Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Przychodnia "Forrest Mountain"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Przychodnia "Forrest Mountain" on Sob 02 Maj 2015, 14:15

Parterowy budynek z izbą przyjęć oraz gabinetami lekarskimi. Czynny siedem dni w tygodniu, lecz w określonych godzinach. Izba przyjęć jednak przyjmuje w nagłych przypadkach i dysponuje jedną karetką.
Przychodnia przy Common Street, w której przyjmuje lekarz rodzinny, ginekolog, geriatra oraz pediatra ze specjalizacją z chorób zakaźnych. We wtorki można się umówić też na wizytę u doktora Loobicha, który specjalizuje się w powiększaniu piersi.

Zobacz profil autora

2 Re: Przychodnia "Forrest Mountain" on Czw 18 Cze 2015, 22:53

/ 14.09, ranek

Dzisiaj przypadał jej dzień w przychodni. Specjalizacja pod okiem samego plastomistrza, który cycki robi jak nikt inny, nawet sam Bóg.
Początkowo Cath myślała, że jej praca tutaj będzie wyglądała zupełnie inaczej. Jednak początki są trudne. Spędzała je głównie na recepcji, zapisując pacjentów i użerająć się z papierkowo-komputerową robotą. Boże, czuła się jakby się cofnęła w swej karierze. Ale była ambitna i niezmordowana pod względem swego zawodu.
Zatem gdy miała trochę wolnej chwili to przeglądała leniwie internety. Natrafiła przez przypadek na jakieś forum, gdzie zauważyła kilka ciekawych debat. A wiadomo człowiek najbardziej lubi kłócić się o polityce i religii. Catherine była ateistką, a przynajmniej jej się tak wydawało, zatem wyraziła swą opinię i walczyła o równość wobec siebie i sobie podobnych, by inne religie to zrozumiały. Została zaatakowana obelgami przez jakąś gościówę z nickiem fuckoffhahahahahah. Wściekła się. Zaczęła jej odpisywac, że tak nie wolno, ble, ble i takie tam. I znów pisała, że każdy jest równy, że należy szanowac inne zdanie - mając jednocześnie gdzieś zdanie innych. Kolejna hipokrytka.
Do tego dołączył się jakiś KawaiiUnicorn, który pisał, że baby nie mają prawa głosu na żaden temat. Czy to religii, polityki, czy w pracy. Kurde bele! Cath się tak wciągnęła, że odpisywała jak najęta. Używała mądrych argumentów, które nie miały żadnej wartości w świecie internetu. Im głupsze posty tym lepiej. Broniła kobiet, bo były one równe mężczyznom (a nawet lepsze!).
W końcu jednak musiała wyłączyć bo zrobił się mały młyn w pracy.
Resztę dnia spędziła na swoich prawdziwych obowiązkach.

zt



Zobacz profil autora

3 Re: Przychodnia "Forrest Mountain" on Czw 25 Cze 2015, 11:03

19.08, rano

Przyjechała do pracy. Zanim ją jednak zaczęła na dobre wpierw pochodziła po przychodni i odwiedziła w różnych zakamarkach kobiety, z którymi była omówiona. Niemalże jakby sprzedawała narkotyki, cichaczem, jakby nigdy nic. Współpracowniczki od razu polubiły ją bardziej, a co!
Gdy już porozdawała wszystkie umówione płytki, wtedy dopiero wróciła do pracy.

Doktor Loobich nie zabierał jej wszędzie na początku. Znów musiała spędzić ten dzień w papierach i przy komputerze. Trochę popracowała na przemian z forum dyskusyjnym. Tym razem wybrała inną kategorię i zaczęła się rozpisywać nad nową książką, którą czytała. Ericha von Dunickena, coś tam o majach oraz tym, że kosmici mieli z nimi kontakt. Rozpisywała się jakie to wszystko logiczne, że kosmici pomogli im budować piramidy i wszystko inne. Że totalnie to jest wiarygodne. A potem pisała o własnych domysłach. Że Egipcjanie musieli także uzyskać pomoc, przy piramidach, medycynie oraz wielu innych, dzięki czemu stali się taką potęgą i tak dobrze są wspominani. Rozpisywała się o wspaniałym Erichu, że to geniusz i takie tam.

Potem została wezwana do gabinetu Loobicha, by pomóc mu w czymś zdecydować i tak spędziła resztę dnia.

zt



Zobacz profil autora

4 Re: Przychodnia "Forrest Mountain" on Nie 12 Lip 2015, 08:15

8.10, ranek

Jako wzorowa pani doktor na specjalizacji z rana stawiła się w leśno-górskiej przychodni. Jednak tym razem Loobich nie pozwolił jej usiąść nawet na minutę. Zaraz zabrał ją do swojego gabinetu, gdzie czekała już pacjentka. Okazało się, że ma pełno blizn po cięciu się - na rękach, na nogach. Cath aż się wzdrygnęła i złapała za własną rękę, na której na szczęście nie zachował się żaden ślad.
Doktor dużo jej dziś opowiadał, tłumaczył, wyjaśniał. Był nad wyraz miły. Przyjmował pacjentów kolejnych tylko z nią. A raz Cath była nawet obecna na zabiegu. To był dobry dzień. Może dlatego, że ubrała sukienkę z odrobinę większym dekoltem niż zazwyczaj... Nie. To na pewno jej fenomenalne umiejętności!
Gdy zakończyła dzień, to zebrała się jeszcze do Appaloosa do dziecka.

zt



Zobacz profil autora

5 Re: Przychodnia "Forrest Mountain" on Wto 01 Wrz 2015, 10:17

15.02, popołudnie

Prosto z jednej pracy do drugiej. Catherine miała dziś ciężki dzień i do wieczora będzie siedzieć i wysłuchiwać od dr Loobicha o nowych implantach tyłka. Ale nie przeszkadzało jej to, jeśli tylko zabierał ją na konsultacje i czasem nawet na zabiegi. Wtedy to była w siódmym niebie. I dzisiaj było podobnie. Badanie kobiety, która miała już jedną nieudaną operację i jej brew wskakiwała na czoło była wyborna. Blondynka z trudem utrzymywała profesjonalizm, ale nie powstrzymała chichotu raz czy dwa.
Po kilku godzinach zakończyła pracę i wreszcie zebrała się do domu.

zt



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Similar topics

-

» Przychodnia

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach