Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Biuro koronera i laboratorium

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 16 ... 30  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 30]

1 Biuro koronera i laboratorium on Sro 21 Maj 2014, 09:58

First topic message reminder :

Jest to dość specyficzne i odpychające miejsce, do którego trafić można na dwa sposoby. Pierwszym jest oczywiście zgon i wjazd nogami do przodu, drugi zaś to poczucie obowiązku jakie towarzyszy pracownikom Biura Szeryfa. Frontowe drzwi prowadzą najpierw do niewielkiego biura, gdzie koroner prowadzi ewidencję oraz wystawia odpowiednie dokumenty; stąd można wejść do chłodnej, surowej sali. Na jej wyposażeniu są dwa metalowe stoły, od których odchodzą wysokie lampy z jaskrawym światłem oraz dodatkowe półki, wypełnione najróżniejszymi przyrządami do sekcji zwłok. To tutaj patolodzy, toksykolodzy i chemicy badają przyczynę nagłych, tragicznych śmierci, nie szczędząc sobie czarnego humoru, tak dla nich typowego.
Gdy zakończą swą pracę, do czasu pogrzebu zwłoki przechowują w specjalnych wysuwanych lodówkach, ustawionych naprzeciwko stołów.

Laboratorium
W budynku, w którym znajduje się biuro koronera, zostało wybudowane także laboratorium. Składa się z dwóch pomieszczeń, w których można dokonywać części analiz kryminalistycznych. Nie jest wyposażone w sprzęty najnowszej generacji, tym niemniej wciąż działające. W licznych szafkach pochowane są drobne sprzęty laboratoryjne, szkło, zestawy i odczynniki chemiczne.
W laboratorium przeprowadza się badania biologiczne, chemiczne, daktyloskopijne i traseologiczne. Nie przeprowadza się analiz balistycznych, analiz wypadków drogowych, badań mechano- i fonoskopijnych ani komputerowych. Dowody do badań tego typu muszą być przesyłane do większych laboratoriów!
Pracując tu należy pamiętać o zasadach BHP i odzieży ochronnej, a także wykonywaniu dokładnej dokumentacji ekspertyz.

Zobacz profil autora

26 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Sie 2014, 15:35

Raport z miejsca zdarzenia
1 stycznia 2013

Dane denata: George Conwell, 76 lat
Miejsca zamieszkania: Pickles Street 2054 Old Whiskey

Wezwanie o godzinie 8.30 1 stycznia 2013 roku na miejsce zamieszkania denata. Ciało znalazła córka. Mężczyzna leżał w przedpokoju, z pozostawionych śladów wynika, że kierował się z salonu do łazienki. W koszu na śmieci w kuchni znalezione puste opakowania po leku Concor.
Wstępne oględziny ciała: ślady wkłucia w zgięciu łokcia. Lekki odcisk na ramieniu, prawdopodobnie po mierzeniu ciśnienia.
Znaleziono dużą ilość odcisków palców - przesłane do laboratorium.

2 stycznia 2013
Uzupełniony raport
Odciski palców: denata, córki denata, pielęgniarki.

Zobacz profil autora

27 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Sie 2014, 16:09

Raport rozwiał większość jej wątpliwości, ale nie do końca. Odłożyła akta na miejsca, zgarnęła wyniki i wróciła do laboratorium. Wymyła ręce i nałożyła nowe rękawiczki. Joan doszła do wniosku, że lepiej przeprowadzić badania jeszcze raz, tak aby mieć stuprocentową pewność. Wśród substancji wykrytych był bisoprolol. Choć w tym wieku Conwell mógł brać coś poza beta-blokerem, w końcu było miejsce po wkłuciu - może pielęgniarka coś mu podała. Oczywiście Joan nie podejrzewała tutaj trucicielstwa, równie dobrze to mógł być naturalny zgon, ale jej zadaniem było wykrycie wszystkiego, ale od interpretacji nie była ona.
Zabrała się za przygotowanie kolejnych materiałów do badań, które następnie przeprowadziła. Zobaczy, co tym razem wyjdzie.

Zobacz profil autora

28 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Sie 2014, 16:18

Aby przeprowadzić z sukcesem analizy Joan musi dwukrotnie przekroczyć próg 60 z wykorzystaniem wzoru: [cecha (inteligencja) + umiejętność (chemia)] + k6 * 5

Jeśli Joan uda się przekroczyć próg dwa razy, wyniki potwierdzają, że przyczyną zgonu był nadmiar beta-blokera.
Jeśli przekroczy raz lub ani razu, Joan wciąż nie jest pewna - wtedy może skonsultowac się z Johnatanem lub przeczytać raport z sekcji zwłok.

Zobacz profil autora

29 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Sie 2014, 16:58

Ah! Oczywiście! Rodzina Ramirez - pieczeń Bożonarodzeniowa. Jakim cudem wypadło mu to z głowy.
Z drugiej strony policjantka pytała o 'ciekawe' przypadki. Ten natomiast, z perspektywy patologa, był raczej pospolity. Dwa ciała w pozycji bokserskiej, spowodowanej koagulacją mięśni, skóra zwęglona i miejscami rozerwana przez temperaturę, krwiak nadtwardówkowy, i generalnie pełny pakiet. Wszystkie rany zostały odniesione post mortem, ofiary bowiem, jak to bywa w większości takich przypadków zatruły się czadem na co wskazywała sadza znaleziona w tym co zostało z układu oddechowego i kolor plam opadowych. Nic nadzwyczajnego.
Jako prawdopodobną przyczynę pożaru podano zajęcie się domu od dekoracji świątecznych czy czegoś w tym stylu. Joan znalazła ślady związków cyjanku co mogło świadczyć o spaleniu dużej ilości tworzyw sztucznych, jednak ostatecznie teoria okazała się nierozstrzygająca z powodu braku dostatecznych dowodów.
Jednak co było największą niewiadomą to tajemnicze zaginięcie córki Consueli, siostry Ramirez.
Interesujące. Jon splótł dłonie pod podbródkiem. Możliwych wyjaśnień było multum.
Nic to, to nie jego działka. Jednak sprawa wzbudziła w nim zainteresowanie. Spojrzał na krzesło obok, na którym leżał jeden z jego kryminałów, przygryzł wargę, po czym zamknął dokument. Z zamyślenia wyrwał go żołądek, domagający się lunchu. Chyba już daruje sobie tą godzinkę.
Wszedł do laboratorium.
- Joan, ja już lecę. Jutro uzupełnię dokumentację. Jakby co to jestem pod telefonem. Do jutra. - pożegnał się i wyszedł z biura.

zt





Zobacz profil autora

30 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Sie 2014, 21:56

/Wyniki: 64, 70 → dwukrotnie przekroczenie progu 60/

Skinęła głową Jonathanowi w odpowiedzi.
- Jasne. Postaram się nie przeszkadzać. Cześć - dodała z lekkim uśmiechem. Chwilę później odczytała nowe wyniki, które wskazywały, że to leki, a właściwie ich przedawkowanie stało za przyczyną zgonu Conwella. Joan pochowała próbki, posprzątała laboratorium i zabrała swoje papiery. Włączyła wiekowy komputer przy swoim biurku wprowadziła uzyskane dane, przygotowała sprawozdanie, które w wersji papierowej wraz z wynikami dołączyła do akt sprawy. Oczywiście papierkologia zajęła praktycznie tyle samo czasu, co analizy. Właściwe pora też na nią, Joan narzuciła kurtkę i zabrała swoją torbę.

zt

Zobacz profil autora

31 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 15:30

Jonathan wszedł do biura. Zawiesił kurtkę na wieszaku i sprawdził wyniki analiz Joan. Zebrał dokumentację i zabrał się za pisanie raportu.





Zobacz profil autora

32 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 15:56

// popołudnie, tuż po strzelaninie na ulicy Konwalii.

Do biura koronera dostarczono ciało mężczyzny, który został śmiertelnie postrzelony przez policjantkę.
Mężczyzna ma 26 lat, jest Meksykaninem, na ciele nie widać większych ran niż ta po kuli - prosto w prawe płuco. Śmierć na miejscu. 
Lekka nadwaga, wzrost około 176 cm. Mimo widocznej tkanki tłuszczowej - zarysowane mięśnie rąk. 
Żółte zęby od papierosów, zniszczone paznokcie. 

Jonathan ogląda ciało.

Mnożnik na spostrzegawczość, próg 64. Jeśli przekroczysz, zauważasz dziwne zmiany w nozdrzach.

Zobacz profil autora

33 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 16:04

50+5*5 = 75

Jonathan skończył pisać raport dla szeryfa i złożył wszystkie dokumenty do bazy kiedy dostał informację o nieboszczyku jadącym do prosektorium. Wszedł do sali i przygotował się do oględzin. Wniesiono ciało i położono je na stole.
Dobrze zbudowany, choć z nadwagą meksykanin. Rana postrzałowa po kuli, która rozszarpała płuco. Nie miał szans.
Patolog zaczął standardowo od rany wejściowej, nic nadzwyczajnego. Jednak nigdy nie poprzestawał na oczywistościach. Gdy przeszedł to twarzy denata jego uwagę przykuły dziwne zmiany w i wokół nozdrzy.
Przyjrzał się bliżej.





Zobacz profil autora

34 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 16:11

Jonathan zauważył, że chrząstka w nosie jest w dużym stopniu uszkodzona. Tak jakby przegroda nosowa powoli zanikała. Choroba? a może jakieś czynniki zewnętrzne?

Spostrzegawczość, próg 70. Jeśli przekroczysz - widzisz jakieś biały nalot w głębi nosa.

Zobacz profil autora

35 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 16:17

50+1*5 = 55<70

Uszkodzona chrząstka mogła wskazywać na zniszczenia spowodowane nadużywaniem kokainy... jednak Jonowi brakowało wystarczających danych. Może trzeba by sprawdzić, czy denat jest w spisany kartotece... Póki co kontynuował oględziny.





Zobacz profil autora

36 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 16:42

Kostki na spostrzegawczość, próg 55. Jeśli przekroczysz, znajdujesz na karku dziwny tatuaż więzienny...

Zobacz profil autora

37 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 16:46

50+6*5 = 80>55

Podczas oględzin głowy zauważył przebarwienie na karku. Uniósł głowę denata i jego oczom ukazał się tatuaż. Po jego stanie, przebarwieniach barwnika oraz technice naniesienia wywnioskował, że musiał być wykonany w więzieniu. Jednak co było ciekawsze to sam wzór...





Zobacz profil autora

38 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 16:52

Gdy Jon się przyjrzał zobaczył, że tatuaż układa się w litery  FB, które przeplecione są wstęgą z napisem Appaloosa.

Nic więcej na samym ciele Jonathan nie znalazł interesującego. Mógł jedynie zrobić jeszcze parę testów, ale przyczyna zgonu była oczywista.

Po skończonych oględzinach, Jonathan może dopisać treść aktu zgonu w aktach sprawy --> http://www.oldwhiskey.pl/t339-pogrzebana-sprawa-lola-martinez

Zobacz profil autora

39 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pią 08 Sie 2014, 17:14

Jon zmarszczył brwi. Familia Buendia? Z Appaloosy? W Old Whiskey? Interesujące...
Wyprostował się po czym opisał metkę ciała, schował je do worka i wsunął do pustej szuflady. Ściągnął rękawiczki z trzaskiem gumy i poszedł zdezynfekować ręce.
Opisał przyczynę i czas zgonu, do raportu dodał również informację o tatuażu. Po chwili zastanowienia dopisał wzmiankę i zwyrodnieniach chrząstki i jego przypuszczeniach o powodzie ich powstania.
Kopię dokumentacji z zamiarem dostarczenia jej osobiście do szeryfa. Może nie była to standardowa procedura, jednak przeczucie Jona nakazywało poinformować McConnora jak najszybciej.





Zobacz profil autora

40 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sob 09 Sie 2014, 13:37

--->
...a McConnor pojawił się jak na zwołanie.
- Masz coś nowego, Harper? - zapytał lekko już zmęczony po zeszłej, nieprzespanej nocy, jednak z nieodpuszczającym go pragnieniem ustanowienia sprawiedliwości absolutnej w tym smutnym jak pipa mieście.

Zobacz profil autora

41 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sob 09 Sie 2014, 13:46

Jon odwrócił się zaskoczony. No o wilku mowa.
- Ah! W rzeczy samej, mam coś ciekawego. Właśnie miałem zamiar się do pana pójść zanieść dokumentację Martina Rodrigueza. Wydawało mi się, że powinien pan ją natychmiast przeczytać. - podał papiery szeryfowi - Meksykanin postrzelony przez oficer Martinez najprawdopodobniej należał do zorganizowanej grupy przestępczej - powiedział czekając aż szeryf przeczyta raport.





Zobacz profil autora

42 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sob 09 Sie 2014, 14:49

Szeryf zaczął przeglądać papiery i czytać raport sporządzony przez funkcjonariusza. Wyraz jego twarzy z każdym przeczytanym słowem stawał się coraz bardziej zacięty.
- Do diabła z nimi! - syknął i podrapał się nad wąsem. Po krótkiej chwili intensywnego zastanawiania się co z tym fantem zrobić, szeryf przejechał dłońmi po twarzy i wyprostował się.
- Ludzie Buendii za długo już się tutaj panoszą. Trzeba  pomyśleć o jakiejś łapance na ćpunów i dilerów, to być może za ich pomocą dorwiemy się do wyższych szczebli Rodziny... - nabrał głęboko powietrze, po czym przetarł dłonią zroszone potem czoło.

Zobacz profil autora

43 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sob 09 Sie 2014, 14:59

Jon spojrzał na szeryfa i zmarszył brwi w zamyśleniu. Nie sądził by istniały realne szanse dotarcia do wysokich stołków poprzez płotki dilujące na ulicy. Ci ludzie to praktycznie mięso armatnie, pierwsze do odstrzelenia gdy coś zacznie się sypać. Nawet jeśli wiedzą dla kogo pracują, to nazwisk od nich nie uświadczysz. Przypomniał sobie raport policyjny.
- Czy już wiadomo czego denat chciał od pana Browna? - znał nieco mężczyzne z racji zawodu, i nie chciał by był w coś zamieszany.





Zobacz profil autora

44 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sob 09 Sie 2014, 15:07

- Tylko jak, tylko jak... - mruczał do siebie pod wąsem i drapał po przerzedzonej przez stres, nieprawidłową dietę i wiek czuprynę.
- Nie wiadomo, trzeba się będzie im bliżej przyjrzeć. mam złe przeczucia co do tego - mruknął i zmarszczył brwi.
- Wracajcie do pracy, Harper. W razie czego wiecie gdzie mnie szukać - po tych słowach skierował kroki do swego biura.

zt

Zobacz profil autora

45 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sob 09 Sie 2014, 15:47

Jon skłonił lekko głowę i odprowadził szeryfa wzrokiem do drzwi. McConnor wydawał się dość przejęty sytuacją. Nie dziwił mu się. Familia Buendia oznaczać mogła wyłącznie kłopoty tak dla wydziału, jak i całego miasta. Policja może znaleść się w dość kłopotliwej sytuacji.
Usiadł przy biurku i wyciągnął z torby tom sudoku, ma w końcu jeszcze kilka godzin do przesiedzienia w pracy. Otworzył na pierwszej wolnej stronie i zaczął rozwiązywać.  W tym tempie będzie niedługo kupić nowy tom.





Zobacz profil autora

46 Re: Biuro koronera i laboratorium on Nie 10 Sie 2014, 13:53

Do laboratorium przyszły nowe dowody. Kilogramowa paczka z białym proszkiem, dwa obrzyny i odciski palców z samochodu bandytów.

Zobacz profil autora

47 Re: Biuro koronera i laboratorium on Nie 10 Sie 2014, 14:02

Westchnął ciężko i zamknął sudoku nieco bardziej energicznie niż to konieczne. Nie po to ma współpracowników,m żeby odwalać całą robotę samemu. No ale skoro ani Joan ani Vincent nie raczyli się dzisiaj pojawić... mają szczęście że jest dobrym kolegą i nie zamierza się skarżyć. Spojrzał na przyniesione materiały. Cóż, zawsze jest to jakaś odmiana, mięło trochę czasu od kiedy przeprowadzał tego rodzaju testy.
Wziął wszystko do laboratorium. Wziął paczkę kokainy - czym jak przypuszczał był biały proszek. - i rozpoczął analizę.





Zobacz profil autora

48 Re: Biuro koronera i laboratorium on Nie 10 Sie 2014, 14:14

Mnożnik na inteligencję, próg 56. Jeśli przekroczysz, szybko przeprowadzasz analizę proszku - oczywiście wychodzi na to, ze to kokaina. Pozostaje tylko określić jej czystość.
Jeśli nie, trochę czasu ci schodzi.

Zobacz profil autora

49 Re: Biuro koronera i laboratorium on Nie 10 Sie 2014, 14:17

51+4*5 = 71>56

Upewnienie się czy to w istocie narkotyk, było jedynie formalnością, teraz natomiast zacznie się prawdziwa zabawa. Czystość i skład kokainy, może to pomóc określić jej pochodzenie.





Zobacz profil autora

50 Re: Biuro koronera i laboratorium on Nie 10 Sie 2014, 14:22

Mnożnik na inteligencję, próg 70. Jeśli przekroczysz, od razu obliczasz czystość, aż 90% i widzisz, że kolejnym składnikiem jest kofeina.
Jeśli nie przekroczysz, odkrywasz tylko, że czystość jest na poziomie 90%.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 30]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 16 ... 30  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach