Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Komisariat i areszt w Santa Barbara

Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 4]

1 Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 16:50

Komisariat w którym mieści się biuro szeryf Oakland. Duży, piętrowy budynek, z kolonialną fasadą, bogato zdobioną. Na tyłach znajduje się parking dla radiowozów oraz skonfiskowanych samochodów. 
W głównym holu jest poczekalnia oraz recepcja; zachodnie skrzydło to biura policjantów, wschodnie zaś - areszt. Przy wejściu do niego znajduje się kasa oraz przechowalnia dla rzeczy osobistych aresztowanych osób.

Zobacz profil autora

2 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 16:57

/plaża Leadbetter

Do Sashy powoli dochodziło co się działo. Ciągle się trząsł, był przerażony, zagubiony i... wściekły. Mógł tam zginąć dla jej głupiej zachcianki! Gdy wsadzili ich w końcu do celi, usiadł na ławce i uniósł wzrok na Reginę.
-...zwariowałaś?!-wysyczał, zaciskając mocno usta.-Zapytałaś mnie chociaż czy umiem pływać?!-warknął, czując, że za chwilę chyba zejdzie tutaj z emocji. Lub z zimna.



Zobacz profil autora

3 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 17:00

/plaża Leadbetter

Lionel był całkiem opanowany. Areszt wszędzie wyglądał tak samo. Nic nowego. Jedyne o co mógł się obawiać to o Smithównę. I to był spory problem.
-Regina... pamiętasz numer do pana Smitha?-zapytał konspiracyjnie, bo jego cegłówka totalnie przemokła i... nie potrafił zapamiętać własnego numeru, a co dopiero kogoś innego!
Skrzywił się, gdy młody zaczął skakać.
-Radzę ci uważać ze słowami. Ciesz się, że cię wyciągnąłem.-mruknął, będąc przekonanym, że szczyl się już zamknie.



Zobacz profil autora

4 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 17:02

Regina zrobiła tylko smutną minkę; podeszła do Sashy chwyciła jego głowę w swoje dłonie i przytuliła ją do swego dziewiczego łona.
- Przepraszam - powiedziała, głaszcząc go po głowie. Potem zaraz fuknęła na Koksa:
- Tak, pamiętam, boże. I ja zadzwonię, bo ty pewnie naskarżysz co?! A ja muszę mu wszystko ładnie wytłumaczyć!

Zobacz profil autora

5 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 17:14

Sasha spodziewał się raczej wybuchu z jej strony. Wtedy mógłby się wykrzyczeć, pozłościć i dać sobie spokój z tą cholerną modliszką, która robiła dokładnie to, co robiły wszystkie modliszki - wykorzystywała i spisywała na straty, gdy nie był już potrzebny. Z tym, że Regina robiła to znów i znów, zatrzymując się w ostatecznym momencie.
Ale dobrze było być tak przez chwile objętym, pogłaskanym. Tak, jakby wszystko miało być już dobrze. Więc tylko westchnął, czując, jak opuszcza go gniew i oparł głowę o jej brzuch, ignorując karka, którego Smithówna zdążyła już spacyfikować.



Zobacz profil autora

6 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 17:16

Lionel wygiął kąciki ust do dołu, patrząc ciągle gniewnie na Sashę. Pewnie by w tym momencie warknął, a potem zapiszczał jak zganiony przez panią szczeniak. No cóż.
-Nie naskarżyłbym...-burknął tonem 6-latka i odwrócił wzrok.-Ale trzeba cię stąd szybko wyciągnąć.-stwierdził, zwracając nieśmiało na nią spojrzenie.



Zobacz profil autora

7 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 17:20

Regina wciąż głaskała Sashę, jakby był malutkim koteczkiem. No, zmokłym, cuchnącym od portowej wody, koteczkiem.
Spojrzała jednak groźne na Koksa i zmrużyła oczy w znany sobie sposób.
- No to idź, dzwoń do mojego ojca, jak jesteś taki mądry. Tylko nastaw się na opierdol roku, Lionel... tak, tak, ty. Bo to TY jesteś temu winny!

Zobacz profil autora

8 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 19:33

Sasha w tym momencie czuł się już tylko po prostu... beznadziejnie. Na pewno już nigdy więcej nie podejdzie do wody na bliżej jak 200 metrów, nie da Reginie prowadzić, obieca sobie, że już nigdy więcej się w coś takiego nie wpakuje i tak dalej. Poza tym było mu zimno, był w zasranym areszcie, cholera wie co go czeka i jakie zarzuty mu walną, pan Smith go obedrze ze skóry, a on tak naprawdę nie miał porządnego okładu z cycków, tylko marne przytulenie do damskiego łona. Meh.
Westchnął więc ciężko, dalej się nie odzywając.
-A może twój ojciec nie zauważy, że cię nie ma... właściwie to na ile nas zamknęli?-przełamał się w końcu, odzywając.
Boże. Pani Loveless go zabije. Straci robotę. A potem ciotka go zabije. A potem jeszcze Smith. Kurwa, długa ta kolejka.



Zobacz profil autora

9 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 19:47

Koksu się skulił, spuścił wzrok i zaczął wiercić na ławce. Złączył dłonie razem i położył je między nogami. Patrzył pod swoje stopy.
-Ja wiedziałem, że to się tak skończy.-powiedzial po chwili, wzdychając.
Wcale nie wiedział. Ale tak się mówiło.
-Trzeba stąd wyjść szybko.-powtórzył, jakby to była jedyna słuszna prawda.



Zobacz profil autora

10 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 19:51

Regina nie zdążyła nic odpowiedzieć, bo przyszedł strażnik. Pozwolił Reginie na jeden telefon i odprowadził ją na korytarz, gdzie zamontowany był aparat. 
Sasha i Koksiu zostali sami, czekając na to, aż Regina skończy rozmawiać.
Nie było jej pięć minut. Wróciła do celi cała zapłakana. To nie bł dobry znak.



Zobacz profil autora

11 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 19:54

// 28.06.2013, koło godizny 23:00

Minęło sporo czasu nim na komisariacie pojawił się sam Pan Smith. O dziwo  - był spokojny. Porozmawiał ze strażnikami i wraz z jednym z nich - podszedł do celi, gdzie siedziała jego córka wraz z Koksem i Sashą.
- Kaucja wpłacona - oznajmił klawisz - za Andela i Margaret.
Regina wybuchła histerycznym płaczem.
- Cicho, Regina. Dobrze wiesz, za co posiedzisz...
- Ale, ale... jemu... się należało!..
- Nie, nie siedzisz za to co zrobiłaś, a za to, że się dałaś złapać, młoda damo.

Zobacz profil autora

12 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 20:25

Sasha westchnął, widząc, jak Regina wychodzi. Patrzył na Koksa, który ciągle miał minę zbitego psa. Gdy wróciła Regina był mocno zaskoczony. Jej tatuś go zabije. Na bank. Siedział więc tak na ławce, może próbując ją objąć i tak w ciszy podumać nad swoim losem.
Jak pojawił się klawisz, zdziwił się, słysząc swoje nazwisko. Wstał, jak tylko pojawił się Smith. Obejrzał się na blondynkę. Uniósł wysoko brwi na tą wymianę zdań.
-Pan sobie jaja robi?-zagadnął, będąc trochę w szoku.
No bo żeby tak córkę traktować... I TAKIE rzeczy mówić przy funkcjonariuszu!



Zobacz profil autora

13 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 20:29

Lionel bał się ruszyć. To nie pachniało mu kwiatkami. A raczej srogim wpierdolem prędzej czy później.
W końcu wstał, zaciskając piąstki i podszedł do pana Smitha.
-Panie Smith, ja...-zaczął cicho, prawie mówiąc mu do ucha.-...ja się starałem, ale...-kontynuował, nie patrząc na niego.



Zobacz profil autora

14 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 20:34

Smith odsunął się o krok i spojrzał na Sashę, trochę nie dowierzając temu co słyszy.
- Jaszcze chwila i zmienię zdanie. Wyłaź. ty też, Lionel. Ale sobie jeszcze pogadamy.
Regina położyła się na pryczy i zaczęła, dosłownie, wyć.

Zobacz profil autora

15 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 20:44

Ściągnął brwi. Nie podobało mu się to. A zwłaszcza, że Regina zaczęła histeryzować i wyć tak przeraźliwie, że człowiek miał ochotę się ewakuować w natychmiastowym tempie.
-No chyba jej samej tutaj nie zostawię.-warknął, odwracając się i siadając obok niej na powrót.
Ja pierdole, zostaje z modliszką z własnej woli. Boże. Co jest z nim nie tak. Ale chyba po prostu nie podobały mu się metody wychowawcze Smitha. I nie lubił być na czyjejś łasce. Ani czyjąś marionetką.
Pogłaskał ją po łydce, jakby to miało jej dodać otuchy. Pewnie miała zimną skórę i zapewne była tak samo przemarznięta jak on sam.



Zobacz profil autora

16 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 20:47

Pokiwał głową i minął Smitha.
-Zawaliłem, szefie.-wyznał, by po chwili pociągnąć nosem.
Nie kwestionował jednak jego decyzji. Nie był od tego. Było mu trochę przykro, no ale to mogło być z kilku powodów.



Zobacz profil autora

17 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 20:52

Smith kazał Koksowi iść do samochodu i nie wdawać się z nikim w dyskusje.
Stał tak jeszcze chwilę, patrząc na Sashę, jakby chcąc mu rzucić wyzwanie. Jednak kazał zamknąć celę i wraz ze strażnikiem skierowali się do wyjścia.

/zt

Zobacz profil autora

18 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 20:53

Pokiwał głową i patrząc w ziemię, wyszedł z komisariatu. Wsiadł w samochód i... tyle go było!

/zt



Zobacz profil autora

19 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 21:00

Zwrócił spojrzenie na Smith'a, łapiąc jego wzrok. Żałował w tym momencie strasznie swojej decyzji, ale jak już się na coś uparł to nie było odwrotu. Tak więc hardo nie pokazywał po sobie zawahania, choć pewnie pan socjopata mógł u niego wypatrzeć świadomość popełnienia błędu.
Gdy wyszedł, oparł głowę o ścianę, uderzając głucho potylicę o nią.
-Ja pierdole.-wydał z siebie jeszcze, przymykając powieki.
Właśnie skazał się na cholera wie ile aresztu. Zajebiście.



Zobacz profil autora

20 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 21:15

Minęła kolejna godzina... a może dwie? Regina wciąż wyła i chyba nawet Sasha nie zdawał sobie sprawy ile może wypłakać jedna dziewczyna. Słychać było, ze ma już zdarte gardło i boli ją każde jęknięcie ale... wciąż wyła i wyła.
W końcu do celi poszedł strażnik i oznajmił, że Smith wpłacił kaucję za ich oboje.

Zobacz profil autora

21 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 21:31

Sasha zaczął się obawiać, że w końcu utonie we łzach Reginy. Więc zaczął coraz bardziej desperacko podejmować próby pocieszenia jej. Od prób przytulania do prób słownych pocieszeń.
Zdziwił się, gdy strażnik się pojawił ponownie. To już? Koniec nauczki?
-Regina...?



Zobacz profil autora

22 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 21:43

Dziewczyna słysząc zbawienne słowa strażnika zerwała się z pryczy i pobiegła do wyjścia; tak szybko, ze zgubiła buta po drodze.



Zobacz profil autora

23 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 21:47

Sasha wciągnął powietrze przez nos i poszedł za nią, łapiąc po drodze buta.
-Ej, Kopciuszek!-zawołał za nią.
I bądź tu bohaterem, phi.



Zobacz profil autora

24 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 21:50

Regina jak torpeda wypadła z aresztu. Przebiegła główny hol, aż to głównego wyjścia. Byle szybciej, byle już znaleźć się na dworze.
Tam, w samochodzie, czekał Smith. Widząc córkę, wysiadł, a ona rzuciła mu się na szyję.
- OBIECUJĘ, JUŻ NIGDY NIE DAM SIĘ ZŁAPAĆ!



Ostatnio zmieniony przez Regina Smith dnia Pią 17 Kwi 2015, 21:56, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

25 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 21:55

Sasha wyszedł za nią... i zamarł. Tak, Regina BYŁA niemożliwa. I on chyba miał już dosyć. Prawie się przez nią utopił. Włamał się do czyjegoś auta. Został dla niej dłużej w areszcie. Stale narażał się jej ojcu. Nie posłuchał Liluye.
Rzucił gdzieś w ich stronę buta po czym minął ich i... oddalił się w stronę hotelu.
Koniec z modliszkami! Poświęcasz tyle rzeczy, a one...! Ugh, koniec!

/zt



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 4]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach