Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom panstwa Bright

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 16 z 16]

1 Dom panstwa Bright on Sob 16 Maj 2015, 11:12

First topic message reminder :

Dom z garażem zbudowany z porządnych materiałów, posiadający dobrą izolację i klimatyzację.
Pomieszczenia są w nim duże i jasne. Na piętrze mieszczą się trzy sypialnie i łazienka, na parterze znajdziemy kuchnię, salon i drugą łazienkę. Dodatkowo przy kuchni znajduje się niewielkie pomieszczenie gospodarcze,przez które można przejść do garażu. Dom posiada niewielką piwnicę. Na tyłach domu znajduje się dość duży ogród.



Ostatnio zmieniony przez Alice Bright dnia Pią 31 Lip 2015, 19:20, w całości zmieniany 2 razy

Zobacz profil autora

376 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 13:36

- Myślę, że Consuela nawet by taki pierścionek wolała. - otworzył lodówkę ale odwrócił się do chłopaka gdy ten zadał pytanie.
- Przerażające. Stresujące. Żyjesz martwiąc się o każdą minutę ich życia. - powiedział poważnie ale chwilę potem się rozpromienił pokazując Noah swój głupi ze szczęścia uśmiech.
- Ale jest fantasycznie. Za nic bym nie zmienił swojej decyzji. - podał chłopakowi piwo i sobie też jedno otworzył.
- Będzie dobrze Noah. Wymyslimy co zrobić z tym fantem a ty będziesz dobrym tatą. Na zdrowie.



Zobacz profil autora

377 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 13:44

Chwycił butelkę i od razu wypił połowę piwa.
- I boże, boże. Dobra, opieka nad cudzymi dziećmi kilka godzin dziennie niż... boże, bycie ojcem. Opieka. Odpowiedzialność. A co jak to bezie dziewczynka? To... ja nie wiem jak się wychowuje dziewczynki.



Zobacz profil autora

378 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 13:55

- Noah. Oddychaj. Poradzisz sobie. Tak jak miliardy ludzi przed tobą. Pierwsza rada, nie panikuj. Jak dziecko zwietrzy że się boisz, to po ptokach. Jeżeli jest coś co chcesz przekazać Consueli zanim znowu się zobaczycie, to ja będę jechał tam... w tym tygodniu na pewno.



Zobacz profil autora

379 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 14:06

Dopił to piwo do końca i już mu się w głowie zakręciło.
- No... że... że daje sobie radę i, ze się cieszę. I że znajdę lepszą pracę i może dom. I że zrobię wszystko by było dobrze. Ale to lamersko brzmi.



Zobacz profil autora

380 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 14:34

Harry zaśmiał sie tym razem.
- To samo przeżywałem jak Alice zaszła pierwszy raz w ciążę - powiedział rozbawiony ale potem jakaś melancholia wdarła się mu na twarz.
- No ale mam nadzieję, że ograniczysz te... wydziwianie na motorze - powiedział tatuś świata - to niebezpieczne, a musisz być odpowiedzialny.



Zobacz profil autora

381 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 14:43

- Co? Nie no, ale... ja jestem w tym dobry, co nie? Ej... - aż spuścił głowę - serio mam odpuścić? Ej nie...
Wstał i przerzedł się kilak razy po pokoju.
- No, ja... nie no... ja już lepiej pójdę. Jutro rano muszę poszukać nowej pracy - dodał, odkładając butelkę.
- Ja dziękuję i ureguluje rachunek. Niedługo.



Zobacz profil autora

382 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 14:47

- Nie zrób sobie tylko krzywdy. - pokręcił głową, bo z młodymi ludźmi to się nie pogada.
- Tak zrób. Prześpij się i pomyśl nad wszystkim ze świeżą głową - poklepał chłopaka po ramieniu i odprowadził go do drzwi.
- Spokojnie. To do zobaczenia Noah. Dbaj o siebie a ja się zajmę Consuelą - pożegnał sie z chłopakiem.



Zobacz profil autora

383 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 15:12

- No, ja nie chcę sobie robić krzywdy... - powiedział, stojąc już przy drzwiach.
- A niech mi pan powie... nie słyszał pan o jakiejś robocie dla kogoś takiego jak ja? No... ja nie wiem co umiem robić, ale jakby coś się panu przypomniało?



Zobacz profil autora

384 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 15:18

- eeee, no tu mnie trochę zagiąłeś. Hm... nie wiem... Alice coś wspominała, że mało jest pracowników na ranczu przy parku. No chyba, że się boisz koni... No i mamy jeden wakat u mnie w kancelarii ale nie wiem czy bycie sekretarką by cię satysfakcjonowało - uśmiechnął się. 
- Jeżeli o czymś usłyszę to dam ci znać. Obiecuję. A teraz idź już spać, bo wyglądasz, jakbyś się miał zaraz przewrócić.



Zobacz profil autora

385 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 15:23

Podrapał się w kark i spojrzał na czubki swoich butów.
- No, tak... no popytam na tym ranczu - westchnął.
- Jeszcze raz dziękuję. Za wszystko.
Pożegnał się jeszcze raz po czym wyszedł, by w końcu pojechać do siebie i się wyspać.

/zt



Zobacz profil autora

386 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 15:25

Harry poczekał w progu aż samochód zniknął za rogiem. Cóż. On też pójdzie już spać. Tyle pracy go czeka....

/zt



Zobacz profil autora

387 Re: Dom panstwa Bright on Czw 27 Sie 2015, 21:14

13.02 przedpołudniem

Alice siedziała na łóżku w sypialni, oglądając kolorowy magazyn. Kupiła go tylko dla artykułu o dzieciach, ale teraz siedziała nad zdjęciem Briżit Bardot, podziwiając jej styl i klasę. Spoglądając na spódnice, którą miała, przypomniała sobie o podobnej, która gdzieś wisiała w jej szafie. Aż wstała, by sprawdzić czy się nie myli. Otworzyła szafę i zaczęła poszukiwania, nie bacząc na męza, który mógł wrócić i ja zaraz przegonić do leżenia.
Po kilku minutach wydobyła z dna szafy jasną, falbaniastą, rozkloszowaną spódnicę. Idealna! Alice stanęła z nią przed lustrem i przykładając do ciała, przymierzyła długość. Tak jak pamiętała! Długość do połowy łydek! Przyszła mama rzuciła spódnicę na łóżko i zaczęła grzebać za jakąś prostą koszulką. Gdy w końcu ją odnalazła, wyciągnęła jeszcze baleriny i złapała za kosmetyki, znikając w łazience. Znudzona siedzeniem w domu, które wymusił na niej Harry, Alice postanowiła pobawić się w przebieranki. Ponieważ mężulek był w biurze a dzieci w szkole, zabawę musiała odbyć sama.
Najpierw przebrała się z dresów w spódnicę i ciemniejszą bluzkę, a potem zabrała się za makijaż. Wspominając opisy w magazynie, Alice pozostawiła usta naturalne, łapiąc za kredkę do oczu. Mocnymi kreskami podkreśliła oczu na górze i na dole, po czym sięgnęła po tusz, którym wymalowała rzęsy, pogrubiając je i wydłużając.
Najgorzej było z fryzurą, bo Alice nigdy nie czesała się tak jak robiła to Bardot, więc musiała trochę czasu poświęcić. Blondu zrobić nie mogła, ale przynajmniej podniosła włosy u nasady, zgarniając kosmyki z boku głowy i spinając je wysoko, dół pozostawiając rozpuszczony. Za włosy luźno puszczone na ramionach, zabrała się przy pomocy lokówki. Podwijając je i roztrzepując palcami, by wyglądało to naturalnie i łagodnie, Alice straciła w łazience chyba godzinę. Do całości fryzury jeszcze dołożyła wstążeczkę i niemal wyglądając jak Briżit, obejrzała się w lustrze z wszystkich stron.
Może mężowi spodoba się ta mała, okazyjna odmiana? Bo czas na obiad zbliżał się wielkimi krokami! Zastanawiając się co Bardot lubiła jeść najbardziej, Alice przeszła do kuchni i zabrała się za gotowanie.

zt



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 16 z 16]

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach