Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom Michaela T. Starka

Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 3]

1 Dom Michaela T. Starka on Wto 05 Maj 2015, 13:56

First topic message reminder :

  Raczej nie wyróżniający się domek spośród innych. Ściany pomalowane na ten sam, nudny, piaskowy kolor. Trzeba pytać gdzie farba jest jeszcze w dobrym stanie. Co znajduje się w ścianach na pewno nie pomaga Mike'owi spokojnie spędzać nocy. Mają z izolacją bardzo mało wspólnego. Ciepło, zimno na dworze? Szybko do domu! Tylko, że w domu jest tak samo jak na dworze. Deszcz? Niech wpada, dach jest bardzo gościnny, wpuszcza bardzo dużo.
Nie no, ogólnie nie ma co narzekać, przy takiej cenie jest to całkiem dobry interes. Żeby przeżyć w Old Whiskey jest wystarczający.

Zobacz profil autora

26 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 20:51

Wypił kolejny łyk dobrego piwa i patrzył się jeszcze chwile przed siebie. Dobrze udawał obrażonego, dzięki temu sprawił, że znowu wtuliła się w niego. Na początku nie chciał jej objąć, a przynajmniej takie wrażenie sprawiał, ale po chwili odwrócił się do niej z uśmiechem na twarzy i obejmując ją zaczął drapać jej cycka.
- No przecież nic się nie stało! - Powiedział dając jej buziaka w czoło. Nie przykrywał się nawet, bo serio było ciepło, miała farta, że 40 stopni jest bo inaczej by serio był obrażony. Kolejny raz przechylił butelkę i ścisnął jej sutka. - To za kare! -

Zobacz profil autora

27 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 20:57

Wiedziała, ze nie jest obrażony. Jednak pomyślała, że trochę mu ego podbije do umiejętności aktorskich, jak go przeprosi. Mruknęła, gdy ją podrapał.
- Aua! - krzyknęła, gdy uszczypnął jej sutka, aż mimowolnie złapała się za pierś, bo to trochę bolało. Mimo to po chwili się uśmiechnęła i go pocałowała. A niech ma. Jak będzie pamiętać klapsy i uszczypnięcie to się do niego po prostu nie odezwie. Wciąż przeciez była nieświadoma, że jej telefon jest w jego samochodzie. Po pocałunku wróciła się, do przytulania. Delikatnie drapała go po ramieniu.
- Co teraz bez kołdry ? - powiedziała, gdy się nią ne przykrył. Kołdra w takim razie zakrywała ją od pasa w dół. Nie dlatego, ze było jej zimno, tak po prostu.



Zobacz profil autora

28 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 21:09

Ta jasne, wiedziała, pewne było, że Michael po prostu był urodzonym aktorem, niech koleżanka teraz nie kłamie bo znowu klapsy dostanie. Więc lepiej niech uważa.
Kiedy pisnęła z bólu to się jeszcze bardziej uśmiechnął, o to chodziło, niech trochę poczuje. W odpowiedzi na jej pytanie dopił piwo i odstawił je na ziemie obok łóżka. Chwycił ją dwoma rękoma i przesunął na siebie tak, że plecami się opierała o jego klatę. Delikatnie masował jej piersi. Wąchał jej włosy i leciutko całował jej szyje.
- A co masz ochotę na jeszcze? - Jeżeli dobrze ją zrozumiał to była niezwykle jurną dziewczyną. Nie wiedział czy sam by dał radę, no ale o kobietę trzeba dbać!

Zobacz profil autora

29 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 21:23

Niech będzie punkt dla niego dala sie porwać jego aktorskim umiejętnością. Zmęczona bez żadnych protestów dala sie poprawić. Mruknela głośno, a nawet westchnela. Podrapala go lekko pod podbrodkiem. Była jurna ale oprócz mruczenia to w niczym innym do kota podobna nie była. Przymknela oczy
- jest miło, ale ostatnio dość mocno mnie zmeczyles. - mruknela do niego. - można to odłożyć do rana. - dodała spoglądając zmeczonym głosem. Może on był byłym sportowcem i był w lepszej kondycji.



Zobacz profil autora

30 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 21:35

- Już się bałem bo nie wiem jak by mi stanął... - Zaśmiał się kiedy odpowiedziała mu, naprawdę mu ulżyło kiedy mu to powiedziała. Lubił seks, a z Carmą był zajebisty, no ale bez przesady, nie był taki, żeby trzy razy w 3-4 godziny to robić, maszyną nie był. Dlatego się cieszył. Nie przestawał masować jej piersi, były fajne, mięciutkie, miłe w dotyku.
- Ale nie wstajemy, co nie? - Zapytał po czym dmuchnął jej lekko w ucho. Nie chciał wstawać, wygodnie mu było, a do tego był już wieczór, nie musieli wstawać, mogli zostać w łóżku do rana a potem wrócić do dyskusji, przed albo po śniadaniu, nie ważne.

Zobacz profil autora

31 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 21:44

Zaśmiała się.
-Znaj moją łaskawość. - zażartowała. O tak jej piersi były wyrobione, niestety już nei długo będa tak wrażliwe, że ich masowanie nie będzie możliwe. zastanawiała się czy później informować MAjkiego o jej ciąży. Jednak myśl szybko jej uciekła, trudno sie skupić na czymś, jak ktoś ci do ucha dmucha.
- Nie wstajemy, no chyba, że pod prysznic. - powiedziała jedynie. Jako pielegniarka musiała dbać o ich higienę. Mruknęła. - ale nie wstawajmy, - dodała sennym głosem. Po czym cmokneła go za uchem, w dość randomowe miejsce ze względu na przymknięte oczy.



Zobacz profil autora

32 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 21:58

- No, wstawanie to zły pomysł! - Przytaknął i teraz zaczął drapać ją po plecach, delikatnie od góry do dołu, za każdy kolejnym drapnięciem schodził coraz niżej aż chwycił ją za jej tyłek. Tą krągłość też lubił. Majki raczej nie chciał wiedzieć o ciąży, ponieważ był laikiem w tych tematach i by zaraz zaczął panikować i wymyślać niestworzone scenariusze. Dlatego lepiej by było, żeby w innym momencie się dowiedział. Zerknął na nią kiedy trzymał ją za pośladki i się uśmiechnął. Zaśmiał się jeszcze bardziej na myśl o tym jak się poznali i 30 minut później uprawiali seks w jego samochodzie. Studenci się rozumieją chyba we wszystkim, pomyślał. Pocałował ją i się oparł wygodnie.
- Dobra w tym jesteś, wiesz, w łóżku! - Powiedział zaczynając temat.

Zobacz profil autora

33 Re: Dom Michaela T. Starka on Pon 01 Cze 2015, 22:08

Oj drapanie po plecach spowodowało ze niemalże utulił ją do snu. Przebudziła się kiedy złapał ją za pośladek. Najwyraźniej nie chciał by zasypiala. Wtulia sie w niego przywracając sie na bok. Oddała pocałunek,.co jej dalo trochę energii.
Zaśmiała się, gdy usłyszała komplement.
-wiem - odpowiedziała skromnie. W życiu się nie domyśli, ze pierwszego partnera miała w wieku 19 lat. - ale wiesz, że żeby było tak świetnie trzeba dwóch świetnych ludzi? - powiedziała z uśmiechem.



Zobacz profil autora

34 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 10:15

- UUuuuuu, jaka pewna siebie! - To nie chodzi o to kiedy się zaczęło, tylko jak często się trenuje i jak bardzo się temu treningowi oddaje, więc Carma musiała to robić dużo razy, pomyślał.
- W końcu to jest sport drużynowy, co nie? - Zaśmiał się na myśl o mistrzostwach świata w seksie. Pewnie by były najbardziej oglądalnym sportem jaki do tej pory istniał. Znów zaczął ją drapać po plecach, a niech ma, zasłużyła sobie na to pracą bioder i ust wcześniej. On sam nie wiedział, że po takiej przerwie aż tak dobrze mu pójdzie, pewnie gdyby poczekał jeszcze godzinę to by dał radę i trzeci raz, w końcu zbierało mu się przez dłuuuuugi czas.
- Czemu Old Whiskey? Nie lepiej mieszkać w Appaloosa City jak się tam studiuje? -

Zobacz profil autora

35 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 10:28

Zasmiala sie na jego odpowiedź.
- ha to przepis do sukcesu. - dodała. Oj w koncu by zdobyla jakis puchar sportowy! Zamruczala w odpowiedzi. Była zmęczona, ale zadowolona. Leżała spokojnie delikatnie pazurkami kreslac niewidzialne kształty na jego brzuchu.
- tutaj mam prace i rodzine. Mieszkałam w Apoolassa podczas pierwszych studiów.- odpowiedziala. - a ty też wybrałeś old whiskey, czy idziesz do akademika ? - spytała juz na granicy snu.



Zobacz profil autora

36 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 10:36

- Nie wiem jeszcze - Majkel planował to, liczył i sprawdzał co mu się bardziej opłaca, ale warunkiem byłoby znalezienie lepiej płatnej pracy w Appaloosa, a nie miał pewności czy mu się to uda. - Muszę porozmawiać z kilkoma osobami, jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli to pewnie przeprowadzę się na drugi semestr do akademika, nie lubię wcześnie wstawać, żeby dojeżdżać. - Taka prawda, a do tego chciał spróbować studenckiego życia, więc wszystko przemawiało za tym, żeby przenieść się do AC, no ale najpierw musiał się dowiedzieć czy go przyjmą do pracy w tamtym barze, a to wcale nie było takie pewne.
- U mnie to trochę inaczej wygląda, bo mnie w Old Whiskey nie trzyma nic oprócz pracy.

Zobacz profil autora

37 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 10:42

Przytaknęła w odpowiedzi.
- no tak poranne wstawanie to najgorsza rzecz - zasmiala sie z niego. Jako pielegniarka miała często poranne zmiany.
- yhm.. to dlaczego wybrałeś nasze skromne miasto ? - dopytala. Gdyby przestał drapać po plecach od razu carmalita zareaguje spojrzenien dezaprobaty. Cóż tulił ją tym do snu i pewnie w najbliższym czasie uśnie.



Zobacz profil autora

38 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 10:50

- No i co się ze mnie śmiejesz? Chce widzieć jak jeździsz stąd na poranne zajęcia! - Majk się nie bulwersował, ale śmiał. Wiedział, że niektórzy tak pewnie jeżdżą, ale on tego nie lubił po prostu, dlatego tak zastanawiał się nad tym czy nie przeprowadzić się do akademika.
- W sumie to do końca nie wiem, szukałem miejsca gdzie z moimi kursami barmańskimi będę mógł pracować i znajdę niedrogie lokum, Old Whiskey wypadło najlepiej, a do tego wydawało się dużo ciekawsze niż inne pobliskie wioski. Do tego nie chciałem opuszczać Arizony, nie wiem dlaczego, ale czuje sentyment do tego stanu, mimo że to pieprzona pustynia. - Przy ostatnim zdaniu zaśmiał się, jeżeli mógłby wybierać to by pojechał do Kansas, tam jest przyjemniej, nie jest tak gorąco i w ogóle, no ale jak już jej powiedział - lubił Arizonę i nie chciał jej opuszczać.

Zobacz profil autora

39 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 11:00

- no ja chcę zobaczyć jak dojezdzasz na poranne zajęcia. To nie jest takie złe. - powiedziała. Słuchała go uważnie mimo nadchodzącego snu.
- czyli wybrałeś mądrze- skomentowała opis jego życia i decyzji. Po czym na chwilę sie podniosła by go pocałować.
- ale jutro nie musimy wstawać rano. - mruknela opierając czoło o jego ramię. - proponuje chwilę snu. - zaproponowała. Chociaż sama już od jakiegoś czasu prawie że spała.



Zobacz profil autora

40 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 11:07

- No to chodźmy spać! - Powiedział, to popołudnie go wymęczyło mocno i jak tak leżała wtulona w niego to też prawie zasypiał. Dlatego nie protestował, żeby coś szli robić, a po prostu przymknął oczy i zaczął zasypiać drapiąc ją coraz lżej po plecach. Piwo mu zdecydowanie pomogło w tym, żeby nie walczyć długo o sen i dosłownie po paru chwilach już mogła usłyszeć, że chłopak zaciąga charakterystycznie oddech. No chyba, że sama wcześnie zasnęła to tego nie słyszała.

Zobacz profil autora

41 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 11:14

Carmalita usnęła, za nim ten zadecydował głośno o zaśnięciu. Wtuliła się w niego i zaczęła spokojniej oddychać. Gdyby się przebudził szybciej zauważyłby Carmę w swojej niewinnej posturze. Za to ona sie przebudziła w połowie nocy, przykryła ich kołdra i zasnęła znowu. Przyzwyczajona porannym trybem pracy obudziłaa się szybciej. Otworzyła oczy i mruknęła. Nie będzie go budzić, chyba, że niby przypadkowo. Zaczęła go drapać po brzuchu delikatnie jeszcze się wybudzając.
- Dzień dobry. - mruknęła z uśmiechem. Wyspała się i było to po niej widać. Teraz tylko trzeba dobudzić Majkiego.



Zobacz profil autora

42 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 11:25

Michael spał jak zabity, serio Carma go wymęczyła i chłopak nawet nie zauważył jak ich w nocy przykrywała kołdrą. Gdyby nie ona to pewnie by spał jeszcze z dobry dwie godziny jako, że on właśnie nie był przyzwyczajony do wczesnego wstawania. Kiedy zaczęła go drapać po brzuchu ten instynktownie zaczął się ruszać już trochę a powieki powoli się otwierały.
- Jeszcze pięć minut - Powiedział przez sen i chwycił rękę dziewczyny przyciągnął ją do siebie, pewnie myślał, że jest kołdrą więc kiedy jej cycki oparły się o niego to trochę się zdziwił i zaczął się budzić jeszcze bardziej.
- Dzień dobry. - W końcu otworzyły się jego oczy.

Zobacz profil autora

43 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 11:35

Zaśmiała się kiedy ten próbował się nią okryć. Dałaby mu te pięć minut, ale byłoby to pięć i ani sekundy dłużej. Spojrzała w jego oczyska i się uśmiechnęła, gdy się z nią przywitał. Już nabierała energii mimo tego że nadal leżała wtulona w blondyna.
- jaki masz plan na dzisiaj? - spytała żywym tonem. Oj naładowała zwoje bateryjki to teraz może podbijać świat.



Zobacz profil autora

44 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 11:42

Majkel chwycił ją i znowu sprawił, że siedziała okrakiem na nim. Uśmiechnął się i najpierw polizał trochę jej sutki.
- Plany? O żadnych planach na dzisiaj jeszcze nie słyszałem! - Powiedział jeszcze śpiący, leżał wygodnie a jej ciepło sprawiało, że było mu jeszcze przyjemniej. Zaczął masować jej uda kiedy patrzył się w jej oczy. Widać było, że myślał nad czymś. - W sumie to jestem otwarty na wszelakie propozycje. - W pracy musiał być dopiero póóóóźnym wieczorem więc na dzień nie miał planów, a chętnie je spędzić z Carmą, jeżeli ta też miała wolne.

Zobacz profil autora

45 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 11:56

Z rozbawieniem spojrzała sie majkela który stwierdził że tqk będzie wygodniej. Wcale nie protestowała. Jedną dłoń położyła mu na kark by zaraz wpleść palce w jego blond włosy.
- jak to słyszałam wczoraj, że będziesz mnie uszczesliwiał przez cały poranek. - przypomniała mu o fikcyjnych planach. Mruknęła gdy zaczął masować jej uda. Ona sama zaczęła go całować po szyi.
- nic mi nie przychodzi do głowy - odpowiedziała na propozycje. Po czym delikatnie pocalowala go w usta.



Zobacz profil autora

46 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 12:03

Tak samo jak ona przez noc naładowała baterię tak i on. Poczuła to jak zaczęła go podniecać całując go po szyi, chłopak dalej masował jej uda.
- Mogę to robić. - Wiedział, że plany były zmyślone, ale nie narzekał, do tej pory jak on ją uszczęśliwiał to potem wracało to do niego w postaci Carmy dbającej o niego. Poczekał spokojnie aż skończy ślinić jego szyję, wtedy wplótł palce w jej włosy i przyciągnął ją do siebie, żeby długo ją całować kiedy drugą ręką masował jej tyłek.
- Co powiesz na tą? -

Zobacz profil autora

47 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 12:13

Zaśmiała, się, gdy zadeklarowal, że będzie ją uszczęśliwiał.
- To możesz zrobić śniadanie. - mruknela. Chociaz obydwoje wiedzieli, ze się z nim droczy. Podczas pocałunku od razu się obudzila. Również się w niego zaangażowała, taka poranna gimnastyka mięśni twarzy. Westchnęla gdy pocałunek sie skończył.
- Skoro mam mnie to uszczęśliwić... - mruknęła na jego propozycję. Po czym znów go pocałowała trzymając dlonie na jego karku.



Zobacz profil autora

48 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 12:34

- A nie uszczęśliwi? - Zapytał kiedy objęła jego kark.
Spojrzał w jej oczy i się uśmiechnął po czym zaczął porządnie masować jej tyłek, czasem palcem idąc dużo dalej, ale tak w granicach rozsądku. Pocałował ją jeszcze raz, tym razem dłużej i namiętniej. Zastanawiał się czy nie lepiej byłoby zająć się czymś innym, np. skoczyć na ten jarmark w Wild West Town, ale jakoś nie chciało mu się odzywać. Przecież tutaj miał ostry trening mięśni brzucha i pośladków, przynajmniej w tej pozycji, połączony z przyjemnością, więc wolał siedzieć cicho.

Zobacz profil autora

49 Re: Dom Michaela T. Starka on Wto 02 Cze 2015, 12:42

Na jarmark i tak carmalita go wyciągnie, oczywiście po zaprawie porannej. Oddała namięntny pocałunek. Już miała czerwone policzki, i przyśpiesozny oddech. Westchnęła głośno spoglądając na niego. Masaż jej pośladków najwyraźniej jej się podobal.
- O matko, pewnie że tak. - powiedziała z uśmiechem.Po czym podrapała go od podbrzusza do jednego z obojczyków, oczywiście tak by nie zostawić jakiegos mocnego śladu tylko zaczerwienienie. Nachylila się, by pocałować go w ucho, a potem je przygryźć. Cóż może była głodna..



Zobacz profil autora

50 Re: Dom Michaela T. Starka on Sro 03 Cze 2015, 19:27

Może była może i nie, ale Majk po tym co zrobili stał już w kuchni i robił jajecznice. Sam też był głodny i miał ochotę na właśnie coś takiego, czyli proste, szybkie w przygotowaniu, a z dobrym boczkiem i odrobiną szczypiorku i pomidorów serio przepyszne śniadanie. Dlatego właśnie coś takiego przygotował stojąc w kuchni w krótkich, czarnych, dresowych spodenkach i białej koszulce z krótkim rękawem. Do tego śniadania dorzucił jeszcze bułki posmarowane masłem i oczywiście kakao. Tak jak on to lubił, w sumie nie interesowało go czy Carmalicie to zasmakuje, to był jego dom i będą jeść jego ulubione śniadanie!

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 3]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach