Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Opuszczona kopalnia miedzi

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 4 z 9]

1 Opuszczona kopalnia miedzi on Pon 19 Maj 2014, 16:21

First topic message reminder :

Chodzą pogłoski, że tu straszy. Cóż, czy faktycznie, ciężko powiedzieć, ale jedno jest pewne - raczej nie jest to miejsce, w które chciałoby się zapuszczać po zmroku.
Teren kopalni znajduje się na środku pustyni i prowadzi do niego jedno z rozwidleń głównej drogi między Old Whiskey, a górami Dragoon. Skały są tu wydrążone niczym progi prowadzące coraz głębiej w dół. Pełno tu budynków o dziwnej konstrukcji, wyciągów, wieżyczek i rdzewiejących maszyn.
Pod tym wszystkim, wiele, wiele stóp pod ziemią, prowadzą korytarze. Niektóre tak szerokie i wysokie, że spokojnie pomieściłyby wozy wielkości tira, inne wąskie, ledwo na paru ludzi. W niektórych korytarzach zamontowane jest oświetlenie, ale czy wciąż działa? W niektórych jest wilgotno i całkiem ciemno. W większych korytarzach widać szyny i inne stalowe konstrukcje do wyciągania i wywożenia na powierzchnię materiału.

Zobacz profil autora

76 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 16:43

Ron padł na ziemię, stając się bezbronnym i łatwym celem, Mężczyzna, który go spacyfikował nie omieszkał tego faktu wykorzystać. przeładował broń i już miał rozwalać Brody'emu łeb, gdy doszedł do niego głos jego kolegi, który to właśnie zauważył Williama Parkera na dachu jednego z budynków. Lufa niedoszłego mordercy Rona została skierowana w stronę Świętego.

Szansa dla Koksia na uratowanie zarówno kolegi, jak i Parkera. Kostki na celność, próg: 30. Jeśli przekroczy, stojący nad Ronem jegomość pada martwy z kulką we łbie. Jeśli chybisz - czekacie wszyscy na kolejne wskazówki!



Zobacz profil autora

77 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 16:49

Koksiu, niczym w filmie, obrócił się w zwolnionym tempie, jakby gnany dziwnym przeczuciem, że z jego bratem może być coś nie tak. I - faktycznie - Ron leżał nieprzytomny na ziemi.
-NIEEEEEEEEE!!-krzyknął dramatycznie i przeładował broń.
Kula opuściła lufę i gnała, by uratować życie dwóch osób przed nicością, jednak...
...
...
SPUDŁOWAŁ.

30.



Zobacz profil autora

78 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 16:58

Panowie z gangu 'P' domyślili się, że snajper Willy z pewnością nie jest jedynym, który ich otacza. Mało tego: Buendie również spostrzegli, że wpadli w zasadzkę.

Skoro Koksiu nawalił, w kierunku Parkera wystrzelił pocisk. William rzuca na ślepy los:
1,6 - kula świsnęła ci nad uchem, jednak uważaj, bo jesteś na patelni.
3,4 - kula świsnęła ci nad uchem + zauważona zostaje również obecność Eastmana.
2 - Masz ogromne szczęście, Kula przelatuje tak blisko twojej głowy, że nadrywa ci płatek ucha. Zostałeś ogłuszony.
5 - pocisk wytrąca Ci broń z rąk, która ląduje na ziemi, ups!



Zobacz profil autora

79 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 17:06

5.

Ups, no ups. Cieszmy się jednak, że Parker nie stracił tego karabinu, a po prostu Colta. A to dlatego, że karabin leżał obok, więc nie byłoby szansy, by wytrącić, a pistolet trzymał akurat w dłoni.
- Cudnie - skwitował i machnął do Connora, który pewnie i tak zauważył, w którą stronę leciał pocisk.
Sam księgowy osunął się minimalnie, jeszcze przez moment rozważając zejście po Colta, ale jednak - lepiej już było chyba chwycić za M249 SAW.



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

80 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 17:07

Eastman zauważył, że jego koledze broń wyleciała przez tych jebanych pedziów. No to co ma zrobić? Póki Parker się nie ogarnie to Connor zacznie strzelać w stronę tamtych ogniem zaporowym. Leżał w końcu na dachu tak, aby zminimalizować ryzyko trafienia go przez kogokolwiek i pruł ze swojego M249 SAW w stronę pederastów. Trzeba skopać im tyłki, nie no, jak trafi w jakiegoś Buendię to też spoko, byleby jego nie trafili.

Zobacz profil autora

81 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 17:16

Kostki dla Parkera na celność, próg: 35. Jeśli przekroczy, udaje mu się zdjąć jednego z Buendiów. Jeśli spudłuje, kolejna kula leci w jego kierunku. Masz szczęście, bo nie obrywasz. Przynajmniej nie tym razem.

Kostki dla Connora na celność, próg: 35. Jeśli przekroczy, zdejmuje kolesia z gangu 'P'. Jeśli spudłujesz, przekonujesz się na własnej skórze o tym w jak słabym stanie znajdują się budynki, które okupujecie. Zarywa się pod tobą dach i wpadasz do środka. Czekasz na dalsze wskazówki.

Kostki dla Rona na ślepy los:
1,2 - jeden z Buendiów ratuje ci tyłek i pakuje kulkę w łeb stojącemu nad tobą 'P'.
3,4 - odzyskujesz powoli przytomność. Jesteś oszołomiony, ale masz szansę się jeszcze obronić.
5,6 - cóż, masz pecha. Stojący nad tobą koleś przystawia ci lufę do głowy i pociąga za spust. Nie panikuj i czekaj na kolejnego posta.



Zobacz profil autora

82 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 17:21

6 (48)
Parker wziął, ogarnął się, kiedy Connor puścił serię. Sam zaś wycelował pewnie, całkiem zdecydowanie w tym momencie, a nie, że jakiś penis będzie chciał mu ucho odstrzelić.
I trafił, bo widział, jak jakiś cień pada, więc nie było na co narzekać.
Ale po co się męczyć i czekać, skoro można szykować się na kolejne oddanie strzałów?



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

83 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 17:22

Fajerwerki, łuhu. Baker odłożył lornetkę na bok, złapał za pistolet i wymierzył w... kogokolwiek. Wszyscy i tak mieli zginąć, hehe. Zapewne trafił, bo w końcu cela miał nie od parady. A kogo trafił, to niech MG decyduje.

Zobacz profil autora

84 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 17:37

20+1*5=25<35

No to chuj. Jak widać budynki w najlepszym stanie nie były, ale przynajmniej wpadł do środka i miał mniejsze prawdopodobieństwo, że dostanie w łeb od kogoś. Oczywiście w pierwszej kolejności chciał chwycić M249 SAW i znowu strzelać.

Zobacz profil autora

85 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 17:53

Claus przyglądał się akcji ze zmarszczonymi brwiami. Już myślał, że nigdy nie przestaną gadać! Na szczęście w końcu padły pierwsze strzały. Usadowił się w dogodnej pozycji, obserwując akcję przez lornetkę/jakkolwiek się to nazywało przy broni, gotów wystrzelić w momencie, gdy zrobi się gorąco.
Widząc, że w końcu zauważyli ich obecność, a nawet któryś z tych patałachów postanowił zacząć celować w ich kierunku, wystrzelił w stronę tego śmiałka.
-Eastman, żyjesz?!-krzyknął.
Gotów był go osłaniać, w razie gdyby którykolwiek z fasolojadów i ich przyjaciół zechciał ruszyć w stronę Świętego.

Zobacz profil autora

86 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 18:06

Ostało się dwóch kolesi z gangu 'P' i trzech Buendiów, w tym Lionel i nieprzytomny (a może już nieżywy? hihihi) Ron.
Skittles w międzyczasie odpalił autko, robiąc rundkę wokół kompleksu, przebijając opony w każdym napotkanym pojeździe. Jeśli wytłuką mu współpracowników, to przynajmniej tak łatwo się stąd nie zmyją.

Kostki dla Parkera na celność, próg 40. Jeśli przekroczy, rani Lionela w ramię. Jeśli nie, Lionel może zranić jego (czeka na swoje kostki).

Kostki dla Connora na ślepy los:
1,6 - nic ci nie jest, prócz licznych siniaków
2 - wybiłeś sobie zęba. Jedynkę! Możesz sobie przybić pionę z Parkerem.
3 - nie przybijesz piony z Parkerem, bo złamałeś prawą rękę
4 - złamałeś lewą rękę
5 - masz połamane żebra, z trudem łapiesz oddech, nie mówiąc o podniesieniu się z ziemi.



Zobacz profil autora

87 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 18:18

3 - nie przybijesz piony z Parkerem, bo złamałeś prawą rękę

Connor poczuł ból w prawej ręce czyżby ją złamał, no raczej na pewno. Bolało jak skurwysyn, ale nie mógł się przecież poddać i nic kompletnie nie zrobić, prawda. Podniósł się z ziemi przy użyciu lewej ręki i wyciągnął pistolet, aby oddać strzały wysuwając się jednak tylko lekko, aby nie dostać żadnej kulki. Postanowił strzelić w pierwszą lepszą wrogą mu osobę.
- Żyję. - Odkrzyknął tylko do Clausa, żeby wiedział iż nic mu się nie stało.

Zobacz profil autora

88 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 18:23

4 (38)
Niestety, Parker nie mógł trafić w Lionela i trochę szkoda, no ale nic nie zrobi w związku z tym, nie? Był co prawda nieco narażony, ale zawsze może sprawdzić swój refleks, by uniknąć ewentualnego pocisku, który leciałby w jego stronę.
- Zleźć do ciebie, Eastman czy dasz sobie radę? - rzucił do kolegi głośno, tak więc też i Claus, i Baker mogli usłyszeć, o.



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

89 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 18:30

Lionel musiał na chwilę przestać martwić się o swojego brata, bo nagle obok niego świsnęła kula.
-Ej, kurwa!-krzyknął i wystrzelił ze swej broni w kierunku, z którego do niego strzelano.
Czuł się niezniszczalny. Żadna kula nie mogła go tknąć. Gotów był zedrzeć z siebie koszulkę, wskoczyć na jakiś głaz i ogłosić całemu światu kto tutaj rządzi... tylko najpierw musiał powybijać tych sukinsynów!



Zobacz profil autora

90 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 18:33

Baker odetchnął z niejaką ulgą, gdy Connor dał znak życia. Gorzej, że wszyscy Swięci darli mordy, więc ci na dole pewnie już w nich celują. A Baker siedział cicho i wymierzył w łysego od Buendiów, hehe.



Zobacz profil autora

91 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 18:52

Claus, gdy czekał, czy też jego pocisk w coś trafił lub nie, na chwilę postanowił trochę bardziej poprzejmować się Connorem.
-Możesz się ruszyć?!-zapytał głośno, by Indianin mógł go usłyszeć.
Cholera, w końcu to tylko dzieciak.
Obserwował przy okazji, jak sytuacja się miewa.



Zobacz profil autora

92 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 20:01

2
Gdy Ron się budził i słyszał już pociągnięcie za kurek broni P, gdy nagle padł strzał. Brody od razu zaczął szukać dziury na głowię, ale nic nie było. Dopiero kilka sekund później, jego nie doszły zabójca padł obok niego, a Bundeli pomagał mu wstać.
Nie znając w ogóle meksykańskiego, pokazała klasyczną Okejke i wrócił do walenia w gang.

[Jeśli P miał jakiegoś automata lub broń lepszą od pistoletu, to Brody bierze ją i pruje dalej.]



Winyle
Zobacz profil autora

93 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 20:34

Kostki dla Lionela na celność, próg: 30. Jeśli przekroczysz, Parker rzuca wtedy na ślepy los:
1,2 - kula obciera ci poliszek. Zostałeś ogłuszony.
3 - kula przelatuje tak blisko twojej głowy, że nadrywa ci płatek ucha. Zostałeś ogłuszony.
4 - ałć, oberwałeś w lewą dłoń, broń wypada ci z rąk.
5,6 - Kula Lionela cię nie dosięga, przywitaj się z Connorem, bo również wpadasz do środka budynku.

Jeśli Lionel chybi - kula wystrzelona przez Sue dosięga go. Obrywasz w udo, niebezpiecznie blisko krocza.

Osiłek z gangu 'P' rzuca się biegiem do wnętrza budynku, do którego spadł Connor. Komukolwiek uda się wyrzucić 6, udaje się mu zdjąć kolesia. Rzucać mogą zarówno Święci, jak i Buendie. każdy ma jedną szansę.
W wypadku niepowodzenia - Connor musi się bronić sam! Czeka na dalsze wskazówki.

Kostki dla Rona, na celność i refleks, próg: 40. Jeśli przekroczysz, rozwalasz łeb swojemu oprawcy.




Zobacz profil autora

94 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 20:42

35

Lionel z sukcesem trafił (?) w Świętego, który właśnie albo zwijał się z bólu, albo właśnie wpadał do budynku, by dzielić los ze swoim kolegą z gangu.
Niczym Rambo, obrał sobie kolejny cel i przystąpił do dalszej eliminacji wrogów. Pif, paf, motherfuckers!
Adrenalina trzymała go mocno, toteż nie rozmyślał za wiele.



Zobacz profil autora

95 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 20:47

2, by zabić tego, co leci na Connora, nie udało się
3 - kula przelatuje tak blisko twojej głowy, że nadrywa ci płatek ucha. Zostałeś ogłuszony.

Chamsko, że akurat taki idiota jak Lionel trafił, a nie ktoś o nieco wyższej inteligencji, ale co zrobisz? Nic nie zrobisz.
William ani nie trafił, ani nic i jeszcze zaraz dostał, na co mimowolnie schował głowę w ramionach, czując nieprzyjemny świst przy uchu i chwilowe otumanienie. Księgowy, jako że na moment był wyłączony ze strzelaniny, osunął się na tym dachu tak, żeby nie było widać ani jego, ani broni. Sprawdził przy okazji, co ma nie tak z uchem i kawałek skóry, który wyczuł w palcach z pewnością nie był przyjemny.
Odczeka chwilę, schowany, a potem wyjrzy i puści serię.



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

96 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 21:08

Skittles okrążał kopalnię i przebijał kolejne opony. W końcu wrócił i zaparkował na swoim pierwotnym miejscu, słuchając La Isla Bonita Madonny. Spojrzał na swój zegarek z Tweety. W tym właśnie momencie dwóch członków 'P', trzech Buendiów i nieokreślona ilość Świętych walczyła na śmierć i życie. W tym momencie Connor znalazł się za zakręcie życia, a William ogłuchł na jedno ucho.
Słyszał z daleka strzały i łapał głębokie refleksje nad życiem ludzkim, wsuwając sobie do ust arbuzowego czupaczupsa.

Kostki dla Connora. Żeby się obronić przed kolesiem z 'P' musisz odbezpieczyć broń, co wcale nie jest takie proste z jedną dłonią. Na szczęście wnętrze budynku było ciemne, więc łatwo się było w nim schować. Rzucasz na inteligencję, próg: 30. Jeśli przekroczysz, udaje ci się ukryć na tyle dobrze, że masz więcej czasu na uporanie się z gnatem. Kiedy już to zrobisz, możesz rzucić na celność, próg: 30 i zastrzelić atakującego.
Jeśli nie przekroczysz kostek na inteligencje, koleś zauważa cię niemal od razu i jesteś w dupie.



Zobacz profil autora

97 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 21:11

16+4*5=36>30
20+3*5=35>30

Connor odbezpiecza broń, strzela i trafia. Tyle w temacie.

Zobacz profil autora

98 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 21:24

25+26 > 40

Kolejny strzał - kolejny martwy. To już drugi, a jeszcze trochę ich było. Brody nie wiedział Świętych oraz innych w całym tym burdelu - adrenalina uderzyła mu do głowy i zawężała trochę pole widzenia.



Winyle
Zobacz profil autora

99 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 21:31

Baker robił w myślach wyliczankę, czy ten strzał wewnątrz budynku został oddany przez Connora, czy w niego. Wolałby, żeby jednak dzieciak przeżył. Uniósł głowę i spojrzał na dach, gdzie siedział ukryty Parker, a potem w stronę Clausa. Oczywiście jego akurat nie zauważył, bo był czarny.
Tymczasem jednak wycelował w Rona. Żryj gruz, mruczał pod nosem Baker, wciskając spust.



Ostatnio zmieniony przez Sue Baker dnia Nie 16 Lis 2014, 21:40, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

100 Re: Opuszczona kopalnia miedzi on Nie 16 Lis 2014, 21:38

Claus, widząc, że gang "P" został już całkowicie wyeliminowany, przeszedł do drugiej części planu - dobić niedobitki. Rozpoczął swoją czystkę, istną hiszpańską krucjatę przeciwko tym gnojkom poprzez wycelowanie w dresiarza.
Miał nadzieję, że ten strzał, którego echo dosłyszał z budynku, oznaczał, że to Connor kogoś zdjął, a nie, iż to Connora zdjęto. Byłoby szkoda. Może i młody i czasami głupi, ale nauczyłby się w końcu!
Nacisnął na spust.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 4 z 9]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach