Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Sklep komputerowy "Machine"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Sklep komputerowy "Machine" on Wto 20 Maj 2014, 14:29

Duży, oświetlony jarzeniówkami lokal wypełniony sprzętem elektronicznym. Fachowa obsługa z chęcią pomoże w wyborze, a zupełnym laikom przedstawi możliwości w najbardziej przystępny sposób.
Znajdziesz tu części do komputerów, komputery stacjonarne i przenośne, całą masę drobnego sprzętu, gry i oprogramowanie.
Oprócz samego sklepu, znajduje się tu oczywiście zaplecze oraz magazyn, w którym składowane są sprzęty i inne towary, które można tu zakupić: gadżety, futerały czy torby.

cennik:
Laptop firmy Słony - 1000$
Laptop firmy Sorry - 1400$
Laptop firmy Shamshung z duża pamięcią RAM - 2400$

Dysk przenośny 500 giga - 120$
Dysk przenośny 600 giga - 150$
Dysk przenośny terabajt - 200$

Pendrive 30 giga - 20$
Pendrive - 50 giga - 40$

Kamerka internetowa - 30$

Dodatkowa pamięć RAM - 50$

Smartfon firmy WTF - 200$
Smartfon firmy Motorosrolla - 240$
Smartfon firmy Srokia - 230$

Tablet Hardsoft - 300$

Pamięć do telefonu 5/8/20 giga - 20$/40$/50$

Sprzęt używany:

Laptop firmy Słony - 500$
Laptop firmy Sorry - 800$
Laptop firmy Shamshung z duża pamięcią RAM - 1000$

Smartfon firmy WTF - 100$
Smartfon firmy Motorosrolla - 140$
Smartfon firmy Srokia - 130$

Tablet firmy Hardsoft - 200$

Zobacz profil autora

2 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Czw 04 Wrz 2014, 23:31

Eastman wkroczył do sklepu komputerowego, rozejrzał się w stoisku z laptopami, ale nie zamierzał dawać tysiąc za komputer. Podszedł do sprzedawcy pytając czy ma coś z drugiej ręki w końcu wyszedł z używanym laptopem firmy Słony kosztującym 500$.

/zt

Zobacz profil autora

3 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Sro 22 Paź 2014, 17:13

-> Arizona Drive

Prosto po wjechaniu do miasta ruszył do sklepu, aby kupić telefon dla Liluye, jako, że nie była zbyt wymagającym użytkownikiem kupił używany telefon firmy WTF za 100$. Jednak ten sklep to nie było wszystko. Musiał jeszcze załatwić inną sprawę, a mianowicie pojechać do drugiego sklepu w Appaloosa.

/zt -> Jubiler "Golden Eye"

Zobacz profil autora

4 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 16:34

/04.06.13. wczesne popołudnie.

Jon wyrwał się z biura na przejażdżkę do Appaloosy. Załatwił kilka rzeczy na mieście, między innymi wizytę u weterynarza po tabletki na robaki i coś przeciw pchelnego dla Sophie. Nie ważne co mówiła mu Lilu, on i tak będzie panikował, że jakieś szkaradztwa przeszkadzają jego małej dziewczynce.
Ostatnio jego laptop co raz częściej pokazywał mu niemieski ekran śmierci, więc jeżeli chciał nadal grać w szachy i oglądać Netflixa po nocach to wizyta w komputerowym była konieczna.
Przechodził się właśnie wzdłuż alejki z laptopami.
3000$, 2400$, 2000$.... cholera, czy to są kompy czy lekarstwa na raka...





Zobacz profil autora

5 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 16:48

// 04.06.2013, początek

Wśród alejek z laptopami wędrowała także Regina Smith w eskorcie swojego ojca. Dziewczyna, zazwyczaj głośna, marudna i pyskata, w ciszy przyglądała się komputerom. Oczywiście, zasięg cenowy był zdecydowanie wyższy niż ten, w którym obracał się Jonathan.
Stukając swoimi wysokimi obcasami, wpadła na Jonathana.
- Patrz jak leziesz - rzuciła, patrząc na niższego od siebie mężczyznę.

Zobacz profil autora

6 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 16:57

Chyba niżej niż 1400$ nie zejdzie, w końcu chce komputer a nie przycisk do papieru. Już był gotowy wezwać kogoś z obsługi z ciężkim westchnięciem licząc w głowie swój budżet gdy jakaś smarkula na niego wpadła.
- To nie ja tu jestem w ruchu... - wymamrotał niezadowolony ale i zrezygnowany. Przecież nie będzie dyskutował z jakąś rozpieszczoną, sądząc po jej wyglądzie, małolatą.
Obrócił się i się zorientował, że chyba już gdzieś ją widział. Popatrzył za dziewczynę i jego przypuszczenia się sprawdziły gdy zobaczył jej ojca. Oj szkoda, że nie było z nim Loli.
Szybko odwrócił wzrok w stronę komputerów. Może tatuś Smith go nie zobaczy, albo chociaż kulturalnie zignoruje...





Zobacz profil autora

7 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:02

- Ta, jasne - prychnęła Regina i skierowała się ku dalszym półkom z laptopami. 
Na nieszczęście dla Jonathana w sklepie tłumów nie była i Smith zauważył Harpera. Wyminął mężczyznę, przyglądając mu się uważnie.
Och, w końcu ktoś niższy od niego!
- Pan lepiej nie pyskuje - rzucił obojętnie, spoglądając na swój telefon i idąc za Reginą.
Lecz w pewnym momencie doszło coś do niego. Zatrzymał się i spojrzał na Jonathana, jakby sobie coś przypominając.
- My się chyba znamy.

Zobacz profil autora

8 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:09

- Mhm - wywrócił oczami nadal stojąc plecami do Smitha. Co za przyjemna rodzinka. Jednak jako, że głupi nie był to nie dał się sprowokować. I wcale nie był tchórzem!
Na jego nieszczęście Smith go zauważył, mimo tego, że był niższy nawet od Tyriona Buendiów.
- Hm? Tak? Znaczy nie, nie sądzę.
A może jednak ten za 1000$? W końcu nie potrzebuje szałowej karty graficznej...





Zobacz profil autora

9 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:13

- Chyba ma pan zatem krótką pamięć - dodał 
Smith, zwracając się przodem do Harpera.
- Bar u Gordona. Był pan z taką wysoką, śniadą blondynką.



Zobacz profil autora

10 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:21

Odwrócił się do mężczyzny, bo niestety jego dobre wychowanie nie pozwalało mu kogoś tak ostentacyjnie zignorować. Cholera. Chwilę na niego patrzył udając, że się zastanawia.
- Pańska pamięć natomiast musi być doskonała. Nie byłem u Gordona od miesięcy - a przynajmniej z kobietą, dodał w myśli. Uśmiechnął się też w założeniu swobodnie a w rezultacie słabo.





Zobacz profil autora

11 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:24

- Wiem, ze jest doskonała. Tak, teraz pamiętam dobrze. Był pan z panną Hernadnez na drinku. 
Do Smitha podeszła ponownie córka. Wyraźnie zniecierpliwiona.
- Tatooooo, już wybrałam...
- Chwila Regina.
- Boże!
- Idź i sprawdź czy cię nie ma w sąsiedniej alejce, co?



Zobacz profil autora

12 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:30

- Hm, tak, faktycznie. Zna pan Catherine?
Dziwne, może i Smith miał doskonałą pamięć, ale po co sobie zaśmiecać głowę nazwiskami stażystek z OW?
- Córka jest wymagająca, co? - powiedział gdy dziewczyna już odeszła - Moja siostra była bardzo podobna w jej wieku.
Harper i gadka o niczym.. nie ma mocnych na tą siłę.





Zobacz profil autora

13 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:33

- Jest bezczelna i arogancka - odparł szczerze. Tak, porażka wychowawcza. Co oczywiście nie zmieniało faktu, że Smith oddałby życie za obie swoje córki, mimo ich licznych wad.
- Ach, zdarza się, że czasami na siebie wpadniemy. A pan? Blisko z nią jest? - dopytał.
Nagle w głowie zaświtała mu dosyć kusząca myśl.



Zobacz profil autora

14 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:39

Mimowolnie drgnęły mu kąciki ust więc szybko popatrzył na swoje buty, co by to ukryć.
Co ma znaczyć "wpadniemy" i "czasami"? Nie podobało mu się to.
- Co? Um, skoro nic o mnie panu nie wspominała jak na siebie wpadaliscie to chyba nie aż tak blisko haha - nerwowy śmiech.





Zobacz profil autora

15 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:43

Zastanowił się chwilę. Rozejrzał się jednak za córką, która już niecierpliwie stała przy kasie z zakupionym laptopem. Przeprosił na chwilę Jonathana.
- Pan poczeka... i zapraszam do baru, pogadamy na spokojnie.



Zobacz profil autora

16 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 17:47

Smith odszedł do córki, a Jonathan szczerze rozważał ucieczkę. No ale potrzebował tego laptopa.
Gdzie jest Lola, kiedy jej potrzebował. Zabiła by go za szansę przemaglowania Smitha...
Wziął laptopa Sorry pod pachę i do kasy. Niestety jego kolejka była strasznie długa, więc chyba nici z cichego ulotnienia się ze sklepu gdy Smith nie patrzy...





Zobacz profil autora

17 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 18:01

Smith uporał się z rachunkiem Reginy i wyszedł z córką na zewnątrz. 
Odpalił papierosa i wręczył córce kluczyki do swojego samochodu, by ta mogła pojechać już do domu.
Oj, chyba Jonathan jest skazany na Smitha.



Zobacz profil autora

18 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 18:08

Jon lżejszy o prawie półtora tysiąca wyszedł ze sklepu i władował kompa do bagażnika swojego samochodu, który stał zaparkowany pod sklepem.
Smith palił papierosa a Jon miał wrażenie, że obserwuje go jak sęp. Nici z ucieczki.
- ...więc... o czym chce pan rozmawiać?





Zobacz profil autora

19 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pią 06 Mar 2015, 18:15

- O życiu - odparł.
- Pan prowadzi - dodał szybko, czekając aż Jonathan zaprowadzi go do swego wozu.

/zt - u Gordona



Zobacz profil autora

20 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Czw 31 Sie 2017, 21:07

/12.03.2017, z Arizona Drive

- To może maczeta? Oni tak mieszają w Thorusiu, że wszystko można wcisnąć. A właśnie co się stało z Tesseraktem? On był u nich w skarbcu, ale w sumie to Lokuś chyba został wykopany, Thoruś też na jakieś koloseum to rogata by przejęła? W ogóle to widziałam do niej podobną babkę przed wyjazdem na wymianę. Trochę starsza i w wersji blond, ale w porożu wyglądałaby podobnie - Teddy pokiwała z powagą głową, tak było.
- O, świetny pomysł. Może ja też? Potem byśmy mogli to skleić, na uczelni jest sala multimedialna, więc jest gdzie zmontować. A potem premiera na festiwalu Sundance albo Cannes.
Zajechali Nowym Detroit pod sklep, który był w niedzielę otwarty, w końcu duże miasto.
- Może kamera 360 stopni? To by było niezłe.



Zobacz profil autora

21 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Sob 02 Wrz 2017, 23:25

| 12.03.2017
Arizona Drive

— Maczeta? No nie wiem. To byłaby trochę bardziej turecka wersja — pokiwał dłonią na boki, wyrażając tym samym swoją niepewność. — Tak mi się wydaje, że rogata po to wbije, aby przejąć. W końcu Lokuś przecież starego udawał, więc mógł mieć ponownie dostęp. Wydawało mi się jednak, że zleciało z Beefrostu razem z rogatym mniejszym — opowiedział to, co zapamiętał. — Tak? Ciekawe kim była ta kobieta. Oby nie była w stanie zatrzymać młotów. Wszyscyśmy straceni.
Spojrzał na nią z niemałym uznaniem.
— Sądzisz, że udałoby nam się dostać na festiwal? Boże, Boże, musiałbym wykopać swój krawat w kierownice — zamyślił się i podumał, kręcąc lekko nosem. Zarost zatrząsł się jak Julek parsknął. — Ale to jest świetny pomysł!
Reynolds wysiadł, wyciągnął ze schowka portfel i telefon, a potem, razem z Teddy poszli do sklepu. Oczywiście, pamiętał, aby przekręcić klucz w zamku, wyłączyć silnik. Taki dobry zeń obywatel był.
— Ajmax od razu bym wziął, ale do Nulana to mi brakuje, niestety — westchnął. — A byłaby zabawa, oj byłaby. Ale można zobaczyć, ile takie cacko kosztuje. Nie wiem czy uda mi się zostać niesamowitym reżyserem produkcji dokumentalnych, a wolę nie brać nic na raty — spojrzał na Keeswood. — Zdecydowanie, nie bierz nigdy nic na raty. Ani żadnych pożyczek. Zwłaszcza od podejrzanych typów.
Wujek Dobra Rada stanął na środku sklepu. Przywitał się z ekspedientem i pociągnął Teddy do podłużnych regałów i stoisk z kamerami czy też aparatami.

Zobacz profil autora

22 Re: Sklep komputerowy "Machine" on Pon 04 Wrz 2017, 22:52

- W dalszym ciągle lepsze od ekranizacji Asasyna. Serio, nordyckie bóstwa wymachujące kindżałami będą lepsze od tego czegoś. - Nawet postukała się w pierś, co miało mówić zaufaj mi, jestem amatorskim recenzentem i śledzę dziury w fabule, jak astrofizyk plamy na Słońcu. - Tesserakt nie może tak zniknąć, jak nie teraz, to później komuś wpadnie w lepki łapy. A tamta babka w tym blondzie, to w sumie bardziej, jak Galadrielusia w tej scenie, co ją kusił Froduś pierścienicą.
Teddy skinęła głową sprzedawcy, który chyba był rozdarty między wizją prowizji od zakupów wchodzących klientów, a niechęcią zajęcia się nimi. Typowy handlowiec w niedzielę.
- Oczywiście. Musiałabym ubrać galową białą bluzkę? Hmm, ale po takim festiwalu może by nas zaprosili na inne w Europie - rozmarzyła się, w końcu zza oceanem była kraina dobrych koncertów i piwa.
- Prawda, może nie zaczynać od super sprzętu, bo w sumie się na tym takim super to się tak nie znam, wtedy wychodzą takie braki techniczne, jak ze zdjęciami.
Dziewczyna zaczęła bawić się sprzętem z ekspozycji i nawet skierowała obiektyw na Joolsa, a że była dzieckiem technologi, to pogrzebała w panelu sterującym i na jednym z ekranów telewizorów wystawowych zaczęła się transmisja na żywo filmu.
- Dobra żadnych rat, bo prowizja i procent wynosi podwójnie. Zapamiętam!



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach