Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom panstwa Bright

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9 ... 16  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 16]

1 Dom panstwa Bright on Sob 16 Maj 2015, 11:12

First topic message reminder :

Dom z garażem zbudowany z porządnych materiałów, posiadający dobrą izolację i klimatyzację.
Pomieszczenia są w nim duże i jasne. Na piętrze mieszczą się trzy sypialnie i łazienka, na parterze znajdziemy kuchnię, salon i drugą łazienkę. Dodatkowo przy kuchni znajduje się niewielkie pomieszczenie gospodarcze,przez które można przejść do garażu. Dom posiada niewielką piwnicę. Na tyłach domu znajduje się dość duży ogród.



Ostatnio zmieniony przez Alice Bright dnia Pią 31 Lip 2015, 19:20, w całości zmieniany 2 razy

Zobacz profil autora

51 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 13:07

Alice jednak się nie poruszyła, chociaż zwróciła uwagę na poluźnienie uścisku. Złapała się znowu na pesymistycznym myśleniu, jednak jeszcze jedną próbę podjęła.
- Mogę zostać..
Pytanie było tak sformułowane, że można było wziąć je za pytanie, chociaż i stwierdzeniem było. Alice wypowiedziała je niepewnie, czekając na decyzję męża.



Zobacz profil autora

52 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 13:16

Alice zaskoczyła męża. Już miał się uśmiechnąć, ale przypomniał sobie o tym, że pewnie zaporponowała to z poczucia obowiązku wobec starszego mężczyzny. Pewnie ma też dużo do roboty...
- Nie jesteś zła?



Zobacz profil autora

53 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 15:25

- Zła?
Odetchnela, przesuwajac spojrzeniem po scianie nad glowa meza. Byla zla wczesniej i teraz nie chciala. Nie, gdy jej maz byl w takim stanie. Widziala jak go stres mogl zlamac. Alice pokrecila glowa, czujac jak brakuje jej slow na odpowiedz.
Popatrzyla na mezczyzne znowu. Trudno bylo na nowo budowac relacje, nie wiedzac czy druga strona chce by bylo inaczej czy jest to chwilowa poprawa.
- Nie chce znowu uciekac.



Zobacz profil autora

54 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 20:47

- Ja też nie. Jestem już tym zmęczony, jeśli mam być kompletnie szczery - zaśmiał się słabo. Nadal trzymał jej dłoń przy swoim czole, teraz bardziej na swoich oczach.
- Przepraszam. Przepraszam Alice. Nie będę się pakował w kłopoty. - obiecał znowu niepewny czy mu się tu uda.
- Jesteś pewna, że możesz zostać?



Zobacz profil autora

55 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 21:12

Serce ją bolało na myśl o kłopotach w jakie Harry mógł się znowu wpakować. Lecz jak widać tylko one potrafiły jakoś lepić te rozpadające się małżeństwo. Gdyby nie potrzeba zmiany miejsca zamieszkania, właśnie by się rozstawali? Gdyby nie sprawa Świętych, dalej ze sobą nie rozmawialiby.
- Jak będzie nagła potrzeba to zadzwonią.
Odpowiedziała i pochyliła się w stronę męża, wahając jednak z zamysłem jaki zrodził się w jej głowie. Ostatecznie jednak pozwoliła sobie oprzeć się czołem o włosy Harrego.
Dlaczego? Dlaczego tak długo trwało te ich błędne koło? Czy właśnie się skończyło?



Zobacz profil autora

56 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 21:20

Gdy Alice się o niego oparła Harry wydobył z siebie gardłowy dźwięk niczym stłumiony szloch czy jęk. Miał gdzieś teraz jakie powody miała do tego prawie przytulenia.
- Zostań - poprosił w końcu, kożystając z okazji. Będzie samolubny. nawet jeśli tylko dzisiaj.
Oddychał głęboko czując jej zapach i ciepło.
Niestety nastrój znurzyło donośne burczenie w brzuchu adwokata.
-...um, wybacz - powiedział zmieszany.



Zobacz profil autora

57 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 21:26

- Zostanę..
Ścisnęła ją w żołądku, na dźwięk jaki wydobył się z ust Harrego. Jej samej chciało się płakać i korzystając z chwili, gdy jej twarz nie było widoczna, pozwoliła sobie na grymas i drżenie ust.
Oczy jej się zaszkliły.
I było to widoczne, gdy podniosła głowę, słysząc burczenie. Uśmiechnęła się łagodnie i podniosła z podłokietnika.
- Zrobię śniadanie.
Powiedziała, doskonale jeszcze pamiętając co mąż lubi. Nie zabierała jednak dłoni, jakby czekając na przyzwolenie do odejścia.



Zobacz profil autora

58 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 21:30

Zamknął oczy i udawał, że znowu wszystko jest w porządku.
- Dobrze, dziękuję - powiedział patrząc jej w oczy ale jego dłoń jakoś nie chciała się otworzyć. Jeden moment, dwa, trzy... po pięciu Harry się zorientował i puścił jej dłoń.
- A.. um... - pochylił głowę zawstydzony. Stary, głupi kozioł...
I gdy Alice poszła do kuchni poszedł za nią.



Zobacz profil autora

59 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 21:44

Opuściła dłoń, którą mąż puścił i odetchnęła, ruszając do kuchni. Sama zaczęła odczuwać głód, będąc od świtu jedynie o kawie. Podeszła do lodówki i wyciągnęła produkty potrzebne na śniadanie.
Może w tym domu będą częściej wspólnie jadać? Znowu pić kawę razem i przeglądać prasę przed wyjściem do pracy?
- Co to za sprawa..?
Zapytała niepewnie, chwilę główkując się nad podjęciem jakiegoś tematu i tylko tyle potrafiąc z siebie wykrzesać.



Zobacz profil autora

60 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 21:49

Wzdrygnął się, gdy Alice wyglądała jakby jej ulżyło gdy ją puścił. Tak szybko jego szczęśliwy bąbelek prysł.
Usiadł przy stole, nadal będąc na boso. Zacisnął usta.
- Muszę zmiejszyć wyrok paru osobom. Nie powinienem mówić nic więcej, przepraszam.



Zobacz profil autora

61 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 22:03

Postawiła patelnię na kuchence, by ta się rozgrzała i spojrzała na męża. No tak, to zrozumiałe, że nie powinien nic mówić, ale chyba kiedyś mówił więcej. A przynajmniej ona miała takie wrażenie, mimo braku szczegółów, jakimi mógł się dzielić.
Ale dzielił się zdenerwowaniem, zmęczeniem albo zadowoleniem z prowadzenia spraw. A teraz? Teraz nie chciał nic mówić. Znowu poczuła smutek i odwróciła spojrzenie, by wbić jajka. Sięgnęła po łopatkę, by je wymieszać na jajecznicę, ale w końcu ją odłożyła i ciężko usiadła na krześle, obok męża. Myślała co powiedzieć, nie zważając na skwierczenie jajek.
- Zawiozę Cię potem do przychodni.. Cath na pewno Cię..
Popatrzyła na niego, przerywajac słowa, które przypomniały jej, że Hernandez chyba nie jest osobą, z którą jej mąż chciał utrzymywać bliższy kontakt.



Zobacz profil autora

62 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 22:07

Jajka skwierczały smutno wtórując smutkowi Alice i w ogóle było smutno.
- Nie, nie. W porządku, jest jakby nie było moim lekarzem, póki co. - powiedział szybko, wyczuwając jej zawahanie. - Tylko... sam nie wiem komu można teraz ufać w tym mieście.



Zobacz profil autora

63 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 22:11

Ona tym bardziej nie wiedziała, nie znając sprawy z którą związany był jej mąż. Nie znając powiązań jakie miała Catherine. Jednym słowem nic nie wiedząc! Wstrzymała oddech i wyciągnęła dłoń w stronę męża.
- Mnie.
Powiedziała, w dalszym ciągu zachowując się jak nieśmiała panienka, która pragnie, by mężczyzna jej życia zwrócił na nią uwagę.



Zobacz profil autora

64 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 22:22

Harry podniósł szybko głowę i spojrzał na żonę z wyrazem zaskoczonego uwielbienia, jakby zobaczył ją znowu po raz pierwszy w życiu. Takim, które zdaje się mówić "kocham cię". Oblizał usta i popatrzył na jej wyciągniętą rękę. Splótł znowu z nią dłonie i pocałował jej palce.
- Całym sercem.
Jajka zaczęły się przypalać.



Zobacz profil autora

65 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 22:31

Zacisnęła usta, które znowu zadrżały, pod wpływem spojrzenia, którego nie widziała zdecydowanie zbyt długo. I obawiała się, że już nigdy nie zobaczy. Dziś jednak cały świat się ku niej uśmiechnął, wraz z dotykiem i słowami męża. Kobieta nie wytrzymała i się rozkleiła.
W pierwszej chwili można było pomyśleć, że się roześmiała, ale Alice zapłakała. Opuszczając głowę pozwoliła sobie na łzy, dłoń zaraz podnosząc do ust.
- Przepraszam..
Chciała przeprosić za zmarnowane dni pełne chłodu. Przepraszała za swą płaczliwość i za jajka, które się spalały. Płakała ze szczęścia dzięki słowom, które Harry wypowiedział.



Zobacz profil autora

66 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 22:39

- oj, Alice... - nieco spanikował widząc jak żona się rozsypała na jego oczach. Widok jej we łzach bolał go prawie fizycznie. Nie wiedział co powinien zrobić. Czy dalej szukać kontaktu, czy dać jej spokój. Ale wtedy znowu usłyszał to okropne słowo.
- Alice - wyciągnął do niej obie ręce w niemym zaproszeniu. Nie będzie naciskał, trochę jakby miał przed sobą przestraszone zwierzę. Obiecał sobie w duchu, że nie będzie zawiedziony jeśli odmówi wciśnięcia się w jego ramiona, ale i tak wiedział, że złamie mu to serce.



Zobacz profil autora

67 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 23:07

Alice pociągnęła nosem i nie wahała się już ani chwili. Widząc zaproszenie, na które czekała tyle czasu, przesunęła się tyłkiem na skraj krzesła i pochyliła w stronę męża, by się przytulić.
Tak bardzo jej tego brakowało!
Schowała się w ramionach Harrego, już sama nie wiedząc z jakiego powodu płacze.
A z patelni zaczęło się dymić.



Zobacz profil autora

68 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 23:15

Alice płakała mu na ramieniu i może nie powinien ale czuł się jak na dzieiwątej chmurze. Znowu miał swoją kochaną dziewczynkę w ramionach, do których tak idealnie pasowała. Mógłby jej nigdy już nie wypuszczać. Odwrócił się i zanurzył nos w jej włosach i by się też rozpłakał, gdyby nie to, że w tym momencie doszedł do niego swąd palonego białka.
Jajka!.
- Kurde! - powiedział i nie wypuszczając z rąk żony wstał gwałtownie z krzesła, z zaskakującą jak na swój wiek i obciążenie siłą i szybkością po czym wrzucił patelnię i jej zawartość do zlewu, zalewając wszystko wodą. Wszystko to musiało wyglądać dość komicznie i cholernie nie wygodnie, jako, że nadal byli objęci.
Harry odetchnął, oparł się biodrem o ladę po czym zaczął się cicho śmiać pod nosem z twarzą tak blisko jej szyi, że czuła każdy oddech.



Zobacz profil autora

69 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 23:30

Jej płacz się urwał, gdy Harry nagle poderwał się z miejsca, z okrzykiem, którego teraz się nie spodziewała. Popatrzyła na niego szybko, nie wiedząc o co chodzi, póki nie zrobił kroku w stronę kuchenki. Alice kurczowo się go przytrzymała, nie chcąc wywrócić i krzywiąc na hałas patelni, obijającej się w zlewie.
Krótko zerknęła w stronę strumienia wody, które wywołało wybuch pary i słysząc śmiech męża, uśmiechnęła się pod nosem, za chwilę pozwalając sobie do Harrego dołączyć.
Zaśmiała się również i przytuliła się bardziej, nie potrzebując teraz żadnego śniadania. Jej dłoń przesunęła się w górę po ramieniu mężczyzny i zatrzymała na policzku, do którego chciała się przytulić już wcześniej.



Zobacz profil autora

70 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 23:41

Śmiech złagodniał gdy ona znowu się w niego wtuliła i podążył policzkiem za jej dłonią z przymkniętymi oczami jak kot proszący o pieszczoty. Też zapomniał o głodzie a swąd z patelni przestał mu przeszkadzać.
- O mało nie puściliśmy nowego domu z dymem - wymruczał z usmiechem nie otwierając oczu.



Zobacz profil autora

71 Re: Dom panstwa Bright on Pią 22 Maj 2015, 23:53

Opuszkami palców przejechała po szorstkim policzku męża, przesuwając się w stronę ust, przed którymi się zatrzymała. Podniosła spojrzenie w ślad za swymi palcami i utkwiła je najpierw w oczach Harrego, zaraz spoglądając na usta, za którymi również tęskniła.
- Śniadanie przepadło.
Podsumowała, w myślach stwierdzając, że lepiej było coś zamowić. Kolejna próba zrobienia śniadania w czasie prób powrotu do dawnej relacji, może skończyć się tak samo.



Zobacz profil autora

72 Re: Dom panstwa Bright on Sob 23 Maj 2015, 00:03

- A no. - powiedział i nawet nie było mu szkoda śniadania. patrzył na nią i jej dłoń jak zahipnotyzowany.
- Jak chcesz ... - urwał. A co jeśli się zagalopował? - może zjemy coś na mieście...?



Zobacz profil autora

73 Re: Dom panstwa Bright on Sob 23 Maj 2015, 00:08

- Zjedzmy.
Odpowiedziała z łagodnym usmiechem, nie wycofując się, chociaż może powinni właśnie zacząć się przygotowywać do wyjścia? Znaleźć buty dla Brighta? Jednak poza śniadaniem, Alice pragnęła jeszcze coś innego zasmakować. Podchodząc do tego tak nieśmiało, jak małoletnia panienka, miała nadzieję, że jej mąż się sam domyśli.



Zobacz profil autora

74 Re: Dom panstwa Bright on Sob 23 Maj 2015, 00:24

Harry się nie domyślił niestety. Zresztą nic dziwnego, skoro żona nie chciała jeszcze wczorja na niego patrzeć, a dzisiaj rano chciała się zacząć pakować. Wystarczającym szokiem było dla niego przyjęcie do wiadomości, że z własnej woli się do niego przytuliła.
- No i muszę kupić nowe okulary - uśmiechnał się delikatnie i odsunśł się od niej z ostatnim uściśnięciem jej ramienia.
- Elmir? - zapytał idąc już w stronę sypialni w poszukiwaniu butów. Może i lepiej, że stracił te mokasyny, chyba były dość obciachowe.



Zobacz profil autora

75 Re: Dom panstwa Bright on Sob 23 Maj 2015, 08:34

Westchnęła, jednak nie zamierzajac się skarżyć. Mąż i tak już wystarczająco ją dziś zaskoczył, rozkładając z własnej woli ramiona i chcąc ją w nich zamknąć. Dlatego cieszyła się tym co miała. Pokiwała głową na propozycję i także poszła do sypialni.
Niedługo później państwo Bright poszli na pierwszą randkę po latach.

zt



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 16]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9 ... 16  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach