Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Strumień

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 9]

1 Strumień on Pon 19 Maj 2014, 16:25

First topic message reminder :

Niedaleko kotliny, w drodze na zachodni szlak, można natknąć się na strumień. Woda w tym miejscu dla niejednego to wybawienie - a na pewno dla zagubionych i zmęczonych turystów. W tym miejscu tez postawiono tablice informacyjna i mapę, która wskaże nam drogę na szlak zachodni oraz północny.



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Czw 07 Sie 2014, 14:38, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

101 Re: Strumień on Sob 13 Wrz 2014, 22:59

- Do momentu jak pogada z szefem. - Mruknął teraz cicho, bo tak było. Dopóki Betty nie da mu informacji, że rozmawiała z Sue i go przekonała to nie ma możliwości, aby sądzić, że coś się rozwiązało. Póki co to jedynie musiał czekać.

Zobacz profil autora

102 Re: Strumień on Sob 13 Wrz 2014, 23:01

- No a jak pogada i okaże się, że dalej nie mozesz? - zmartwiła się. - Co wtedy zrobimy, hm? Jak dostaniesz alternatywe, że albo gang albo ja? Albo coś gorszego?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

103 Re: Strumień on Sob 13 Wrz 2014, 23:06

- Albo gang, albo ty... - Pomyślał, ale właściwie udawał, że ta odpowiedź jest trudna. - No to oddam kurtkę. - Stwierdził, bo to akurat było dla niego oczywiste. Wprawdzie zawsze się bujał ze Świętymi, ale mógł to porzucić dla niej.

Zobacz profil autora

104 Re: Strumień on Sob 13 Wrz 2014, 23:18

- Co?! - fuknęła. - No chyba zgłupiałeś. Przecież oni pewnie nie dadzą ci tak odejść.. ze mną.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

105 Re: Strumień on Sob 13 Wrz 2014, 23:28

- Przez wzgląd na ojca, nie zabiją mnie. - Miał taką nadzieję, w końcu jego tata był wieloletnim członkiem gangu i zginął także podczas wykonywania zadań dla Sue. Minęło już od tego jakieś osiem lat. Connor przetarł oczy, bo wydawało mu się, że robi mu się mokro w tych okolicach. Ojciec był dla niego wzorem do naśladowania.

Zobacz profil autora

106 Re: Strumień on Sob 13 Wrz 2014, 23:41

- Nie o tym mówie.. chodzi mi ogólnie. Miałbyś problemy przez odejście ze mną. Nie odejście jako takie. Nie miał byś tu życia. - westchnęła.
Zobaczyła jego nietęgą minę i po raz kolejny pomyślała, że jest raczej miśkiem niż niedźwiedziem. Przytuliła go tym razem do siebie i pocałowała w czoło.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

107 Re: Strumień on Sob 13 Wrz 2014, 23:52

- Nie przesadzaj, bym zaczął kumplować się z policjantami. - Powiedział po czym się zaśmiał. Tak, on i policja. Na pewno by się zakumplował z Rositą albo którymś z tych policjantów co aresztowali Liluye. Jasne, on i policja. Cud, że Martinez mu jeszcze nie działała na nerwy, ale ona chyba jako jedyna wydawała się normalna i taka ludzka, w sumie.
- Nic mi się nie dzieje. - Otarł ponownie oczy, żeby już nic nie było widać. Ona go o nic nie pytała, ale chyba widziała, że coś jest nie tak. - Muszę się na cmentarz wybrać, do ojca. - Nie było go tam długi czas, a brakowało mu dobrej rady od staruszka. Wprawdzie była też matka, ale ona tak nie potrafiła podpowiedzieć jak ojciec.

Zobacz profil autora

108 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 00:04

Uśmiechnęła się lekko na to o policjantach i cmoknęła go jeszcze raz.
- Co z twoim ojcem? - zapytała, bo nie miała pojecia. Nigdy o tym nie rozmawiali. O niewielu rzeczach w sumie wiedzieli.
- To znaczy.. przepraszam.. nie powinnam pytać. Po prostu wspomniałeś o nim i się zainteresowałam. - pogłaskała go po policzku.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

109 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 00:22

Podobało mu się to, że tak go cmoka. Musiał częściej sprawiać wrażenie smutnego. Oczywiście żart, bo nie chciał być smutnym.
Przypomniał sobie dokładnie moment jak się dowiedział, Sue zadzwonił do niego mówiąc, że ojciec mu zginął. Na początku to chciał każdego zajebać, potem moment chlania, jeszcze później bójki i odsiadka. To nie był dobry okres.
- Wpadł pod koła ciężarówki, podczas powrotu z zadania. - Do tej pory Eastman nie wiedział czy to było specjalnie, czy może przypadek. Nie wierzył w przypadki, nie w stosunku do Świętego. Dopiero teraz sobie zdał sprawę, że Liluye też przecież kogoś przejechała. To było takie dziwne, jak jakiś plot twist.

Zobacz profil autora

110 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 01:23

Usadowila sie i wyprostowala tak, ze mogl sie wtulic w jej biust, co prawda pod warstwami odziezy, ale i tak.
- Byles z nimi wczesniej..? czy dopiero po tym? - zapytala, lulajac go lekko. Na prawde, byl dla niej jak pluszow mis. Jak sie na nia wkurzal to szybko sie opanowywal, lubil sie tulic i no.. byl wielki. Widziala go w akcji raz, ale to w wiosce ledwo pamietala. Potem wiedziala ze bil sie z innymio swietymi, ale przy niej byl tak kochany, ze az nie chcialosie wierzxyc, ze moze byc inny.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

111 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 07:49

Przy niej musiał być misiem, a nie niedźwiedziem, ale jemu to akurat nie przeszkadzało.
- Znaczy wiesz bujałem się ze Świętymi od zawsze, ale tak formalnie dopiero po wyjściu z więzienia to do nich wstąpiłem. - Mruknął, bo taka była prawda. Przed zamknięciem go w więzieniu nie było zwyczajnie na to czasu, poza tym był za młody. Connor gdy dostał możliwość przytulenia się do jej biustu to zrobił to. Zresztą jaki facet by z tego nie skorzystał? Zaczynało się tak jakby to on miał sprawiać, żeby czuła się lepiej, a teraz to ona go przytulała i w ogóle.

Zobacz profil autora

112 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 11:35

Instynkt macierzyński, ot co! Gładziła go po głowie. Przecież widziała, że miał coś podejrzanie wilgotne oczy, więc postanowiła temu zaradzić.
- Aha.. To ile to już lat?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

113 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:02

- Oficjalnie w gangu jestem od dwóch. - Bo gdzieś tak to wyglądało. Connor do dzisiaj pamiętał co było jego pierwszym zadaniem. Miał vanem przewieźć broń dla znajomego gangu z sąsiedniego stanu. Stresował się bardzo mocno, ale zadanie zakończyło się sukcesem. Tyle, że szkoda iż gang po roku od tamtego wydarzenia się rozpadł.

Zobacz profil autora

114 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:06

- Ah tak.. - mruknęła, bo nie wiedziała za bardzo co odpowiedzieć. Oni znali się trzy lata, ale mało o sobie wiedzieli.
- Wiesz, nie musisz mi tego mówić wszystkiego jak nie chcesz.. - spojrzała na niego. W końcu wypytywała chlopaka o bardzo prywatne sprawy, a na to może było jeszcze za wcześnie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

115 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:19

- Jak chcesz to możemy się zabawić w grę w pytania. - No bo w sumie skoro tak mało o sobie wiedzą to warto byłoby trochę to nadrobić, a taka gra w pytania to może być naprawdę dobrym pomysłem. - Pytaj pierwsza. - Nie czekał na jej odpowiedź tylko stwierdził, że grają. Dał jej tylko możliwość bycia pierwszą osobą.

Zobacz profil autora

116 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:22

- Nie jestem w tym najlepsza. - zastrzegła zaraz. Bo faktycznie, zwykle nie wiedziała o co pytać.
- Ale dobrze.. Em.. Co z twoją mamą?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

117 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:30

- Moja mama, mieszka tutaj, niedaleko, ale rzadko się z nią widuję. Czasem przyjadę jej pomóc w czymś, potrzepię dywan. Wpadnę na urodziny. - No takie zwykłe czynności, aby trochę odciążyć matkę. Nagle usłyszał dźwięk smsa, cholera... Kto to był?
Eastman spojrzał na wyświetlacz, zdziwiony. Jako, że Liluye siedziała mu na kolanach to mogła bez problemu przeczytać co tam jest napisane.
- Co do... - Urwał czytając tego smsa. Po kiego Bakerowi Skittles?

Zobacz profil autora

118 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:32

- No to może kiedyś, kiedyś mnie z nią poznasz. - uśmiechnęła się, ale nie doczekała pytania w jej stronę, bo przyszedł sms. Spojrzała gdzieś w ziemię, nie chcąc czytać jego prywatnych wiadomości.
- Coś się stało?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

119 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:36

Próbował to przetrawić.
- Sue kazał mi przyprowadzić do siebie Skittlesa, a ja za cholerę nie wiem po co? - Powiedział nie widząc czy mówi to do siebie, a może do niej. - Niestety nasza zabawa się musi skończyć. - Westchnął zasmucony. Musiał teraz słuchać Sue, bo nie chciał mu jeszcze bardziej podpaść.

Zobacz profil autora

120 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:38

Nie wiedziała czy to dobrze, że jej mówi takie rzeczy. Niby pierdoła, no ale..
- To idź. Ja jeszcze chwilę zostanę. - wstała z jego kolan i czekała aż się zbierze.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

121 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 16:41

- Tylko uważaj na siebie. - Powiedział i podszedł do niej gdy już wstała z jego kolan. Delikatnie pocałował ją w usta, wyciągnął telefon i odpisał Bakerowi. Po chwili jednak wsiadł na konia i odjechał machając Liluye na pożegnanie.

/zt - stacja benzynowa

Zobacz profil autora

122 Re: Strumień on Nie 14 Wrz 2014, 17:00

- Nie martw się. - uśmiechnęła się nieznacznie i odprowadziła go wzrokiem, a potem pomachała na pożegnanie. Gdy już zniknął usiadła ciężko na kłodzie i rozejrzała się po okolicy.
Wcale nie czuła się jak dobrze jak to pokazywała. Już w areszcie czuła się okropnie. Schowała twarz w dłoniach i rozpłakała się. Tak po prostu, bo wiedziała, że tu jej nikt nie zauważy.
Nie powinna się tak odzywać do Cath, Connor nie powinien wciąż z nią być tylko patrzeć na siebie i swoje bezpieczeństwo. A ona? Zabiła człowieka. Nie wiedziała czy tamta kobieta była niewinna, ale wszystko o tych śladach na nadgarstkach.. może skądś uciekała? A Lil ją zabiła. Może stało się jej coś strasznego i potrzebowała pomocy, a ona.. ją zabiła. Zabiła, zabiła, zabiła. Czuła się jak gówno. Jakby potrafiła robić tylko złe rzeczy. Wszystko psuć.
Dobrze, że Naiche nie wsłuchiwał się dokładnie w jej słowa. Że Cath nie znała apackiego. Gorzej już chyba nie będzie.. A najlepiej, jeśli jej tu nie będzie.
Podniosła się i osiodłała wałaszka. Potem wsiadła na niego, quartery to niewielkie konie i nawet ona nie miała z tym problemu.
zt




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

123 Re: Strumień on Czw 29 Sty 2015, 14:49

->
Morgan zachowała czujność. Rozejrzała się po okolicy i trafiła do strumienia. Znalazła też blondynkę, która może gdzieś dalej szła? Jednak angielka się zatrzymała i przykucnęła nad strumieniem by się napić. Nie zamierzała być żadnym cichociemnym. Jeśli dziewczyna poszła dalej po napici się ruszyła w jej stronę.



Zobacz profil autora

124 Re: Strumień on Czw 29 Sty 2015, 14:55

Blondynka oczywiście, ze zauważyła Morgan. Dlatego też przyspieszyła kroku i znowu weszła w jakieś krzaki. 
Tym razem Morgan wiedziała, że młoda panna Smith przed nią ucieka.
Ni dojrzała nigdzie dziewczyny. Za to w oddali usłyszała jakieś stłumione rozmowy.

Zobacz profil autora

125 Re: Strumień on Czw 29 Sty 2015, 15:11

Morgan myśląc, że dziewczyna chce tylko postrzelać w lesie zdziwiła się, że blondynka przyszła na leśne schadzki. Chyba nie chciała jej przeszkadzać.Gdyby wiedziała, ze to córka Smitha od razu by za nią polazła i podsłuchała. A tak odpoczęła chwilę przy strumieniu. Cały czas nadsłuchiwała, czy rozmowy nadal się toczą, jeśli tak to nie przeszkadzała, jeśli nie to poszła zobaczyć co się dzieje.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 9]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach