Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Komisariat i areszt w Santa Barbara

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 4 z 4]

1 Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 17 Kwi 2015, 16:50

First topic message reminder :

Komisariat w którym mieści się biuro szeryf Oakland. Duży, piętrowy budynek, z kolonialną fasadą, bogato zdobioną. Na tyłach znajduje się parking dla radiowozów oraz skonfiskowanych samochodów. 
W głównym holu jest poczekalnia oraz recepcja; zachodnie skrzydło to biura policjantów, wschodnie zaś - areszt. Przy wejściu do niego znajduje się kasa oraz przechowalnia dla rzeczy osobistych aresztowanych osób.

Zobacz profil autora

76 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Sro 22 Kwi 2015, 20:06

/Restauracja "Santa Santana", -> 1.08.2013

Lil przyszła złożyć zeznania. Nie miała wiele do powiedzenia. Opowiedziała po raz kolejny jak znaleźli cialo, ze zgubila buty, ze sukienka we krwi, ze spłoneła. Że dalej sie nie mieszała, bo to nie jej sprawa. Nie mowila nic o wlamaniu do Amaro ani o rozmowie z Victorem. Pewnie jeszcze raz zaprzeczyła plotkom o romansie. Odpowiedzialą na zadane pytania i wrocila do motelu.

zt-przystanek




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

77 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Sro 22 Kwi 2015, 20:51

/01.08.2013

Na komisariacie pojawiła się rano w środę. Z tą sprawą w hotelu miejscowi policjanci mieli gorący okres. Joan zeznała po kolei, że w czasie morderstwa była w ogrodzie z resztą i nic nie widziała. Dwa dni później rozmawiała z Loveless, która wydawała się nie wzruszona tym, co się wydarzyło oraz dała piękny pokaz, że nie wie, co się stało z pokojówką. Kilka dni później rozmawiała z Hollandem, wtedy on potwierdził, że Romero przyjechali do hotelu na początku lipca i byli zdeterminowani kupić hotel. Nie powiedziała o włamaniu do pokoju Amaro. Po dopełnieniu wszystkich formalności opuściła biuro szeryfa.

/zt - przystanek autobusowy

Zobacz profil autora

78 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Sro 22 Kwi 2015, 20:58

Jonathan nieco odprowadził jeszcze wzrokiem szeryf, gdy ta wybiegła praktycznie z pokoju po czym upewniwszy się u oficera pilnującego pokoi przesłuchań, że może opuścić budynek, zrobił właśnie to.
Miał nadzieję, że z Emmą wszystko w porządku.

/zt





Zobacz profil autora

79 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Sro 22 Kwi 2015, 21:06

/01.08.2013

Evangelia pojawiła się na komisariacie i złożyła swoje zeznania, które były dosc krótkie. Nie miała zielonego pojęcia o niczym związanym ze śmiercią Dos, a pożarze wiedziała tylko tyle, że straciła swoje nowie kiecki i sandały i że ktoś za to jej ma zapłacić. Trochę się powkurzała, bo nie wiedziała czego od niej chcą i kto to w ogóle jakiś Romeo czy inny Holender po czym opuściła komisariat.

/zt - przystanek autobusowy

Zobacz profil autora

80 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Nie 26 Kwi 2015, 14:27

/ z motelu

Przed wylotem zahaczył o komisariat, by złożyć ostateczne zeznania. Opowiedział wszystko co wiedział. Co wyciągnął z Hollanda, co Emma mówiła. Wspomniał, że Cooper ma dowód, który zapewne już oddał. I dodał, że to pani Loveless podpaliła swój hotel.
Gdy skończył, opuścił budynek.

zt > lotnisko





muza Tomaszka
Zobacz profil autora

81 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 18:52

/4.08.2013, albo może 1.08 i przyszedł razem z Joan? hm/

Bobby przyszedł na komisariat w sprawie morderstwa i pożaru i tak dalej. Być może przyszedł razem z Joan, bo w sumie głupio tak, jakby został dłużej sam. Skomplikowane, zagubiłam się w czasoprzestrzeni. W każdym razie zasiadł sobie gdzieś przy biurku policjanta i był gotów opowiedzieć, co wiedział. A w sumie to wiedział niewiele, jeśli chodziło o jego własne odkrycia.



Zobacz profil autora

82 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 19:17

Bobby został przyjęty w biurze szeryfów. Jedne z oficerów kazał mu się wylegitymować.
- Co pan robił w dniu morderstwa pani Dorothy Romero?

Zobacz profil autora

83 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 19:23

Podał funkcjonariuszowi dowód i się zastanowił.
- Em, chyba byłem na plaży z moją dziewczyną. W każdym razie wieczorem było przyjęcie dla gości w hotelu. Moi znajomi mówili, że atmosfera była trochę dziwna, ale ja niewiele z tego zauważyłem. Ale pamiętam, że pan Amaro rozmawiał z państwem Romero... A później to dopiero się dowiedziałem, że coś się stało, jak ktoś poinformował, że w hotelu był wypadek i wszyscy mają wrócić do pokoi.
Usiłował sobie przypomnieć, kto to był, co to ogłosił, ale nic mu nie świtało.



Zobacz profil autora

84 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 19:41

Oficer zanotował odpowiedź.
- A co pan robił w tygodniu miedzy morderstwem a pożarem? Czy zauważył pan coś dziwnego w hotelu?

Zobacz profil autora

85 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 19:59

- No... starałem się za bardzo nie wchodzić w drogę śledczym, i nie myśleć o tym morderstwie - zaczął niepewnie. Nie był pewien, czy mówić o całej zgrai z Lolą i Jonem na czele, i Joan jako jego informatorem o tym, co odkryli.
- Ale jest jedna rzecz, której się nie spodziewałem - powiedział po chwili. - Nie pamiętam, kiedy to było dokładnie... 30 albo 31 lipca bodajże. Poszedłem wieczorem do kuchni, bo chciałem zapytać o wino czy coś, do pokoju, ale już nikogo nie było.
Bobby zastanawiał się chwilę, czy to, że chciał zajrzeć zajrzeć do spiżarni po zamknięciu to zbrodnia. Jeszcze wystawią mu grzywnę!
- ...No ale tam była klapa, zejście do spiżarni czy coś takiego. No, hehe, może naoglądałem się za dużo Scooby Doo za dzieciaka - kłamstwo, oglądał jeszcze niedawno. - No więc otworzyłem klapę i nie zdążyłem tam nawet dobrze zajrzeć, jak ktoś mnie tam wepchnął.
Policjant pewnie uzna, że faktycznie obejrzał za dużo kreskówek.



Zobacz profil autora

86 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 20:10

Mężczyzna spojrzłą podejrzliwie na Bobby'ego, ale kazał mu mówić dalej.
- I co pan znalazł w tej piwnicy? Wie pan, kto pana wrzucił do niej? Jak się pan wydostał?

Zobacz profil autora

87 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 20:45

- Nie mam pojęcia, kto mnie tam zamknął. I dlaczego! - faktycznie stanowiło to dla niego nierozwiązaną tajemnicę. - A, znalazłem naboje, całkiem sporo... Pokazałbym panu, ale w związku z pożarem...
Bobby zrobił minę pt. "sam pan rozumie".
- No i jeszcze broszkę. Podobno pani Loveless taką miała, tak mi moja dziewczyna powiedziała, jak jej pokazałem. Że miała taką na przyjęciu, a potem już nie. Wie pan, kobiety zwracają uwagę na takie różne rzeczy - na które on w życiu by nie spojrzał, hehe.



Zobacz profil autora

88 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 21:20

Oficer pokiwał głową i zapisał wszystko.
- Dziękuję.To chyba wszystko co chcieliśmy wiedzieć... Jest pan wolny. O ile nie ma pan już nic do powiedzenia?

Zobacz profil autora

89 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pon 27 Kwi 2015, 21:22

- Hm, nie, już nic więcej nie przychodzi mi do głowy - odparł. Odebrał swój dokument, pożegnał się z oficerem i opuścił komisariat.

zt



Zobacz profil autora

90 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Wto 28 Kwi 2015, 19:01

4.08.2013

Rita była wściekła, że w ogóle kazali jej przyłazić na komisariat. W sprawie nie miała wiele do powiedzenia, natomiast nie przeszkodziło jej to w powiedzeniu całkiem sporo. Poczynając od tego, że to skandal, że ciągają wszystkich Bogu ducha winnych wycieczkowiczy na jakieś durne przesłuchania. Potem o tym, że o sprawie wie tyle, że zabito jakąś kobietę, co generalnie trochę unieprzyjemniło jej PIERWSZY w życiu urlop. Potem o tym, że przez pożar straciła wszystko z czym przejechała. Nie omieszkała wykrzyczeć, że do domu będzie wracać z bagażem w postaci papierowej torby z West Marketu, w której schowa aż parę majtek. Kupnych, bo w czasie pożaru miała na sobie kostium. Dodała, że KTOŚ powinien zwrócić im pieniądze za poniesione straty. I jak już wystarczająco się napluła, zapewne zaskarbiając sobie tym sympatię połowy posterunku i zostając z ofertą spędzenia nocy w areszcie za utrudnianie sprawy, czego nie omieszkała skwitować faktem, że jakby była biała (wy cholerni rasiści), to pewnie zaraz zaczęliby jej załatwiać kasę z ubezpieczenia czy innego gówna. Na odchodne pokazała im fakolca.
Jak można się domyślać, spędziła noc w areszcie.

zt



Zobacz profil autora

91 Re: Komisariat i areszt w Santa Barbara on Pią 01 Maj 2015, 20:48

/ranek, 7.08

Na komisariat przyszła w końcu i Lola, przynosząc ze sobą pamiętnik Emmy. Opowiedziała o wieczorze w ogrodzie, uwzględniając osoby, które wyszły i dziwne zachowanie zainteresowanych. Powiedziała także o swoim odkryciu, gdy obeszła ogród - o krzakach, na które ktoś musiał spaść po zabójstwie Dorothy Romero. Przekazała także informacje, których udało jej się dowiedzieć od osób, z którymi "współpracowała". Szczegółowo opisała co robiła, kiedy i z kim, może nawet nieco za mocno się rozwodząc. Nie ukrywała swojego zainteresowania sprawą, pewnie próbując się przy okazji dowiedzieć, co już wiedzą. Niestety to nie było jej śledztwo, ani oddział, więc pewnie nikt nie był zainteresowany jej przeczuciami i podejrzeniami. A w sumie trafem, bo... po ostatnich wydarzeniach wszystko było już jasne. Na koniec wspomniała o spotkaniu z Hollandem, o tym, co powiedział, a także o wybuchu i pożarze hotelu. Na tym zakończyła, bo nic innego nie było już do dodania. Pewnie panowie (lub panie) policjanci spędzili całkiem sporo czasu na przesłuchaniu z nią, no ale co zrobić...?!
Nareszcie blondynka opuściła komisariat i udała się w drogę powrotną. Czas wrócić do swoich spraw.

/zt => przystanek autobusowy



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 4 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach