Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Willa Catherine Hernández

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 10 z 12]

1 Willa Catherine Hernández on Pią 17 Kwi 2015, 15:14

First topic message reminder :

Dom dla burżujów. Dwupiętrowy, z garażem mieszczącym dwa samochody. Na parterze znajduje się kuchnia z wyspą połączona z jadalnią, obszerny salon, łazienka, pomieszczenie gospodarcze i jeden pokój. Na piętrze mieszczą się trzy pokoje, łazienka i toaleta. Dom posiada niewielką piwnicę. Na tyłach znajduje się ogród z basenem.

Pogląd mniej więcej jakby mogła wyglądać taka willa. Z przymrużeniem oka na szczegóły. - KLIK



Ostatnio zmieniony przez Catherine Hernández dnia Wto 23 Cze 2015, 12:52, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

226 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 02 Lip 2015, 22:10

W takim razie wlazła w historię przeglądarki.



Zobacz profil autora

227 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 02 Lip 2015, 22:20

A w historii przeglądarki można było znaleźć wyniki wyszukiwania z guglów:

- jak żyć po zabiciu człowieka
- jak odzyskać przyjaciół
- co zrobić ze zwłokami
- jak przestać ćpać
- mój chłopak jest w ciąży, ale nie ze mną
- spoilery do Z jak Zdrada
- co ćpać zamiast narkotyków
- fryzury dla niesfornych włosów
- jakim typem urody jestem
- jestem sierotą jak żyć
- jak najszybciej nauczyć się strzelać
- nie umiem jeździć na motocyklu ratunku
- mam depresje co robić
- jak minął dzień
- jak uciec gdy w dupie sztuciec
- co zrobić z niechcianym kotem
- co robić na głodzie
- najlepsze kpopowe piosenki

...i tryliard innych.

Zobacz profil autora

228 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 02 Lip 2015, 22:24

Catherine aż dostała oczopląsu od historii przeglądarki. Bosze, co to było. Jakby nagle zjadła kanapkę z dżemem i kiszonym ogórkiem.
Ale zainteresowała się przy niektórych hasłach. Spisała je sobie, a potem weszła z zakładkę Stara Kiszewa. Zobaczyć co tam jest. Czy nick i hasło były zapamiętane?



Zobacz profil autora

229 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 02 Lip 2015, 22:35

Były. Stara Kiszewa, jak to stara Kiszewa. Miliard czytania i kilku zalogowanych graczy na forum. Ktoś się pewnie gorąco zaczął witać na czacie z Celiną Rosenberg i pytać, czy poprowadzi mu misję rozkopywania cmentarza żydowskiego.

Zobacz profil autora

230 Re: Willa Catherine Hernández on Czw 02 Lip 2015, 22:38

Catherine uniosła brwi. Co to... Forum? Nie za bardzo ogarniała co to takiego. Nie czytała pierdyliard postów, ale na czacie się przywitała i napisała, że z bólem serca musi ich opuścić i prosi o skasowanie konta.
Albo szuka w ustawieniach opcję usunięcia konta.
A na głowie rosły rogi. Pewnie Święta tego nawet nie zauważy, bo pewnie wchodzi raz na rok, ale co tam. Ważne, że Cath ma ubaw.



Zobacz profil autora

231 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 19 Lip 2015, 20:16

14.10 popołudnie, z Areny

Rachela zaprosiła Jona do środka, czy tego chciał, czy nie. Nie pytała też siostrzyczki o pozwolenie, bo przecież to nie był jej gość! Zaprowadziła mężczyznę do salonu i posadziła na kanapie i zniknęła na chwilę w kuchni, by przygotować drinki.
Dla Jona whisky, dla siebie jednak coś kolorowego i słodkiego.
- To o czym czytałeś ostatnio? - Pytała o stare gazety, oczywiście.



Zobacz profil autora

232 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 19 Lip 2015, 20:21

/tez wtedy

Zajechali pod dom i Jonathan sobie dopiero przypomniał.
- Ah, siostra Cath?
Zastanowił się chwilę. Cath ostatnio zdawała się zrywać z nim kontakt. Smutno mu było z tego powodu ale uszanował w końcu jej decyzję. To nie był pierwszy raz kiedy ktoś chciał się od niego kompletnie odciąć. Głównie przez jego... styl życia. Ale z drugiej strony to nie do niej przyjechał a został zaproszony przez Rachelę więc...
Wszedł z dziewczyną i podziękował za alkohol.
- Ah, przeglądałem gazety z XIX wieku. Głównie o rozróbach w Starym Old Whiskey. - usmiechnął się - dotyczy to moich zainteresowań.





Zobacz profil autora

233 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 19 Lip 2015, 20:26

No siostra, siostra. Co to za zdziwienie? Rachela go nie skomentowała, bo narratorka już wypruła w fabule do przodu i nie było potrzeby zaginania czasoprzestrzeni.
Pani domu (hehe) usiadła obok Jona, zakładając nogę na nogę i żałując, że ma spodnie, bo nie mogła pokusić kolankiem. Ale zainteresowała się rozróbami z XIX wieku, więc..
- Oh widzę, że te miasto kocha rozróby od stuleci.
Uśmiechnęła się i popijając drinka, patrzyła wyczekująco. No opowiadaj, Jon!



Zobacz profil autora

234 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 19 Lip 2015, 20:44

- Ah, no można powiedzieć. Jedna z ciekawszych to była historia niebezpiecznych przestępców uciekających na rowerze... No ale głównie czytałem o ataku na indian. Straszne rzeczy.
Zerknął na kobietę i jej wdzięki, bo był estetą i doceniał.
- A ty się widzę bardzo rozróbami interesujesz?





Zobacz profil autora

235 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 19 Lip 2015, 20:56

Mimo uszu puściła historię o przestępcach na rowerach. Bardziej zainteresowała się atakiem na Indian. Czyżby tamta historia, tamte konflikty ciągnęły się do czasów współczesnych?
- A czytałam o zamieszkach wywołanych przez grupę pod przewodnictwem Jacoba Whiteoaka..
Upiła łyk drinka, którego pomarańcz zaczęła wolno mieszać się z czerwienią.
- To się pewnie łączy..



Zobacz profil autora

236 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 19 Lip 2015, 22:13

14.10 popołudnie, początek, ze spaceru, o

Dom był pusty, gdy Rachela i Jonathan się do niego wpakowali. Mieli dużo czasu, by z tego skorzystać, ale, że byli normalnymi osobami to po prostu rozmawiali.
Wkrótce jednak usłyszeli otwieranie drzwi wejściowych i charakterystyczne stukanie pazurkami o podłogę, gdy Szczypiorek się wpakował do domu, pełen szalonego entuzjazmu, jak to on.
Potem wjechał wózek, a na końcu wkroczyła Catherine. Cała trójka skierowała się wkrótce do salonu, gdzie zastali Rachelę i Jonathana. Szczypior podleciał, merdając ogonem, z wywieszonym jęzorem i głupawym spojrzeniem. Cieszył się na ich widok.
A blondynka spoglądała zdziwiona tym widokiem.
- Hę? - rzuciła elokwentnie. - Cześć.
Szybko się zreflektowała, udając, że wcale nie jest zaskoczona, ukrywając dystans.
- Nie spodziewałam się... ciebie tutaj. Widzę, że moja siostra wzięła się za poznawanie miasteczka. - tylko czemu osób, które ona sama unikała.
Odjechała wózkiem na bok, by rozmowa nie obudziła drzemiącego Di... Antosia!



Zobacz profil autora

237 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 19 Lip 2015, 22:23

Rachela spoglądała we wnętrz swe szklanki, zamyślona nad powiązaniami dawnych historii z tymi jakie miały miejscie nie tak znowu dawno temu. Nie zdążyła usłyszeć odpowiedzi Jona, podnosząc spojrzenie na wchodzącą siostrę i cały jej żywy inwentarz.
Posłała Cath radosny uśmiech, podnosząc tyłek z kanapy i odkładając drinka. Zanim jednak podeszła do siostrzyczki, musiała się nachylić nad psiakiem i obronić się przed jego szalonym jęzorem.
- Cześć, kochani!
Rachela od razu podeszła do wózka i nachyliła się nad nim, by popatrzeć na słodkiego siostrzeńca. Spał? Oh co za szkoda! Można go obudzić? No dobra, powstrzyma się!
Złapała siostrę pod ramię i zaciągnęła na kanapę.
- Poznałam Jona na jazdach konno. Nie mówiłaś, że znasz tak sympatycznego mężczyznę!
Odezwała się, patrząc na nią znacząco. Oj Cath, wytłumacz siostrze że to gej!



Zobacz profil autora

238 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 00:50

Jon miał już odpowiedzieć Racheli gdy weszła Cath. Spotrzegawczy Jon zauważył, że nadal coś było nie tak ale nie komentował też udając, że wszystko jest w porządku. poklepał Szczypiora po głowie.
- Cześć Cath - oczy mu się rozjaśniły jak zobaczył wózek, do którego też podszedł. Uśmiechnął się do mamy - Jaki przystojny chłopak. Cieszę się, że wszystko się ułożyło - tylko czemu nie w ich relacji.





Zobacz profil autora

239 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 09:12

Oh, czemu życie musiało być takie skomplikowane. Catherine dała się pociągnąć siostrze i wyglądała jakby właśnie teraz Rachela wyssała z niej tę jej... Catherinowatość. Trajkotała aż miło, a młodsza z sióstr milczała początkowo.
- Tak, ułożyło się. - rzuciła nagle z udawanym przekonaniem. No bo nie do końca. Musi zabrać go do wciąż do kliniki. Mały wciąż był wcześniakiem.
- To miło, nie wiedziałam, że jeździsz konno Jon... - Racheli o to nie pytała. W końcu kto jak kto, ale starsza Hernandez dostała rasowego konika na swoje sweet sixteen.
Nie miała zamiaru uświadamiać Racheli o orientacji Harpera, sądząc, że może być z tego niezła zabawa, kosztem innych. Cała Cath.
- O czym to tak trajkotaliście zawzięcie, zanim wam przerwałam?
Jednak nie zdarzyla z nimi dlugo porozmawiac, bo zadzwonil telefon. Cath westchnela i spojrzala na spiacego Antosia, potem na Rachele, a potem znow na synka. Wywrocila oczami.
- rachel, ja niedlugo wroce, prosze zostan z nim na chwile, nie powinien sie obudzic. - rzucila do siostry ipoleciala po lekarska torbe, a potem jak szybko przybyla, tak zniknela.

Zt



Zobacz profil autora

240 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 15:19

- Tajemnica.
Odpowiedziała z przekorą i cwanym uśmieszkiem, spoglądając na siostrę i Jona podejrzliwie. Czy atmosfera zgęstniała? Nawet zapytałaby o to bezczelnie, gdyby nie telefon do Cath, która nagle postanowiła zwiać.
Nagle?!
To też się nie podobało Racheli. I to nie tylko, że musiała zostać z małym. Popatrzyła z przerażeniem za siostrzyczką i w obawie na dzieciaka. Aby go nie zbudzić przypadkiem, kiwnęła na Jona i uciekła do kuchni.



Zobacz profil autora

241 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 15:32

Jonathan popatrzył na cath z jakimś bólem. Bo nadal nie wiedział co zrobił źle, dlaczego kobieta zdaje się go nie cierpieć. Nic jednak nie mówił i tylko Kiwnal jej na pożegnanie gdy uciekła z domu. Spojrzał jeszcze czule na dzieciaczka i poszedł za kobieta popijając swoją whiskey.
- siostra widzę wiecznie zajęta?





Zobacz profil autora

242 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 16:29

- Jak to Cath!
Wzruszyła ramionami i napiła się alkoholu, najwidoczniej o czymś sobie przypominając. Bo uniosła browi i dłoń, w pośpiechu przełykając drinka. Odwróciła się od Jona i otworzyła lodówkę za sobą, by wyciągnąć z niej mrożone w jogurcie truskawki. Podsunęła je w stronę Harpera i uśmiechnęła się.
- Dobrze znasz moją siostrę?



Zobacz profil autora

243 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 16:35

- Dość. Przyjaźnimy się... znaczy mam nadzieję, że jeszcze się przyjaźnimy... - popatrzył smutno w podłogę. Zerknął na truskawki i uśmiechnął się słabo.
- No no, pani Rachelo, proszę mnie nie ropieszczać.





Zobacz profil autora

244 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 16:38

Oho! Ciekawości Racheli się teraz nie powstrzyma! Kobieta wrzuciła jedną truskawkę do ust i usiadła na krześle.
- Dlaczego mielibyście się już nie przyjaźnić?



Zobacz profil autora

245 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 16:40

-... Odrzuciła moje zaproszenie na urodziny na pejsie





Zobacz profil autora

246 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 17:16

- Oh..
Rachela westchnęła i zastygła z otwartymi ustami. Dopiero po chwili je zamknęła i przełknęła ślinę. Myślała, myślała.. aż zjadła kolejną truskawkę i popiła drinkiem.
- Ale.. dlaczego miałaby zrywać przyjaźń?



Zobacz profil autora

247 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 17:18

- No właśnie sam nie wiem. Może ją czymś obraziłem... - pocochrał się po głowie - ale naprawdę nie wiem co to mogło być. Mam straszne wyrzuty sumienia i nawet nie wiem przez co - westchął.
- No nie ważne w sumie... - dopił whiskey - dziękuję za drinka - usmiechnął się - chyba będę się zbierał. Sophie czeka na spacer.





Zobacz profil autora

248 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 17:32

- Porozmawiaj z nią!
Poradziła ze strapioną miną i wstała, gdy Jon postanowił znikać. Kolejny raz westchnęła, bo nie miała ochoty wypuszczać jeszcze mężczyzny, ale skoro mówił o Sophie...? Czyżby dziewczyna? Rachela aż musiała dopić drinka na raz.



Zobacz profil autora

249 Re: Willa Catherine Hernández on Pon 20 Lip 2015, 18:24

- No może... nie wiem czy ona chce. Ale mieliśmy taką dobrą relację, szkoda, że coś się popsuło.
Odłożył szklankę i ukłonił sie Racheli.
- Dziękuję za zaproszenie, do zobaczenia. Mam nadzieję - wyszczerzył się i opuścił posesję.

/zt





Zobacz profil autora

250 Re: Willa Catherine Hernández on Nie 26 Lip 2015, 23:19

19.10 wieczór, z Chaco

Rachela kazała się odprowadzić do domu, nie chcąc wracać sama ciemną ulicą. Jeszcze nie przyzwyczaiła się do tego dziwnego mroku małego miasteczka, a że wypiła, to też nie korzystała z samochodu.
- Drinka?
Postanowiła zaproponować swej randce, nie zamierzając kończyć jej tak szybko.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 10 z 12]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Next

Similar topics

-

» Catherine Hernández

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach