Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Słodka Brzoskwinka

Idź do strony : Previous  1 ... 17 ... 30, 31, 32

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 32 z 32]

1 Słodka Brzoskwinka on Wto 20 Maj 2014, 20:37

First topic message reminder :






Stan na 2017 rok:
Nowy właściciel - Clyde Sawicky



Słodka Brzoskwinka to jeden ze słynniejszych klubów w mieście. Stał się popularny do tego stopnia, że postanowiono zaostrzyć selekcję, gdyż klub nie był wstanie pomieścić wszystkich, którzy chcieli przyjść na imprezę! Jednak to nikogo nie odstraszyło – wręcz przeciwnie! Brzoskwinka stała się jeszcze bardziej elitarna i wielu stawia sobie za punkt honoru przekroczenie jej drzwi.
Jeśli uda Ci się już dostać do środka, oniemiejesz z nadmiaru różowego koloru, mieszającego się z żółtym i pomarańczowym światłem. Neony nad głównym barem migocą równie intensywnie co lampy nad parkietem. Jak już przyzwyczaisz się do kolorystyki wnętrza, na pewno zachwycą cię wymyślne drinki przygotowywane przez znanego w całym mieście barmana Maxa; a gdy wychylisz pierwszy kieliszek, ruszaj do tańca, by całkowicie się zapomnieć!


Weekendowe imprezy w Brzoskwince to drogie, kolorowe alkohole, celebry ci w salach dla VIP-ów i śmiało wyginające się tancerki w różowych spodenkach. Można by nawet powiedzieć, ze arizońska pustynia zamienia się tu w kalifornijską plażę. Miejscowi biznesmeni i śmietanka towarzyska wydaje swoje brudne dolary, a dzieci bogatych rodziców wychylają kolejne szoty kupione dzięki fałszywym dowodom. Zresztą, pojęcie fałszu jest tu powszechnie znane i nawet lubiane...a właścicielka, pani Smith, dba o to, by nikt o tym nie zapomniał.


>Wczuj się w muzykę Słodkiej Brzoskwinki<

Żeby się dostać do klubu, należy przejść selekcję. Mnożnik na charyzmę: Charyzma + k6 * 5. W zależności na którą salę/loże chcesz się dostać, należy przekroczyć dany próg:


Sala/lożaPróg
Dolna sala60
Dolna sala - loża80
Górna sala100
Górna sala - loże150



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Sro 23 Sie 2017, 10:40, w całości zmieniany 3 razy

Zobacz profil autora

776 Re: Słodka Brzoskwinka on Czw 31 Sie 2017, 15:00

- Szefa! Pani poczeka!
Jebs. Drzwi przed nosem Cath znowu się zamknęły, a kobieta musiała trochę poczekać nim znowu ktoś się w nich pojawił. 
Wreszcie Hernandez została przed sprzątaczkę zaproszona do środka. Wprowadziła blondynkę na zaplecze a stamtąd - do garderoby tancerek. Jednak nie spotkała tam wypindrzonych babeczek, a białego mężczyznę w garniturze. Lat koło czterdzieści, włosy nieco niedbałe, kędzierzawe. Siedział przy jednym z luster i palił papierosa. 
- Pani od świecidełek, tak? - zapytał, uważnie przyglądając się Cath.

Zobacz profil autora

777 Re: Słodka Brzoskwinka on Czw 31 Sie 2017, 15:04

Ruszyła posłusznie za sprzątaczką, która zaprowadziła ją do pomieszczenia dla tancerek. Proszę, proszę. Zapewne ogrom kolorowych i błyszczących ciuchów nieco ją przytłaczał, ale to nie na tym skupiła całą swą uwagę. Stała przed obcym mężczyzną. Zanim odpowiedziała, zmierzyła go wzrokiem i zmarszczyła lekko brwi. Gościu od świecidełek był teraz jakimś szefem Słodkiej Brzoskwinki? Cała sytuacja była dziwna i Cath ciężko było się odnaleźć w starym miejscu z "nowym szefostwem".
- Tak. Pan od świecidełek też? - skrzyżowała ręce na piersi. - Mam do sprzedania sporo ładnych błyskotek. Ale czy jest Pan osobą na pewno zaufaną?
Uniosła brew w pytającym geście. Nic się nie zmieniła. Nadal niewyobrażalnie wysokie mniemanie o sobie i ignorancja.



Zobacz profil autora

778 Re: Słodka Brzoskwinka on Czw 31 Sie 2017, 15:31

Mężczyzna wstał, zagryzł mocniej papierosa w ustach i wyciągnął rękę w stronę Cath.
- Sawicky. Hernandez, tak? Widzi pani, jak już znamy sowje nazwiska to jakoś sobie ufamy. Przejdźmy zatem do interesów. 
Gdy już uścisnęli sobie dłonie (albo i nie), sięgnął po rozkładane krzesło i podsunął je Cath.
- Zapraszam.
Sam także usiadł na swoje miejsce, strzepując popiół do pustej filiżanki po kawie. 
-I co tam pani dla mnie ma? Jakieś ładne fanty?

Zobacz profil autora

779 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 04 Wrz 2017, 11:00

Wysunęła wypielęgnowaną dłoń stronę Sawiskiego, by się przywitać. Nieufność swoją drogą, ale jak już leci wymiana nazwisk to uprzejmość wymagana.
- Tak, zgadza się. Dziękuję - przysiadła na przygotowanym krześle i rozejrzała się raz jeszcze po pomieszczeniu. Trwałaby tak w zawieszeniu, gdyby nie kolejne słowa mężczyzny. Spojrzała na niego roztargniona i zamrugała oczami.
- Tak, tak, oczywiście - sięgnęła do torby i wyciągnęła bardzo dokładnie zapakowany pakuneczek. Samo rozpakowywanie trwało dobrą minutę, by oczom Sawickiego ukazały się świecidełka. - Wymienić na gotówkę bym chciała. Wszystko prawdziwe, żadnych podróbek broń Boże.



Zobacz profil autora

780 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 04 Wrz 2017, 11:59

Mężczyzna uważnie przyglądał się jak Cath rozpakowuje świecidełka. gdy już na toaletce pojawiły diamenty i perły, Sawicky z niezwykłym namaszczeniem sięgnął po jedne z naszyjników. 
Z kieszeni spodni wyciągnął lupę i przyjrzał się uważnie biżuterii. Długo milczał.
- Piękne. Jest pani pewna, ze nie chce sobie czegoś zatrzymać?
Uśmiechnął się i wyciągnął do kobiety jedną z kolii.
- Ta by pasowała.

Zobacz profil autora

781 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 04 Wrz 2017, 13:17

Milczała, gdy uważnie oglądał biżuterię. Siedziała wyprostowana jak struna i nerwowo podrygiwała nogą w obcasie. Przyglądała się mężczyźnie, a gdy zaproponował, by zatrzymała coś z tego to potrząsnęła pośpiesznie głową.
- Biżuterii mam wystarczająco - odpowiedziała. Wizja jak zakłada któryś z tych rzeczy ją odpychał. Nie było pewności czy czegoś nie nosiła Pani Smith. Choć było to mało prawdopodobne. Raczej nie oddałaby drogocennej biżuterii, ale Catherine wolałaby nie ryzykować. Tę najważniejszą biżuterię miała nadal ze sobą. Wisiorek od Smitha. I więcej nie potrzebowała.
- Nie, nie. Nie chcę nic z tych rzeczy. W grę wchodzi tylko i wyłącznie sprzedaż - odpowiedziała pośpiesznie. - To jak? Co mi Pan zaproponuje? Piękne świecidełka, prawda?
Zagaiła, dorabiając wartość biżuterii jednym ze swoich najpiękniejszych uśmieszków.



Zobacz profil autora

782 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 04 Wrz 2017, 13:39

Uśmiechnął się kącikiem ust, odkładając kolię. Znowu o czymś myślał.
Mimo tego zastanowienia się, decyzję pewne podjął już na samym początku ich spotkania. Tak tylko, grał na zwłokę. Nie wiadomo z jakiego powodu.
- Dobrze. Za te cuda mogę dać pani.... pół miliona. W gotówce. 
Spojrzał na Cath, czekając na jej reakcję.
- Uczciwa cena?

Zobacz profil autora

783 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 04 Wrz 2017, 13:58

Kobieta mało nie spadła ze stołka, gdy usłyszała kwotę. Co prawda żyła w miarę luksusowy sposób, ale większość pieniędzy było jej męża na codzienne rzeczy i ewentualnie ładne ciuszki. Takiej kwoty w całości dla siebie nigdy nie miała. Szybko też policzyła kwotę dla siebie. O matko.
Spojrzała raz jeszcze na całą wyciągniętą biżuterię, by przeliczyć ich wartość, bowiem sklepy jubilerskie miała w małym palcu. I zapewne wyglądała w taki sposób, gdy wokół niej zaczęły pojawiać się trudne działania matematyczne.
Chyba się zgadzało. Dzieląc na trzy, będzie niezła sumka. Tak, tak, bo Hernandez planowała nie kantować Smitha tylko być uczciwą (niedoczekanie!) i zrobić tak jak ją poprosił.
- Dobrze, zgadzam się - odpowiedziała krótko.



Zobacz profil autora

784 Re: Słodka Brzoskwinka on Pon 04 Wrz 2017, 14:03

Mężcyznza uśmiechnął się szeroko. Zapakował świecidełka, otstrożnie, zeby niczego nie zarysować i nie popsuć.
- Doskonale. Pani chwilę tu zaczeka.
Wstał i pozostawił na moment Cath samą w garderobie. Na szczęście nie zabrał ze sobą biżuterii, więc chyba... nie miał zamiaru jej oszukać?
Minęło niespełna 5 minut. Sawicky wrócił z walizką. Położył ją na jednym ze stoliczków. Gdy otworzył, oczom Hernandez okazała się gotówka. 
- Tylko... jeszcze jedno - dodał szybko, wciąż trzymając ręce na walizce.
- Umówi się pani ze mną dziś na drinka.

Zobacz profil autora

785 Re: Słodka Brzoskwinka on Wto 05 Wrz 2017, 13:44

Oczy jej się zaświeciły jak tylko Sawicky wrócił z walizką wypełnioną po brzegi gotówką. Jednak nic w życiu nie było takie łatwe, tak i teraz. Na słowa mężczyzny o jakimś drinku Hernandez mimowolnie się skrzywiła i zmarszczyła nos. Śmierdziało jej tutaj jakimś podstępem.
- Chyba Pan nie rozumie - uniosła dłoń, a facet został oślepiony wielkim brylantem na pierścionku oraz czystym złotem obrączki. - Że za bardzo to ja nie mam czasu na drinki z obcymi ludźmi. Mojemu mężowi nie spodobałoby się to. Chyba nie jest to wymóg kupna biżuterii?
Zmrużyła oczy, wpatrując się w niego z nieufnością. Nie musiał wiedzieć, że ona to miała męża w dupie i zdradzali się nawzajem nagminnie. Ale obrączka była i mogła w ten sposób wywinąć się sprytnie z niechcianych, właśnie takich, drinków.



Zobacz profil autora

786 Re: Słodka Brzoskwinka on Wto 05 Wrz 2017, 14:01

Mężczyzna uśmiechnął się lekko, mrużąc swoje niebieskie oczy. Coś w nim było takiego, że wyglądał trochę nierealnie w tym cały burdelowym świetle.
- Jasne, rozumiem - mruknął, zamykając walizkę. Jednak jej nie zabrał, a wręcz przeciwnie; podsunął ją bliżej Catherine.
- W umowie nie było nic o drinkach. To tylko taka dodatkowa propozycja. Bonus. Tyle, że...
Przyjrzał się jej dłoniom, chwilę wpatrując w obrączkę i diament na serdecznym palcu.
- Tyle, ze ja raczej bym zapytał, czy to pani ma coś przeciwko, a nie czy mąż. Jakby mnie jego zdanie obchodziło, to bym go osobiście zapytał. Wie pani.... byłbym w stanie to zrobić.

Zobacz profil autora

787 Re: Słodka Brzoskwinka on Wto 05 Wrz 2017, 14:24

Uniosła brew. Co ten gościu kombinował. Od początku wydał jej się dziwny i za bardzo nie wiedziała co powinna dalej zrobić. Ale jeśli... Ale jeśli on miał jakieś informacje na temat Smitha? I nagle propozycja wydała się na tyle kusząca, że Cath sięgnęła do torebki. Chwilę później na stole leżała jej wizytówka z numerem telefonu, wyciągnęła długopis i napisała na odwrocie swój prywatny. Podsunęła Sawickiemu pod nos, jednocześnie przesuwając walizkę jeszcze bliżej siebie.
Chwyciła za rączkę i wstała.
- Proszę dzwonić w takim razie - odpowiedziała z uroczym uśmieszkiem. Już ona miała w tym swój cel. - Czy to wszystko?
Stuknęła obcasem.



Zobacz profil autora

788 Re: Słodka Brzoskwinka on Wto 05 Wrz 2017, 14:32

Sięgnął po wizytówkę, spoglądając na numer, po czym wsadził do wewnętrznej kieszeni marynarki. Uśmiechnął się.
- Tak jak mi mówiono - dodał pół szeptem - wspaniale się z panią robi interesy.
Mężczyzna ją jeszcze odprowadził do drzwi, mówiąc, że powinna od razu kierować się do domu. A pieniądze później schować w depozycie.
A gdy ich drogi się rozeszły, to minęło ledwo kilka godzin, a pan Sawicky wysłał wiadomość, zapraszając Cath do "Brzoskwinki" do prywatnej loży. Dodając, ze może wziąć ze sobą koleżankę, jeśli ma takie życzenie.

Zobacz profil autora

789 Re: Słodka Brzoskwinka on Czw 21 Wrz 2017, 08:58

Na pewno planuje od razu wrócić do domu. Ścisnęła dłoń na uchwycie walizki i pożegnała się z Sawickim , aby po chwili ruszyć do samochodu. Gdy tylko do niego wsiadła zablokowała drzwi, by przypadkiem nikt jej nie napadł na światłach. Mając taki hajs w samochodzie można popaść w lekką paranoję, trzeba to było jej wybaczyć. Po chwili odjechała.
zt



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 32 z 32]

Idź do strony : Previous  1 ... 17 ... 30, 31, 32

Similar topics

-

» Słodka Brzoskwinka
» Słodka budka

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach