Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom Michaela T. Starka

Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 3]

1 Dom Michaela T. Starka on Wto 05 Maj 2015, 13:56

  Raczej nie wyróżniający się domek spośród innych. Ściany pomalowane na ten sam, nudny, piaskowy kolor. Trzeba pytać gdzie farba jest jeszcze w dobrym stanie. Co znajduje się w ścianach na pewno nie pomaga Mike'owi spokojnie spędzać nocy. Mają z izolacją bardzo mało wspólnego. Ciepło, zimno na dworze? Szybko do domu! Tylko, że w domu jest tak samo jak na dworze. Deszcz? Niech wpada, dach jest bardzo gościnny, wpuszcza bardzo dużo.
Nie no, ogólnie nie ma co narzekać, przy takiej cenie jest to całkiem dobry interes. Żeby przeżyć w Old Whiskey jest wystarczający.

Zobacz profil autora

2 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 05 Maj 2015, 20:56

19.08.2013 godzina 12:37


        Michael przyjechał niedawno do Old Whiskey, albo raczej wrócił. Kiedyś też tu mieszkał, ale po śmierci rodziców w wypadku musiał się wyprowadzić do Cole Town, do tego "spokojniejszego, bezpieczniejszego" miejsca. Miejsca, które nie będzie miało na niego złego wpływu. Chłopak nie lubił swojego poprzedniego domu, przereligijna rodzina, wszyscy tak ułożeni, wstają o codziennie o 6:00 a przed 22:30 leżą już w łóżku przy zgaszonym świetle. Niech Bóg im da wszystko czego potrzebują w życiu, ale oni nie pasowali do 22 latka. To znaczy, on nie pasował do nich, dlatego wyjechał kiedy tylko zarobił na wątpliwej jakości domek. Lubił go. Był jego, tylko i wyłącznie, na własność, mógł robić w i z nim co chciał. Wolność, czuł ją teraz i się cieszył z tego powodu. Tak naprawdę gdyby chciał to by siedział cały dzień na kanapie i zbijał bąki, ale coś wyniósł z domu zastępczego. Żeby dobrze żyć trzeba tyrać, nie pracować, ale ciężko tyrać, będzie bardzo fajnie jak nie będzie to tyranie w gównie po łokcie. Dlatego też wysłał swoje CV do jednego z okolicznych barów. Był wykwalifikowanym barmanem i mógł podjąć tam pracę. Alkohol, kobiety i muzyka, czyli to co lubił w jego pracy, jeżeli go przyjmą to będzie więcej niż zadowolony.
    Zapiął ostatni guzik swojej popielatej koszuli, lewą dłonią poprawił swoje długie blond włosy. Dobrze wyglądał. Dodawało mu to pewności siebie, a ta jest ważna na tym świecie, przez który trzeba iść przebojowo. Zawiązał sznurówki białych butów marki Konservy i wyszedł z domku, czas na mały spacer.

[Z/T]

Zobacz profil autora

3 Re: Dom Michaela T. Starka on Sob 30 Maj 2015, 23:00

// z wydzialu wieczór.
Oczywiście Carmalita musiała urozmaicic podróż. Najpierw wesoło opowiadała kawały i anegdoty ze studiów, a potem śpiewała wraz z radiem. By nie rozpraszac kierowcę ubrala porzadnie jego koszule. Po drodze wstapili do knajpy zabierając różne dania od frytek,.sałatek, makaronów po inne łatwe do zjedzenia rzeczy te zdrowsze dla carmy oczywiście. W końcu dojechali do miejsca zamieszkania majkiego. Kobieta poczekala az ten wyjdzie i otworzy drzwi by szybko przemiescic się do jego domu w rozpietej z tyłu sukience. Pewnoe wbiegla trzymając buty w ręce. Rozejrzala sie dookola.
- ładnie tutaj. Widać że sam mieszkasz - powiedziała nucąc jakis hit pod nosem który śpiewała wraz z radiem. Poszla od razu do kuchni pomóc rozpakować jedzenie.
- jadles najlepszego kurczaka w okolicy? - spytała otwierajac jedno z kartonikow i nabijajac kawalek kurczaka na widelec. Oczywiście że nim nakarmila majkiego by spróbował.



Zobacz profil autora

4 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 21:08

- Nie miałem jeszcze przyjemności go spróbować prawdę mówiąc - Michael raczej nie usiadł od razu do stołu żeby zjeść, mimo że był baaaardzo głodny. Teraz musiał powstrzymać ten głód. Jak chce się zaimponować dziewczynie trzeba umieć jej zaimponować nie wielkością bicepsa czy penisa, a swoją kulturą, manierami i ogólnie miłym traktowaniem, tak uczył go ojciec. Prawdę mówiąc fakt, że uprawiali seks w jego samochodzie sprawia, że są w trochę innym momencie "poznawania się".
Chwycił za telefon, włączył jego ulubione radio i położył tak na szafce, że dźwięk się bardzo fajnie rozchodził.
- Porządku nie mam niestety, nie jestem zwolennikiem codziennego sprzątania, zdecydowanie wolę się obijać na kanapie i czekać aż ubrania się same poskładają - Nie sądził, żeby to był powód do wstydu, po prostu już taki był. - No, ale co tu o tym będę gadać, przez ciebie bardzo zgłodniałem - Nareszcie Majk, nareszcie możesz zjeść, to uczucie jest tak piękne, czujesz zapach dobrego kurczaka, już go skosztowałeś, pobudziłeś ślinianki i żołądek. Teraz możesz usiąść i w końcu spełnić to małe marzenie tego dnia. Zjeść.
Majk nie opychał się, ale widać było, że głodny był. Na początku musiał zjeść parę kawałków bez przerwy, żeby dopiero podnieść głowę i wytrzeć usta serwetką.
- No więc czym się interesujesz poza położnictwem?

Zobacz profil autora

5 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 21:18

Kulturalnie usiadła na przeciwko niego. Pierwotny plan było zjeść w łózku,a le jak się już rozgościli. Carmalita też była glodna, ale dużo nie jadła. Po prostu wiedziala, że potem może przypłacić to rozbudzeniem się jeszcze zarodka, ale nazywa jż go bobo. Ona zabrała się za sałatkę z kurczakiem i warzywkami. O dziwo jej smakowąla mimo, ze w takich rzeczach nie gustowała.
- Ach. Głównie serialami medycznymi. - powiedziała. - Nie mam za wiele czasu, ale lubię je oglądac. A ty czym się interesujesz? - spytała. Cóż mogła powiedzieć, ze interesuje się również seksem, bo to robi najczęsciej, ale on chyba się domyślił, a ona chyba do końca nie zdawala sobie sprawy.
- O lubie jeszcze tańczyć. -powiedziała z uśmiechem. Po czym zjadła kawałek sałaty.



Zobacz profil autora

6 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 21:30

Carma chyba się czuła jak w domu. Zjeść w łóżku? Majk nie miał takich zwyczajów, nie lubił potem spać w okruszkach czy z sałatką pod poduszką. To nie był dobry pomysł, wolał spokojnie się najeść w kuchni a potem położyć się na łóżku i wyczillować tam całkowicie. Byli u niego w domu, więc on planował. Obżerał się swoim kurczakiem kiedy dziewczyna odpowiadała na jego pytania. Raz po raz patrzył na nią jego niebieskimi ślepiami. W końcu zjadł tyle, że potrzebował przerwy, całe to mięso musiało się teraz ułożyć w jego żołądku.
- Sport, szeroko pojęty, ponieważ jestem wielkim fanem NBA, regularnie oglądam też boks oraz MMA. No i lubię się bawić w barmana. - Takie niezbyt wyszukane zainteresowania, ale on był prostym chłopakiem. Żeby był szczęśliwy wystarczał mu dobry mecz, piwo w jednej dłoni i hot dog w drugiej.
- A co tańczysz? -

Zobacz profil autora

7 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 21:39

Oj rozumiala jego obawy dlatego grzecznie siedziała, nóżka na nóżke i nawet w sukience, jak gdyby tylko fryzura zdradzała o tym co wcześniej sie stało. Była skupiona na sałatce. Skończyła chwilę przed nim.
- sportowiec. - powiedziała z aprobatą po czym sie zasmiala serdecznie - ja to zawsze boje sie pilki. - odpowiedziała zwyczajnie. - to gdzieś grałeś, a może grasz w koszykówke? - spytala zainteresowana. Pytała sie wstając i zaczynając sprzątać. Przyzwyczajenie z domu.
-niestety jestem amatorka z ukrytym talentem - odpowiedziala z uśmiechem.



Zobacz profil autora

8 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 21:51

- W liceum, nie byłem zbytnio pracowitym chłopakiem przez co nie miałem szansy dostać się dalej. - Gdzieś głęboko w duszy żałował, że nie zapierdzielał na treningach. Jego dziecięce marzenie zostania gwiazdą NBA wciąż trochę w nim żyło. Na wspomnienie o tym uśmiechnął się pod nosem. To były piękne czasy jak rozgrywał finały NBA na boisku pod szkołą.
- Ukryty talent? Do uwodzenia nieznajomych studentów pewnie też masz, co? - Zaśmiał się sprzątając to co zostało po żarciu. W końcu był najedzony, teraz mógł się położyć w łóżku, do pełnego wyluzowania potrzebna była mu Carmalita, ale bez tej sukienki, i dobra praca jej ust, ale nie zamierzał tego mówić, zobaczymy co ona chce zrobić w łóżku.
- To co, chcesz zobaczyć mój pokój? - Zabrał telefon i uśmiechnął się zalotnie wychodząc z kuchni.

Zobacz profil autora

9 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 22:03

- Znam to, ale dalej sobie ćwiczysz? - spytała. Tak zawsze była zaciekawiona druga osobą, rozmawiała i słuchala. Zaśmiała się na jej kolejny talent.
- Ale tego w CV nie wpisuje, tym bardziej, ze wolą mnie pacjenci, niż pacjentki. - dodała żartobliwie. Razem sprzątneli. Carmalita zostawiła telefon w samochodzie oczywiście Majkiego. Umiała się bez niego obchodzić. Uśmiechnęła się na jego propozycję nic nie mówiąc tylko podążając za nim. Złapała go tylko za rękę, by być prowadzoną, a nie tak luzem wejść do tego pokoju.
- O popatrz, ty tez masz ukryty talent uwodzenia nieznajomych studentek. - powiedziała idąc za nim. Pewnie zatrzymał się przed wejściem, by Carmalita mogła go pocałować, tak na rozgrzewkę.



Zobacz profil autora

10 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 22:31

- Przez ostatnich parę lat ćwiczyłem nieregularnie, kiedy naszła mnie nagła ochota. - Powiedział ciągnąc ją za rękę. - Ale ostatnio postanowiłem przybrać na wadze i zacząć porządnie ćwiczyć. Tak, żeby zadbać o swoje własne zdrowie
Spojrzał na nią lekko z góry i dał jej buziaka w czoło, po czym pocałował w usta. Znów miał na nią ochotę, mimo że od ostatniego razu minęło raptem pare godzin. Ona też chyba chciała, Majk nie zamierzał narzekać.
- Podyskutujemy znowu? - Zapytał się wkładając dłoń w jej włosy i lekko masując jej głowę. Pocałował ją jeszcze raz po czym kiwnął głową w stronę łóżka i ją za sobą pociągną na nie. Położył się wygodnie i poklepał miejsce obok siebie.

Zobacz profil autora

11 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 22:38

Słuchała go uważnie. Przynajmniej miał jakies plany i cel w życiu. Cóż ona chyba dopiero zaczynała go mieć, i to wcale nie z jej woli. Uśmiechnęła się kiedy ją pocałował. Po drugim pocąłunku znowu poczuła wypieki na twarzy. W samochodzie było miło, ale wiadomo, nie równa się to ze standardami łóżkowymi. tutaj jest o wiele więcej miejsca, siedzenia nie są skórzane i sie człowiek nie przykleja. Juz nie mówiąc o braku kierownicy i skrzyni biegów.
- Jestem za wielką debatą. - zasmiala się po czym weszła za nim do sypialni. Stanęla przed łózkiem, ale od razu nie położyla się obok. Najpierw rozpięla swoją sukienkę spoglądając na towarzysza, by zaraz zdjąc ramiączka, ale tak łatwo nie było, bo przytrzymała sukienke na poziomie piersi.
- wiesz, że będzie dysproporcja? - powiedziala z uśmiechem.



Zobacz profil autora

12 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 22:57

Patrzył na to małe show, które Carma chyba zamierzała teraz zrobić w jego sypialni. Fajnie się zapowiadało, pomyślał i się ułożył wygodnie kładąc ręce pod głową. Nie zrozumiał o co chodziło w jej pytaniu, ale chyba nie zapytanie się o to nie zepsuje nastroju sytuacji. Przez chwile jeszcze się zastanawiał, ale nic niestety nie przychodziło mu do głowy.
- W czym będzie widać tą dysproporcje? - Uśmiechnął się zalotnie patrząc prosto w jej oczy. Nie mógł już się doczekać kiedy położy się na nim.

Zobacz profil autora

13 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 23:07

Przewrociła oczami kokieteryjnie.
- Ściągaj ty coś. - powiedziała chyba zrozumialej. OCzywiście domyśliła się, ze skończy sie na zdjęciu skarpetki, ale była do tego przyzwyczajona. Była cały czas w dobrym humorze nawet jak się wygodnie rozsiadł. Gdy zarzucił jakąs garderobą powoli zniżala sukienkę, aż stanęła przed nim tak jak kilka godin wcześniej w samochodzie. Miała na sobie tylko stringi, bo sukienka nie wymagał stanika.Po chwili usiadla na nim i go pocałowała. póki co ta debatę wygrywa. Ściągnęla z niego koszulkę jesli ją miał na sobie.Spojrzała w jego błękitne oczy i się usmiechnęła. Była ciekawa na jego kolejny ruch.



Zobacz profil autora

14 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 23:18

No co, po prostu nie zrozumiał, zdarzało się że zachowywał się jak głupek, no ale taki już był. Zresztą, jej to chyba nie przeszkadzało gdy on ściągnął z siebie koszulkę najpierw. A! Tego się nie spodziewała, surprise surprise koleżanko, pomyślał. Kiedy ona została w stringach to on leżał tam w samych majtkach, potem nie będzie chciał jej z siebie zrzucać tych ciuchów. Kiedy usiadła na nim miała przewagę w tej debacie, tak jak uważała, ale Majki nie zamierzał pozostawać biernym na to. Ścisnął mocno jej wyeksponowane pośladki kiedy siedziała na nim okrakiem. Masował je trochę po czym dał jej dwa w miarę mocne klapsy. Chciała przejąć kontrolę w jego łóżku? Nigdy. Kiedy to zrobił to pocałował najpierw ją krótko i delikatnie a potem jej sutki. To mamy remis.

Zobacz profil autora

15 Re: Dom Michaela T. Starka on Nie 31 Maj 2015, 23:51

Było jej nadwymiar wygodnie. Mruknela jak masowano jej posladki. Jednocześnie delikatnie drapała jego klate. Spojrzała na niego wymownie gdy dostała klapsy mimowolnie wbila nieco mocniej pazurki w jego skore. Och jak chce mieć kontrolę w tym łóżku to niech dokona uzurpacji.
- a to za co? - spytała. Ona się bedzie wykłócać o każdy punkt. Nie uzyskalq odpowiedzi bo ją pocalowal. Wypreżyła sie lekko gdy pocalowak jej piersi. Po czym pocalowala go w szyje, a potem pod jego sutkiem.. i tak nizej i nizej az natrafila na materiał majtek. Wlozyla za nie palce i zdjela z niego zbędne ubrania. Przywitała sie z niedawno poznanym kolegom ale tylko jednym pocalunkiem. Po czym zeszla nizej by przez nogi zdjac jego majtki i wyrzucic je z pokoju.



Zobacz profil autora

16 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 10:00

Drugi raz uprawiali bezpieczny seks, nie ma żadnych szans, żeby była jakaś wpadka, Michael był tego pewny, Carma też. Nie ma co tu dużo pisać, zrobili to na dużym łóżku w zamkniętym domu. Bezdomny Andy nie mógł tego zobaczyć, w sumie nikt nie mógł tego zobaczyć. Chyba, że ktoś zainstalował w domu Majka ukryte kamery, ale raczej nikt by czegoś takiego nie robił w takiej "willi".

Leżeli razem na łóżku przykryci jego kołdrą, blondyn obejmował ją lewą ręką i wsłuchiwał się w muzykę grającą z radia. Podrapał się lekko pod okiem podnosząc głowę. Rozglądał się jak to wyglądało teraz w tym pokoju. Jego spodnie pod szafą, koszulka w rogu, majtki za to wiszą na klamce od drzwi. Jej sukienki w ogóle nie widział a stringi walały się gdzieś koło łóżka. Zaśmiał się pod nosem kiedy to wszystko zobaczył i znów położył głowę na poduszce. Dzisiaj miał wolne, nie musiał iść do Heaven's Gates, więc mógł jeszcze długo z nią poleżeć.

Zobacz profil autora

17 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 10:15

Carma z Majkim pofiglowali. Ta oczywiście uważała by nie stalo sie nic z jej ciążą. Po wszystkim położyła glowe na jego klatce piersiowej. Była zmęczona jak to po wysiłku zawsze się jest. Mruknela cicho i spojrzała na Majkiego, ktory się zasmial.
- Popatrz jaki zadowolony z siebie. - zasmiala sie z niego i pocalowala. - zdecydowanie masz powód. - powiedziala i znów polozyla głowę na nim. Przymknela oczy wsluchujac sie w muzykę. Jej oddech byl coraz spokojniejszy, ale nie była jeszcze na tylw senna by zasnąć.



Zobacz profil autora

18 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 10:24

Mruczała i mruczała, trzeba sprawdzić czy oby gdzieś ogona nie ukrywa. Co do tego, że był zadowolony z siebie to miała racje, kurde kto by nie był po czymś takim, jeszcze patrząc na to kiedy ostatni raz Michael był z dziewczyną to już w ogóle. Delikatnie drapał jej plecy kiedy ta na nim leżała. Czuł jak jej głowa leży na jego klatce, ona pewnie słyszała jak biło mu serce, teraz było spokojniejsze, ale te 5-10 minut temu napieprzało mocno.
- Dziwne by chyba było gdybym nie był, co? - Powiedział nie ruszając głowy i dalej wpatrując się w jego obskurny sufit, gdzie miejscami było widać odpadający tynk. Miał nadzieję, że dziewczyna jak będzie patrzeć w górę to tylko na niego, bo ten sufit był na serio powodem do wstydu.

Zobacz profil autora

19 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 10:37

Trzeba uważać bo czarne koty przynoszą pecha, ale chyba poki co miał szczęście. Uśmiechnęła sie pod nosem. Za nic nie sprawi by przestal drapac ją po plecach. Nawet jeśli nie miała go widzieć przez godziny.
- teraz będziesz opowiadał swoim kolegom - zasmiala się. Sama podrapala go lekko w bok. Nie obchodził jej sufit póki nie spadnie im na łeb.
- Napilabym się czegoś. - powiedziała rozglądajac sie za jakąś butelką wody. Cóż wtedy tez dostrzegla bajzel. - chyba tutaj niczego już nie znajdę. Ale z tymi majtkami miałam celność !- powiedziala leniwie nadal leżąc na nim.



Zobacz profil autora

20 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 16:11

Właśnie, żeby nie przyniosła mu pecha, bo będzie miał wtedy przerąbane. Tym pechem mogło być dziecko, no ale na szczęście Majkel się zabezpiecza i teraz mógł spokojnie leżeć w swoim wyrku a nie myśleć o czymś takim. Tej chciało się pić a jemu nie chciało się wstawać. Było zbyt wygodnie, kołdra i grzejnik po jego lewej stronie(Grzejnik = Carma), było serio ciepło i przyjemnie. Nie, wstawanie nie wchodziło w grę, nie miał zamiaru się w to teraz bawić, najpierw się spod niej wygrzebywać a potem jeszcze ubierać? Nie, teraz miał już lenia w dupie.
- No żebyś wiedziała, mi się nigdy tak nie udało... - Co prawda nigdy tego nie próbował, ale nie skłamał. - To co robimy -

Zobacz profil autora

21 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 16:38

Z Carmalita nie można się nudzić to kazdy wie. Może byc pech nie z ciąża, ale na pewno innymi aspektami. Domyślila się, że mu sie nie chce ruszyć tyłka. W takim razie ona sie ruszy, chociaż już prawie zasypiala.
- nie wiem jaki masz pomysł, ale ja ide po wodę. - powiedziala z leelnistwem wstajac. Plus był taki, że zobaczyl jej piersi minus taki że zaraz opatulila sie koldra która na nich leżała.
- coś chcesz? - spytala powloczajac nogami w stronę kuchni. Majtki zostawila na klamce



Zobacz profil autora

22 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 19:05

Ona się zdecydowanie za bardzo poczuła tera, jego kołdrę kraść? No chyba jest śmieszna po prostu. Majkel przez uderzenie zimna od razu zerwał się na nogi, zrobił to bardzo błyskawicznie, aż sam się zdziwił.
- Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! - Powiedział idąc w jej stronę. Na jego twarzy nie było złości, w jego głosie też raczej tego nie usłyszała, był to raczej śmiech, ale on brał to serio. Nienawidził tego co właśnie zrobiła, za coś takiego powinno się iść do piekła, według niego. To uderzenie zimna, która w sekundę obejmuje jego całe ciało jest najgorszym uczuciem na świecie. Jaja się chowają momentalnie, a Carma wie jak to jest jak się przymrozi jaja? Na pewno nie wie, dlatego to zrobiła, teraz czekają ją konsekwencje. Majk chwycił za kołdrę i pociągnął ją do siebie, żeby odwinąć Carme z niej. Nagą dziewczynę złapał szybko i biorąc niemały zamach dał jej klapsa za to co zrobiła, poprawił go jeszcze a dziewczę delikatnie rzucił na łóżko, czyli raczej położył.
- U mnie w domu, nie zdejmuje się ze mnie kołdry, rozumiesz? - Patrzył jej w oczy, ciekawiło go czy będzie zdziwiona czy spojrzy na niego jak na szaleńca.

Zobacz profil autora

23 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 19:13

Nie było jej dane, wyjść z pokoju. Oczywiście, wiedziała, że jakoś zareaguje na brak kołdry. I nie... nie ma jąder by je sobie odmrażać, z tego, akurat powinien być szczęśliwy. Po za tym na dworze było z 40 stopni,   na pewno nie tyle, by sobie coś odmrażać. W każdym razie Carmalita pisnęła, gdy złapał kołdrę. Próbowała uciec od klapsów, ale bez sukcesu. Gdy ją położył to się chichrala, tak chichrała. W końcu się ruszył, a to jej było celem. Chociaż teraz odechciało jej sie chyba pić. Te dwa klapsy, po których został lekki ślad chyba wybiły jej to z glowy. Spojrzała na niego z udawaną smutna minką, z ust zrobiła podkowkę.
- Byłam , aż tak nie grzeczna ? - spytała siadając na łóżku i spoglądając w jego niebieskie oczy. - Ale po wode możesz iśc. - dodała triumfalnie.



Zobacz profil autora

24 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 20:28

I co z tego, zimno to zimno, niech się Carma nie czepia tych szczegółów. *Dobrze jej dogadałeś ziomek* Wiem.
Majk spojrzał na dziewczynę i przytaknął głową. Pewnie się zdziwiła, że bez słowa poszedł do kuchni. Słyszała tylko odgłosy wydawane przy otwieraniu i zamykaniu drzwi od lodówki. Chłopak podśpiewując pod nosem wszedł do pokoju z butelką niemieckiego piwa marki Pißwasser w jednej dłoni i zapalniczką w drugiej i nie zwracając większej uwagi na Carme walnął się na łóżko. Oparł się wygodnie o ścianę i chwytając odpowiednio za zapalniczkę otworzył nią butelkę, spojrzał na ciemnoskórą podnosząc w górę trunek.
- Prost! - Powiedział po niemiecku i przechylił zielonkawą butelkę kosztując tego świetnego napoju.

Zobacz profil autora

25 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 20:37

Tak pewnie nagadał tylko czemu w myślach? Carmalita spojrzała na wychodzacego Michaela. Oparla sie o ścianę i przykryła kołdra. Ggdy przyszedł spojrzała na obrażonego mężczyzne. Ominela jego rękę, by ją objął. Przy okazji i go okryla kołdrą. Oczywiście uważała by nie wylać piwa.
- no przepraszam.- powiedziała wtulając się w niego. Była już po prostu zmęczona i było jej wszystko jedno czy przyniósł wodę czy nie. Jak mu było zimno to teraz znow miał grzejnik i zimne piwo.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 3]

Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach