Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Placyk food trucków

Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 3]

1 Placyk food trucków on Sob 16 Maj 2015, 19:04

Placyk niedaleko Wydziału Nauk Medycznych, gdzie stoją zaparkowane food trucki. Tu stołują się ci, którym nie w głowie gotowanie i zmywanie naczyń. Delektują się ulicznym jedzeniem, a po spożytym posiłku wyrzucają swoje talerze do pobliskiego śmietnika. A przynajmniej tak powinni robić.

Lista ciężarówek z aromatycznymi daniami:


  • Taco Chicken Donald – serwuje tortille z nuggestsami, serwowane w bułce z duża ilością sosu oraz żeberka
  • Sałatki Beatki – zdrowa żywność dla wegan z wydziału artystycznego
  • Shake It Off – serwuje koktajle oraz desery (głónie lody i mrożone jogurty)
  • Zhabovy – tutaj kupisz popularny kotlet rodem z Europy środkowej. Zagryziesz to mizerią i popijesz kompotem. Popularne wśród hipsterów.
  • Pan Kanapka – tradycyjne, kanapki w gumowym chlebie. Z tuńczykiem, kurczakiem albo serem.  

Zobacz profil autora

2 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 10:44

01.09.2013 południe


Kate od kilku dni włóczyła się po Appaloosa. Zostawiwszy samochód byłego faceta gdzieś na obrzeżach, oglądała się za siebie wieczorami, jakby mężczyzna miał znowu wyrosnąć za jej plecami. Plecak pilnowała jeszcze pilniej niż dotychczas, zastanawiając się czy nie wpłacić całej kasy na konto. Nie chciała jednak ryzykować, niepewna swych lewych papierów. Wolała je używać tylko w ostateczności, chociaż coraz częściej kusił powrót do normalności. Była już sama.
Doczłapawszy się na kampus, wspomniała swe pragnienie pójścia na studia, jednak zdecydowanie stwierdzała, że już za późno. Dorwała tortillę z foodtrucka i usiadła na ławce, plecami do niej przyciskając swój plecak. Usiadła po turecku i zajęła się śniadaniem, nie zwracając uwagi na otoczenie.



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

3 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 11:00

/01.09, południe

Natomiast Mulan była w wyśmienitej kondycji i humorze. Biegła właśnie przez kampusowy trawnik, w podskokach jak jakieś dziecko specjalnej troski z bananem na tym jej wklęsłym ryju. Ale oczu jak zwykle nie było widać. Dziś było swięto lasu i nie miała kaptura na głowie, a włosy nie opadały jej w tłuste strąki, były czyste (ale nie pachnące, nie przesadzajmy).
Spostrzegła znajomą myszowatą głowę. Bez wahania podbiegła do ławki, na której siedziała Kejti i przeskoczyła przez oparcie, siadając na nim, a trampy opierając o miejsce, gdzie powinno się siedzieć.
- Brzydula! SiemanooooO! Hahahahaha! Kurwa co ty tu robisz, pojebie? Ja jestem chyba pojebana, bo stęskniłam się za tą bobrową mordą! - zawołała i zarechotała, prawie wywalając się do tyłu.



mroczne brzmienia Mulan
Zobacz profil autora

4 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 11:10

Nagłe pojawienie się Mulan, nie przynosiło nic dobrego dla Kate, której serce podskoczyło do gardła, blokując przełknięcie kawałka bułki wraz z sałatą. Włóczykij zadławił się jedzeniem i parsknął kaszlem, przechylając do przodu i niemal nie wypuszczając z dłoni swego posiłku. Zacisnęła na nim palce, miażdżąc bladą bułkę i w czasie kaszlu wypluła części tego co chciała zjeść.
- Jeżu... chcesz mnie zabiiiić?
Aż łzy jej napłynęły do oczu na wiję śmierci na jakimś zasranym kampusie. Kate otarła powieki i usta wraz z nosem, podciągając nim, by się nie posmarkać w tym akcie strachu, jaki zaserwowała jej Mulan.
Już myślała, że to były wstał z grobu i przyszedł z głową Joolsa, by wepchnąć ją jej do gardła!



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

5 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 11:15

Normalna osoba zapewne by się wielce przejęła, zaczęła ratować koleżankę i takie tam. Natomiast jako że Mulan była pojebana to zaczęła się do rozpuku śmiać podczas kaszlu, płaczu i smarków.
- Jesteś jeszcze brzydsza, jak umierasz! Hahahheehhahaha! - brechtała się dalej. W końcu, gdy Kate skończyła tę scenę i zaczęła tupać lewym trampkiem. - Co masz na sumieniu, zjebie, że tak się podnieciłaś, że prawie posiusiałaś w majty jak małe dziecko?



mroczne brzmienia Mulan
Zobacz profil autora

6 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 11:31

Pokręciła głową i wpatrując się w tortillę, poprawiła spadający kawałek kurczaka, po czym wytarła dłoń w spodnie. Kątem oka i ze złością spojrzała na Hulan, która chyba upadła na głowę... albo zaraz upadnie!
- Ciebie.
Odpowiedziała i popchnęła koleżankę, licząc na jej brak refleksu i słabą koordynację ruchową, co zakończy się pierdolnięciem o glebę.



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

7 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 11:42

Z gardła Mulan wydobył się skrzeczący pisk, jakby ktoś przejechał paznokciami po tablicy. Poleciała do tyłu i wierzgnęła nogą, wytrącając tortille z rąk Kate. Obie (tortilla i Mulan) poleciały na glebę. Na szczęście Azjatka upadła na trawę, znajdującą się za ławką.
- Pojebało cię?! Jesteś pojebem, kuffa mać, no ja pie.dole! - zaczęła wykrzykiwać zwracając uwagę przechodniów, którzy spoglądali na gówniarę pobłażliwie. - Zajebię cię!



mroczne brzmienia Mulan
Zobacz profil autora

8 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 11:48

Skrzywiła się, słysząc ten jazgot z ust Hua i zaraz sama krzyknęła, gdy tortilla wypadła jej z rąk i poleciała w górę, po chwili upadając na chodnik. Przez pierwszą sekundę, Kate nie wiedziała na co ma patrzeć, ale w końcu wybrała widok upadającej Mulan.
Wybuchnęła śmiechem i poderwała się z ławki, jakby na prawdę bała, że Azjatka jej coś zrobi. Ale nie! Zamiast tego wlazła kolanami na ławkę i trzymając poręczy, spojrzała na leżącą koleżankę.
- Dajesz!
Prowokowała ją, śmiejąc się w najlepsze.



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

9 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 11:52

- Mogłam kuffa zginąć! Chciałaś mnie zabić szmato! - zawołała, dławiąc się trawą, gdy przewaliła się na bok, by wstać. W końcu stanęła na patykowate nogi z potarganymi włosami i wkurwem w kreskach zamiast oczu.
- Nie wkurza się osoby, która jest głodna! - Uniosła chudą łapę zwiniętą w pięść. Ciężko było stwierdzić czy mówiła o żołądku czy o głodzie narkotykowym. Jej podkrążone oczy, nerwowe zachowanie i pocenie się mogły mówić, że to drugie.
- Kuffa! Ale bym wciągnęła. Masz może trochę? Musimy coś skołować. - kopnęła kępek trawy, zarzucając kaptur na głowę, czując się w ten sposób bezpieczniej.



mroczne brzmienia Mulan
Zobacz profil autora

10 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 12:05

- O nie?
Zapytała, robiąc wielkie oczy, które Hulan mogła pozazdrościć (!) i wskazując kciukiem za siebie, na rozwaloną tortillę. Na pytanie pokręciła głową i wzruszyła ramionami. Nie wciągała. Wolała alkohol i papierosy.
- Musisz.
Poprawiła koleżankę i zlazła z ławki. Dłonią nacisnęła na czubek kapelusza, poprawiając go na czuprynie i stwierdziła, że ona sprzątać nie będzie. Kuszące zapachy zaczynały ją denerwować, więc ruszyła chodnikiem przed siebie.



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

11 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 12:12

Gdy Kate ruszyła chodnikiem to Mulan podeszła do leżącej tortilli na chodniku. Chwila wahania. A potem wzruszyła ramionami i wzięła żarcie. Dmuchnęła kilka razy i wgryzła się w jeszcze ciepłego placka. Potem dogoniła Kate.
- Ej, zjebie. Nie daj się namawiać. - mówiła z pełną buzią plując na boki. - Zmalujmy coś! Narysujmy kutasy na ścianie biblioteki! Albo ukradnijmy coś pijanym studenciorom. Wiem! Zwiniemy auto?! Ale będzie ubaw!
Zarechotała, garbiąc się i bardziej przypominając Golluma w tym momencie.



mroczne brzmienia Mulan
Zobacz profil autora

12 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 12:28

Popatrzyła gdzieś przed siebie, rozglądając nieco, póki obok nie pojawiła się Mulan. Kate popatrzyła na nią, zaraz spojrzenie odwracając i... natychmiast nim na Azjatkę wracając.
Zrobiła dzwiną minę i popatrzyła na swą tortillę. Serio?
- Serio? Żresz resztki?
Wywaliła jęzor i pokręciła głową, zastanawiając się z kim się zadaje. Pomysły związane z kutasami na ścianach nie bardzo przypadły jej do gustu i skomentowała je tylko wywróceniem oczu.
- Tak się planowałaś bawić, jak tu przyszłaś?
Zapytała, bo w zasadzie jeszcze nie wiedziała, że Mulan to cholerna studentka!



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

13 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 12:44

Wzruszyła ramionami ponownie.
- Jedzenie to jedzenie. Co się będzie marnować. Nie każdy ma kasę, by kupować gotowe. - odpowiedziała z kwaśną miną. No jeszcze nie doszła do tego jak wyciągnąć hajs z banku.
Szła dalej, ciężkim krokiem, lekko zgarbiona.
- Kurwa, a co mam robić innego?! Jestem głodna, rodzice mnie odcięli od hajsu. Poszłam nawet na jebaną uczelnię, by skombinować kredyt studencki i opchnąć go w porządną działkę! SKąd mam hajs wziąć, kretynko?!
Zaczęła się pluć, zirytowana. Uuuu shit just got real.



mroczne brzmienia Mulan
Zobacz profil autora

14 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 20:42

Słuchając Hulan, nie mogła zrobić nic innego jak wyciągnąć paczkę papierosów. Dłonią wymacała ją w bocznej kieszonce plecaka, która nie była nigdy zapinana. Wyciągnęła fajki i złapała za jedną, wciskając wolną dłoń do kieszeni spodni. No i zapalniczka też się znalazła!
- No już, już.
Powiedziała, pragnąc aby Hua się zamknęła. Zwolniła nieco, podpalając papierosa i zerkając w bok na koleżankę.
- Dobra, wiesz od kogo skołować działkę? Mogę ci zafundować, ale... - Zatrzymała się i wbiła spojrzenie w Azjatkę - Będziesz musiała się odwdzięczyć!



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

15 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 22:34

Środa, 1.09.2013 godzin 16:21

Z Wydział nauk społecznych

Majk podszedł już bardziej radosnym niż zmęczonym krokiem do stoiska Taco Chicken Donald, miejsca, w którym mógł zjeść właśnie to na co miał teraz ochotę - porządne żeberka, a przy okazji oczywiście się całkowicie upaćkać, ale co tam, te żeberka były tego warte. Spojrzał na dziewczynę i się uśmiechnął.
- To co zjesz koleżanko? - Zapytał się. Ciekawiło go jak wyglądały odciski jej ust na jego policzkach, pewnie ludzie się z niego śmieją z tego powodu jak go widzą teraz.

Zobacz profil autora

16 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 22:53

I nni studenci zazdrościli mu tej szminki na policzkach, a Carmalita była tym rozbawiona i dawała o tym znać przez całą drogę. Oczywiście to były pozytywne słowa, a nie ponizajace.
- ja tylko frytki- zamówiła. Nie wiedziała czy jej bobo to zaakceptuje, ale warto spróbować. Pewnie dostała jedzenie, albo czekając na nie usiadła obok.
- na pewno polują na te frytki... - powiedziała nie mogąc doczekać sie jedzenia. Jeśli pytał o picie to alkoholu odmówiła zamawiając sok pomarańczowy.



Zobacz profil autora

17 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 23:09

- No nie wiedziałaś? - Zapytał zdziwiony Majk. - Pod tym foodtruckiem znajduje się wejście do podziemnej krainy, leży ona jakiś kilometr pod powierzchnią i nazywa się frytkolandią. Biegają tam normalnie frytki, a ci ludzie pracujący w tym foodtrucku polują na nie i porywają je z ich ojczyzny! Niezłe z nich szuje, co? - Jego twarz była prawie cały czas poważna, ale kiedy wypowiedział ostatnie zdanie to się szeroko uśmiechnął, ta historyjka brzmiała strasznie absurdalnie, ale co tam. Sam zamówił wcześniej swoje żeberka i czekał na nie zdecydowanie dłużej niż dziewczyna o ciemnej karnacji.
- Więc gdzie mieszkasz, w akademiku? -

Zobacz profil autora

18 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 23:16

- serio.. to te ludki chyba mnie nie lubią bo mi się nie pokazują. - dodała rozbawiona słowami kolegi . I to szczerze. - jeden jest za tobą, złapiesz go dla mnie? - spytała po prostu. Tak napraedę chodziło o podanie frytek. Te jakoś zasmakowały nie doszłemu człowiekowi, i Carmalita mogła spokojnie je jeść, najwyżej odcierpi rano.
- Nie, mieszkam z ojcem w Old Whiskey. - odpowiedziała.- A ty mieszkasz w akademiku? - zadała pytanie jak torpeda. - jak tak to musimy wszystko zjeść tam! - powiedziała jak zawsze pelna energii, oczywiście poczekają na żeberka Micheala. - Ta szminka wygląda zabawnie. - powiedziała kładąc mu dłoń na policzku by zetrzeć ślad.



Zobacz profil autora

19 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 23:27

Michael odwrócił się i podał jej frytki samemu kradnąc jedną.
- No ja mieszkam w Old Whiskey, ale zastanawiałem się nad znalezieniem pracy w Appaloosa City i przeniesieniem się właśnie do akademika, zdecydowanie by mi to ułatwiło życie. Jak na razie dojazdy mnie wykańczają, a tak bym mógł się spokojnie po mieście przemieszczać. - Powiedział uśmiechając się. Plan przeniesienia się do akademika był stosunkowo świeży, powstały podczas podróży z Starej Whiskey na uczelnie. Wynikał głównie z lenistwa chłopaka, ale serio był dobry. By płacił więcej niż za bilet autobusowy, ale być może jak znajdzie dobrze płatną pracę to się mu to wyrówna.
- No zdecydowanie - Odpowiedział jej kiedy położyła dłoń na jego policzku. Sam zrobił to samo dotykając jej policzka. - Zdecydowanie lepiej wygląda na twoich ustach - Patrzył jej prosto w oczy.

Zobacz profil autora

20 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 23:34

- JA wysałałam prośbę o praktyki studenckie i czekam na odpowiedź. - powiedziała. - Może jak chcesz i nam się plany pokryją będziemy mogli dojeżdżac razem, taniej to wyjdzie. - zaproponowała. Na początku byla nieco skupioną na starciu kciukiem jego szminki, albo raczej jej szminki z jego policzka. Przestała, gdy ten spojrzal na nią i położył jej dłoń na policzku. Znów oblała się rumieńcem.
- No w zasadzie po to została stworzona. - szepnęła. Nie wiadomo czemu, zniżyła głos. - O na jednym policzku już nie masz - zakomunikowała lekko się uśmiechając.



Zobacz profil autora

21 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 23:43

Jak Carmalita zniżyła głos i mu odpowiedziała uśmiechnął się serdecznie. Patrzył prosto w jej ciemne oczy i gładził lekko palcami po policzku. Podobała mu się, to trzeba przyznać, wydawało się że on też się podobał jej, ale nie był tego pewny. Cholera, denerwował się trochę, tak bliski kontakt z kobietą nigdy nie był mu obcy ani nie sprawiał mu problemów, ale zawsze się trochę przy tym denerwował. Zbliżył się trochę do niej ciągle patrząc w oczy. Nie wiedział co powiedzieć.
-Za to na twoich ustach wciąż jest... - No pięknie Miśael, gratuluje, można było coś głupszego powiedzieć? Mała szansa, tylko mi nie próbuj się teraz denerwować i rumienić, musisz zachować spokój inaczej wszystko spieprzysz. Do cholery bądź mężczyzną! Krzyczał do niego jego wewnętrzny głos. Postanowił już nie mówić nic tylko zbliżył jeszcze bliżej swoje usta do jej ust. Może jak go pocałuje to uniknie niezręczności tego co powiedział...

Zobacz profil autora

22 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 23:49

Odłożyła frytki i zmieniła rękę, tym razem ścierając szminkę z jego drugiego policzka. Uśmiechnęła się słysząc jego poplątane słowa. Zawsze ją to lekko bawiło, jednak w pewien miły sposób. W każdym razie nie szydziła z niego. Jej dłoń z policzka przesunęa na jego kark.
- Jeśli chcesz możesz to zmienić. - szepnęła namawiajac go do pocałunku, do którego i tak nie było daleko. Carmalita nie śmiało musnęła jego usta swoimi. Nawet szminka na nich została nie brudząc za bardzo Micheala.



Zobacz profil autora

23 Re: Placyk food trucków on Czw 28 Maj 2015, 23:58

On ciągle lekko gładził jej policzek palcami. Denerwował się i to było widać, ale kiedy tylko musnęła go ustami poczuł, że nie tylko on tego chce. Chociaż to sprawiło, że się trochę uspokoił. Przesunął dłoń na jej kark tak samo jak ona i przyciągnął jej twarz delikatnie do siebie i dotknął ustami jej ust. Pocałował ją najpierw delikatnie, sprawdzając jak smakuje. Nie chciał niczego forsować. Po chwili pocałował ją znowu. Nie wiedział jak jej, ale jemu to się spodobało. Odsunął się lekko i spojrzał w oczy Carmality.
- Wow... - Na więcej nie było go stać.

Zobacz profil autora

24 Re: Placyk food trucków on Pią 29 Maj 2015, 00:04

Gdy Micheal pocałował ją po raz pierwszy spojrzala na niego. Pewnie poczuła to samo co on, bo gdy pocałowal ją drugi raz przytrzymała go nieco dłużej łapiąc go za koszulę. Wypieki na jej twarzy mimo jej czarnej skóry wyszły na policzkach.
- Faktycznie, fajerwerki. - powiedziała nadal nieco rozkojarzona. Już nawet pewnie nikt nie słyszał, jak kobitka z butki krzyczy, ze żeberka sa gotowe. Carmalita wpatrywała się i w jego oczy trochę ciekawa co i on teraz zrobi.
- I co teraz? - spytała już nieco wracając na ziemię, ale nie było mowy by się odsuwać od blondyna. Druga rekę położyła na jego klatce piersiowej, by ewentualnie go przyciągnąc do siebie. Patent na uciekiniera, wiadomo.



Zobacz profil autora

25 Re: Placyk food trucków on Pią 29 Maj 2015, 00:10

Żeberka? Ktoś był na tyle głodny, aby je zamówić? Majkel o tym zapomniał, teraz co innego pochłaniało całą jego uwagę. Była to ciemnoskóra dziewczyna o imieniu Carmalita, która właśnie przed chwilą go pocałowała. Umiała to robić, a przynajmniej nie robiła tego na tyle kalecznie, żeby Niemiec to zauważył.
- To. - Odpowiedział krótko na jej pytanie i znów ją pocałował, tym razem dłużej, znów dał się przytrzymać, jakoś nie śpieszyło mu się uciekać. Dziewczyna miała rację, nie przyjechał tu na darmo bo spotkał ją. Po chwili odsunął się lekko.
- Chyba wezmę je na wynos - Zaśmiał się patrząc w jej oczy.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 3]

Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Similar topics

-

» Placyk food trucków

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach