Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom panstwa Bright

Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15, 16  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 13 z 16]

1 Dom panstwa Bright on Sob 16 Maj 2015, 11:12

First topic message reminder :

Dom z garażem zbudowany z porządnych materiałów, posiadający dobrą izolację i klimatyzację.
Pomieszczenia są w nim duże i jasne. Na piętrze mieszczą się trzy sypialnie i łazienka, na parterze znajdziemy kuchnię, salon i drugą łazienkę. Dodatkowo przy kuchni znajduje się niewielkie pomieszczenie gospodarcze,przez które można przejść do garażu. Dom posiada niewielką piwnicę. Na tyłach domu znajduje się dość duży ogród.



Ostatnio zmieniony przez Alice Bright dnia Pią 31 Lip 2015, 19:20, w całości zmieniany 2 razy

Zobacz profil autora

301 Re: Dom panstwa Bright on Sro 08 Lip 2015, 17:46

- Ciekawe czy Jolene i Elijah lubią zwierzęta..
Wypowiedziała myśl na głos, chociaż bez potrzeby konkretnej odpowiedzi. Ot tylko po to by się pytaniem podzielić. Słysząc o zmęczeniu męża, Alice pogłaskała go po włosach i podniosła się.
- Zrobię Ci kawy i coś do jedzenia.
Postanowiła, chcąc czymś ciepłym wesprzeć wysiłek Harrego. Zgarnęła po drodze torbę z komody i zniknęła w kuchni, z której zaraz rozległy się odgłosy krzątaniny.



Zobacz profil autora

302 Re: Dom panstwa Bright on Sro 08 Lip 2015, 17:56

Harry poniósł głowę na tą uwagę o zwierzętach i zadumał się na tyle długo, że dopiero gdy Alice włączyła ekspres zorientował się, że został sam na kanapie. Spojrzał na papierzyska na stole i zrobiło mu się fizycznie niedobrze. Wstał z kanapy i szybkim krokiem podszedł do Alice obejmując ją od tyłu i powiedział jej do ucha.
- Zostaw kawę, jutro zajmę się papierami. Wolę sie położyć... - ugryzł ją lekko w ucho i zaprowadził żonę do sypialni, gdzie pewnie pomogła się mężowi zrelaksować.

/zt



Zobacz profil autora

303 Re: Dom panstwa Bright on Czw 09 Lip 2015, 14:23

/07.10.09

Harry wstał skoro świt, aby wcześnie dotrzeć do pracy. Zanim sie jednak zebrał, zrobił sobie śniadanie. A raczej zjadł przygotowany już przez żonę 'zdrowy zestaw na początek dnia". Popatrzył na jakieś wióry w mleku i bio eko bezglutenowe coś co miało udawać chleb. Kochał Alice całym sercem, ale nie mógł się pozbyć wrażenia, że będzie ona przyczyną jego przedwczesnego zgonu. Westchnął, otworzył laptopa i zaczął wsuwać jedzenie smakujące jak karton.
Dostali niedawno wiadomość z urzędu, że zaakceptowano ich jako potencjalnych rodziców, więc perspektywa dwóch nowych domowników była co raz bardziej realna. Harry przejrzał maile dotyczące negocjowanych cen remontu po czym zamknął je ze zrezygnowaniem. Kupa pieniędzy, których jeszcze nie posiadają...
Wszedł za to na forum filatelistów i odpowiedział na posty z prośbami o korespondencję. Znalazł kilka osób z hawajów, Filipin i dwóch koreańczyków, którzy zgodzili się mu wysłać pocztówki aby mógł sobie uzupełnić klaser znaczkami. Szło mu już całkiem nieźle, bo od kiedy klaser przyszedł pocztą udało mu sie już zapełnić całą stronę. Obiecał sobie, że kiedy wypełni wszystko to zadzwoni do brata. Może nawet udało by im się spotkać...
Pozmywał po sobie i wyszedł to pracy.

/zt --> kancelaria Santosa.



Zobacz profil autora

304 Re: Dom panstwa Bright on Czw 09 Lip 2015, 20:17

/07.10.13 po pracy, koło 18.00

Harry kompletnie wykończony robotą zajechał do domu z ciężką aktówką, którą od razu rzucił na kanapę. Był zmęczony, zestresowany i wkurzony upierdliwymi klientami. Miał ochotę jednocześnie walnąć się na łóżko i nigdy nie wstawać i w coś uderzyć.
Zdecydował się wyrzucić swój stres w ogrodzie. Przebrał się w robocze ciuchy, chwycił sekator i poszedł przycinać krzaczory.

/zt



Zobacz profil autora

305 Re: Dom panstwa Bright on Sro 15 Lip 2015, 16:59

11.10 ranek

Alice wybudził dzwonek, który nastawiła na siódmą. Sama znowu spędzając ranek, chciała jeszcze poćwiczyć przed pracą. Najpierw jednak musiała zmierzyć cukier i zaaplikować sobie insulinę. Jak zawsze zrobiła to przed wstanie z łóżka, wszystko mając przygotowane na szafce nocnej. Gdy skończyła poranny zwyczaj, ruszyła do łazienki i zatrzymała się w pół kroku, czując okropne nudności. Ze zdziwieniem je przyjęła, ale długo nie mogła nad nimi myśleć. Czując, że zaraz będzie źle, pognała nad muszę i zwymiotowała, oddychając ciężko.
Szum wody ze spłuczki zaraz zmieszał się z szumem wody z kranu, gdy Alice odkręciła niebieski kurek. Obmyła twarz, zastanawiając nad powodem nudności i zupełnie ich nie wiążąc z ciążą, skierowała się do kuchni. Była pewna, że zjadła coś nieświeżego i mięta wystarczy. Jednak myśl o swej chorobie nie dawała jej spokoju i Alice postanowiła złe samopoczucie skonfrontować z lekarzem. Wiedziała, że w jej przypadku nie może pozwolić sobie na zwłokę. Kiedyś zwlekała z wizytami w przychodni i skończyła jako cukrzyk.

Napar z mięty nieco pomógł na nudności, więc pani Bright pozwoliła sobie włączyć Don't Wanna Go Home i wybrać lżejsze ćwiczenia. Zaczęła od stepu, przechodząc do skłonów w przód i w tył. Porozciągawszy się jeszcze przy Want To Want Me, w końcu wskoczyła pod prysznic i później udała do lekarza.

zt



Zobacz profil autora

306 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 21:58

/13.10.13 późne popołudnie.

Harry urwał się wcześniej z pracy bo już o 16 i po przebraniu się w robocze ciuchy poszedł pracować na ogrodzie. Klęczał właśnie na ziemi nadwyrężając plecy i pielił pomiędzy kwiatami.



Zobacz profil autora

307 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:05

12.10.13 późne popołudnie

Alice już wczoraj dowiedziała się o tym, że jest w ciąży, jednak nie podzieliła się jeszcze nowiną z mężem, nie bardzo wiedząc jak ją w słowach ułożyć. Lekarz oznajmił i pogratulował, a jej wydawało się, że powinna trafić na idealny moment.
Bała się, bała tak bardzo, aż nocą niewiele spała, spoglądając na męża i zastanawiając się co powie. W głowie tworzyła co rusz to nowe wizje, nad jednymi się śmiejąc, nad innymi zaś płacząc. Najważniejsze jednak dla ich obojga był fakt, by nie stracić kolejnego dziecka. Alice nie chciała przeżywać tego co wcześniej.
A teraz szła powoli po trawie, wpatrując się w plecy męża, póki nie dotarła do niego i kucnęła obok. Harry otrzymał całusa w policzek i rozpromieniony, chociaż zestresowany uśmiech.



Zobacz profil autora

308 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:09

Odwrócił się gdy go jego ninja-żona zaszła od tyłu i zaatakowała twarzą. Usmiechnął się i wytarł czoło rozprowadzając ziemię po swojej twarzy.
- Hej. Chcesz też się pobrudzić i mi pomóc?



Zobacz profil autora

309 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:12

- Nie. Chciałam Cię wytrzeć z ziemi.
Odpowiedziała żartobliwie i podniosła dłoń, której palcami przesunęła po zabrudzonych miejscach. Opuszkami starła ziemię, uśmiechając się ciągle do męża. Gdy ten wydawał się już czysty, Alice spojrzała w bok i rozejrzała po ogrodzie.
- Wymyśliłeś już gdzie może stać huśtawka?
Zapytała, już w myślach mając obraz huśtawki dla najmłodszych dzieci.



Zobacz profil autora

310 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:17

Podniósł się z kolan i kucnął koło żony ocierając już czystą twarz rękawem. Wskazał dłonią pod samotne drzewo.
- Może pod tym drzewem? Ale na razie jeszcze nie mam konkretnych planów. Póki co chciałbym uporządkować cały ten grajdół - kiwnął na nadal rozkopany i niedokończony ogród.
- Wszystko w porządku? Wyglądasz na zmęczoną. Jaki masz poziom cukru?



Zobacz profil autora

311 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:20

Spojrzała na męża i pokiwała głową. Miejsce wydawało się idealne. Dzieci będą mogły się huśtać w cieniu. Może wstawiłoby się jakąś ławkę obok, by mieć na niego oko z bliska?
Alice zdecydowanie będzie przewrażliwioną matką.
- Cukier mam w normie, nie przejmuj się - Odpowiedziała z uśmiechem i sięgnęła do dłoni męża, chcąc mu ściągnąć rękawice - Ale może zrobisz sobie przerwę? Podam lemoniadę, co?



Zobacz profil autora

312 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:25

Harry był rozdarty pomiędzy swoim pracoholizmem a daniem o siebie zadbać żonie. Spojrzał na rozbabrany ogród i pokręcił głową.
- Kusisz do złego. No okej - wstali z ziemi - ale potem poprzycinasz krzew, dobrze? - i pocałował ją w nos.



Zobacz profil autora

313 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:29

Zaśmiała się i odrzuciła rękawicę na ziemię. Nie odpowiedziała, coś czując, że jak powie o co chodzi, to Harry nawet za głęboko odetchnąć nie pozwoli z obawy nad ryzykiem. Złapała męża za rękę i pociągnęła za sobą do kuchni.
Mężczyzna mógł sobie usiąść, bo Alice zabrała za nalewanie lemoniady do szklanek i wyciąganiem owocowej sałatki, specjalnie przedłużając swe czynności. Jak tak owocowo podeszła do tematu, to zdecydowanie dziecko powinni nazwać Cherry albo... inaczej.
- Byłam u lekarza wczoraj...
Odezwała się, stawiając smakołyki przed mężem i siadając obok.



Zobacz profil autora

314 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:33

Harry czekając na żarełko delektował się w międzyczasie widokiem tyłka odwróconej tyłem Alice.
Gdy usiadła zmarszczył brew.
- Coś się stało? Mówiłaś, że cukier masz w normie? - powiedział zaniepokojony gdzie ta rozmowa zmierza.



Zobacz profil autora

315 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:35

Napiła się nieco lemoniady, bo w ustach było jej dziwnie sucho. Zapewne ze zdenerwowania. Odkładając szklankę na stół, odetchnęła głęboko i trochę niepewnie się odezwała.
- Jestem w ciąży.



Zobacz profil autora

316 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:41

- ... - Cisza. Harry zamarł, opuściła się mu lekko szczęka i chyba przestał na chwilę oddychać.
- ... w ciąż... - powiedział w końcu i głos mu się złamał na koniec. Nie powinno to go dziwić, w końcu nadal w jego szafce nocnej były jedynie gumy do żucia. Ale mimo wszystko wiadomość go uderzyła.
Nie wiedział czy się rozpłakać czy zemdleć więc zamiast tego odetchnął głęboko gdy już pierwszy szok minął.
- W ciąży. - wzrok mu powędrował na jej brzuch - W ciąży? - powtórzył jak zepsuta zabawka i popatrzył na żonę z formującym się niedowierzającym uśmiechem.



Zobacz profil autora

317 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:45

Alice wystraszyła ta chwila ciszy. Spoglądała na męża z niepokojem, usta mając rozchylone i czując postępującą suchość w ustach, chociaż przecież dopiero co piła. Bała się choćby ruszyć o milimetr.
- Tak..
Odpowiedziała z niepewnym uśmiechem i wyglądała jakby zaraz miała się popłakać. Nie wiadomo z jakiego powodu!
Bo może Harry się nie cieszył?!



Zobacz profil autora

318 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 22:51

Oczy mu się zeszliły a na twarzy wymalował mu się głupi, szczęśliwy uśmiech.
- O mój boże - powiedział na wydechu, pocałował i objął żonę ale szybko się odsunął jak poparzony. Trzeba z Alice teraz delikatnie. - Wybacz. Nie... nie ruszaj się! - Wstał, podniósł żonę i zaniósł ją na kanapę, nawet nie myśląc co robi. Jak prawdziwy facet spanikował. Uklęknął koło łóżka i pogłaskał ja bardzo, baaardzo delikatnie po głowie.
- Jak się czujesz?



Zobacz profil autora

319 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 23:11

Alice aż zapomniała jak się oddycha, gdy mąż w końcu zareagował i zamknął w swych ramionach, całując. Zarzuciła mu ręce na szyję i roześmiała się, wzruszona jego reakcją, która była tylko początkiem...
- Jak to..?
Wydukała, gdy dostała zakaz ruszania się i zapowietrzyła się, poderwana z krzesła. Nawet nie zdązyła zareagować! A Harry nie powinien ją tak dźwigać! Położona na kanapie, pokręciła głową i oparła się na poduszce.
- Bardzo dobrze, kochanie. Nie trzeba mnie nosić - powiedziała z uśmiechem.



Zobacz profil autora

320 Re: Dom panstwa Bright on Czw 16 Lip 2015, 23:18

- Coś potrzebujesz? Nie ruszaj się, przyniosę ci... - poszedł szybko po jej lemoniadę i podał żonie klęknął na ziemi przy niej i patrzył na nią jak na jakiegoś jednorożca.
- Jeśli trzeba będę cię nosił na rękach aż mi kręgosłup nie strzeli. - spoważniał i popatrzył na jej brzuch - jak długo?



Zobacz profil autora

321 Re: Dom panstwa Bright on Pią 17 Lip 2015, 10:46

- Harry..
Westchnęła, chcąc zatrzymać męża, ale ten już znikał w kuchni. Alice pokręciła w głową i uśmiechnęła się rozczulona zachowaniem ukochanego. Popatrzyła na niego zakochanym wzrokiem i dotknęła jego dłoni.
- Nie, nie będziesz... pierwszy miesiąc. Kochanie, jestem pod opieką lekarza, nic mi nie będzie.



Zobacz profil autora

322 Re: Dom panstwa Bright on Pią 17 Lip 2015, 11:40

- Chcesz coś jeszcze? - znowu pogłaskał ją po głowie.
Popatrzył na nią zagubiony jak mu odmówiła noszenia na rękach. No chyba nie będzie CHODZIĆ?
- Pierwszy... - i zrobił minę jakby go olśniło. Rocznica - oh! Huh. Hmm... - powiedział wielce elokwentnie. Spoważniał chwilę później.
- Jakiego lekarza? Jest kompetentny? W tej mieścinie to nigdy nie wiadomo. Mam z nim porozmawiać? - nieświadomie ręka powędrowała mu na brzuch Alice.



Zobacz profil autora

323 Re: Dom panstwa Bright on Pią 17 Lip 2015, 12:01

Patrząc na zagubiony wyraz twarzy męża, była pewna, że jak jeszcze czegoś mu zabroni, to zupełnie się załamie. Dlatego na ostatnie pytanie uśmiechnęła się i dłoń męża nakryła swoją.
- Porozmawiaj.
Chciała, żeby był spokojny, bo jak Harry będzie się stresować, to i ona zacznie, a tego to oboje nie chcieli! Ale nagle przyszła myśl, która mogła kobietę zmartwić.
- Harry... będziemy mieć trójkę dzieci? - Zrobiła wielkie oczy.



Zobacz profil autora

324 Re: Dom panstwa Bright on Pią 17 Lip 2015, 12:25

Nagle do domu państwa Bright ktoś zapukał...

Zobacz profil autora

325 Re: Dom panstwa Bright on Pią 17 Lip 2015, 12:37

Ze śmiertelną powagą kiwnął głową. Jeżeli Alice też nie jest pewna to będzie musiał doktorka prześwietlić. Bardzo dokładnie.
Harry jak lustro też zrobił wielkie oczy na ostatnie pytanie żony. Dwa karpie później przeniósł wzrok na swoją dłoń na jej brzuchu.
- ...muszę znaleźć dorywczą pracę... - po chwili uśmiechnął się znowu głupio i pocałował Alice w czoło po czym objął ją chowając jej głowę w swojej szyi.
- Nie patrz, ale chyba się popłaczę.
Szybko jednak się wyprostował gdy usłyszał pukanie.
- Nie ruszaj się z tej kanapy. - i poszedł zobaczyć kto to im przerywa taką chwilę.
Otworzył drzwi.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 13 z 16]

Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15, 16  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach