Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Willa Catherine Hernández

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 12]

1 Willa Catherine Hernández on Pią 17 Kwi 2015, 15:14

First topic message reminder :

Dom dla burżujów. Dwupiętrowy, z garażem mieszczącym dwa samochody. Na parterze znajduje się kuchnia z wyspą połączona z jadalnią, obszerny salon, łazienka, pomieszczenie gospodarcze i jeden pokój. Na piętrze mieszczą się trzy pokoje, łazienka i toaleta. Dom posiada niewielką piwnicę. Na tyłach znajduje się ogród z basenem.

Pogląd mniej więcej jakby mogła wyglądać taka willa. Z przymrużeniem oka na szczegóły. - KLIK



Ostatnio zmieniony przez Catherine Hernández dnia Wto 23 Cze 2015, 12:52, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

101 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 16:39

- Pączki mają dużo cukru, a cukier jest dobry na mózg - odparł spokojnie Ben. Nie śpiesząc się, obejrzał hol.
- To co skradziono i gdzie?

Zobacz profil autora

102 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 16:43

Jego brak pośpiechu jeszcze bardziej ją irytował. Machnęła ręką.
- Proszę za mną! - rzuciła pośpiesznie i stukając obcasami ruszyła do garażu, który był pusty. - Skradziono mi w nocy samochód. O, proszę, tutaj są dane samochodu.
Podała dokumenty, by sobie pan policjant spisał. Spojrzała też na zegarek, stukając obcasem. Do pracy chyba i tak już dziś nie zdąży pójść. Co za paskudny dzień!



Zobacz profil autora

103 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 16:48

Policjant wszystko spisał. Po czym zapytał, czy ma zdjęcie auta. A jak nie, niech opisze kolor i znaki szczególne auta.
- Hm... - rozejrzał się i podszedł do okna, które było uchylone.
- To okno zawsze takie otwarte?

Zobacz profil autora

104 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 16:52

Pokiwała głową. Oczywiście, że miała zdjęcie auta. Nie jedno. Starsze, nowsze, z przodu, z tyłu, z dziadkiem, selfie za kierownicą i milion innych. Poleciała zatem na chwilę do domu. Była przygotowana na tę ewentualność, dlatego policjant nie został na długo sam. Gdy wróciła wręczyła kolorowe zdjęcie auta, na którym był jej dziadek, opierający się o drzwiczki od strony kierowcy i odpalający drewnianą fajkę.
Potem spojrzała na okno.
- Czasem otwieram, ale nie wczoraj. - odpowiedziała zgodnie z prawdą. - Drzwi garażowe też były zamknięte.



Zobacz profil autora

105 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 16:56

Mężczyzna pokiwał głową. Sięgnął po rękawiczki i zaczął oglądać okiennicę.
- Jeśli są tu odciski palców to możemy szybko namierzyć pani złodziejaszków.
Chwilę potem zadzwonił po techników, a sam poszedł wypytać sąsiadów.
Po pół godzinie do garażu Cath wszedł mężczyzna, który miał ściągnąć odciski palców z okna i zabrać tez te od Cath, by móc je wykluczyć.

Zobacz profil autora

106 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 17:02

- Mam taką nadzieję, że załatwicie to szybko! Ten samochód ma wartość sentymentalną. - odparła z wyraźnym niezadowoleniem na to jak się guzdrali i ile trzeba było zrobić.
Gdy przyjechał technik, odcisnęła swoje odciski palców tam gdzie kazał. Dziwne było, że ogarniała nieco jak to zrobić i gdzie. Jakby już to robiła.
- Ile to wam zajmie?



Zobacz profil autora

107 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 17:04

Mężczyzna zbierał odciski.
Wzruszył ramionami.
- Tydzień? - odpowiedział na pytanie pytaniem.

W tym czasie Ben zawiadomił kilka patroli na głównych ulicach.

Zobacz profil autora

108 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 17:09

Uniosła brwi i otworzyła szeroko usta, prawie jej mucha wleciała.
- ILE?! - krzyknęła i aż zrobiło jej się gorąco. - Tydzień? O matko...
Położyła dłoń na czole. No nie.
- W porządku... - wzięła kilka głębszych oddechów i się uspokoiła. Przygładziła poły sukienki nerwowym ruchem.



Zobacz profil autora

109 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 17:19

- Pani, wie pani ile my mamy analiz do zrobienia? - technik aż machnął ręką.
- O, widzi pani... widzę tu dwa typy odcisków... robił coś tu ktoś przy oknie ostatnio?

Zobacz profil autora

110 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 17:22

Westchnęła zrezygnowana. A potem popatrzyła na technika i pokręciła głową.
- Raczej nie. - przemknęło jej przez myśl, że powinna wynająć sprzątaczkę, by posprzątała chałupę.



Zobacz profil autora

111 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 17:34

- A miała pani coś cennego w aucie? - zapytał Ben, który wrócił do garażu.
- Co było w środku?

Zobacz profil autora

112 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 17:40

Spojrzała w stronę Bena, który właśnie wrócił. Skrzyżowała ręce na piersi próbując sobie przypomnieć, gdzie ostatnio zostawiła wibrator. Chyba jednak nie w aucie... A właśnie, szukała go ostatnio! Gdzie Pan Murzynek się podziewał...
- Nie. Duperele jak chusteczki, guma, szminka. - odpowiedziała. - Ale tylna tapicerka jest wyraźnie powycierana, rzuca się w oczy.
Dodała z lekkim uśmiechem.



Zobacz profil autora

113 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 18:03

Ben spisał wszystko co powiedziała Cath i zapewnił ją, że NA PEWNO postarają się pomyśleć o tym by dołożyć wszelkich starań by znaleźć jej autko.
Po czym wyszedł, bo to bł czas na lunch.

/zt

Zobacz profil autora

114 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 14 Maj 2015, 18:05

Gdy policja opuściła bogate progi domu Catherine to ta zamknęła dom i też pognała w kierunku znanym tylko sobie. Na pewno, by nie usiedziała w domu.

zt



Zobacz profil autora

115 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 15:10

25.08, popołudnie

Miała dzień wolny, a zatem wykorzystała go, żeby pojechać odwiedzić małego szkraba, trochę pogadać do niego (a raczej do siebie), sprawdzić czy wszystko w porządku i czy rośnie. Wróciła dopiero po południu, zahaczając po drodze o sklep i taszcząc siatę zakupów na piechotę. Taka była dzielna.
Ogólnie dzień nietypowy dla dawnej Cath.
Teraz jednak mogła zrzucić szpilki, usiąść wygodnie w fotelu i wrócić do researchu na temat specjalizacji, które mogła robić w pobliżu Old Whiskey lub Appaloosa.



Zobacz profil autora

116 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 15:20

// 25.08.2013, popołudnie 

Pod dom Cath podjechał pudrowo różowy Cadillac XLR z otwieranym dachem. Ze środka wyszła Regina Smith oraz jej ojciec. 
Oboje zadzwonili do drzwi kobiety; Smithówna stała z boku, ze spuszczoną głowa, cała czerwona na twarzy.



Zobacz profil autora

117 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 15:31

Otworzyła po chwili, witając się ze Smithem, a gdy zauważyła Reginę to powstrzymała się przed skrzywieniem. Mała złodziejka!
- Oh, kogo ja tu widzę. Wejdziecie? - rzuciła podpierając się pod bok. Była ciekawa powodu ich wizyty. Szczególnie córki Smitha. Czyżby zamierzała przeprosić? Lekarka oczekiwała tego, bo była wielce zraniona przez tę dwójkę co ukradła im jej kochany wóz. Wątpliwe jednak, by przeprosiny przeszły przez gardło nastolatki.



Zobacz profil autora

118 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 15:39

Oboje weszli do środka. Smith kiwnął na Reginę i jakby tym miał dać jej jakiś znak. Dziewczyna chwilę się wahała, ale w końcu zrobiła krok do przodu, wyciągnęła dłoń z kluczykami w ręce i powiedziała:
- Przepraszam. To w ramach... przeprosin.



Zobacz profil autora

119 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 15:50

Uniosła brwi i mimowolnie wyciągnęła dłoń po kluczyki. Bo jak jej coś dawali to brała w ciemno! Chyba, że to była ciąża.
- Samochód? - głupie pytanie. Pewnie, że samochód. Dobrze, że na razie go nie widziała, bo by chyba zemdlała. Tylko nie wiadomo jeszcze jakie emocje by w niej to wywołało.
Miała na końcu języka uwagę o tym, że poprzednie auto miała wielce sentymentalną wartość i było bliskie jej sercu oraz było pełne jej wspomnień, ale spojrzała na Smitha i się powstrzymała przed uwagami w stronę jego córki.
- W porządku. Przeprosiny przyjęte. - znaj moją łaskę dodała w myślach. Miłosierna ciocia Cath.



Zobacz profil autora

120 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 15:53

Regina spuściła głową i zrobiła krok w bok, by Cath mogła wyjrzeć i zobaczyć swojego cadillaca. 
- Mam nadzieję, ze to tez załatwia sprawę pozwu - dopytał sam Smith. - Regina bardzo żałuje tego co zrobiła. tak bardzo, ze oddaje swój własny samochód.



Zobacz profil autora

121 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 16:04

Skoro Regina chciała zaprezentować swoje cudo, które najpewniej oddawała dobrowolnie, bo bardzo żałowała swego uczynku to Catherine chętnie spojrzała na autko zaparkowane na jej podjeździe czy gdzieś.
Uniosła brwi i zrobiła wielkie oczy, a wolną dłonią zasłoniła rozdziawione usta. O matko przenajświętsza. Regina naprawdę oddawała swoje auto. I to było TAK BARDZO auto Reginy, że aż raziło w oczy swoją... Redżowajnatością. Catherine kompletnie nie wiedziała co ma na to odpowiedzieć. Ona tak nie lubiła różowego, ale nie wypadało kręcić nosem. Odetchnęła i dopiero wtedy mogła ogarniać dalej.
- Jasne, wycofam zarzuty, niech będzie. - pokiwała głową, wpatrując się w auto.



Zobacz profil autora

122 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 16:09

- Doskonale Cieszę się, ze mogliśmy się dogadać.
Smith wyciągnął dłoń ku Cath, a Regina... rozpłakała się.



Zobacz profil autora

123 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 16:16

Lekko uścisnęła dłoń Smitha i spojrzała na Reginę, której zaczęły łzy lecieć strumieniami. O matko. Serio? Powstrzymała się przed wywróceniem oczami. Naprawdę nie spodziewała się, że będą one aż tak rozpuszczone.
- No... Czasem będę mogła ci go pożyczyć. - rzuciła bez zastanowienia, a w głowie przemknęła jej myśl, że Smith i tak kupi jej nowe.



Zobacz profil autora

124 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 16:22

Jej ukochane autko w ukochanym kolorze! Regina nie mogła tego przeżyć! Ale kara to kara; nawet jeśli Smith się złamie za tydzień to na pewno jej Cadillac nie wróci. 
- Jasne... mruknęła pociągając nosem.
- Nie maż się już, Regina - fuknął Smith - maskara ci już spływa.
Dziewczyna potarła oczy i teraz wyglądała jak panda.



Zobacz profil autora

125 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 17 Maj 2015, 16:32

Zamrugała oczami spoglądając na Reginę, która najwidoczniej była bardzo przywiązana do autka. A na rozmazujący się makijaż zareagowała od razu. Nikt w jej towarzystwie nie będzie miał zniszczonego make-upa! Chwyciła za torbę, leżącą na szafce przy drzwiach i wyciągnęła z niej chusteczki do demakijażu. Dała jedną nastolatce.
- Całe oczy sobie rozmazałaś! - rzuciła z przejęciem.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 12]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Next

Similar topics

-

» Catherine Hernández

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach