Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Słodka Brzoskwinka

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 17 ... 31  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 31]

1 Słodka Brzoskwinka on Wto 20 Maj 2014, 20:37

First topic message reminder :



Słodka Brzoskwinka
to jeden ze słynniejszych klubów w mieście. Stał się popularny do tego stopnia, że postanowiono zaostrzyć selekcję, gdyż klub nie był wstanie pomieścić wszystkich, którzy chcieli przyjść na imprezę! Jednak to nikogo nie odstraszyło – wręcz przeciwnie! Brzoskwinka stała się jeszcze bardziej elitarna i wielu stawia sobie za punkt honoru przekroczenie jej drzwi.
Jeśli uda Ci się już dostać do środka, oniemiejesz z nadmiaru różowego koloru, mieszającego się z żółtym i pomarańczowym światłem. Neony nad głównym barem migocą równie intensywnie co lampy nad parkietem. Jak już przyzwyczaisz się do kolorystyki wnętrza, na pewno zachwycą cię wymyślne drinki przygotowywane przez znanego w całym mieście barmana Maxa; a gdy wychylisz pierwszy kieliszek, ruszaj do tańca, by całkowicie się zapomnieć!


Weekendowe imprezy w Brzoskwince to drogie, kolorowe alkohole, celebry ci w salach dla VIP-ów i śmiało wyginające się tancerki w różowych spodenkach. Można by nawet powiedzieć, ze arizońska pustynia zamienia się tu w kalifornijską plażę. Miejscowi biznesmeni i śmietanka towarzyska wydaje swoje brudne dolary, a dzieci bogatych rodziców wychylają kolejne szoty kupione dzięki fałszywym dowodom. Zresztą, pojęcie fałszu jest tu powszechnie znane i nawet lubiane...a właścicielka, pani Smith, dba o to, by nikt o tym nie zapomniał.


>Wczuj się w muzykę Słodkiej Brzoskwinki<

Żeby się dostać do klubu, należy przejść selekcję. Mnożnik na charyzmę: Charyzma + k6 * 5. W zależności na którą salę/loże chcesz się dostać, należy przekroczyć dany próg:


Sala/lożaPróg
Dolna sala60
Dolna sala - loża80
Górna sala100
Górna sala - loże150



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto 21 Lip 2015, 14:57, w całości zmieniany 2 razy

Zobacz profil autora

51 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:01

- Bardzo mnie to cieszy - Uśmiechnęła się i skinęła głową, wychodząc z pokoju. Jej uśmiech od razu zniknął, a ona sama skierowała się w stronę schodów. Dopiero gdy na nie weszła, obróciła twarz w kierunku mężczyzny. Na chwilę, zaraz oczy wlepiając w schodki pod nogami, a następnie spojrzenie kierując na bar. Loli nie było i Ramirez miała dziwne wrażenie, że ta poszła powęszyć.
Nie pytała jednak o koleżankę, a skierowała się do wyjścia. Pożegnała ochroniarza i wyszła z klubu. Zatrzymała się dopiero obok samochodu.

Zobacz profil autora

52 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:09

Smith pożegnał Ramirez i wrócił do biura. Nie zamknął za sobą drzwi - te wciąż były uchylone.
Na szczęście dla Loli, szef ochrony jej nie zauważył.
Zadzwonił telefon Smitha...

Zobacz profil autora

53 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:16

Lola nasłuchiwała głosów na dole. Jaka była zdziwiona, gdy głos Ramirez nagle ucichł!
Zdusiła przekleństwo zanim wyśliznęło jej się z ust.
Usłyszała kroki, a potem głos dzwonka. Przymknęła oczy. To teraz albo nigdy!
Zanim wychyliła się zza rogu, rozejrzała się, czy aby na pewno nikt się nie pojawił. Zatrzymała oddech w płucach, gdy zauważyła, że Smith ma uchylone drzwi. Miała jednak nadzieję, że był zbyt zajęty rozmową, by ją dostrzec.
Jeśli byłaby odpowiednio cicho... Szła praktycznie na palcach, trzymając się blisko ściany. W końcu przystanęła. Wcisnęła się w ścianę, pomiędzy drzwiami, by nie pozwolić, by jakikolwiek cień padał na podłogę i mogła zostać nakryta, po czym z zapartym tchem przekręciła klamkę od zamkniętych drzwi...



Zobacz profil autora

54 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:22

Smith odebrał telefon...
- Nie, Sabrina, nie możesz jechać do Los Angeles na imprezę. Pytałaś matki? Co z tego ze ona jest "spoko" z tym pomysłem. Po moi, kurwa, trupie. Nie, z Reginą też nie... tym bardziej z nią nie jedziesz, wam się we łbach popierdoliło czy co? No nie rycz...

Kostki dla Loli:


1,4 - Drzwi są otwarte i możesz wejść
2,3,5 - Biuro zamknięte!



Zobacz profil autora

55 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:25

1

Lola nie śmiała wypuścić powietrza. Uchyliła drzwi na tyle, by móc się przez nie wcisnąć, choć wcześniej, zanim przestawiła nogę, nasłuchiwała, czy jest wydawany stamtąd jakikolwiek odgłos. Zamknęła je za sobą cichutko, po czym obróciła się...



Zobacz profil autora

56 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:31

Lola trafiła do biura pani Smith. Przestronne, jasne, pełne drogich mebli robionych na zamówienie. Widać było, że kobieta nie szczędziła na architekta wnętrz.
Mimo wszystko było tu jakoś... pusto. Bez sterty papierzysk, segregatorów czy szaf z teczkami. Tylko szerokie, lśniące biurko i komputer Słony w białej obudowie.
W powietrzu są wisiał zapach mentolowych papierosów i drogich perfum Szanel numero uno.

Zobacz profil autora

57 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:42

Lola przetarła twarz rękoma w nerwowym geście. Ruszyła do biurka, chcąc mieć to z głowy. Wyciągnęła z kieszeni pluskwę - była umieszczona w długopisie, który wyglądał całkiem zwyczajnie. To urządzonko dało rady przechwycić rozmowy z odległości kilku metrów, także na potrzeby... okolic biurka mogło wystarczyć. Odsunęła jedną z szuflad, uprzednio naciągając na palce materiał bluzy, i położyła je w miejscu, gdzie wtapiało się w tło - albo pod papierami albo gdzieś obok innych przyrządów piśmienniczych. Oczywiście ją na powrót zasunęła.
Nie miała pojęcia, jak się stąd wydostanie, zwłaszcza, że nie bardzo, by wróciła po schodach, ze względu na to, że byłoby to co najmniej podejrzane.
Rozejrzała się po pokoju. Okna. Boże. Zwariowała. Ale tu były okna...!
Podeszła do okien i zaczęła szukać, które z nich da się otworzyć.



Zobacz profil autora

58 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:50

Niestety, to były jedna z tych okien, które się nie otwierały, bo właściciele miejsca zadbali o klimatyzacje. Szyby miały tylko ukazywać piękno zabrudzonego miasta...
Może niech Lola skorzysta z tego, że może przeszukać biuro?


Kostki na spostrzegawczość, próg 25. Jeśli przekroczysz, na biurku widzisz jakiś notes, z wystająca jakąś pożółkłą kartką i fotografią.



Zobacz profil autora

59 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 22:54

16+3*5=31

Zacisnęła usta w wąską linię, zastanawiając się, w co najlepszego ona się w tym momencie wpakowała! Nie może przecież wrócić stąd skąd przyszła, prawda? Drugi raz przemknąć obok Smith'a... To jak bawić się w tą zabawę z piosenką "stary niedźwiedź mocno śpi" - zawsze ją to przerażało i kończyło się płaczem. A teraz? Trauma z dzieciństwa odżywała!
Rozejrzała się raz jeszcze nerwowo po pomieszczeniu, szukając drugiego wyjścia. Zamiast tego jej wzrok natrafił na notesik - jedyną rzecz, która była na biurku oprócz laptopa.
Ciągnięta przez ciekawość, ponownie się do niego zbliżyła i spojrzała na to, co ten notesik skrywał...



Zobacz profil autora

60 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 23:06

Notes jak notes. Spisane spotkania, wizyty u lekarza i kosmetyczki, zebrania w szkole i kalendarzyk menstruacyjny.
Jednak z notesu wypadła też ślubna fotografia państwa Smith - po fryzurach i ubiorze można być pewnym, ze hajtnęli się w latach 90tych. Lecz to co powinno Lole zainteresować to stara koperta (widać było, ze ma swoje lata), z adresatem o nazwisku "Kawiński". Niestety, była pusta... hm, a może po prostu robiła za zakładkę?



Zobacz profil autora

61 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 23:11

Zmarszczyła brwi. Przekartkowała notes, ale faktycznie nie było w nim nic ciekawego. Fotografia ślubna jej nie interesowała, choć przyjrzała się jej, gdyby na zdjęciu miały być jakieś postronne osoby? Ale to, co wzięła do ręki, to owa koperta. Podniosła ją do góry, pod światło, próbując dostrzec, czy może jest coś na niej w ten sposób ukryte.
Kawiński
Kto to był? Co to tu robiło?
Wyciągnęła telefon i zrobiła zdjęcie kopercie. Komórkę miała wyciszoną, dlatego też nie wydała żadnego dźwięku przy robieniu zdjęcia.
Zaciekawiło ją to. Nie otwierała komputera, bo zapewne miało hasło, którego nie potrafiłaby odgadnąć. Raz jeszcze jednak zajrzała do szuflad.



Zobacz profil autora

62 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 23:23

Zza drzwi dobiegł głos Smitha, który wciąż rozmawiał przez telefon.
- Nie, nie, nie dostaniesz większego kieszonkowego, Regina, opamiętaj się. Co z tego, ze maka się zgodziła!

Gos zaczął się oddalać... dziewczyna słyszała jak zamykają się drzwi w drugim biurze.
Wybór - przeszukujesz szufladę czy uciekasz póki szansa?

Zobacz profil autora

63 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 23:34

Lola momentalnie kucnęła, gdy usłyszała głos. Spociła się na plecach, na myśl, że Smith mógł tu wejść.
Odetchnęła z ulgą, gdy głos odszedł. To była jej szansa! Ale... Mogła znaleźć coś naprawdę ważnego... Albo i nie.
Zagryzła wargę.
Co jej po informacjach, których nie mogła stąd wynieść? Nie po to tu przyjechała, nie po to...
Zamknęła szufladę, już w tym momencie żałując, że rozstawała się z możliwością zapoznania z jej zawartością.
Poza tym jak ją tu zastaną, to nici ze zdobycia dowodu na to, że Buendia jest zamieszana w sprawy Old Whiskey. Jej zauważona obecność w tym miejscu może ich skłonić do dokładnego przeszukania, tak? A jak znajdą jej pluskwę...
Kiedyś się tu włamie, czy coś. Kiedyś.
Odeszła od biurka i skierowała się do drzwi. Tak, jak poprzednio, z wielką ostrożnością nasłuchiwała i przemierzyła korytarz, kierując się do wyjścia...



Zobacz profil autora

64 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 23:36

Loli udało się spokojnie zejść na główną salę. Wprawdzie widział ją barman, ale ten... chyba za bardzo sie nie przejął jej obecnością. A samego ochroniarza nigdzie nie było widać. Tak jak i Smitha, który pewnie wciąż siedział u siebie i gadał przez telefon...



Zobacz profil autora

65 Re: Słodka Brzoskwinka on Nie 10 Sie 2014, 23:41

-Kurde. Minęłyśmy się. Byłam w toalecie. Ona już wyszła, nie?-spytała, niby neutralnie.
Czym prędzej wyszła z klubu, a gdy już go opuściła, trzymając się ścian budynku, by jej nikt nie zauważył z okna, puściła się biegiem do samochodu.
Usiadła na miejscu pasażera, oddychając szybko.
-Teraz... czekamy...-wysapała.-Tylko... Odjedź gdzieś...-powiedziała, opierając ciężko głowę o oparcie.
Uderzyła nią kilka razy o zagłówek, przeklinając pod nosem.
-Kawiński. Mówi ci to coś?-spytała, obracając się w jej stronę energicznie.



Zobacz profil autora

66 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 10:02

Kobiety nieco odjechały, by skryć się w zaułku. Lola mogła spokojnie sprawdzić, czy podsłuch działa...

Trask. Trask...
Szum i nic więcej.
Kobieta pokręciła gałka i wsłuchała się jeszcze raz.
Trzask i szum...

Zobacz profil autora

67 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 10:08

Lola pstrykała paznokciami, nerwowo próbując dostosować częstotliwość. Zagryzła wargę, patrząc ze zmarszczonymi brwiami na Gabrielle.
-Może tam nadal nikogo nie ma...-zaryzykowała przedstawieniem optymistycznej wersji.
No bo tak to by w ogóle nie łapała sygnału, tak?
Postanowiła poczekać jeszcze.



Zobacz profil autora

68 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 10:16

Lola zaczęła coś słyszeć. Jakby głos... ale zupełnie niewyraźny.
Znowu szum. Trzask i wielki pisk w uszach Loli!

Zobacz profil autora

69 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 10:22

Marszczyła brwi i znowu zaczęło boleć ją czoło. Dodatkowo te trzaski były nie do wytrzymania. Jednak musiała się poświęcić dla sprawy. Ożywiła się, gdy usłyszała głos. Ponownie wymacała palcami pokrętło i już miała je ruszyć, gdy nagle przez jej głowę przedarł się pisk.
W pierwszym odruchu przycisnęła dłonie do uszu, a dopiero potem ściągnęła słuchawki, krzywiąc się. Postanowiła poczekać, aż to minie. O ile minie.
Sprawdziła jeszcze raz ustawienia.



Zobacz profil autora

70 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 10:29

Lola spojrzała na ustawienia... wyglądało na to, że maszyna łapie sygnał pluskwy.
Więc co się dzieje?
Czyżby Lola źle założyła podsłuch albo nie działał? Wtedy chyba by kontrolka nie świeciła się na zielono, prawda?

Zobacz profil autora

71 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 10:36

Na przemian zaciskała i rozluźniała wargi, intensywnie myśląc, co może być nie tak.
Wyglądało, że z jej strony wszystko grało. Istniałaby więc szansa, że znaleźli pluskwę. Albo coś zakłóca sygnał. Ale przy pierwszej opcji powinna raczej kompletnie stracić jakąkolwiek łączność z nadajnikiem i nie słyszeć nic, prawda? Może jest uszkodzony?
Uderzyła głową o tą plastikową część auta z przodu i jęknęła przeciągle, cały czas mając słuchawki w ręku. Oparła czoło i z zaciętą miną zaczęła zmieniać częstotliwość.
Nie po to ryzykowała, by nagle miało się wszystko zje... zepsuć! Przecież nie wejdzie tam drugi raz! Nie wejdzie... nie?



Zobacz profil autora

72 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 10:38

Za każdym razem, gdy lola wchodziła na częstotliwość mająca umożliwić jej podsłuchiwanie - słyszała szum radiowy. Sprzęt działał, pluskwa włączona, nadajnik znajduje sygnał... tylko, że nie słychać nic prócz szumu zepsutego radia.

Zobacz profil autora

73 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 10:55

Wypuściła powietrze nosem.
-No co jest, do kurw... nędzy!-warknęła, uderzając ręką w zamknięte drzwi.
Nakryła sobie dłonią oczy i próbowała przeanalizować każdy element po drodze, który mógł pójść nie tak.
Wzięła w ręce urządzenie i obejrzała je dokładnie z każdej strony.
Może to ustrojstwo fiksuje? Może jest problem z rozkodowaniem transmisji?
Popukała w to gówno, jakby to miało w czymś pomóc.



Zobacz profil autora

74 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 11:02

Przeanalizujmy więc!
Lola założyła podsłuch w biurku pani Smith, włączyła go,a ten wciąż działa - urządzenie łapie sygnał, kontrolka wyświetla komunikat, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ani odbiornik ani nadajnik nie jest wyłączony. Lola jest na dobrej częstotliwości.
Lecz jedyne co słyszy to jakiś dziwny szum - nie jest to jednak szum wentylatora czy klimatyzacji -  dziwny dźwięk jakby dobiegający nie z samego pokoju, gdzie jest podsłuch, a z samego urządzenia.

Zobacz profil autora

75 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 11 Sie 2014, 11:25

...Ale pukanie nie pomogło!
Westchnęła.
Naprawdę miała nadzieję, że to z jej sprzętem było coś nie tak. Zawsze mogłaby coś z tym zrobić. Jednak najwyraźniej wszystko grało jak należy.
Pan Smith okazał się o wiele bardziej doświadczony z zabawę w kotka i myszkę. Nawet, jeżeli udało jej się przemknąć, to najwyraźniej i na taką ewentualność był przygotowany.
Była wściekła na siebie, że podłączając podsłuch nie pomyślała o tym, że Smith może mieć coś na kontrę.
Rzuciła słuchawkami w przednią szybę, gotując się w środku ze złości.
-Zagłusza to. Dupek to zagłusza!-pisnęła, zaciskając palce w pięści.
No ale nie mogły nic więcej tutaj zdziałać. Wyjechały z Appaloosa City, a Lala nie mogła nic poradzić na to, że była przekonana o swojej totalnej klęsce.

/zt => Old Whiskey



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 31]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 17 ... 31  Next

Similar topics

-

» Słodka Brzoskwinka
» Słodka budka

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach