Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Biuro koronera i laboratorium

Idź do strony : Previous  1 ... 14 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 26 z 30]

1 Biuro koronera i laboratorium on Sro 21 Maj 2014, 09:58

First topic message reminder :

Jest to dość specyficzne i odpychające miejsce, do którego trafić można na dwa sposoby. Pierwszym jest oczywiście zgon i wjazd nogami do przodu, drugi zaś to poczucie obowiązku jakie towarzyszy pracownikom Biura Szeryfa. Frontowe drzwi prowadzą najpierw do niewielkiego biura, gdzie koroner prowadzi ewidencję oraz wystawia odpowiednie dokumenty; stąd można wejść do chłodnej, surowej sali. Na jej wyposażeniu są dwa metalowe stoły, od których odchodzą wysokie lampy z jaskrawym światłem oraz dodatkowe półki, wypełnione najróżniejszymi przyrządami do sekcji zwłok. To tutaj patolodzy, toksykolodzy i chemicy badają przyczynę nagłych, tragicznych śmierci, nie szczędząc sobie czarnego humoru, tak dla nich typowego.
Gdy zakończą swą pracę, do czasu pogrzebu zwłoki przechowują w specjalnych wysuwanych lodówkach, ustawionych naprzeciwko stołów.

Laboratorium
W budynku, w którym znajduje się biuro koronera, zostało wybudowane także laboratorium. Składa się z dwóch pomieszczeń, w których można dokonywać części analiz kryminalistycznych. Nie jest wyposażone w sprzęty najnowszej generacji, tym niemniej wciąż działające. W licznych szafkach pochowane są drobne sprzęty laboratoryjne, szkło, zestawy i odczynniki chemiczne.
W laboratorium przeprowadza się badania biologiczne, chemiczne, daktyloskopijne i traseologiczne. Nie przeprowadza się analiz balistycznych, analiz wypadków drogowych, badań mechano- i fonoskopijnych ani komputerowych. Dowody do badań tego typu muszą być przesyłane do większych laboratoriów!
Pracując tu należy pamiętać o zasadach BHP i odzieży ochronnej, a także wykonywaniu dokładnej dokumentacji ekspertyz.

Zobacz profil autora

626 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Maj 2015, 20:07

Jonathan zastanowił się. Wszedł w ostatnie wybierane numery.





Zobacz profil autora

627 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Maj 2015, 20:13

Jonathanowi wyskoczyła lista telefonów, w tym jedne wybrany w dniu w którym miała miejsce strzelanina. Niestety, nie był podpisany.

Zobacz profil autora

628 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Maj 2015, 20:20

Jonathan westchnął, spisał numer do wyśledzenia.
Dla pewności jeszcze dopisał prośbę o sprawdzenie numeru IMSI, zapisanego na karcie. Będzie się tym musiał zająć pewnie Landon, ale muszą sprawdzić czy czasem nie da się sprawdzić abonenta. No chyba, że to numer na kartę, w takim wypadku są udupieni.
Sprawdził jeszcze, czy są jakieś podpisane kontakty, które pomogłyby zindentyfikować chociaż znajomych właściciela telefonu.



Ostatnio zmieniony przez Jonathan Harper dnia Pon 04 Maj 2015, 20:30, w całości zmieniany 1 raz





Zobacz profil autora

629 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Maj 2015, 20:26

Grzebiąc w telefonie, Jonathan zauważył, ze przez uszkodzenie, karta nie wyświetla podpisów kontaktów. Ale za to zorientował się, że spisany numer był regularnie wybierany przez właściciela telefonu. Rozmowy trwały od kilku minut, po nawet godzinę.

Zobacz profil autora

630 Re: Biuro koronera i laboratorium on Pon 04 Maj 2015, 20:31

Jonathan zacisnął usta wpatrując się w numer na ekranie po czym używając dalej karty Foxxy wcisnął zieloną słuchawkę.
rozmowa
Odłożył telefon od ucha i wymienił karty. Wsadził tą ze strzelaniny z powrotem do woreczka na dowody.
Przetarł twarz. No i tyle z tego wyszło, że spierdolił sprawę tajemniczego numeru. No ale chociaż ta cała Morgan jest zaczepieniem.
Jego telefon dostał powiadomienie o esemesie. Nie miał już siły na żadne więcej rozmowy.
Zajrzał do notatek szeryfa po czym chwilę jeszcze posiedział gapiąc się tępo w sufit i starając się znowu nie rozpłakać. Ktoś jeszcze mógłby pomyśleć, że zaraził się hormonami od Loli.
Wziął swoją torbę i wyszedł z biura w stronę sklepu Boba.

/zt -- > sklep z bronią u Boba.





Zobacz profil autora

631 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 15:23

/19.08.13, rano, z biura szeryfa/
Jak już się zobowiązała, to tylko jak weszła do biura koronera, to przejrzała dokumenty i raporty w poszukiwaniu próbki krwi zabezpieczonej w stacji radiowej, krótko po zniknięciu Billy'ego. Skoro technik, znając życie Vega, który życie może znał, ale na pewno nie miał, był na miejscu, to gdzieś to powinno być na pewno.

Zobacz profil autora

632 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 15:34

/19.08.13

Jonathan siedział już od rana w pracy z Sophie przy nodze. Właśnie aktualizował akta w sprawie strzelaniny na Main Street.
Cienie pod oczami były jeszcze bardziej widocznie niż zwykle. Odwrócił się do Joan ze zmęczonym uśmiechem.
- Hej.

Zobacz profil autora

633 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 15:44

- Cześć - przywitała się z uśmiechem i oderwała się na chwile od przeszukiwania dokumentów. - Przegapiłam dzień przyprowadzania swoich pupili do pracy? Damn. A nie właśnie sobie przypomniałam, że nie miałabym, co brać ze sobą - pokiwała głową.
- Widzę, że tobie też się dało we znaki piaskowe tsunami - powiedziała już poważniej, równocześnie otworzyła kolejną teczkę z aktami.

Zobacz profil autora

634 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 15:51

- Widziałem, że mamy nowego psa policyjnego, może by cię przygarnął?
Sophie podniosła się i podreptała przywitać się z Joan.
- A no. Ale stwierdziliśmy z Sophie, że potrzebujemy większego ogrodu więc piaskownicę sprzedamy. A ty jak?





Zobacz profil autora

635 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 16:09

- Posterunkowy Wedrę-się-do-biura-i-wszystko-w-nim-zasikam - na pewno tak brzmiało jego indiańskie imię - wydaje się być dorosłym i niezależnym psem, który nie potrzebuje jakiegoś humanoidalnego dwunoga w swoim życiu - powiedziała całkiem poważnie, zero ironii, zero. Zaraz dodała: - pewnie i tak tęskni za nim jakiś mały Timmy czy inna Jenny. No chyba, że wszyscy zginęli w czasie tornada.
Pogłaskała lekko suczkę, która przypałętała się w okolice nóg Joan.
- Cześć biały kłaku, urosłaś od wakacji.
Wyprostowała się i spojrzała zbolałym wzrokiem na Jona.
- Ech, nie ratuję praktycznie budowlanego trupa i też się przeprowadzam. Dziadkowie zamienili poprzedni dom na coś mniejszego i tańszego, żeby pomóc mojej matce, jak szła na studia i mam wrażenie, że od tego czasu nie robili porządnego remontu, więc tornado tylko dobiło - rozłożyła bezradnie ręce.

Zobacz profil autora

636 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 16:19

Joan znalazła w końcu próbki krwi, które znaleziono w stacji radiowej.
By zrobić jej analizę - mnożnik na inteligencję i chemie, próg 70.

Zobacz profil autora

637 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 16:26

- Hmm, może i tak. jak zawsze jesteś promyczkiem optymizmu, Joan - zaśmiał się i zamknął akta.
- Ja ci dam kłaka. Chodź tu kochanie - powiedział nieco wyżej, niż to przystoi mężczyźnie w jego wieku i Sophie podbiegła do swojej mamy. Na rączki, na rączki!.
- Boże, faktycznie już duża jesteś - sapnął jak kula futra wdrapała mu się na kolana.
- No tylko wiesz, musimy zrobić parapetówki w innym dniu.





Zobacz profil autora

638 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 16:50

Uśmiechnęła się promiennie, jak na promyczek przystało. Być może była promyczkiem radioaktywnego uranu 235, ale jednak.
- Jeju, Jon, w ten sposób wyrażam uczucia, co więcej w wydaniu pozytywnym - broniła się, bo nie była pewna, co mogło się kryć pod groźbą koronera. Na przykład nawrót psich selfie.
- Tych parapetówek to teraz będzie wysyp, chyba będzie trzeba je rozłożyć do Święta Dziękczynienia - poza tym miała nadzieję, że jednak ominie ją ta przyjemność organizacji imprezy.
- A tu cię mam! - Z triumfem w końcu dostrzegła odpowiedni raport, no i wyglądało na to, że próbka krwi była taka biedna, osierocona, nikt się nią nie zajął. - No to analizę mam do zrobienia - zwróciła się do Jona.
80>70
Zabrała się za jej wykonanie.

Zobacz profil autora

639 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 16:58

Gdy Joan przygotowała próbki, mogła je wpuścić do bazy i czekać na wyniki.
Po niecałej godzinie, komputer wypluł łamiąca wiadomość - DNA nie pasuje, to żadnego, które w bazie było zamieszczone. 

Zobacz profil autora

640 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 17:35

I w sumie wiele więcej się nie dowiedziała. Pewnie miałaby przez to złamane serce, gdyby takowe posiadała. A tak, po spisaniu raportu, mogła się brać za następną krew, która do nich do biura przyjechała z Sugar Hill.

Zobacz profil autora

641 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 18:14

By zrobić analizę próbki numer 1 - mnożnik na inteligencję i chemie, próg 75.

Zobacz profil autora

642 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 18:59

80>75
Joan wybrała probówkę z krwią zabezpieczoną w "Małym Johnie". Przygotowała ją do analizy, teraz czekała na jakieś wyniki.

Zobacz profil autora

643 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 19:32

- mhm, jakie uczucia? Ciągle upierasz się, że to słowo w twoim słowniku nie występuje. A o imprezy się nie martw, wyrobimy się - Jonathan wyciągnął sudoku z torby i się zastanowił. W sumie dawno nie robił większego obiadu... Zaczął rozwiązywać.
- I co tam masz? Która sprawa?





Zobacz profil autora

644 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 19:50

Popatrzyła znad okularów na patologa.
- A ponoć twoja Sophie jest katalizatorem uczuć, więc może własnie jesteś świadkiem cudu medycznego - rozłożyła ręce w bok, w końcu mógł podziwiać medyczny cud promieniujący radioaktywnym optymizmem. Jeszcze się Jonathan choroby popromiennej nabawi. Gorzej, że suczka też.
Wyciągnęła probówkę z wirówki.
- Sprawa zaginięcia Curwooda juniora. Choć pytanie, jak długo jeszcze zaginięcia. A także najnowsza impreza Świętych w Sugar Hill. Musze przyznać, że potrafią się bawić z rozmachem, od razu z trupami. Rozrywkowi, jak przemarsz wojsk z epidemią.

Zobacz profil autora

645 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 20:33

Jonathan uśmiechnął się ale oczy dalej miał opuchnięte, więc efekt nie był tak promienny jak zamierzał.
- Hm, kto wie - odwrócił się do suczki i dał się polizać - może faktycznie zmusiła twoje wewnętrzne cząstki sympatii i radości życia do wyhodowania ci serca. Powinna za to osiągnięcie dostać pokojową nagrodę nobla.
Popatrzył na próbówkę w jej dłoni.
- Hm, myślisz, że szukamy klienta dla mnie?





Zobacz profil autora

646 Re: Biuro koronera i laboratorium on Wto 05 Maj 2015, 20:49

Aha - przytaknęła nieprzekonana, bo musiała, bo wolała nie wikłać się w dyskusję na temat super Sophie. Joan obróciła się do komputera, żeby jeszcze ukryć uśmiech. Poważna obróciła się z powrotem do koronera.
- Możliwe, w bazie nic nie znalazłam, więc trzeba będzie pobrać krew od ojca na porównanie, ale bez tego wiele wskazuje na trupa. Nagły wyjazd, telefon i karty są nieaktywne od tego momentu. Cooper chce przesłuchać dziewczyny, z którymi spotykał się czy kręcił. A że jedną z nich jest prostytutka od Świętych, no to będzie chciał sprawdzić czy oni nie są powiązani z tym zniknięciem. Wiesz, że ja tak nie siedzę w śledztwach, ale Lola nad tym pracuję, więc będziesz miał résumé - machnęła ręką.

Zobacz profil autora

647 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sro 06 Maj 2015, 13:29

By zrobić analizę próbki numer 2 - mnożnik na inteligencję i chemie, próg 75.


Poprzednia próbka, gdy zostałą wprowadzona do bazy pokazała, ze krew należy do Sue Bakera.

Zobacz profil autora

648 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sro 06 Maj 2015, 13:41

Przytaknął.
- Powiedz czego ci trzeba a załatwię formalności. W końcu wszystkie te przyjemności lądują na mnie. A skoro Lola się zajęła sprawą to przynajmniej będziemy iść do przodu.
Wpisał kilka numerów w kratki wychylając się znad białej góry futerka.
- Mamy w mieście nielegalnego imigranta z wysp. Wczoraj trochę posiedziałem i nasz nowy bar chyba niedługo zostanie zamknięty, albo zmieni właściciela. Oby tylko się ktoś tym szybko zajął.





Zobacz profil autora

649 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sro 06 Maj 2015, 17:28

/analiza 2 80>75/

- Jak ci mówiłam, trzeba będzie poprosić ojca o oddanie krwi na porównanie i wtedy przynajmniej możemy wykluczyć bądź nie, że zabezpieczone ślady należały do naszego zaginionego. Na razie jest NN.
Joan skończyła bawić się z kolejną próbką, więc czekała na rezultaty, a na razie odczytała wyniki z pierwszej analizy.
- Ale przynajmniej już wiemy czyja krew była w Sugar Hill. To Sue Baker, a chyba raporcie było wspominanie, że było jej na miejscu sporo, także nieźle oberwał. - Odłożyła wyniki, potem wszystko spisze i dołączy do akt.
- Chodzi o ten bar Foxxy? - Upewniła się, bo tyle słyszała, że się otworzył. - I teraz ludzie szeryfa będą ścigać ludzi, którzy nie dopełnili formalności - powiedziała lekko rozbawiona, bo owszem nielegalni imigranci stanowili problem, gdy chodziło o południowa granicę. W przypadku Brytyjczyków zwykle chodziło, że zapominali, że im się wiza kończy.
- A przyszło mi na myśl, że kilka miesięcy temu poznałam jedną Angielkę, która zawitała do Old Whiskey. Nazywała się Morgan czy podobnie - dokończyła ze wzruszeniem ramion.

Zobacz profil autora

650 Re: Biuro koronera i laboratorium on Sro 06 Maj 2015, 17:50

By zrobić analizę próbki numer 3 - mnożnik na inteligencję i chemie, próg 75.
Poprzednia próbka, gdy została wprowadzona do bazy pokazała, ze krew należy do Williama Parkera.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 26 z 30]

Idź do strony : Previous  1 ... 14 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach