Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Przyczepa Sue Bakera vol.2

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 6]

1 Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Sro 03 Cze 2015, 16:25

First topic message reminder :

Stojąca na betonowych bloczkach przyczepa może nie wydawać się idealnym miejscem do życia, jednak dobrze urządzona okazuje się całkiem wygodna. Ma wymiary 9x3 metry i jest wyposażona w kuchnię z aneksem jadalnym i salonikiem, łazienkę oraz dwie sypialnie. Przyczepa ma ogrzewanie gazowe oraz gazowy podgrzewacz wody i jest podłączona do szamba.

Nowa metalowa puszka własności Sue Bakera. W środku panuje porządek, szafki i komody zdają się raczej puste. W użyciu jest tylko jedna sypialna, druga jak na razie robi za graciarnię, chociaż tymczasem tych gratów też niewiele tutaj leży.



Ostatnio zmieniony przez Sue Baker dnia Sob 11 Lip 2015, 21:57, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

126 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 00:16

Aha, wiedziałam, że to była menopauza. To pewnie przeszła na hormonalną terapię zastępczą i w końcu się ustabilizowała. Alleluja.
- Tak? Czyli czego? Obrączki? Mówiłem ci Betty, że ja tego nie widzę - westchnął i uniósł się, żeby ściągnąć z siebie spodnie i podkoszulek.



Zobacz profil autora

127 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 00:19

- Się zastanów, Sue - powiedział, gdy w końcu ściągnęła z niego spodnie. Ale ciężko to szło, miał takie grube łydki!
 - I nikt nie musi wiedzieć! A razie czego... odziedziczę po tobie warsztat hihi! Albo ty mnie mnie bar... ale w sumie, najważniejsze, Sue... ja chcę, byś uznał Sally za swoją biologiczną córkę. Na tym mi zależy.



Zobacz profil autora

128 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 00:24

Wyrobione, hehe. Chociaż nie wiem czym, bo na siłowni to on się chyba za często nie pojawiał.
- O ty modliszko - wychrypiał i zaśmiał się.
Co, Sally?
- Ale już to mówiłaś. Że Sally by chciała moje nazwisko. Ja przecież nie mam nic przeciwko, Betty.
Zepchnął ją z siebie, bo wolał być na górze, hehe.



Zobacz profil autora

129 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 00:26

Zaśmiała się, gdy ten ją ściągnął do parteru.
- No dobrze... to załatwimy to niedługo...
Przyciągnęła go do siebie i pocałowała.
- Naprawdę cię kocham, Baker. Ty popierdolony chuju.



Zobacz profil autora

130 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 00:35

- No, świetnie. Mam nadzieję, że to nie będzie jakaś papierkowa robota - westchnął i odwzajemnił pocałunek.
- Też cię kocham... - chyba z wielkim trudem mu przeszło to przez gardło - ...szczególnie jak jesteś taka, kurwa, subtelna jak kwiatuszek.
No, bo epitetami to rzucała jak z rękawa.
A żeby już sobie darowała kolejne romantyczne, czy jakiekolwiek, wyzwania i próby manipulacji, to przeszedł do rzeczy, bo wyraźnie była wyposzczona i ją chcica roznosiła. Tak to sobie tłumaczył.



Zobacz profil autora

131 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 00:39

I tymi prostymi, aż znaczącymi słowami, Baker załatwił sobie odpust zupełny. 
Po tych trzech minutach w niebie (które są lepsze niż dwie minuty w niebie). Betty zapewne podała im obojgu papierosy. Ułożyła się wygodniej an tym wąskim łózku i powiedziała: - Następnym razem u mnie. Mam lepszy materac.



Zobacz profil autora

132 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 00:47

Akurat łóżko miał dwuosobowe. Zajmowało niemal całą powierzchnię ciasnego pokoiku, ale się mieściło. Baker nie narzekał. Lubił ten standard. Jak mu huragan zmiótł, to nie było żal.
- Się wygodnicka zrobiłaś - prychnął i zaciągnął papierosem. Byleby nie wracała do tematu ślubu, brr.



Zobacz profil autora

133 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 00:53

- Się widocznie przyzwyczaiłam, Sue - spojrzał na niego. Zgasiła papierosa i się przytuliła.
- Ty też, nie udawaj, ze jesteś taki sam jak 20 lat temu. Lubisz jak ci ktoś coś pod nos podsuwa, lepszy materac i ciepłą wodę w kranie.



Zobacz profil autora

134 Re: Przyczepa Sue Bakera vol.2 on Pon 27 Lip 2015, 01:18

- No, wszystko to mam. Nawet ty sama mi wskakujesz do łóżka - zarechotał i wychylił się po popielniczkę, gdzie strzepnął popiół a później zgasił niedopałek.
- Zostajesz do rana? - bardziej stwierdził, niz zapytał. Z racji tego, że godzina była jeszcze wczesna, po kolejnych minutach leżenia Baker wstał, wciągnął na siebie ubrania i wrócił do "salonu", gdzie zasiadł przy stole i ponownie zajął się szykowaniem broni na następny dzień. Jeśli Betty została, to może sobie coś potem zjedli i obejrzeli na małym telewizorku.

zt



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 6]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach