Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom Jonathana Harpera (i Sophie)

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9 ... 14  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 14]

1 Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pon 04 Maj 2015, 13:19

First topic message reminder :

Duży dom z garażem
Dom zbudowany z porządnych materiałów, posiadający dobrą izolację i klimatyzację. Pomieszczenia są w nim duże i jasne. Posiada trzy sypialnie, dwie łazienki, kuchnię i salon. Dodatkowo przy kuchni znajduje się niewielkie pomieszczenie gospodarcze. Posiada niewielką piwnicę. Na tyłach domu znajduje się dość duży ogród. Garaż mieści jeden samochód.
W holu, nad drzwiami wejściowymi wisi czaszka jelenia.
W ogrodzie znajduje się dodatkowo dziecięcy, nadmuchiwany basen dla Sophie.





Zobacz profil autora

101 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 20:13

- Dług, kara, bla bla, to wiemy. Ale trzeba się odegrać na tych, przez których w ogóle Sabrina i Regina miały problemy.
Spojrzał na chłopaka srogo... ale tylko chwilę. Mężczyzna znowu się uśmiechnął.
- Pamiętasz Harry'ego i Marva?



Zobacz profil autora

102 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 20:18

Ennis zmarszczył brwi. O czym, do licha ciężkiego, mówił Smith? Odegrać się? Chłopak zaczynał podejrzewać, że ojciec Sabriny robi sobie z niego jakieś jaja, a może go nawet podpuszcza. Spojrzał na niego z ukosa.
- C-co? - wyjąkał, kompletnie skołowany. - Harry i Marv?... To ci ochroniarze, tak? Ci, którzy pozwolili Sabrinie i Reginie uciec? - dopytał się.
Wyraz skonfundowania nie znikał z jego twarzy.
- Ale jak to - odegrać się? Co ma pan na myśli? - zapytał, trochę lękliwie. Nie był przekonany co do tego, że karę za nierozgarnięcie ochroniarzy pracujących dla Smitha powinien wymierzyć akurat Ennis.



Zobacz profil autora

103 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 20:33

- Oj, Enderman, jak to już ty i ten drugi wymyślicie. No, ten blondynek, kupidynek - powiedział.
- Byliście w liceum to jesteście kreatywni pod tym względem, prawda? Macie wolną rękę.
Spojrzał na chłopaka kontrolnie.
- Ale nie przesadzajcie, bo nie zatuszuje morderstwa.



Zobacz profil autora

104 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 20:40

Teraz w górę powędrowała tylko jedna brew Ennisa.
- Kupidynek?... - powtórzył, a potem parsknął nerwowym śmiechem, kręcąc głową. No tak. Smith przygotował dla nich karę, nie ma co. Ciekawe, co powie na to Sasha, który chyba miał już zdecydowanie dość kłopotów. Ennis przynajmniej wcześniej wiedział, w co się pakuje, Sasha - chyba nie bardzo zdawał sobie z tego sprawę.
Gdy Smith wspomniał o morderstwie, twarz Ennisa automatycznie stężała. Rzucił Smithowi szybkie, nieprzyjemne spojrzenie, ale nic nie powiedział. Nie uważał tego za specjalnie zabawne.
- No dobrze. Powiedzmy, że coś... Coś zrobię, bo chyba nie mam wyjścia, prawda? - powiedział ostrożnie. - I że Sasha też się zgodzi. Da nam pan namiary na tych typów chociaż?



Zobacz profil autora

105 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 20:54

Wzruszył ramionami. Zawrócił na drodze, jakby chcąc się kierować z powrotem na podjazd koronera.
- Za bardzo nie macie - przyznał szczerze - mam nadzieję, ze popiszecie się kreatywnością. 
Wyciągnął dłoń i znowu położył ją na ramieniu Ennisa. Tym razem jednak, poklepał chłopaka w dość.. przyjacielskim geście.



Zobacz profil autora

106 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 21:02

Wyglądało na to, że wycieczka dobiegała końca. I dobrze, bo Ennis miał jeszcze mnóstwo rzeczy do spakowania.
Zacisnął usta. Kreatywnością? Zerknął na Smitha. Ciągle miał wrażenie, że to jakiś żart. I chyba tak to się wszystko skończy - jak jeden wielki dowcip. Ciekaw był, co na to wszystko Cadillac.
- Jeśli od tego zależy, czy będę mógł się czasem spotkać z Sabriną... To będę kreatywny jak narkoman na głodzie, nie ma sprawy.



Zobacz profil autora

107 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 21:09

- Ohoho, chcesz szantażować ojca swojej dziewczyny? Że co, że teraz chcesz jakieś widzenia z nią? Wybacz Ennis, Sabrina ma szlaban
Spojrzał na niego i lekko się uśmiechnął.
- Uważaj, Enderman.



Zobacz profil autora

108 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 21:24

- Widzenia? - powtórzył Ennis. - To brzmi już zupełnie tak, jakby Sabrina była w więzieniu - nie zdążył się ugryźć w język. 
Gdy zorientował się, co właśnie powiedział, nagle jakby zmalał i struchlał. Spojrzał lękliwie na Smitha.
- To znaczy... Nie, nie, w ogóle pana nie szantażuję! Niech Sabrina skończy szlaban. Jeśli kiedykolwiek skończy. Ekhm - zaplątał się. - Chyba sobie nie pomagam - wymamrotał cicho. Czuł się jak kretyn. Cholerny długi jęzor!
Spojrzał tęsknie za okno, czekając widoku bezpiecznej przystani w postaci domu Jonathana.



Zobacz profil autora

109 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 21:29

- No nie pomagasz.
Zahamował gwałtownie przy domu Jonathana. Aż chłopakiem zarzuciło.
- Najpierw niech Sabrina skończy szlaban - potwierdził - potem się zastanowię, czy możesz do ans przychodzisz. zresztą, zawsze będziecie mieć Pejsbuka.



Zobacz profil autora

110 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 21:32

Ennis wyciągnął ręce, żeby złapać się deski rozdzielnej i trochę tym zamortyzować swoje bezwładne pod wpływem hamowania Smitha ciało. Gdy się zatrzymali, odetchną z ulgą.
- No tak, internetowe związki to teraz taka modna alternatywa - wysapał w odpowiedzi. Miał ochotę spytać się jeszcze, czy Smith odblokuje im Starą Kiszewę, ale uznał, że to już by naprawdę było o jedno słowo za dużo.
Odpiął pas i zabrał się do wyjścia.
- No to... Do zobaczenia? - wybąkał na pożegnanie.



Zobacz profil autora

111 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 21:43

- Idź już, zanim zmienię zdanie- odparł i odblokował zamek w drzwiach, by Ennis mógł bezpiecznie wyjść z auta. 
- Powodzenia na studiach - dodał po chwili, odpalając po raz kolejny silnik. Poprawił lusterko is woje okulary; nie spojrzał już w stronę Ennisa, zainteresowany bardziej radiem. 
Po chwili samochód odjechał, a Ennis został już sam przed domem Harpera.
No, nie licząc Sophie. 

/zt



Zobacz profil autora

112 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Wto 26 Maj 2015, 21:52

Ennis stanął na podjeździe, przyglądając się, jak Smith odjeżdża. Odsapnął dopiero, kiedy samochód zniknął na horyzoncie. Wyglądało na to, że musiał jednak skombinować skądś numer Sashy. Mieli do pogadania już nie tylko o dziewczynach.
Odwrócił się na pięcie i wrócił do domu, gdzie nadal czekały na niego sterty niedopakowanych rzeczy.

//zt



Zobacz profil autora

113 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 14:23

/01.09.13

Jonathan siedział na ogrodzie jedną ręką rozwiązując sudoku a drugą używając szlaucha. Sophie uwielbiała polować na wodę. Piesek był cały mokry i szczęśliwy.
- Nie masz dość? - zapytał retorycznie i pokierował strumień tak, że suczka robiła piruety.
Wypełnił kolejny kwadrat.





Zobacz profil autora

114 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 14:52

/01.09.2013

Ostatnio Jonathana nie widywała. Fakt, że w pracy była dziś po raz pierwszy od prawie tygodnia. A miała w sumie do załatwienia kilka spraw, przede wszystkim mapa. Resztę jeszcze zobaczy.
Joan weszła na nową posesję Jona, jeszcze pachnącą nowością. Pewnie usłyszała popiskiwanie Sophie w ogrodzie, to się tam skierowała.
- Cześć Jon, o mała miss mokrej sierści - powiedziała z pogodnym uśmiechem.

Zobacz profil autora

115 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 14:55

Sophie pierwsza dostrzegła gościa, a jak wiadomo gość w dom, będzie kto miał cię głaskać więc podbiegła i z klasą się otrzepała z wody tuż koło nóg Joan. Uczynni piesek ochłodził panią analityk w ten upalny dzień.
- Hej - Jonathan podniósł wzrok znad sudoku i uśmiechnął się szeroko. - Prawie zapomniałęm jak wyglądasz. Zrobiłaś coś w włosami? Siadaj - wskazał jej drugie ogrodowe krzesło.





Zobacz profil autora

116 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 15:08

Pogłaskała Sophie, która była łasa na wszelkie pieszczoty.
- Niewielka strata mój drogi, niewielka - odpowiedziała z szerokim uśmiechem. Usiadła obok. Mimo, że miała urlop, to wyglądała na zmęczoną, ale teraz czuła się bardziej rozluźniona.
- Ogarnęłam je, prostowanie te sprawy. - Przed pogrzebem była w Appaloosa i skończyła w salonie fryzjerskim, może było to płytkie.
- Hmm, Jon myślałam, żeby pokończyć trochę spraw. I może ruszyć tę sprawę z mapą, co? - w roztargnieniu pogładziła łepek suczki.

Zobacz profil autora

117 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 15:19

Piesek był wniebowzięty i bez oporów przytulał się mokrym łbem do kolan Joan.
- Dobrze ci w nich. - koroner pochwalił nową fryzurę.
Zamrugał dwa razy i odłożył sudoku. Oblizał usta i widać było w jego oczach taką dziecięcą ekscytację.
- Jasne. Zastanawiałem się czy w ogóle się z tym odezwiesz. Masz jakiś plan?





Zobacz profil autora

118 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 15:33

- Dzięki - odpowiedziała.
Spojrzała na Jona, nie mogła się nie uśmiechnąć na widok jego ekscytacji. Wybrała właściwego człowieka do tej roboty.
- Nazbierało się trochę rzeczy. Plan? Wiesz po to zgłosiłam się do eksperta - posłała mu znaczące spojrzenie i gdzie motyw z Indiego? - Myślałam, żeby poszperać w internecie, może znasz jakieś strony, nie wiem z zeskanowanymi gazetami z tego okresu mniej więcej. A poza tym, Jon co sądzisz o rozkopywaniu starego grobu? - zapytała z nieco sardonicznym uśmiechem. - Bo mapa prowadzi do grobu jednego z McConnorów.

Zobacz profil autora

119 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 15:43

Byłby się zarumienił na tego "eksperta" gdyby nie była tak przejęty. No i nadal nie miał kapelusza...Przygoda!
- Rozkopywanie grobów nie spędza mi snu z powiek... - uniósł brwi słyszac o McConnorach. Ciekawe co też za skarby ukrywają się za mapą.
Uśmiechnął się szeroko jakby śmiał się w myślach z jakiegoś osobistego dowcipu.
- Mam coś lepszego. Poczekaj. - szybko się podniósł z krzesła i wskoczył do mieszkania, szczekająca Sophie za nim. ściągnął duże, tekturowe pudełko z regału na książki, wrzucił jedną z półki na karton i wrócił do Joan. Postawił wszystko jej przed nos na stół i gestem zachęcił do otwarcia. W środku Joan mogła zobaczyć plik starych gazet z XiX wieku. Książka natomiast była kroniką Starej Whiskey.



Ostatnio zmieniony przez Jonathan Harper dnia Sro 27 Maj 2015, 15:54, w całości zmieniany 1 raz





Zobacz profil autora

120 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 15:52

- To się jedna kwestia wyjaśniła.
Spojrzała ciekawa, gdy wspominał, że ma coś lepszego. Chwilę czekała, aż Jon pojawił się z pudłem. Podniosła się i zajrzała do środka. Pokiwała głową z uznaniem.
- Panie Harper, jest pan zatrudniony. Skąd ty to wziąłeś? - Wyjęła z kartonu najpierw kronikę, którą odłożyła i sięgnęła delikatnie po jedną z gazet. - Widzę, że w temacie jesteś już trochę.

Zobacz profil autora

121 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 16:00

- Wiesz, praca mnie znieczuliła - No i w końcu przyjaźnił się z grabarzem.. który później okazał się szują ale cóż.
Przez uznanie Joan ,nie mogąc się powstrzymać pobujał się chwilę na piętach jak dumny z siebie szóstoklasista po czym usiadł na przeciwko koleżanki.
- Kupiłem na jarmarku na początku roku. Leży to już u mnie jakiś czas. Muszę przyznać, że nie zabrałem się jeszcze za przeglądanie gazet, ale może znajdziemy tu coś ciekawego. - powiedział i zabrał się delikatnie za przerzucanie stron.
- W kronice jest notka o McConnorach.





Zobacz profil autora

122 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 16:10

Żeby wyhaczyć w tekście nazwisko McConnora, musisz przekroczyć próg mnożnik na spostrzegawczość - 90. Możesz zsumować cechy twoją i Joan, jeśli szukacie razem. 

Zobacz profil autora

123 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 16:19

po zsumowaniu: 120>90

Skinęła głową. Jarmark jakoś słabo pamiętała, chyba nawet jej tam nie było.
- Aaa, no tak. - Pochyliła się nad gazetą, no może coś się im rzuci w oczy.
- To zaraz zajrzę do kroniki.

Zobacz profil autora

124 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 16:42

W gazecie z 1898 roku, z miesiąca grudnia, znaleziono artykuł o wielkim pożarze Old Whiskey.

OLD WHISKEY PŁONIE!



Sądny dzień dla miasteczka Old Whiskey. Bożonarodzeniowy poranek wcale nie obfitował w prezenty i rodzinne spotkania – a w ogień i popiół. Niewielka osada została właściwie zmieciona z powierzchni ziemi, przez trawiący ją ogień. A to wszystko z powodu ataku bandy McConnora! Najmłodszy, i jednocześnie ostatni, członek bandyckiej rodziny w zemście na mieszkańca postanowił pozbawić ich domostw a co poniektórych – nawet życia. Na szczęście przestępcy nie udało się uciec . Został zastrzelony przez jednego z zastępców szeryfa, Kevina Burnetta. Lecz to i tak nie pomoże miasteczku uporać się z nadchodzącymi problemami z odbudową...

Zobacz profil autora

125 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Sro 27 Maj 2015, 16:48

- O, tu jest o pożaże. Wiesz, ja nie znam historii rodziny... ale raczej nie mógł być ostatnim-ostatnim skoro ród przetrwał do dzisiaj co?... Myślisz, że to jego mapa?
Powiedział przeglądając gazety. Dalej szukał w nich istotnych informacji o McConnorach i może jakiejś podpowiedzi co mogło by być schowane przez przodków szeryfa.





Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 14]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9 ... 14  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach