiał. Podniósł jeszcze zapałki z ziemi, po czym włożył szmatę do szyjki i mamy koktajl Mołotowa. Idąc z butelką, usłyszał strzały oraz osuwającego się Jacoba. Stanął chwilę w bez ruchu, w żołądku skurcz i łzy napłynęły do jego oczów - znam tego człowieka i lubił go. Gdy był dostatecznie blisko podpalił szmatę i rzucił w łysoli, krzycząc:
-Gińcie skurwiele !-potem stanął, starając się zasłonić młodego Indianina.



Ostatnio zmieniony przez Ron Brody dnia Nie 10 Sie 2014, 23:48, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

33 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:46

Cholera! Niedobrze, bardzo niedobrze. Szybko oszacował swoje szanse na wyjście cało ze starcia z oszołomami na 10%, 5% jeśli uznają, że za zadawanie się z Indianami zasługuje na kulkę. Gdzie są oficerowie, do jasnej cholery?
Wtem zobaczył Jacoba osuwającego się na ziemię. Zapomniał o wszystkim innym i rzucił się by sprawdzić jego stan. Niestety, widział już podobną ranę 2 dni temu. Śmierć na miejscu.
Kula śmignęła nad jego głową. Schylił się automatycznie, złapał Naiche za rękaw i odciągnął go od Jacoba za jednen ze stołów.
- Schowaj się do kurwy nędzy! - krzyknął i wyciągnął telefon. Wysłał wiadomość szeryfowi.





Zobacz profil autora

34 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:47

Wszystko działo się zdecydowanie za szybko. Usłyszał tylko strzały biegnące zza jego pleców, a potem krzyk Naiche. Nie zdawał sobie jeszcze sprawy z tego co się stało. W każdym razie wycelował prosto w czoło mordercy, a po sekundzie już sam zasługiwał na to miano.
Padł tuż pod stopy jego i Connora.



Zobacz profil autora

35 Re: Zabytkowa wioska Indian on Nie 10 Sie 2014, 23:51

To co się stało to było niemożliwe. Zwyczajnie kurwa niemożliwe... Jeszcze przed chwilą Jacob cieszył się z dorośnięcia swojej wnuczki, a teraz leży tam postrzelony przez tym pieprzonych skinheadów. A najgorsze było to, że czuł się w cholerę bezradny. Nie miał broni, nie miał kompletnie nic co mogłoby pomóc w walce. Przecież nie rzuci się na nich z pięściami. Ale jednak, Skittles zastrzelił jednego z nich. Connor miał już możliwość zdobycia broni, chwycił karabin martwego i już zaczął strzelać do pierwszego napastnika z brzegu.

Zobacz profil autora

36 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 04:54

Sally nie robila sobie za wiele z calej tej imprezy. Wreczyla Emmie jakiegos smiecia, ktory bedzie zawalac jej pokoj, ale cholera z tym. To wlasnie jest idea prezentow, nie? Jesli nie zagracaja ci domu, ogrodu albo garazu to ewidentnie cos jest nie tak. A w koncu wszystko laduje w smietniku. Whatever. Sally stala gdzies na uboczu, moze z kims rozmawiala a moze wlasnie ubolewala jaki to jest kurwa pech ze nie jest facetem i nie moze sie tak latwo odlac pod drzewem. Cisnienie na pecherz niemal nie zaserwowalo jej mokrych gaci, kiedy stalo sie... Moment ze co? Przeciez to sie nie dzialo naprawde! Wydawalo sie ze wszystko wydarzylo sie w jednym momencie, a jednak jak w zwolnionym tempie. I nim zdarzyla chocby zareagowac stary Jacob lezal martwy w ramionach Naiche. Zrobilo jej sie niedobrze. Nienawisc zawrzala w niej, ale co miala zrobic? Rzucac kamieniami? Nie miala broni, a ci kolesie sie nie patyczkowali. Nie chciala skonczyc sikakajac krwia z bebechow. Zanotowala nieopodal Liluye, ktorej wyraznie odbilo w panice ze pchala sie w sam srodek ognia. Dopadla do niej i szarpnela do tylu, posylajac jej ostrzegawcze spojrzenie ciemnych, przerazonych oczu.
- Chcesz za miecho armatnie robic to chociaz z sensem! - mruknela wciskajac Indiance kamien w reke.

Zobacz profil autora

37 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 09:30

Connor:
Mnożnik na celność, próg 21. Jeśli przekroczysz - trafiasz jednego z bandziorów w klatkę piersiową. Jeśli nie przekroczysz, to rzucasz na ślepy los:
1,3 - Kula ledwo cię mija
2,4 - Kula drasnęła cię w ucho i zamroczyło cie mocno!
5 - Kula drasnęła cię w ramię
6 - Ktoś ci strzelił po nogi


Ron
Mnożnik na celność plus siła, próg 22. Jeśli przekroczysz, trafiasz pociskiem w samochód skinheadów... to może skutkować tylko jednym... czy to dobrze?
Jeśli nie przekroczysz, to koktajl trafia gdzieś na trawę... to tez się źle kończy.


Jonathan
Jak można było się spodziewać, Naiche nie chciał siedzieć w spokoju. Podniósł się i znowu otworzył ogień... w tym czasie Jon mógł zauważyć, że siostra Indianina, Emma, gdzieś w panice szukała schronienia...


Sally/Liluye - rzut kamieniem
Mnożnik na celność plus siłę, próg 25. Jeśli przekroczycie - Trafiacie skinheadów w te puste głowy.

Zobacz profil autora

38 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 10:08

27

Mało skuteczne w obliczu karabinów, ale cóż! Nie mogły wybierać! Denerwowało ją tylko, że ciało Jacoba leży tak na środku.. ale na wszystko przyjdzie czas, jeszcze to wszystko ogarną. Potem, gdy rzuciła uśmiechnęła się lekko, choć miala dziwne wrażenie, że nie wypada.
- Za stół! - rzuciła do Salali i pociagnęła ją za rękę. W końcu mogły go przewrócic i się schować




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

39 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 10:31

16+5*5=41>21

Nie było to jakieś trudne zadanie i kula wylądowała w klatce piersiowej jednego z bandziorów. Ale można powiedzieć, że ta sytuacja była chyba jedną z najbardziej niebezpiecznych jakie ostatnio widział. Tutaj rozległy się prawdziwe strzały i w sumie można było nazwać to już strzelaniną. Mężczyzna przeładował i zaczął szukać kolejnego celu, chciał im zrobić z tyłka jesień średniowiecza.

Zobacz profil autora

40 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 10:52

Connor
Zostało ci jeszcze 7 naboi.

Rozejrzałeś się i zauważyłeś trzech kolesi w pickupie, który był najbliżej ciebie. Potem dwóch innych skinheadów, w oddali zaś czaiło się kolejnych trzech. 
Czyli pozostało jeszcze 8 bandziorów w 4 pickupach.

Ale kto wie, czy przypadkiem ktoś jeszcze nie przybędzie?..


By strzelić w najbliższego bandziora - mnożnik na celność, próg 35.
Niezależnie od tego czy trafisz czy nie, po mnożniku rzucasz ślepy los:
1,3 - Kula ledwo cię mija
2,4 - Kula drasnęła cię w ucho i zamroczyło cię mocno!
5 - Kula drasnęła cię w ramię
6 - Ktoś ci strzelił pod nogi - tuż koło twojej lewej stopy wylądowała pędząca kula. Prawie straciłeś palucha!


Liluye, ślepy los:
2,3 - Ostrzelano stół za którym się chowasz
1,4 - Siedzisz bezpiecznie
5,6 - Kula śmiga ci nad głową

Zobacz profil autora

41 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 10:57

Gdy Jon skończył pisać wiadomość, Naiche już koło niego nie było. Otrząsnął się i strzelał do popaprańców. Jon poszukał go wzrokiem w tłumie. Oby się chłopak też nie dał zabić. Wtem kilkanaście metrów dalej zauważył Emmę. Nikt przy niej nie był. Podbiegł do niej, chwycił ją za rękę i pochylił jej głowę.
- Musimy się schować - rzucił i rozejrzał się za kryjówką.





Zobacz profil autora

42 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 10:58

2

Lilu skuliła się za stołem razem z Sally, ale jak widać zostały zauważone. Kątem oka Lil zauważyła Emmę, która nadal nie zwiała! No jak jej trzepnie przez łeb później.. Namacała kolejny kamień i rzuciła, troche może na ślepo, pamiętając pozycję strzelców w pickupach. Zaraz trzeba będzie schować sę gdzies indziej!




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

43 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 11:05

16+5*2=26<35
Ślepy los - 3

Connor wycelował do najbliższego bandziora i oddał strzał, niestety strzał nie wylądował w tym miejscu, którym powinien. Jeszcze sześć naboi, jest niebezpiecznie.
Kula mija mężczyznę nieznacznie, pojawia się lekki strach, ale na nieszczęście bandytów. Strach przykrywa chęć zemsty oraz adrenalina. Jednakże korzystając z okazji pół-indianin szuka jakiegoś miejsca za którym mógłby się skryć. Jeżeli mu się uda to wtedy znowu zacznie próbować strzelać, ale póki co lepiej nie kusić losu i gdzieś się skryć.

Zobacz profil autora

44 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 11:20

Jonathan
Kostki na spostrzegawczość, próg 60. Jak przekroczysz, to znajdujesz pustą drogę, która kieruje do wyjścia z parku. Nikogo tam nie ma, a przynajmniej teraz - droga wolna!

Connor
Mnożnik na spostrzegawczość, próg 20. Jeśli przekroczysz, dostrzegasz samochód osobowy, za którym możesz się schować. Jeśli nie, pozostaje ci wąskie drzewo nieopodal i ślepy los:
2,5,6 - Strzelają do ciebie, na szczęście żadna kula cię nie dosięga - jeszcze.
1,3,4 - Jeden z mężczyzn wykorzystał okazję, i gdy się rozglądałeś - podskoczył do ciebie i przywalił ci kolbą strzelby w łeb. Trochę cię zamroczyło, ale możesz mu oddać.


Liluye
Mnożnik na celność i siłę, próg 35. Jeśli przeskoczysz - nokautujesz jednego z bandytów.

Zobacz profil autora

45 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 11:26

51+6*5=81>60

Jest! Droga ucieczki! Szybko, prowadząc Emmę przed sobą przedostali się na drogę i zaczęli uciekać w stronę wyjścia z parku.





Zobacz profil autora

46 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 11:28

37

A jednak! Zabawy za dzieciaka i masy siniaków jednak na coś się teraz przydają. Udało jej się walnąć tak mocno, że jednego z nich znokautowała. Chętniej miała by teraz w rękach broń, albo chociaż do cholery łuk! W końcu z niego też umiała strzelać. Bo toporek niestety to nie bumerang i nie wraca na wołanie. A szkoda! Chociaż na chwilę obecną była tak wściekła, że chętnie by go nawet ze zmiażdżonej czaszki wyrwała. Namacała kolejny kamień. Póki co.. stąd się dobrze strzela.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

47 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 11:34

6+5*5=31>20

Indianin zauważył samochód za którym się mógł skryć. Na szczęście udało mu się schować za tym pojazdem. Ale nie można było odpoczywać, trzeba było strzelać po raz kolejny. Znalazł wzrokiem kolejnego przeciwnika i wystrzelił w jego kierunku z shotguna.

Zobacz profil autora

48 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 11:49

Jonathan
Przechodzisz do lokacji: http://www.oldwhiskey.pl/t100-polnocny-szlak

Liluye
Niestety, kobieta była tak zaaferowana szukaniem kamieni, że nie zauważyła jak jakiś bandzior zaszedł ją od tyłu... szarpnał ją za włosy i przyciągnął do siebie, mocno chwytając tak, by nie mogła poruszać ramionami!.. Jedyne co może zrobić, to machać nogami, ale czy to coś da? Skinhead zasłonił jej usta, by nie krzyczała.

Connor
Mnożnik na celność, próg 30. Jeśli przekroczysz, udaje ci się zestrzeli kolejnego bandziora.
Potem mnożnik na spostrzegawczość, próg 20 - jeśli przekroczysz, zauważasz zaatakowana Liluye.

Zobacz profil autora

49 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 11:54

Może i da! O ile nie ma glanów, to może gooo.. nadepnąć na palce i stopę! Co też spróbowała od razu zrobić. Jeśli to nie wyszło, bo miał glany to spróbowała go kopnąć w piszczel albo rzepkę. No i oczywiście się wyrywała jak głupia. Do tego wszystkiego spróbowała go jeszcze ugryźć!




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

50 Re: Zabytkowa wioska Indian on Pon 11 Sie 2014, 12:05

CELNOŚĆ: 16+5*3=31>30
SPOSTRZEGAWCZOŚĆ: 6+5*6=36>20

Cel, pal i kolejny bandyta leżący w kałuży swojej krwi. Czy Connor już zdążył powiedzieć, że uwielbiał tą broń?
Ale niewiele czasu miał na cieszenie się z powodu dobrze wykonanego strzału, bo zauważył, że Liluye ma kłopoty. Miał nadzieję, że nic się jej poważnego nie stanie dopóki sam tam nie dojdzie. Ruszył w miarę szybko próbując omijać strzały w stronę dziewczyny i bandyty. Gdy już był blisko niego spróbował zdzielić go pięścią prosto w łeb.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 7]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach