Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Przyczepa Marka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Przyczepa Marka on Sro 22 Kwi 2015, 20:22

Stojąca na betonowych bloczkach przyczepa może nie wydawać się idealnym miejscem do życia, jednak dobrze urządzona okazuje się całkiem wygodna. Ma wymiary 9x3 metry i jest wyposażona w kuchnię z aneksem jadalnym i salonikiem, łazienkę oraz dwie sypialnie. Przyczepa ma ogrzewanie gazowe oraz gazowy podgrzewacz wody i jest podłączona do szamba.



Zobacz profil autora

2 Re: Przyczepa Marka on Nie 03 Maj 2015, 17:32

17.08.2013, popołudnie


Wiało, grzmiało, apokalipsa! Drzewa targane przez wichurę, piasek i żwir wirujące w powietrzu, krowy unoszące się nad pastwiskami!
Huragan doszedł nad osiedle przyczep. A tam już nikt nie mógł poradzić na jego niszczycielską moc!
Jedne ze śmietników, niesiony przez wiatr, wpadł na przyczepę Marka. Wybił mu okna, ale nie to było najgorsze. Silny podmuch zerwał dach z przyczepy, a ten powędrował setki metrów dalej. Wraz z majtkami i podkoszulkami lokatora.

Zobacz profil autora

3 Re: Przyczepa Marka on Nie 27 Sie 2017, 19:52

12.03.17

Dzień zaczął się deszczowo, ale to było przyjemne dla Ed'a. Krople wody z nieba były niczym słodkie błogosławieństwo, a grzmoty jak chóralne śpiewy gloryfikujące to wydarzenie. Z resztą Neil w końcu nie pocił się jak dzikie prosie w blaszanej puszce po bracie.
Mężczyzna sączył kawę z białego kubka i patrzył się jak plandeka pod którą był jego motor wilgotniała na skutek deszczu. Służyła głównie do ochrony przed słońcem, by ciemna maszyna nie rozgrzała się na słońcu. Dookoła Edwarda piętrzyły się kartony z rzeczami oraz Marka - ubrania, książki, płyty, czyli wszystko co nie mieściło się w jego klitce w Bostonie. Wszystko było szczelnie opakowanie, oklejone i niektóre kartony nawet były przykryte kawałkiem folii, którą zabrał z pracy.
Po drugim łyku zadzwonił telefon, to był szef z Bostonu, ale nie ten, który łaził po fabryce i szefował, ale ten prawdziwy - z biurem, sekretarką oraz kapitałem. Zaczął coś gadać o trudnej sytuacji, o wydajności, redukcji. W skrócie Neil tracił pracę z powodu problemów firmy. Mężczyzna spokojnie pił kawę i gdy wszystkiego wysłuchał odparł:
-Ty też się pierdol.- i rozłączył się. Nie krył, że był trochę wkurzony po tym całym zajściem, ale stało się, nie pierwszy i nie ostatni raz. Mimo to nie mógł wyzbyć się w całości swego gniewu i uderzył w drewnianą płytę, która była w miejscu dziurawej okiennicy. Przyczepa zatrzęsła się na chwilę, a potem nastąpił niespodziewany plusk w kubku. Wyciągnął dwoma palcami nieznane ciał z naczynia i okazała się to być zardzewiała nakrętka sześciokątna. Potem nastąpiła serii dźwięków jakby grad padał na dworze i potem skrzypienie. Neili spojrzał na podłogę widząc serie podobnych, metalowych części co z kubka. Przyczepa się sypała, więc instynktownie wybiegł z niej jak dźwięk nasilał się. Po chwili cały dach zapadł się, a później kawałek frontu przewrócił się pod bose stopu Irlandczyka.
Siedział teraz pod plandeką swojego motoru, deszcz dalej lał się z nieba, a kartony powoli przesiąkały wodą, a blaszana konstrukcja budynku skrzypiała wydając charakterystyczny dźwięk ocierania się metalu o metal. Było Neiliemu zimno i może był trochę wkurzony, że nie ma butów czy głupich klapków, ale ogólnie nic wielkiego. Po prostu jebło i nic z tym już nie zrobi - krzyk, smutek, żal, radość, nie postawią na nowo przyczepy, ani nie cofną zniszczeń jakie są tutaj i nie oddadzą mu pracy. Co mógł więc zrobić jak nie spokojnie podejść do sprawy i przeczekać deszcz wraz z motorem. Jednak burza nie mijała, więc postanowił udać się gdzie jest bardziej sucho... i kawa... i może jakieś procentowe trunki. Ściągnął więc materiał z pojazdu, schował go do sakwy i odpalił silnik bosą stopą. Kilka razy dźwignia osunęła się pod mokrą nogą Ed'a, aż prawie wyrżnął kierownicą w zęby, ale w końcu ruszył.

z/t

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach