Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom Jonathana Harpera (i Sophie)

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 8 ... 14  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 14]

1 Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pon 04 Maj 2015, 13:19

First topic message reminder :

Duży dom z garażem
Dom zbudowany z porządnych materiałów, posiadający dobrą izolację i klimatyzację. Pomieszczenia są w nim duże i jasne. Posiada trzy sypialnie, dwie łazienki, kuchnię i salon. Dodatkowo przy kuchni znajduje się niewielkie pomieszczenie gospodarcze. Posiada niewielką piwnicę. Na tyłach domu znajduje się dość duży ogród. Garaż mieści jeden samochód.
W holu, nad drzwiami wejściowymi wisi czaszka jelenia.
W ogrodzie znajduje się dodatkowo dziecięcy, nadmuchiwany basen dla Sophie.





Zobacz profil autora

51 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Czw 21 Maj 2015, 20:42

Pokręcił głową z uśmiechem.
- E, nie. Mam skurwysyństwo we krwi. Nie zauważyłeś? Już się nawet z tym czasami nie kryję!
Oj, język mu się rozwiązał,a to dopiero pierwsze piwo.
- Byłem dwa razy w Kanadzie. I kilka razy w Meksyku, ale zawodowo, więc, nie mogę tego liczyć jako zwiedzanie obcego kraju. Chyba, ze poznawanie kultury gangów.

Zobacz profil autora

52 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Czw 21 Maj 2015, 20:45

- Hm. No nie wiem jak się z tym kłócić nawet. No dobra, na Kanadyjczyka nie pasujesz. Ale w Nowy York wtopiłbys się bez problemu. No to gadaj. Jakie masz grzechy na sumieniu?
Lazania była pyszna, a Sophie cierpiąca.
- Fajnie musiało być na północy. Mają tam jajka niespodzianki?





Zobacz profil autora

53 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Czw 21 Maj 2015, 20:50

- Na przykład... em... - upił nieco piwa.

Mnożnik na charyzmę, próg 60, jak przekroczysz, to Cooper ci mówi o swoich grzeszkach z pracy.
Jak nie, to opowiada o jajkach niespodziankach. 

Zobacz profil autora

54 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Czw 21 Maj 2015, 20:53

56

- no..? - czekał z zapartym tchem.





Zobacz profil autora

55 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Czw 21 Maj 2015, 21:00

- No, są, są te jajka niespodzianki. Mam nawet kilka figurek! Wiesz, takie lwy i pingwiny... niestety, jak zabrałem całe jajka to mi na lotnisku straż graniczna skonfiskowała. Mendy.

Mnożnik na charyzmę, próg 50, jak przekroczysz, to Cooper ci mówi o swoich grzeszkach z pracy.
Jak nie, to opowiada o mendach na granicy. 

Zobacz profil autora

56 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Czw 21 Maj 2015, 21:03

51

- No co ty. Pokazesz kiedyś? Słyszałem o nich tylko z opowieści. - zaśmiał się - no coś takiego. Żeby policjant na służbie nie mógł przemycać czekolady - za®artował oczywiście, bo jajka niespodzianki nie bez powodu byłu SUPER NIELEGALNE.
- Nie robili ci z tego powodu problemów w pracy?





Zobacz profil autora

57 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Czw 21 Maj 2015, 23:39

- No... z tego powodu nie. Są gorsze rzeczy, które mogą ci przysporzyć problemów. Raz prawie wyleciałem, bo za bardzo nastraszyłem świadka. No ale koniec końców... prowokacja się udała i złapaliśmy kogo trzeba. Ale wpis w aktach jest..
Westchnął ciężko i dopił drugie piwo.

Zobacz profil autora

58 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 01:34

- Huh, taki z ciebie Aldo co? Straszny - powiedział opierając głowę na dłoni.
- Ale wyszło na wasze. Mieliście rację. Gorzej jakby to była pomyłka więc uszy do góry - stuknął się piwem. W telewizji Conchita właśnie ostro oceniała kiecki tegorocznych kandydatów, ze szczególną zawziętością te noszone przez facetów. Jonathan skończył lazanię i otworzył butelkę.
- To co? Jeszcze jedna partyjka żółwi czy masz pomysł na coś bardziej wyrównanego?





Zobacz profil autora

59 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 10:27

- Nie, nie, do Aldo mi daleko. Nigdy nie przywaliłem ofierze, nie przesadzajmy. Żadnemu staruszkowi, czy coś. Babie też nie... na baby mam inny trik.
Puścił oczko do Jonathana i odrzucił do tyłu swoje długie włosy.
- Zawsze działa. No... dobra, w 90%. 
Pokręcił głową. Nie, już nie miał na tyle trzeźwego umysłu, by w coś grać.

Zobacz profil autora

60 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 10:37

/ 28.08.2013, jeszcze późniejszy wieczór

W zamku nagle zazgrzytał klucz, a Sophie zerwała się z miejsca, żeby pognać powitać nowego gościa. Po chwili w korytarzu stał już Ennis ubrany w szarą, lnianą koszulę, granatowe spodenki i japonki. Chyba nie zorientował się, że Jonathan ma wizytatorów, bo chłopak najpierw zajął się unikaniem psiego jęzorka, który koniecznie chciał mu wylizać twarz, a potem turlaniem Sophie po podłodze, czochrając jej przy tym futrzasty brzuszek. Coopera i Jona mogły teraz dojść od strony drzwi odgłosy takie jak radosne popiskiwanie i typowe hasełka wypowiadane za wysokim głosem: "No co, stęskniłaś się? Stęskniłaś się, taaak?" albo "Kto jest najpiękniejszy na świecie? Kto jest małym futrzanym serdelkiem" i tak dalej.
Potem Ennis zrzucił klapki, zmieniając je na domowe kapcie, i poczłapał prosto do salonu, rzucając niedbale:
- No hej Jon, wróciłem ju... O, cześć - przerwał w pół kroku, zauważając Coopera i wszelkie ślady męskiej imprezy z piwem i chrupkami. Tylko, że zamiast meczu, na ekranie zobaczył wyginające się tancerki i kogoś ubranego w onesie Urugwaju, śpiewającego jakiś straszliwy popowy szlagier.
- Nie wiedziałem, że będziesz miał gościa - usprawiedliwił się Ennis i podszedł do Coopera, żeby uścisnąć mu dłoń. - Co oglądacie? - wskazał na telewizor. Trochę bał się odpowiedzi.



Zobacz profil autora

61 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 10:44

- Amerykanowizję - odpowiedział Cooper, ściskając dłoń Ennisa - ej, ale nie przyszedłeś tu, żebym cię aresztował, co? Dziś bez kłopotów, oui?
Zaśmiał się i podrapał po karku. Star,a leniwa Fifi poczłapała do Ennisa, powąchała go i szybko się znudziła nowym gościem. 
- Chcesz się dołączyć? Nie, nie zaproponuje ci piwa, czytałem twoje akta. Nieletni.

Zobacz profil autora

62 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 10:53

Ennis uniósł brew, najpierw zerkając na telewizor, a potem na samego Coopera. Potem uśmiechnął się wyzywająco i złożył nadgarstki na krzyż, jak go skucia.
- Ależ proszę. Już mam wprawę, jak widzisz - rzucił, po czym podniósł się i poczłapał do kuchni. - Ale nie, dzisiaj jestem całkiem porządnym obywatelem. I jutro też będę. I pojutrze też. Zresztą - głos Ennisa dobiegał już z kuchni. Słychać było stuk szklanek i chrobot odkręcanej zakrętki, a potem odgłos nalewania czegoś. - jak widać jestem już pod ciągłym dozorem, pan koroner Harper na pewno nie pozwoliłby mi się znowu sprzeniewierzyć prawu!
Chłopak wrócił do pokoju ze szklanką soku pomarańczowego. Nachylił się, żeby podrapać Fifi za uszami.
- No nie wiem - rzucił z przekąsem. - Jak poziom w tym roku?
Mimo to podszedł do kanapy i sam na niej usiadł.



Zobacz profil autora

63 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 11:05

Spojrzał po Harperze, po czym obserwował jak chłopak odchodzi w stronę kuchni.
- No, to chyba się nie możesz doczekać, aż wyjedziesz na studia, to się urwiesz od rodzicielskich rad Jonathana, co? Ej, no co, ja kochałem studia za to, ze nie było starych!
Wywrócił oczami i spojrzał w ekran telewizora.
- A taki sobie, same ballady.

Zobacz profil autora

64 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 11:13

Ennis spojrzał po Jonie, a potem zerknął na Coopera. Jakoś nie miał ochoty się z nim dzielić historią swojego życia, więc powiedział:
- Akurat na swobodę nie narzekam. A rodzicielskie rady Jonathana są spoko. Nikt inny mi ich przecież nie daje, więc jakoś wytrzymuję - uśmiechnął się do obu policjantów i pociągnął łyk soku. Lekko zmarszczył nos. Mógł sobie dorzucić lodu do środka. Następnym razem może to zrobi.
- I szczerze, to liczę bardziej na... Na normalność? Normalnych znajomych, szkołę, naukę, zwykłe nudne życie. To by było dopiero niesamowite - westchnął. No i może trochę imprez, trochę luzu... Przez  myśl przeszło mu "i seksu", ale natychmiast zatrzasnął tą myśl na strychu w swojej głowie. Nie nie nie nie nie, absolutnie nie mógł o tym na razie nawet myśleć. 
Przyglądał się bez zainteresowania wyczynom reprezentantki Chile.
- Z roku na rok coraz gorzej - westchnął. - Kto reprezentuje Stany?



Zobacz profil autora

65 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 11:16

- Studia to chyba najlepszy czas na to, żeby zakosztować normalności w tym najlepszym wydaniu - odparł, wzruszając ramionami - al;e co, wyprowadzasz się do akademika? Bo jak tak, to na imprezy to ty potem zaczniesz narzekać.
Wyciągnął nogi przed siebie i przymknął oczy, nie mogąc patrzeć na ilości kolorowych lamp, błyskających na scenie podczas wygibasów starszej Divy.
- Mamy duet w tym roku. Ramona Arizona i Christopher Tailor.

Zobacz profil autora

66 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 11:21

- Mhm - przytaknął Ennis. - Trochę mi zmiotło przyczepę w tym huraganie ostatnio. Cośtam ją pozaklejałem, ale mam wrażenie, że długo nie postoi. I nie chcę siedzieć Jonathanowi na głowie cały rok. Chyba, że niańczenie mnie sprawia ci przyjemność Jon, to mogę zostać - wyszczerzył się do Harpera Ennis. 
Zastanawiał się, dlaczego w ogóle ktoś dopuszcza śpiewaczki operowe do konkursu. I dlaczego akurat w takim wydaniu; piosenkarka z Chile wyraźnie już nie wyrabiała niektórych partii.
- Duet? To się chyba dobrze sprzedaje. Chociaż się nie znam, to totalnie nie moja muzyka - skomentował wybór Amerykanów.



Zobacz profil autora

67 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 12:30

- Jezu Ennis ale z ciebie wazeliniarz - parsknął śmiechem gdy usłyszał jak bardzo chłopak "lubi" jego rady. Przywołał do siebie Sophie, a ta siadł mu na stopie, mayły egoista.
- Nie zawadzasz mi ale nie zgadzam sie na żadne studenckie imprezy, już to przerabiałem i starczy. - napił się piwa.
- No może i dobrze, ale cholera nic innego nie ma. Gdzie jest lateks? Gdzie brokat i człowiek w srebrnym kostiumie? - lamentował.





Zobacz profil autora

68 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 12:37

- Ach, studenckie imprezy... fakt, ja też już na to za stary jestem. ale, pamiętaj Ennis. Broń boże, nie pij europejskiego piwa. Jak ktoś przyniesie, to się trzymaj z daleka!
Sam dopił swoje amerykańskie siki.
- Bo oni tam chyba czysty alkohol leją. W każdym razie - wskazał na telewizor - lepsze to niż jakby mieli pokazywać Second Direction.

Zobacz profil autora

69 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 12:46

- Boże nawet mi nie mów. Miałem takich popieprzonych znajomych... Bo w końcu pijany parkour to świetny pomysł co nie? - pokręcił głową i uśmiechnął się do Ennisa.
- Uważaj tam na siebie. A jak ci się koledzy i koleżanki nie będą podobać to zostań odludkiem-kujonem.
Piosenka się skończyła i weszła przerwa reklamowa.
- Natalie, ty byłeś kujonem czy dżokiem?





Zobacz profil autora

70 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 12:47

- Harper, studiowałem historię sztuki. Jak myślisz?

Zobacz profil autora

71 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 12:48

- O nie! Byłeś dzieciekm z plastyka? - zrobił wielkie oczy i odsunał się nieznacznie.





Zobacz profil autora

72 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 13:46

Ennis przysłuchiwał się tej wymianie zdań z uśmiechem błądzącym na ustach. Uniósł jedną brew.
- A czy na takim kierunku jak analityk medyczny w ogóle można być dżokiem? Jakoś sobie tego nie wyobrażam - wtrącił się Ennis.



Zobacz profil autora

73 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 14:51

Odwrócił się do Ennisa.
- Hm? A. W sumie... czemu nie? - przyjrzał mu się uważnie - nie obraź się ale ty chyba zakoleguj się z kujonami. Z resztą przydadzą ci się notatki.... może jeszcze gdzieś mam swoje ze studiów.





Zobacz profil autora

74 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 15:09

Ennis się wyraźnie obruszył.
- Jezu, Jonathan, przecież nie chcę być dżokiem! Jak w ogóle możesz mnie o to podejrzewać? - skrzyżował przed sobą ramiona, obrażony. Burknął jeszcze do siebie bardzo cicho:
- Ja zawsze byłem zresztą outsiderem-dziwakiem. W ogóle, pfff... Jak mogłeś... - i tym podobne teksty.



Zobacz profil autora

75 Re: Dom Jonathana Harpera (i Sophie) on Pią 22 Maj 2015, 15:23

Zaśmiał się.
- No już. Co to za nastoletnie bunty, tylko żartuję. Oczywiście, że jesteś dziwakiem, chcesz lazanii?





Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 14]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 8 ... 14  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach