Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Santa Barbara Cottage Hospital

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 12:27

Szpital w Santa Barbara, założony w 1888 roku. Posiada 483 łóżka, ostry dyżur oraz izbę przyjęć. To największy tego rodzaju ośrodek w tej części hrabstwa.
Przyjmuje się tu rocznie ponad 18 tysięcy pacjentów, a zatrudnia ponad 700-osobową ekipę lekarzy, pielęgniarek, ratowników i salowych.

Dzieli się on na oddziały dziecięce, intensywnej terapii, kardiochirurgii, neurologii, onkologii, okulistyki i psychiatrii. Dodatkowo szpital funkcjonuje jako klinika oraz centrum naukowe.

Zobacz profil autora

2 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 13:28

// 31.07.2013, koło godziny 12:00, z komisariatu w Santa Barbara

Cooper podjechał wraz z Tomem pod szpital. Opłacił taksówkę i zaproponował, by od razu weszli do głównej recepcji. Tam powinni się dowiedzieć paru ciekawych rzeczy... 
Przez całą drogę nie tłumaczył mężczyźnie, gdzie i po co jadą. Dopiero, gdy weszli do holu, wyjaśnił:
- Jeśli Loveless faktycznie jest winna, to musi się pozbyć jednego, bardzo ważnego świadka. Jeśli wszystko zadziało się tak, jak przypuszczamy, to... przyjechała tutaj do Emmy Austene. 
Podszedł do pielęgniarki w recepcji i szybko zamachał swoją odznaką, by kobieta dostrzegła jedynie jej kształt, a nie to, z którego posterunku jest Cooper.
- Macie tutaj dziewczynę z wypadku z hotelu "California"... czy odzyskała już przytomność?
Oczywiście, magia gwiazdy zadziałała i kobieta od razu wyznała, że Emma odzyskała już przytomność. Nie pozostało nic innego jak złożyć jej wizytę.

Zobacz profil autora

3 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 13:45

Jechali w milczeniu. Możliwe, że słuchając jakiegoś radyjka w taryfie. Tom nie zadawał pytań. Sam się potrafił doskonale domyślić, do kogo jadą i jaki jest tego powód. Jeśli ich domyślania były słuszne.
Spojrzał na budynek szpitala i wszedł za Cooperem. Milczał, gdy mężczyzna załatwiał wszystko z pielęgniarką. Gdy tylko dowiedzieli się o numerze sali to Johnson niezwłocznie ruszył pod ten magiczny numer, z zamiarem wyciśnięcia z Emmy wszystkich informacji.

Zobacz profil autora

4 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 13:54

Zaszli pod salę. Lecz Cooper znowu powstrzymał Toma przed wejściem do pokoju... gdyż w śroku już ktoś był. 
Panna Loveless.
Cooper spojrzał przez uchylone nieco drzwi i spojrzał na Johnsona, dając znać, bezy siedział cicho.
Potem wyciągnął telefon, by włączyć kamerkę.

Zobacz profil autora

5 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 14:16

Normalnie to gdyby Tom przyszedł tutaj sam, to nie pomyślałby o żadnym skradaniu się, podsłuchiwaniu i nagrywaniu tego. Wpadłby do sali, grożąc Loveless, a może nawet celując w nią z broni. Jednak nie był i, chciał już z buta potraktować drzwi, gdy Cooper go powstrzymał.
Dobrze, że Tomaszek nie był gadułą. Upewnił się tylko, że było słychać rozmowę, którą możliwe, że przeprowadzały. I tak suka nie miała gdzie uciec. Dorwie ją w dogodnym dla siebie momencie. Nadstawił więc uszu, próbując nie zdradzić tego, że stali pod drzwiami.

Zobacz profil autora

6 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 14:21

Gdy tylko wyostrzyli słuch, mogli usłyszeć, ze Loveless... grozi Emmie. Dziewczyna nic nie mówiła, tylko słuchała, jak starsza kobieta mówi, że jeśli ta coś powie... to i ją zastrzeli.

Zobacz profil autora

7 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 14:35

Jak już Cooper nagrał co nieco świadczące o winie Loveless to Tom nie wytrzymał. Rąbnął pięścią w brwi, otwierając je na oścież i wtargnął do środka.
- Ty suko! - zagrzmiał w stronę starszej kobiety, a jego oczy wyrażały czysty gniew, a nawet odrobinę szaleństwa. - Ty chora wywłoko. Przez twoje chore pragnienie zachowania hotelu nie żyje moja córka.
Stał tak w lekkim rozkroku, jakby szykując się, by skoczyć w jej stronę i skręcić kark.

Zobacz profil autora

8 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 14:39

Loveless odskoczyła od łóżka chorej. Widząc Toma, który miał ochotę ją zaatakować, chwyciła za... kroplówkę i zaczęła nią machać, chcąc przyłożyć mężczyźnie. 
Może i wyglądało to komicznie, ale można było oberwać!

Zobacz profil autora

9 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 14:50

Nie czekając na zdrowy rozsądek czy cokolwiek zrobił krok w stronę Loveless. Był przygotowany na jakieś zamachnięcie się woreczkiem, więc szykował się na unik. Jednak najważniejsze, że chciał najprościej w świecie przyfasolić kobiecie i sprowadzić ją do parteru.

Zobacz profil autora

10 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 14:56

Żeby obezwładnić Loveless - mnożnik na refleks i siłę, próg 50. Jak nie przekroczysz, to dostajesz metalowym prętem po głowie (ale nie upadasz ani nie tracisz przytomności).

Zobacz profil autora

11 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 15:24

64 > 50

Obezwładnił ją bez problemu i wykręcił ręce za plecami.
- Już nikogo więcej nie skrzywdzisz, kurwo. - syknął przez zaciśnięte zęby. - A za śmierć mojej córki zapłacisz z odsetkami.

Zobacz profil autora

12 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 15:28

Cooper zdążył zawiadomić policję z Santa Barbara i uspokoić Emmę. Teraz trzeba było czekać na funkcjonariuszy Oakland...
Oczywiście Loveless się odgrażała i twierdziła, ze ona nic nie zrobiła, że to wszystko wina Hollanda.. Ale niestety, Cooper nagrał jej groźby, więc tego nie mogła się wyprzeć.

Tylko, czy Emma zacznie mówić? Co zezna?

Zobacz profil autora

13 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 16:16

Policjant wolałby to rozegrać zupełnie inaczej (w sensie strzelić jej w łeb), ale potem stwierdził, że większą karą będzie dla niej spędzenie ładnych kilkunastu lat w więzieniu.
- Mam nadzieję, że już nie wyjdziesz z pierdla. - rzucił czułe pożegnanie i oddał ją w ręce funkcjonariuszy. Cóż, jeśli teraz miał się zająć Emmą to był kiepski pomysł. Tom stał i spoglądał za odchodzącą skutą właścicielką. Jego ręce drżały. W końcu przysiadł na krześle obok drzwi do sali Emmy i ukrył twarz w dłoniach.
- To jej nie zwróci życia. - burknął, załamany.

Zobacz profil autora

14 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 16:51

Cooper obszedł łóżko Emmy i stanął przy Johnsonie. Do sali wszedł lekarz z pielęgniarką, by sprawdzić stan zszokowanej pokojówki. Zaczęli wypraszać policjantów.
Gdy Nathan z Tomem wychodzili, Emma zawołała:
- Ona musi za to zapłacić! To wszystko przez nią! Ja... ja wszystko widziałam!

Zobacz profil autora

15 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 17:13

Tom zatrzymał się w pół kroku i obejrzał przez ramię. Przez moment, nie obchodziło go, że lekarze ich wypraszali z sali.
- Co widziałaś? - zadał krótkie, konkretne pytanie ze srogą miną i burkliwym tonem. Miał już dość wszystkiego.

Zobacz profil autora

16 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Sro 22 Kwi 2015, 17:15

- Widziałam jak ją zabija. Byłam wtedy w pokoju... - powiedziała cicho, chowając twarz z dłoniach.
- Czyli wyskoczyłaś przez to okno w pokoju, tak?
Dziewczyna pokiwała głową.
- Uciekłam a potem... mało co pamiętam... ona mnie widziała i... i też chciała zabić.

Zobacz profil autora

17 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Pią 24 Kwi 2015, 19:08

Tom przyglądał się dziewczynie.
- Będziesz zeznawać? Wsadzisz tych po... okropnych ludzi do więzienia na długie lata? Tych co zamordowali też moją córkę? - burknął twardo, domagając się obietnicy.

Zobacz profil autora

18 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Pią 24 Kwi 2015, 19:17

Dziewczyna siedziała na łóżku i kiwała głową.
- Tak.. - wyszeptała, nie patrząc jednak na Toma, ani Coopera.

Zobacz profil autora

19 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Pią 24 Kwi 2015, 19:20

- Wspaniale. - odparł i machnął na lekarza, który go poganiał, a potem oddał Emmę w ich łapska, ewentualnie w łapska policjantów, domagających się zeznać. Wyszedł z salki, jeśli już nikt go nie zatrzymywał. Skierował się do wyjścia, ale na zewnątrz, zatrzymał się gwałtownie, założył okulary ciemne na nos i odpalił fajkę. Wypuścił dym, milcząc chwilę.
- Za cholerę, nie czuję się z tym lepiej. - odparł nagle. - Mam ochotę ich zajebać, wszystkich.

Zobacz profil autora

20 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Pią 24 Kwi 2015, 19:35

Cooper stanął obok. Pierwszy raz od lat miał ochotę na papieros, ale się powstrzymał.
- Nie dziwię ci się - odpowiedział - ale... musimy zaufać tutejszej policji.
Westchnął i opał sie ciężko o ścianę budynku.
- Ale zemsta... życia jej nie wróci.

Zobacz profil autora

21 Re: Santa Barbara Cottage Hospital on Nie 26 Kwi 2015, 12:41

Przejechał dłonią po twarzy, a drugą ręką strzepnął papierosa.
- Ta... - odparł nieprzekonany. Nie miał wyjścia. Zatłukłby ich wszystkich po kolei, ale jako ojciec i mąż musiał myśleć o reszcie rodziny. Kurwa, jak go to wpieniało. Odpowiedzialność była do dupy. Nigdy mu to za dobrze nie wychodziło.
- Żona mnie zajebie. - dodał. Machnął ręką i spojrzał na Coopera. - Więc, nic tu po nas.
Oznajmił i zapewne wzięli taksę i sobie odjechali do motelu. Tom, by się spakować.

zt

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach