Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

31.08, późny wieczór, Cath - Smif

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 14:50

Zajęło jej to trochę czasu, by w końcu wybrać numer, który ją interesował.
Przytknęła słuchawkę do ucha, kołysząc się na boki. Z rozbawieniem stwierdziła, że pewnie nawet nie odbierze mając ją w dupie. Albo jak usłyszy, że jest pijana to się rozłączy wkurwiony. Taaaakie śmieszne, wkurwi Smifa. Bo niby była wielce przekonana, że sobie zasłużył.



Zobacz profil autora

2 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 14:54

Po kilku sygnałach Smith odebrał. 
- Tak? - zapytał, zdyszany. Gdzieś w tle jakaś osoba mówiła coś z przejęciem po hiszpańsku.



Zobacz profil autora

3 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 14:58

- Ty! Ty bezczelny człowieku! Ja wszystko wiem! Nic sobie nie ubzdurałam. O nie. Na pewno nie! - w słuchawce odezwał się przejęty choć lekko bełkotliwy głos Cath. - Nie oszukasz mnie!



Zobacz profil autora

4 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 14:59

- Och, Hernandez - mruknął, wywracając oczami. Szkoda tylko, ze sama Cath tego nie widziała.
- A co wiesz, kwiatuszku?



Zobacz profil autora

5 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 15:07

- Że jesteś mordercą, właśnie tak. - wyrzuciła z siebie. - Mordercą! Zabijasz mnie codziennie po kawałku. Kazałeś mu wyjechać! Ja to wiem! Rozwaliłeś rodzinę, brawo, gratuluję!
A po chwili w oddali, jakby odsunęła na moment telefon - cicho tam bądźcie!



Zobacz profil autora

6 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 15:10

Smith ciężko westchnął i przeczekał, aż Cath skończy swoją tyradę. Odszedł kilka kroków, a głosy za jego plecami cichły. Teraz skupiał się tylko na tym co krzyczy kobieta po drugiej stornie. 
- Nie Cath, nie rozwaliłem rodziny. Przyjąłem cię do swojej.



Zobacz profil autora

7 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 15:26

Prychnęła, choć już z nieco mniejszą pretensją niż, gdy wystartowała.
- Czyli to prawda?! Jak mogłeś! To jest chore! - reakcja jakoś nie pasowała, bo po prostu się roześmiała. - Rodzina! Jakoś tego nie czuję! Jestem człowiekiem, nie przedmiotem. Nie możesz sterować moim życiem. Nie możesz!
Rzucała dalej, bez ładu i składu.



Zobacz profil autora

8 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 15:41

- Co jest prawdą? - zapytał - że się troszczę o ciebie? Tak, faktycznie, temu ejstme winny.
Zacisnął zęby i przymknął powieki.
Tylko spokojnie, powtarzał sobie. Głupia, zalana pizda. Musi trzymać nerwy na wodzy.



Zobacz profil autora

9 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 15:55

Przeciągłe westchnienie w słuchawce i chwila ciszy. Pewnie próbowała ogarnąć kręcenie się w głowie.
- Okazujesz to w dziwny sposób, Smith. Troszczysz się, choć mną gardzisz. Czemu. Bo jestem użyteczna! Bosze jaka ja naiwna!
- Nie zasłużyłam sobie na to wszystko. - ściszyła głos.



Zobacz profil autora

10 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 15:57

- Czy jakbym gardził, to słuchałbym teraz twoich żalów? - zapytał. 
- Uwierz mi, jakbym miał cię w dupie, to być wiedziała. Zresztą, Catherine... jak bardzo ci na mnie zależy? Bo mnie na tobie bardzo.



Zobacz profil autora

11 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 16:06

Może by słuchał, może by nie słuchał. Może zależało, może nie. Już sama nie wiedziała w co ma wierzyć, ale alkohol i tak robił swoje, że paplała co jej się podobało. W sumie prawie jak na trzeźwo.
- Za bardzo. I to jest mój cholerny problem.



Zobacz profil autora

12 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 16:21

- Oj, Hernandez - westchnął - gdybyś teraz była mniej spita, to może bym ci coś powiedział. A teraz wracaj do domu.



Zobacz profil autora

13 Re: 31.08, późny wieczór, Cath - Smif on Wto 26 Maj 2015, 16:33

- Oj, Smith. - odpowiedziała. - Chyba wolę być jednak spita na to co masz mi do powiedzenia.
Po chwili dodała tonem, w którym dało się usłyszeć uśmiech. - A noc jeszcze zbyt młoda na dom.
I się rozłączyła.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach