Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Restauracja "Fairy"

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 6]

1 Restauracja "Fairy" on Sro 28 Maj 2014, 11:30

First topic message reminder :

Znajdująca się w ścisłym centrum restauracja Fairy cieszy się niesłabnącą renomą od wielu lat. Mieści się w obszernym lokalu, urządzonym w bardzo elegancki sposób. Jeśli wpadniesz na spontaniczny pomysł zjedzenia tu kolacji, prawdopodobnie odejdziesz z kwitkiem. Rezerwacje na stoliki najlepiej składać z wyprzedzeniem.
Ściany obwieszone są obrazami i lustrami w pięknie zdobionych ramach, na stolikach zawsze czyste obrusy i drobne kwiaty w wazonikach. Odpowiednie miejsce wskażą kelnerki i kelnerzy w eleganckich uniformach, podadzą kartę i zadbają, by czas tutaj spędzony był dla ciebie jak najmilszy – szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę wysokość tutejszych cen.

Zobacz profil autora

26 Re: Restauracja "Fairy" on Sob 27 Wrz 2014, 19:10

- No w pracy mówili.- nie podał żadnego konkretnego nazwiska sugerując, że nazwa restauracji padł sobie ot tak w rozmowie bez konkretnego kontekstu. Skupił się na karcie co przyszło mu z niejakim trudem. Jakoś się dzisiaj nie umiał wyluzować, chyba nieco zestresowany tą randką.
Nie patrz na cycki. Nie patrz na cycki.. Powtarzał sobie w głowie jak mantrę.
- Ja stek z młodymi ziemniaczkami. I do tego butelkę wina poprosimy.-odłożył kartę i uśmiechnął się do kelnerki i ponownie przeniósł uwagę na Gabby.
- Twoja siostra zupełnie różni się od ciebie. Cieszę się, że się w końcu znalazła. Sama wróciła?



Zobacz profil autora

27 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 12:20

- Czym się różni? - Zapytała, odkładając kartę i wpatrując się w mężczyznę.

Zobacz profil autora

28 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 19:05

- No, tak po prostu różnicie się.- odpowiedział.



Zobacz profil autora

29 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 20:00

Gabrielle nie zadowalała odpowiedź Sama, więc oparła się łokciami na stole i nachyliła w stronę mężczyzny, zapominając, że dzięki temu ma lepszy widok na jej dekolcik. Ona teraz raczej tkwiła w przekonaniu, że jak coś się zaczyna, to powinno i skończyć.
- Nie no, powiedz. Pewnie jest milsza, co? To chciałeś powiedzieć?
Znowu zły humorek nabuzowanej osy, odezwał się w starszej z sióstr Ramirez. Która teraz westchnęła i wzruszyła ramionami, odchylając się, by oprzeć plecy na krześle.
- Też potrafię.
Stwierdziła, chociaż sama nie do końca w to wierzyła. Ale iść w zaparte mogła.

Zobacz profil autora

30 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 20:25

Nagle do uszu zgromadzonych gości doszedł dźwięk strojenia fortepianu i kontrabasu... jak się okazało, w głównej sali rozkładali się muzycy, którzy dziś sprawią, że kolacja będzie milsza.
Rozpoczęto mini recital. Młoda kobieta zaczęła śpiewać piosenkę o Nowym Jorku a pierwsze pary wyszły na niewielki parkiet pod sceną...

Zobacz profil autora

31 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 20:38

Oparł się wygodnie o oparcie i dyskretnie zapuścił żurawia w dekolt, z którego wychyla się biust Gabrielli. Miał kilka pomysłów na to co mógłby z nim zrobić gdyby dostał go w swoje dłonie albo w usta.
Roześmiał się słysząc nutę uporu w jej głosie.Czyżby uraziła ją taka sugestia.
- Nie, nie to miałem na myśli, chociaż to fakt jest przystępniejsza od ciebie.- puścił jej oczko.- Chodziło mi raczej o wygląd i o sposób bycia.
W tle rozległa się muzyka i jakieś pary kręciły się po parkiecie.
- Zatańczymy nim nam posiłek przyniosą.- zaproponował i wyciągnął w kierunku dziewczyny rękę.



Zobacz profil autora

32 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 20:51

Wygląd i sposób bycia? Przystępniejsza? Ramirez prychnęła lekko pod nosem, kręcąc głową i zerkając w bok. Swarek miał szczęście, że Gabrielle nie przyłapała go na zaglądaniu sobie w dekolt.
Na razie miała ochotę zaśmiać się Samowi w twarz. Bo co to niby miało znaczyć, że nie była przystępna? Miała się zachowywać jak Lola? Słodycz jej nie pasowała. A Gabrielle nie miała na nią ochoty.
Wsłuchała się w muzykę, która zaraz zaczęła grać, ale niespecjalnie zwróciła uwagę na parkiet. Dopiero propozycja Sama przypomniała jej, że przy muzyce można tańczyć. Popatrzyła na niego jakby urwał się z choinki, ale.. podała mu dłoń i wstała. Miała się rozerwać, tak? Sama sobie to obiecała po historii z Consuelą. Teraz, gdy ta się odnalazła, Gabrielle mogła pozwolić sobie na nieco zabawy.
- Jeden kawałek
Zaznaczyła od razu, racząc Sama zdecydowanym spojrzeniem. Niech sobie nie myśli! Jeść tu przyszli!

Zobacz profil autora

33 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 21:11

Uśmiechnął się do niej i chwycił ją za dłoń a potem poprowadził na parkiet. Przyciągnął ją do siebie blisko. W sumie bardzo blisko jak na kolegów z pracy ale przecież mu tutaj nie urządzi sceny na środku parkietu. Położył dłoń powyżej jej pupy i żałował, że koronkowa bluzeczka nie jest bez pleców.
Zaczął się poruszać z Gabriellą w ramionach w rytm nastrojowej muzyki. Nawet nie deptał jej po palcach.



Zobacz profil autora

34 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 21:23

No tańczyli, tak? Po co sceny, gdy sama się zgodziła? Nie byli dziećmi na dyskotece w podstawówce, by trzymać się o metr od siebie! Gabrielle westchnęłaby na takie myśli Swarka. A teraz położyła mu dłoń na ramieniu i dała się prowadzić, bo tylko w takim momencie miał on całą nad nią kontrolę.

Zobacz profil autora

35 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 21:37

Podobało mu się to jak Gabrielle pasowała do jego ramion. Miał nadzieję, że zespół nie postanowi zagrać teraz czegoś szybszego, bo on przytulił już zupełnie dziewczynę do siebie. Czuł ciepło jej ciała i oddech na szyi. po czym pomyślał, że raz się żyje. Pochylił głowę i pocałował dziewczynę. Krótki i intensywny pocałunek a potem nadal tańczył jak gdyby nigdy nic choć miał ochotę darować sobie kolację i skoczyć do najbliższego hotelu.



Zobacz profil autora

36 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 21:56

Dobra, miał być krótki, jeden taniec i powrót do stolika, by wgryźć się w soczyste mięso i dopić wino. Gabrielle nie myślała, że ich ciała stykają się niebezpiecznie blisko. Raczej skupila spojrzenie na perkusiście, który wpadł jej w oko.
Zanim jednak Ramirez mogła dłużej na niego popatrzeć, zorientowała się, że Sam pochyla się dziwnie. Nie zdążyła pomyśleć dlaczego, gdy jego twarz przysunęła się do jej, a usta złączyły, pozostawiając wilgotny ślad.
Gabrielle oniemiała, wpatrując się w Sama z rozchylonymi ustami.

Zobacz profil autora

37 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 22:35

Potańczyli jeszcze przez chwilę a potem wrócili do stolika, gdzie kelner przyniósł im zamówione potrawy. Sam nalał im wina. Sobie pół kieliszka bo prowadził i nie mógł sobie pozwolić na więcej ale Gabrielli napełnił do pełna.
- Smacznego.- uśmiechnął się do niej i zabrał za krojenie steku.- I jak teraz relacje z siostrą? Dogadałyście się?



Zobacz profil autora

38 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 22:45

Zamierzał teraz udawać, że nic takiego się nie stało? No dobrze. Gabrielle usiadła przy stoliku i odchrząknęła, w końcu przełykając ślinę. Spojrzała w talerz i nie odpowiedziała, nieco zaskoczona dalej będąc.
- Ym bardzo dobrze. Przegadałyśmy kilka dni. A mi.. lżej na duszy.
Pokiwała głową i sięgnęła po wino, by napić się go jakby był wodą a nie alkoholem.

Zobacz profil autora

39 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 23:05

Miał wrażenie, że Gabriella jest nieco skonfundowana zaistniałą sytuacją. Zaczęło go to bawić i na jego ustach igrał uśmieszek. Gdyby wcześniej wiedział, że jak ją pocałuje to zaczyna jej brakować słów to już dawno by to zrobił. Następnym razem jak zacznie na niego pomstować to tak właśnie postąpi.
- Powiedziała ci gdzie była i co się z nią działo? W ogóle jak ona się znalazła?- kontynuował konwersację i w miarę jak w kieliszku kobiety ubywało wina tak on systematycznie ten brak uzupełniał.



Zobacz profil autora

40 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 23:16

Kroiła sobie mięso w małe kawałeczki, które znikały w jej ustach, wraz z resztą zawartością talerza. Zaczynała odchodzić myślami od pocałunku Sama, a skupiać się na siostrze i jej powrocie.
Nie przyszło jej do głowy, że Sam zamierza ją upić. Ładne miał metody na poderwanie kobiety!
- Baker. Baker do mnie zadzwonił. Pojechałam do Vivy, gdzie była. Ponoć znalazł ją pijaną. Consuela twierdzi, że bała się zadzwonić. Nie było jej w mieście. - Zagryzła ząbki na kawałku mięsa i podniosła spojrzenie na Swarka.
- Byś ją zobaczył czternastego... siedem nieszczęść - Pokręciła głową z żalem i złapała za lampkę wina.

Zobacz profil autora

41 Re: Restauracja "Fairy" on Nie 28 Wrz 2014, 23:30

- Teraz wygląda na to, że jest w formie.- Sam uśmiechnął się na wspomnienie niecodziennej rozmowy z Consuelą i pomyślał, że pewnie po przebywaniu z nią kilka godzin byłby skołowany doszczętnie. Chyba obie siostrzyczki miały to wspólne, bo Gabrielle tez potrafiła doprowadzić człowieka do szału tylko w zupełnie innym sensie.
Kolejne kęsy pysznego steku znikały z jego talerza. Dobrze, że porcje były spore.



Zobacz profil autora

42 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 00:28

- Tak, zdecydowanie.
Odpowiedziała z uśmiechem, zupełnie zatracając się w rozmowie o siostrze. Przynajmniej Consuela coraz rzadziej wybuchała niekontrolowanym płaczem, który wywołać u niej mogła nawet rozmowa o ogórkach kiszonych.
- Chyba się już pozbierała. A na pewno wypoczęła fizycznie.
Pokiwała głową i napiła się alkoholu, na który chwilę spoglądała w zamyśleniu. Odstawiła szkło na stolik i nabrała na widelec sałatkę.

Zobacz profil autora

43 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 08:22

Sam zapatrzył się na ten uśmiech w sumie nadal było to bardzo rzadkie zjawisko. Liczył, że teraz będzie częściej gościł na jej obliczu łagodząc zdecydowany wyraz twarzy. Cholera wie dlaczego akurat teraz przyszła mu na myśl Catherine, która uśmiechała się prawie cały czas. Różniły się jak ogień i woda.
-To jakie macie teraz plany?- odezwał się ponownie ciągnąc wątek rodzinny. Nie miał zamiaru poruszać spraw zawodowych i dyskutować o przyczynach śmierci Browna.



Zobacz profil autora

44 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 10:38

- Może ją stąd zabiorę..
Odpowiedziała, sama nie wiedziała dlaczego. Na moment zawiesiła spojrzenie przed sobą, gdzieś w powietrzu, nie patrząc na nic konkretnego. Po chwili jednak uniosła oczy na Sama i wzruszyła ramionami, wracając do jedzenia.
Ale powrót do przyjaciół, których opuściła, wcale nie był tak głupim pomysłem.

Zobacz profil autora

45 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 17:55

- Chcesz wyjechać z Old Whiskey?- w jego głosie można było dosłyszeć zaskoczenie. Jakoś się nie spodziewał, że jak Consuela się odnajdzie to Rosita zechce wrócić tam gdzie mieszkała przed pożarem. Jakoś przyjął za pewnik, że wróciła na stałe. Widocznie musiał ją źle zrozumieć.
- Szkoda będzie jak opuścisz miasteczko.- dodał i miał nadzieję, że to tylko luźne plany, których nie zrealizuje.



Zobacz profil autora

46 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 18:13

Popatrzyła na Swarka pytająco, gdy ten słowami zdradził zaskoczenie. Kiwnęła głową i wzruszyła ramionami, przeżuwając mięso w milczeniu. Kolejne słowa mężczyzny tym razem ją zaskoczyły.
Musiała sięgnąć po wino i popić nim posiłek, by móc się odezwać.
- A tam szkoda. Na me miejsce pojawi się inny policjant. Może bardziej doświadczony.
Powiedziała trochę nerwowo, łapiąc za serwetkę i ocierając nią usta. Nie chciała, żeby Sam wyleciał jej z jakimiś sentymentalnymi słowami, które miałyby być podkreśleniem jego pocałunku.

Zobacz profil autora

47 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 19:45

- No tak ale czy ja wiem czy chciałbym mieć innego policjanta za plecami, chyba raczej nie. Kto by mnie przed Oselową bronił.- wykrzywił się zabawnie usiłując zażartować zaraz jednak spoważniał.
- Tylko, że mnie chodziło o ciebie jako osobę a nie policjanta. Lubię z tobą spędzać czas nawet jak na mnie warczysz i się wściekasz. Myślę, że będzie mi tego brakowało jak postanowisz wyjechać.- Liczył po cichu na to, że Consuela wybije jej ten pomysł z głowy.



Zobacz profil autora

48 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 23:03

Uśmiechnęła się, gdy zażartował o Oselowej. Aż przypomniała sobie ich pierwszą kłótnię przed domem staruszki, gdy kazała Samowi zbierać psie kupy. Zaśmiała się krótko na to wspomnienie, ale zaraz popatrzyła na mężczyznę gniewnie. No bo co to miało znaczyć, że warczy? No chyba się Swarek zagalopował.
- Jak dajesz powody, to mogę się wściekać. Ale nie warcze!
Powiedziała z oburzeniem, zaraz łapiąc się na tym, że właśnie teraz to robi. Wbiła więc spojrzenie w talerz i resztę mięsa. Zacisnęła usta, milknąc, bo jeszcze dwadzieścia minut temu mówiła, że potrafi być sympatyczna.
A najwidoczniej trudno jej to przychodziło.
Wyprostowała się więc dumnie, bo nie zamierzała przyznać do błędu. Złapała za lampkę wina i uniosła ją do ust, by napić się nieco więcej. Dobrze, że to nie tequilla. Chociaż kto wie jak się koniec końców zachowa!

Zobacz profil autora

49 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 23:25

Sam przez chwilę się powstrzymywał a potem wesoło roześmiał pewnie przyciągając spojrzenia innych gości. Dokładnie o tym mówił. Warczała na niego przy każdej nadarzającej się okazji. Właściwie to nie tylko na niego ale na każdego kto jej akurat nadepnął na odcisk.
Pochylił się lekko w jej stronę.
- Widzisz natury nie da się zmienić ale w sumie do twarzy ci jak się tak dąsasz.- uśmiechnął się do niej i dokończył swoje pół kieliszka wina by przerzucić się na wodę. Wrócił też do swojego dania, które niestety szybko znikało z talerza.



Zobacz profil autora

50 Re: Restauracja "Fairy" on Pon 29 Wrz 2014, 23:27

- Swarek, Ty nie igraj ze mną - Zagroziła, odstawiając kielich, ale nie wracając już do jedzenia.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 6]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach