Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Pensjonat "Under the Rose"

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 4]

1 Pensjonat "Under the Rose" on Sob 02 Maj 2015, 13:41

First topic message reminder :

Pensjonat prowadzony przez starsze małżeństwo państwa Mostoviack. Hotelik „Under the Rose” znajduje się na uboczu miasteczka, ale nie jest to mimo wszystko miejsce zapomniane! To jedne najładniejszych pensjonatów, w którym przyjdzie ci spać! Zielony budynek w stylu bawarskim, z szerokimi balkonami i jasnym drewnem wokół okien i drzwi.
Na parterze znajduje się hol z recepcją oraz niewielki salonik oraz pomieszczenia dla pracowników. Pokoje dla gości znajdują się na pierwszym pietrze i jest ich dwadzieśćia. W większości są to pokoje podwójne, lecz można wynająć też takie, które pomieszczą trzech czy nawet czterech lokatorów.

pokój 1 os. - 25$/noc
pokój 2 os. - 20$/noc
pokój 3 os. - 30$/noc
pokój 4 os. - 35$/noc

Zobacz profil autora

26 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:07

Zacisnęła zęby. Gdy wspomniał o „czymś więcej” to nagle się spięła i znowu poczerwieniała w ten brzydki dla siebie sposób. Chwilę jeszcze nad nim wisiała.
- No, wypłukałam usta – powiedziała cicho, nie wiedząc, czy da rade to wszystko znowu obrócić w żart. Sama się sobie zdziwiła, że Sasha nagle ją zbił z tropu; przecież nie raz prowadziła te durne rozmowy z żartami o seksie i gadała debilne, szczeniackie teksty o obciąganiu, zaliczaniu i dawaniu dupy. Teraz zamiast prychnąć mu w twarz i powiedzieć „twoja stara by cię nie chciała” albo coś równie mądrego – po prostu się zawstydziła.
Tak bardzo, ze jej zabrakło języka w gębie. Chociaż dobrze, że dopiero teraz, a nie piętnaście minut temu.



Zobacz profil autora

27 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:13

Sasha nie miał pojęcia o co chodziło Reginie. W jednej chwili chce się całować, w drugiej znowu wygląda, jakby chciała mu robić loda. A on naprawdę nie da rady dojść znowu po tak krótkim czasie!
Pokiwał wolno głową.
Czuł się dziwnie. To oznaczało, że ona dalej chciała buzi? Co ona taka jakaś dzika się zrobiła.
-Eee, Regina, wszystko ok?-zapytał, odgarniając jej te krótkie włosy z twarzy, bo chciał mieć pewność, że go nie okłamie.-Nie chce by teraz było dziwnie. Chcesz się całować? Bo jeśli chcesz, to spoko.-zapewnił ją.
Bo on totalnie sobie z tym nie da rady, jeśli ona się zaraz tutaj rozpłacze.



Zobacz profil autora

28 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:20

- No bo ja nie wiem czy ja chcę coś jeszcze – powiedziała cicho, robiąc skrzywioną minę. Jak dziecko, które właśnie widzi przed sobą test. Test z historii, który miał być z wojen Peloponeskich – i Regina na niego kuła całą noc, a potem się okazało, ze nagle sprawdzian jest z rozbiorów Polski.
- Bo ja nigdy nie robiłam nic więcej.



Ostatnio zmieniony przez Regina Smith dnia Pon 11 Maj 2015, 18:34, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

29 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:27

To było chyba jeszcze gorsze od tego, jakby się rozpłakała. Bo gdyby się rozryczała, to on by ją przytulał i powiedział, że wszystko będzie ok (bardzo uniwersalny tekst), dałby jej czekoladę i byłoby spoko. I mogłaby mu płakać w koszulkę. Ewentualnie. Ale to? Musiał z nią ROZMAWIAĆ na poważne tematy!
Aż się dźwignął do góry, prawie zrzucając z siebie Reginę. Toteż ją przytrzymał za ramiona.
-Ja pierdole. Regina, serio?-zapytał, chowając twarz w dłoniach.
Poczuł się teraz głupio.
Westchnął i spojrzał na nią.
-No... wiesz. Powinnaś to zrobić z kimś, kogo lubisz, nie? No i być tego pewna. I w ogóle.-powiedział, czując się kurewsko niezręcznie.
Właśnie ją wykorzystał! Nawet, jeżeli to ona sama zaczęła!



Zobacz profil autora

30 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:34

Zacisnęła usta tak, ze prawie ich widać nie było. Dwie wielkie, czerwone i nieregularne plamy oblały jej policzki, a dziewczyna wygląda nie tylko an zmieszaną, ale i złą. Trudno tylko powiedzieć czy na Sashę czy na siebie samą.
- Nie pierdolę. I tak,m wiem, zachowuje się jak szmata,a le to nie znaczy, że się puszczam!
Pchnęła go i zeszła z niego, wciąż wściekła.
Spojrzała na niego przez ramię, z dosyć srogą miną.
- I co, teraz być ze mną tego nie zrobił, co?



Zobacz profil autora

31 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:37

Oho. Wyszło jeszcze gorzej. Tego się obawiał!
-Co... Jezu, Regina...!-aż się złapał za głowę.-No po prostu... wiesz, laski, które znam, zazwyczaj miały już pierwszy raz za sobą, ok?-powiedział, wstając.
Patrzył na nią, gdy ta się tak wściekała.
-No...-odezwał się, zmieszany.-No nie tak na pewno.-przyznał.-Jezu, Regina...-westchnął ponownie i wyciągnął w jej stronę ręce.-A, nie wiem. Aha, wiem co teraz!-ucieszył się.-A ty jak się z tym czujesz?-zapytał z powagą, robiąc minę najlepszego słuchacza na ziemi: zaangażowany, oczekujący, cierpliwy, pełen zrozumienia.



Zobacz profil autora

32 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:46

Wzięła głęboki oddech i nadymała się jak ta dziwna ryba-balon. Teraz czerwona była nie ze wstydu a złości. Chyba takiej jej jeszcze nie widział.
Wstała i chwyciła poduszkę. Rzuciła nią w niego.
- Czyli co nie wiesz? Czy być się ze mną przespał? - zapytała, urażona. 
- A jakbym cię teraz o to poprosiła, to co?



Zobacz profil autora

33 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:50

Sasha był przestraszony. Skulił się, unikając poduszki. Wpatrywał się w nią, próbując przewidziec kolejny cios.
-No... Jezu, Regina...-jęknął bezgłośnie.-A czemu chciałabyś się ze mną przespać? Nie chcę, byś tego żałowała, ok? Po prostu.-opuścił ramiona, czując, jak mu ciężko.
Zastanawiał się, co zrobić, by polepszyć sytuację.



Zobacz profil autora

34 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:51

- Przed chwilą zrobiłam ci loda z połykiem, Andel - odparła i rozłożyła ręce dodając mądre "d'ah".



Zobacz profil autora

35 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 18:54

Rozłożył ręce w bezradności.
-No iiiiiiiiiiiiiiiiii...?-zapytał z beznadziejnością w głosie, nie rozumiejąc związku.
A potem to w niego uderzyło.
-Regina... czy ty się we mnie kochasz?-zapytał, przestraszony tą myślą.
Zaraz jednak zrezygnował z usłyszenia odpowiedzi, czując, że za chwilę będzie kolejny atak dziewczyny. Szybko do niej podszedł i ją objął, nie pozwalając się ruszyć.
-No już dobrze...-spróbował, głaszcząc ją po włosach, mając nadzieję, że to na chwilę odwróci jej uwagę, a on zdąży pomyśleć.
Jego drugą opcją, która da mu czas na przemyślenia była ucieczka do łazienki i zamknięcie się w niej.



Zobacz profil autora

36 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 19:10

- O. MÓJ. BOŻE. ANDEL, TY MAŁA SZMATO – pisnęła, gdy ją objął. W pierwszej chwili pozwoliła mu na to, by ją przytulił, ale gdy wzięła głębszy oddech, odepchnął go.
- Ja nie wiem co ty tam masz w tej swojej pięknej główce, ale to, ze laska ci robi loda to nie znaczy, że się w tobie kocha! - Uświadomiła go, piszcząc.
- Kurde bele, to mi teraz już ochota na wszystko przeszła. Normalnie już nigdy cię nie pocałuję. Ani nie dotknę, Andel! W ogóle, zostanę dziewicą do końca życia i tyle będzie, figa z makiem, o, zobaczysz!



Zobacz profil autora

37 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 19:16

Sasha nie miał pojęcia co się właśnie działo. Z jednej strony Regina przed chwilą przyznała, że "halo, zrobiłam ci loda z POŁYKIEM", a to (nie wiedział tego z doświadczenia) COŚ oznaczało, nazywa jego główkę pięknym, chce się całować i uprawiać z nim seks, ale jednak... mówi, że się w nim nie kocha.
Miał mętlik w głowie.
Odsunął się od niej, wpatrując się w nią niepewnie.
-No dobra.-zgodził się ostrożnie i usiadł na łóżku.
Był naprawdę mocno zmieszany. Nie wiedział co powiedzieć. Przecież nie chciał jej do niczego zmuszać, nie? I to ona wyskakiwała z tymi nowymi formami bliskości między nimi!
-...czyli już nie chcesz się ze mną przespać?



Zobacz profil autora

38 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 19:27

Wzięła głęboki oddech, prostując ramiona wzdłuż swojego ciała. Uniosła podbródek i spojrzała na Sashę z góry. Lubiła na niego patrzeć z góry – chyba zacznie przy nim szpilki nosić.
- Już nie chcę – odparła.
Pewnie by stała jeszcze tak, zła i sroga, gdyby nie to, że zadzwonił jej telefon. Podeszła do stoliczka nocnego i zamarła, gdy zobaczyła numer swojego ojca.
- Tatuś... - spojrzała na Sashę, jakby szukając u niego pomocy.
- O boże... mam odebrać?



Zobacz profil autora

39 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 19:43

Westchnął.
Nie wiedział, czy to dobrze, czy źle. No... ale chyba dobrze, skoro tak szybko z tego zrezygnowała? Naprawdę nie chciał jej skrzywdzić.
Wpatrywał się w nią więc jak te ciele w malowane wrota. Aż do momentu, gdy oświadczyła, kto do niej dzwoni. Podskoczył na łóżku, złapał kołdrę i w tej samej chwili chciał się nią zakryć, jak i zaprzestać tego procederu. Wyszło dziwnie.
-Ojapierdole!-wyartykułował.-No... nie wiem! Jezu! A co byś normalnie zrobiła?!



Zobacz profil autora

40 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 19:47

Spojrzał na Sashę. Na telefon. Na Sashę. Telefon.
Odebrała i włączyła głośnik.
- Regina? Kochanie? - odezwał się niezwykle spokojny Smith - Jak tam w Nowym Jorku? 
- Em... dobrze tato... spoko...
- Jones się nie umie dodzwonić do Ducka. Obrażony na niego jest, co? 
Regina spojrzała na Sashę, szeroko otwierając oczy. On nic nie wiedział. Ani on, ani Skittles.
- No... totalnie.



Zobacz profil autora

41 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 19:55

Sasha przeklął bezgłośnie i wpatrywał się z oczami jak spodkami w blondynkę, ściskając kołdrę w pięściach i naciągając ją na siebie, jakby chcąc się pod nią schować. Obserwował ją, jak mówi, robiąc dalej duże oczy.



Zobacz profil autora

42 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 20:17

- Dzięki za prezent urodzinowy - dodał Smith. Regina nie drgknęła ani na milimetr.
- A... podoba się?
- Pytanie! A;e następnym razem użyj mniej brokatu, dobra? Wiem, ze go kochasz, ale ja nienawidzę tego skurwysyństwa. Ale,a le! Podoba się, zajebista laurka.
- Uff, to dobrze! Tato, słuchaj, kończę, bo ten... idziemy na obiad, co? Kocham cię!
- Ja ciebie też, myszko.
Gdy się rozłączyła, padła łóżko i sama się schowała pod kołdrę.



Zobacz profil autora

43 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 20:25

Sasha wstrzymywał oddech przez cały ten czas. Najwyraźniej Regina nie tylko jemu zrobiła laurkę. I ona chyba faktycznie miała emocjonalnie 6 lat. Z tym, że miała już cycki. Całkiem fajne cycki. I nieźle ciągnęła.
Wypuścił z siebie powietrze i padł na materac obok niej.
-O ja pierdole...-wydał z siebie.-Często dzwoni?
Obrócił się z jej stronę.
-Ej, Regina...-powiedział cicho.-Przepraszam, ok? Nie mam pojęcia o co ci chodzi, ale ja serio nie chcę źle, ok?



Zobacz profil autora

44 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 21:47

Usiadła obok Sashy, po turecku, zakrywając się kołdra. teraz oboje siedzieli w puchowej fortecy, pod kapą z haftowanymi kociakami.
- Nie, to pierwszy raz od dwóch tygodni... chyba... naprawdę nic nie wie. Totalnie nic nie wie ! To... ja nie wiem teraz, nic nie wiem! Musze pogadać z siostrą...
Spojrzała na Sashę, lekko rozchylając ust.a Była naprawdę przestraszona. Widać było, że czuła się zagubiona, ze panikowała, a w jej głowie mnożą się przeróżne myśli.
- Też przepraszam - powiedziała, nachylając się do niego.



Zobacz profil autora

45 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 22:05

Sasha wpatrywał się w nią, myśląc intensywnie.
-Ale to dobrze! To dobrze! Bo... bo to znaczy, że to działa, nie?-powiedział z przekonaniem, choć miał dziwne wrażenie, że Regina sama nie wiedziała czego chciała.
Przyglądał jej się w dalszym ciągu, siedząc na przeciwko niej.
-Co? Za co?-automatycznie też lekko przesunął swój środek ciężkości do przodu.-Weź, spoko jest między nami wszystko, nie?-upewnił się, drapiąc się po tyle głowy.
Był zmieszany.



Zobacz profil autora

46 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 22:15

- Nie wiem - powiedziała cicho - a co jeśli... on tylko udaje, ze nie wie?
Taka możliwość istniała.
- Udaje, a za chwile tu wejdzie i nas znajdzie? Najpierw zabije ciebie a mnie wyśle do zakonu? - ściszyła głos, jakby faktycznie się bała, że tka się stanie.
- Podłączy cię do akumulatora, porazi prądem. Potem przywiąże liną do tylnego zderzaka i każe biec za samochodem. Aż nie padniesz. A na koniec, wsadzi ci łeb do suszarki na pranie albo odetnie ją i wbije na pal. Pal postawi w ogródku przed domem... ku przestrodze. 
Zbliżył się, chwyciła go za włosy opadające na jego kark i pocałowała.



Zobacz profil autora

47 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 22:22

Sasha zbladł, słuchając jej. A potem na chwilę zamarł, gdy go pocałowała. I powinien odwzajemnić pocałunek, jakby nie było jutra. Bo dla niego mogło nie być. Scenariusz Reginy był całkiem prawdopodobny przy tym, na ile zdążył poznać jej starego.
Nie wiedział co zrobić. Bo nawet, jeśli odrzuciłby fakt, że w każdej chwili mógł tu wpaść jej ojciec i rozprawić się z nim, że tyka jego kochaną, niewinną córeczkę, to... to jeszcze była przecież Liluye. On nie był taki, by na raz za dziesięcioma się oglądać. Teraz miał niesamowitego farta i nie wiedział co z tym zrobić! Ale z drugiej strony... ta dziewczyna przed chwilą sprawiła mu najlepszy prezent na kuli ziemskiej. Był jej coś winny. A poza tym... no, lubił ją. To nie tak, że kierowała nim łaska.
W końcu więc się zdecydował i przysunął się bliżej.



Zobacz profil autora

48 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 22:29

Regina byłą chyba teraz napalona jak sto fajerek. Chyba się w jakiś sposób zapomniała i pocałowała ponownie.
Gdy w końcu się odsunęła,wcale nie spuściła wzroku. Chociaż znowu cała czerwona, patrzyła na niego.
- Chyba lepiej będzie jak już pójdziesz.
Poruszyła się niepewnie i opuściła rękę, która jeszcze chwilę temu głaskała mu kark.
- Zadzwonisz?



Ostatnio zmieniony przez Regina Smith dnia Pon 11 Maj 2015, 22:39, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

49 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 22:35

Sasha chyba też powoli odzyskiwał siły. Co go trochę niepokoiło. Wypuścił powietrze, gdy się od niego odsunęła i przyglądał jej się uważnie, próbując zgadnąć, o czym teraz myśli.
-Co?-zapytał, zaszokowany.
Regina była gorąca i lodowata. Na zmianę. I on miał problem z tym, co ma właściwie o tym wszystkim myśleć. Chyba sama Smithówna nie była pewna czego chce. To było takie... frustrujące.
Odsunął się od niej jeszcze trochę, odwracając wzrok.
-No... jak chcesz.-stwierdził wolno.-Spoko.-powiedział w miarę luźno.
Wstał niepewnie.
-Jezu, Regina, no pewnie. Chyba, że chcesz, żebym dzwonił jakoś teraz, zaraz?-zmarszczył czoło.-Poza tym się zobaczymy. O czym ty gadasz.-mruknął.



Zobacz profil autora

50 Re: Pensjonat "Under the Rose" on Pon 11 Maj 2015, 22:41

- A przeszyłbyś jutro? - zapytała, spuszczając nogi. 
- Mógłbyś mi kupić jeszcze mydełko. Bo te tutaj mnie chyba uczula - dodała, w miarę luźno, tak, jakby to była nadzwyczajna rzec zna świecie, a jej ojciec wcale nie miał ich zabić.
Spojrzała na swoje stopy.
- A ja... postanowię co dalej. Co robimy z Sabriną i Duckiem. I ci powiem, okej?



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Similar topics

-

» Victoria Rose
» Darkness Rose
» Axl Rose???

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach