Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Kancelaria adwokacka Hai Wu

Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 3]

1 Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sro 28 Maj 2014, 11:43

First topic message reminder :

Kancelaria adwokacka Hai Wu zlokalizowana jest w biurowcu  zachodniej części miasta. Biuro znajduje się na piątym piętrze. Składa się na nie poczekalnia, mały pokój sekretarki oraz właściwe biuro.
Pomieszczenie jest stosunkowo przestronne, ściany zastawione są regałami pełnymi ksiąg, kodeksów, teczek i katalogów. To, co rzuca się w oczy zaraz po wejściu do biura prawniczki, jest jej wielka fotografia wisząca na ścianie za biurkiem - czarno-biały portret Hai Lin, patrzącej surowo na każdego, kto przekroczy próg jej królestwa.

Zobacz profil autora

51 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Pon 27 Kwi 2015, 22:11

Foxxy stwierdziła, ze faktycznie spluwa to przeginka. Schowała więc ją i poszła za Leszkiem i doktorkiem. Otworzyła samochód i poczekała, aż sie wpakują. Zapaliła w międzyczasie papierosa. Gdy ten wsiadł wzieła okulary doktorka i je wyrzuciła przez okno. Odpaliła silnik i pewnie ruszyli.
<zt x3> suterena na janseen street



Zobacz profil autora

52 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sro 17 Cze 2015, 14:38

// 13.09.2013, jakaś godzina po otrzymaniu sms od nieznanego numeru
Foxxy pieliła sobie w ogródku, gdy dostała smsa od nieznajomego numeru. Już się cieszyła chwilowym spokojem. Jednak obowiązki w końcu ją wezwały. Zajechała swoimi Nissanem. Zaparkowała kawałek dalej i przeszła pieszo. dotarła do budynku kancelarii i poinformowała, ze przybyła. Jeśli nie chcieli wpuścić jej oczywiście. Jak nie robili problemów to ruszyła prosto do biura. Zapukała do drzwi i czekała.



Zobacz profil autora

53 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sro 17 Cze 2015, 14:47

// 13.09.2013, popołudnie, koło 17:00

Hai Wu była w swojej kancelarii. Jednak Foxxy nie dostała gorącego powitania - kobieta od razu przeszła do rzeczy.
- Smith za ciebie ręczy, więc mam nadzieję, ze nie zjebiesz - wyciągnęła z szuflady biura jakąś wizytówkę i podała kobiecie. 
Wypisane na niej było:

Cornelius G. Goergeson
Salon samochodowy, Appaloosa Plains 567, Appaloosa City


- Trzeba będzie pana przekonać do pewnych rzeczy...

Zobacz profil autora

54 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sro 17 Cze 2015, 14:54

Fox nie liczyła na gorące powitanie. Szanowała Hai Wu za jej profesjonalizm, dlatego tez i tutaj była. Skinęła głową czytając karteczkę.
- Dokładnie jakich? - spytała naciskając na słowo "dokładnie". Wolała wiedzieć, może nie o wszystkim, ale najlepiej jakby Foxxy działała według reguł Hai Wu. Nie chciała przecież zepsuć czegoś, bo bała się zapytać. Chyba raczej w tym biurze byli wszyscy dorośli.



Zobacz profil autora

55 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sro 17 Cze 2015, 15:12

- Człowiek ten jest w ławie przysięgłych. I jak możesz się domyślić, nie pasuje mi to, jak patrzy na mojego klienta. Dlatego najlepiej będzie jak... mu się przemówi do rozsądku.
Spojrzała na Foxxy groźnie.
- Ale tak, żeby żył i był w stanie iść do sądu.

Zobacz profil autora

56 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sro 17 Cze 2015, 15:19

Skinęła głową. Zrozumiała.
- Dobra. - powiedziała chowajac kartkę. Zaraz i tak ją spali jak zawsze. - Tylko potrzebuje jakies hasło, by wiedział o jaką sprawę chodz.. - powiedziała. Nie chciała wypytywać Hai Wu o klienta, o sprawę, bo to by bylo bez sensu, ale obydwie wiedzą, ze koleś może zasiadać równiez przy innych procesach.



Zobacz profil autora

57 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sro 17 Cze 2015, 15:42

Uniosła brwi.
- Po prostu dasz znać, ze musi podjąć dobrą decyzję jako ławnik. Tyle. - syknęła.

Zobacz profil autora

58 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sro 17 Cze 2015, 15:47

Skinęła głową. Spojrzała nawet obojętnie w oczy Hai Wu, by nieco pokazać, że nie trzeba było używać syczenia. Jednak nie było to długie spojrzenie. Morgan bowiem odwróciła głowę w stronę widoku za oknem.
- Do zobaczenia. - powiedziała, by zaraz odwrócić się na pięcie i wyjść, i pojechać pod wskazany adres.
<zt>



Zobacz profil autora

59 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 16:03

11.03.2014

Hai siedziała na swym ergonomicznym, skórzanym i drogim fotelu za równie kosztownym biurkiem. Od kilku minut tylko wpatrywała się w jasny ekran swoim komputerze. W końcu oderwała wzrok i sięgnęła po pióro.

Zobacz profil autora

60 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 17:10

11.03.2014, wieczór, godzina 20:00

Hai Wu zapewne siedziała do późna... nadgodziny, dodatkowe zlecenia, robota... nazwijcie to jak chcecie. Smith był pewien, ze ją zastanie. Przecież się przygotował.
Ubrany w ciemne ciuchy, złowieszczy golf - jak w tych wszystkich filmach. No inaczej się nie da powiedzieć, że jest się TYM ZŁYM. Chociaż według Anthony'ego, to Hai Wu była teraz czarnym charakterem.
Zapukał, ale nie czekał na zaproszenie. Wszedł, stukając podeszwami butów o wypolerowany parkiet. Przez myśl mu przeszło, że chętnie by ten parkiet, na złość, porysował. Ale nie chuja - przeklął w myślach, nie powinien się skupiać na podłodze. Chyba, że własnie miał oglądać jak ktoś na niej ląduje.
Ktoś, czyli hai Wu.
- Musimy porozmawiać - rzucił w stronę prawniczki, która zapewne nawet nie podniosła wzroku znad komputera. Tak, na to tez był gotowy. Na pasywną agresję, ignorowanie i sarkazm wypowiadany z chłodem Arktyki. Musiał być gotowy.



Zobacz profil autora

61 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 17:24

Wu nawet nie zaprzątała sobie głowy, aby odpowiedzieć na pukanie. Ktokolwiek był po drugiej stronie drzwi (ale wiedziała, doskonale wiedziała, kogo może się spodziewać teraz), też nie będzie kłopotał się czekaniem. Hai nie podniosła głowy, nawet nie przerwała pisania. Kazała Smithowi czekać moment. To nie ona była w tym momencie petentem. W końcu postawiła kropkę, przebiegła tekst wzrokiem.
- Nie przypominam sobie, że byśmy byli umówieni.
Prawniczka zakręciła pióro i odłożyła równolegle do kartek. Spojrzała obojętnie po Anthonym.
- Zdecydowanie ty powinieneś mieć sporo do wyjaśnienia, Smith.

Zobacz profil autora

62 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 18:17

Smith przeszedł się po gabinecie Wu, który jak dla niego cuchnął jak gabinet dentystyczny. Oczywiście trudno było posądzać prawniczkę o drug zawód, ale ilość chemii wpakowanej w parkiet i meble była wystarczająca, by się skrzywić. Sterylność biura przerażała, ale czego się spodziewać po "idealnej" kobiecie, która nawet uśmiech uważa, za bruzdę.
Ale teraz Smith nie wymagał od niej ani tym bardziej od siebie, jakiś pozytywnych emocji. Wręcz przeciwnie.
- Mylę, że od momentu, w którym nasłałaś na moje dziecko swoich ludzi, to powinnaś się mnie spodziewać na tyle, bym nie musiał się wcześniej zapowiadać.
Wreszcie oderwał wzrok od bohomazów na ścianie.
- Co mam ci wyjaśniać? A może mam kleknąć i ci w ramach podziękować za łaskę, obciągnąć?



Zobacz profil autora

63 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 18:39

Hai odchyliła się na oparcie fotela, poprawiła rękaw białej garsonki, aby założyć splecione dłonie na blacie biurka. Patrzyła za Anthonym, jej twarz wyrażała nic, żadnych emocji, niechęci czy nawet kpiącego uśmiechu.
- Nie histeryzuj Smith. Znałeś cenę, gdy wchodziłeś w interes i tym bardziej ryzyko, gdy postanowiliście z Debbie robić na własny rachunek. - Oczywiście, że wiedziała, gdzie uderzyć, żeby Smithów zabolało, w tym wypadku dzieci.
Miała ochotę wznieść do góry oczy, ale przecież Kawińskiego stać nie było na nic innego, niż tak przemyślne-przaśne uwagi.
- Wystarczy, że zmądrzejecie, a góra poprzestanie na tej grze wstępnej - Hai pozostała w tej estetyce, czasem potrafiła obniżyć swój poziom.

Zobacz profil autora

64 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 18:43

Smith uniósł jedną brew. Nie dowierzał jej słowom. Doskonale wiedział, że w tym momencie, nie było "zmiłuj się".
- Wu, pracuję w tym ponad 20 lat. Góra nie odpuszcza takich rzeczy. Więc nie pierdol mi o grze wstępnej. Mogą jedynie odpuścić moim dzieciakom, ale oboje wiemy, że telefony zostały już wykonane.
Podszedł bliżej i oparł się dłońmi i blat biurka, pochylając się nieco do przodu, ku kobiecie.
- Co, chcecie na mnie Kojota wysłać? Czy na moją żonę?



Zobacz profil autora

65 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 19:04

Wu nie drgnęła.
- I przyszedłeś się wypłakać za swoje błędy, błagać?

Zobacz profil autora

66 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 19:10

- Nie rozśmieszaj mnie. Błagać? Kogo? - prychnął.
Sięgnął za poły marynarki, ale dla Wu chyba nie było zaskoczeniem, ze Smith przyszedł tu uzbrojony. Także i mężczyzna nie myślał, ze prawniczka piśnie ze strachu, gdy wyceluje w nią z pistoletu.
- Myślisz, że to będzie takie łatwe pozbyć się mnie i tego co wiem? A wiem zdecydowanie więcej niż sądzisz, Wu.



Zobacz profil autora

67 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 19:26

Hai mocniej zacisnęła dłonie na biurku, zrobiła spokojny wdech. Wu nie byłaby tu, gdzie jest, gdyby nie potrafiła przewidywać. Wycelowana w nią broń nie była sytuacją komfortową, ale też niespodziewana. Przycisnęli Smitha, zdesperowani ludzi sięgają po środki ciężkiego kalibru.
- Naprawdę? Będziesz wymachiwać bronią i groził, że zaczniesz śpiewać? Komu? Policji - prychnęła, jak tyle wiedział, to i to, że kieszeń Buendii była w tym względzie głęboka. - Jesteś pewien, że zaszkodzisz górze? To jest twoja strategia na ratowanie rodziny - skwitowała beznamiętnie.

Zobacz profil autora

68 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 19:31

- Tak, to jest moja strategia. I może faktycznie brzmieć to naiwnie i głupio... ale jeśli sprzedam im Kojota to rozmowa będzie wyglądać zupełnie inaczej.



Zobacz profil autora

69 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 19:35

Przymknęła na ułamek dłużej oczy.
- Nie przyszedłeś się zapowiadać, więc jakie chcesz wynegocjować warunki ugody? - zapytała spokojnym tonem.

Zobacz profil autora

70 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 19:42

- Ugody? Z wami? Chyba żartujesz.
Odbezpieczył pistolet.
- Pamiętasz Browna? Tego grabarza z Old Whiskey? Biedny człowiek. Chciał sobie tylko dorobić. Wszedł z niezłe bagno. Buendia, "P"... się człowiek przeliczył. Doskonały przykład, żeby nie pierdolić się z Buendiami. A przynajmniej, żeby robić to z głową. Wiesz o czym myślałem, jak kazałem mu kopać grób? Że może kiedyś tak skończę. Ale potem... potem doszło do mnie, ze od tylu lat robię was w chuja, że ja pierdolę!



Zobacz profil autora

71 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 20:00

Przechwałki, obelgi, kpiny, to nie było w stanie naruszyć pancerza Hai. To było jej naturalne środowisko. Co innego bomba, która właśnie zrzucił Anthony. Początkowo mogłaby wzruszyć ramionami, gdy wspomniał o Brownie, ot śmieć z Old Whiskey, który zrobił większy smród, niż powinien. Po czym ekspresowo dotarło do niej, o czym tak naprawdę mówi Smith. Otworzyła szeroko oczy, aż zadziwiające, że było to anatomicznie możliwe.
- Kojot - wydusiła z siebie, ale zaraz wróciła do swojej maski i zmierzyła wzrokiem Smitha.
- Czego ty chcesz? - Przesłać wiadomość czy kill'em all?

Zobacz profil autora

72 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Wto 03 Lis 2015, 20:07

- W sumie... to już mi się nie chce z tobą gadać.
Nacisnął na spust i kulka wylądowała miedzy wąskimi oczami kobiety. Potem jeszcze jeden strzał, tak dla pewności.
Przymknął oczy. Jednak to zawahanie nie trwało długo. Schował broń, spojrzał w kamerę, która łypała na niego z kąta gabinetu.
Niedługo potem wychodził już z biur,a pospiesznie kierując się na klatkę schodowa. Spojrzał na zegarek - odliczał czas, po którym ktoś wpadnie na korytarz z krzykiem.
Gdy doszedł go ten dźwięk, schodził już na kolejne piętro.
Wyciągnął telefon i wysłał smsa, nim jeszcze zniknął za kółkiem swojego samochodu.

/zt



Zobacz profil autora

73 Re: Kancelaria adwokacka Hai Wu on Sob 07 Lis 2015, 19:27

Hai Wu do końca zachowała swoją zimną maskę, może tak często ją przybierała, że scaliła się z nią. Może nie wierzyła do końca, że Smitha, Kojota będzie stać na pociągnięcie za spust, w końcu stał za nią kartel.
Przy strzale z tak bliska kulka przeszła na wylot. Na wlocie otwór był mały, elegancki, a miejsce, w który pocisk wyrwał się z powrotem na wolność, było paskudną miazgą. Drugi strzał wyrzucił krew na biały materiał jej eleganckiej garsonki. Kawałki kości i mózgu przyozdobiły surowy portret Wu.
Kiedy Hai ubierała dzisiaj biały żakiet, nie sądziła, że jego symbolika będzie wróżbą na wieczór. Ironia losu, w którą nie wierzyła.

wieczyste zt

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 3]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach