Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Bar i salon gier "Chaco Taco"

Idź do strony : 1, 2, 3 ... 13 ... 25  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 25]

1 Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 12:13

Chaco Taco to jedno z ulubionych miejsc mieszkańców Old Whiskey. To za sprawą licznych maszyn, które pochłaniają skromne pensje w zamian za kilka minut rozrywki i nadzieję na wygraną.
Jest to budynek wolnostojący, ogłaszający się krzykliwym szyldem. Na pierwszy rzut oka wydaje się zaniedbany, tylne ściany pokrywa graffiti - jednak wewnątrz prezentuje się jednak nieco lepiej. Można tu usiąść przy białej ladzie i zamówić specjalność: czekoladowe tacos! W ofercie znajdują się też tortille i inne przekąski. Wybór alkoholi nie jest zatrważający: głównie piwo, tequila i różne kolorowe drinki. Część lokalu zajmują białe, plastikowe stoliki i krzesła, tyły zaś to strefa rozrywki. Są tu dwa stoły do gry w piłkarzyki, kilka jednorękich bandytów, flippery (znane także jako pinball) i parę symulatorów, dzięki którym zagramy w strzelankę lub wyścigi samochodowe.






JEDNORĘKI BANDYTA  


  1. Grę na Jednorękich bandytach można przeprowadzić w dwóch lokacjach w Old Whiskey – Chaco Taco i Kasynie.
  2. Żeby rozpocząć grę, należy napisać posta zaczynającego w jednej z powyższych lokacji oraz określić jaką stawkę pieniężną wprowadza gracz przez losowaniem. Jedna stawka = jedno losowanie.
  3. Minimalna stawka – 1$, maksymalna – 100$ (na jedno losowanie).
  4. Po określeniu stawki, gracz wykonuje potrójny rzut kostką w temacie RZUT KOŚĆMI, ustawiając opcję „Jednoręki bandyta”. Po prawidłowo wykonanym rzuci, powinny się pokazać trzy grafiki przedstawiające obrazki charakterystyczne dla Slot Machines
  5. Żeby wygrać, musisz wylosować trzy identyczne obrazki. Każda grafika ma przypisany swój mnożnik, to znaczy, są one odpowiednio punktowane, co jest opisane w tabelce poniżej. Gdy wylosujemy już 3 identyczne obrazki, mnożymy swoją postawioną stawkę przez określony mnożnik – to daje naszą wygraną. Uwaga, liczą się tylko te pieniądze postawione bezpośrednio przed wygranym losowaniem.
  6. Np. Jeśli wylosujemy potrójny symbol „7”, stawiając wcześniej 100$ - wygrywany 700$.
  7. Wszystkie wygrane oraz straty wpisujemy w RACHUNKACH.   


SymbolWartość 
Czereśnie*2
Cytryna*3
Banan*4
$*5
BAR*6
7*7
Dzwon*8
Serca*9
Koniczyna*10






Na szczęście dla Cath, Smith był na tyle wkurwiony, żeby nie reagować na to, że powiedziała o jego córkach "gówniarze". Co jak co, ale tylko on ma prawo tak gadać. 
W telewizji pokazali jak Gabrielle wyskakuje z bronią na jego dzieci.
- O kurwa, ale ta to pierwsza dostanie - odgrażał się.
- Gdzie ich wiozą? Ja pierdolę, nie wiem czy mam drobne - spojrzał do portfela, szukając kasy na kaucję.

Zobacz profil autora

2 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 12:25

Jako, że nie była osobą, która powinna, czy by chciała robić jakieś uwagi rodzicielskie, dlatego nie komentowała tego wybryku pod tym kątem.
Spojrzała na ekran i zauważyła Gabrielle. Uśmiechnęła się pod nosem.
- Ta policjantka zawsze robi problemy w Old Whiskey. - skomentowała. - Na pewno na posterunek.
Odpowiedziała na pytanie, choć pewnie było ono retoryczne. Kaucja to drobne? Brrrr, Talk dirty to me.



Zobacz profil autora

3 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 12:28

- Cath? - obróciła się w jej stronę - Ja też na posterunek - zadecydowała. Nie, żeby miała jechać Z NIMI, ale i tak się spotkają i tak.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

4 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 12:35

- A jak ma na nazwisko? - zapytał i... sięgnął po menu.
- Dobra, niech ich wezmą, a ja zjem. Potem pojedziesz ze mną na posterunek - wskazał na Cath a potem zamówił nachos.
- Znowu spojrzał na ekran telewizora. Zobaczył Harry'ego i Marva i zacisnął usta.
Ktoś tu chyba zginie.
- A tobie też zajebali brykę? - dopytał Liluye.

Zobacz profil autora

5 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 12:50

- Ramirez. - odparła, nie wiedząc, że Gabrielle zmieniła nazwisko, przyjmując też tego gagatka detektywa. Usiadła na krześle i patrzyła jak Smith wybiera coś z menu i zamawia. Jemu trochę tez się zmieniały nastroje zbyt szybko. Na szczęście miała wprawę i ogarniała to jakoś.
- Właśnie, a jaka to sprawa, z którą pan przyjechał? - zapytała, a potem spojrzała na Liluye i uniosła brwi. Wzrokiem chciała chyba powiedzieć pogadamy później!, no bo nie widziała jakoś tego, że Indianka się dosiądzie i będą wspólnie sobie plotkować o niusach w telewizji. W końcu Cath wiedziała z kim się buja Liluye, i vice versa.



Zobacz profil autora

6 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 12:54

- Nie. Ale widzę kto to zrobił - odezwała się do Smitha - Dlatego chcę tam jechać - dodała i dopiła swojego drinka. Ale słodki! Powiedziałaby, że aż za, ale lubila słodycze.
- Idę - spojrzała na Cath - Do zobaczenia - dodała jeszcze i zapłaciła za swoje rzeczy, a potem zebrała się z baru i wyszłą.

zt




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

7 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 12:58

Kiwnął głową, widząc jak Liluye wychodzi. Potem spojrzał na Cath. Machnał ręką.
- Teraz to nie ważne. Mów. Co z ta bryką? Czemu, jak i dlaczego?



Zobacz profil autora

8 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 13:22

Wzruszyła ramionami.
- Nie mam pojęcia. Wstaję rano, a samochodu nie ma. - odpowiedziała, marszcząc brwi i spoglądając na Smitha. - Nie mam zielonego pojęcia co siedzi w tych młodych głowach, ale pewnie okradali na chybił trafił. Ciekawe jak daleko chcieli zajechać.
Ona wolała nie brać już nic do jedzenia, bo jak sałatę tak podziurawiła to czymś inny mogła zacząć rzucać w telewizor.
- Na dodatek samochód mam po dziadku. - westchnęła teatralnie.



Zobacz profil autora

9 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pią 15 Maj 2015, 13:45

Smith siedział i gapił się na swoje jedzenie. Chyba jednak nie miał sił i ochoty jeść. Zapłacił, rzucił napiwek i kazał Cath się zbierać.
- Jedziemy.

/zt x 2 - posterunek



Zobacz profil autora

10 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Nie 24 Maj 2015, 18:09

/31.08, popołudnie

Sasha nie miał za to koszulki w kasztany, a koszulkę w tęczowego kota. Pod pachą niósł laptopa, a na twarzy miał przylepiony szeroki wyszczerz. Szukał swojego kasztana. Ale nic nie zobaczył.
Usiadł więc przy jednym z osłoniętych stolików i czekał, wykazując pewnie oznaki zdenerwowania. W końcu, kurde, się nigdy nie widzieli, co nie? Nie miał pojęcia czego się spodziewać. No i w ogóle!
Wysłał smsa do Celiny.



Zobacz profil autora

11 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Nie 24 Maj 2015, 18:21

/31.08.2013/popołudnie/początek/

Po zmianie w pracy Consuela polazła do domu, umyła się, przebrała, wzięła laptopa pod pachę i ruszyła w kierunku Chaco Taco. Na szczęście pobrała dzisiaj swoją dniówkę, więc mogła sobie pozwolić na luksus w postaci czekoladowego taco i dużego kubka coli. Im jednak bliżej było do baru, tym żołądek coraz bardziej ściskał się jej w pętelkę. W końcu nigdy nie poznawała ludzi przez internet. A co, jeśli jej oczekiwania się nie spełnią, a to spotkanie okaże się powojennym niewypałem?
Co do oczekiwań, to Consuela spodziewała się dzisiaj spotkać pryszczatego, zakompleksionego nerda ze spora nadwagą i czarującą osobowością, ewentualnie uświadomić sobie, że to jej bratnia dusza, zakochać się w nim i umówić na jakiś super wątek romantyczny. Niestety, po przekroczeniu progu lokalu nie dostrzegła Gretela-grubaska, który internet miał wypisany na twarzy, dlatego też skołowana stanęła na środku metrażu, drapiąc się po policzku. Jej spojrzenie w końcu zawędrowało do Sashy. Co prawda miał niby przy sobie laptopa, ale nie wyglądał jak Gretel, mimo iż ona nie wiedziała jak wygląda Gretel.
- Cześć? - przywitała się niepewnie z pewnego dystansu. Kurwa, poznawanie normalnych ludzi we w miarę normalnych okolicznościach okazywało się być trudniejsze niż myślała.



Zobacz profil autora

12 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Nie 24 Maj 2015, 18:27

Sasha miał nadzieję, że Celina okaże się równie zajebistą laską w realu, jak była w internecie. Że nie będzie pryszczatą Bożeną z aparatem na zębach i że nie będzie pluć przy mówieniu. I że absolutnie się w nim nie zakocha, a potem porwie, zgwałci i zmusi do poślubienia. Andel miał przed sobą studia. I chciał je w pełni wykorzystać.
Gdy z progu pojawiła się latynoska przeciętnej urody, autor Gretela zamarł. No bo oczywiście, że ją wypatrzył, skoro ślepia bez przerwy przeskakiwały mu z jednej osoby na drugą! Ale, w każdym bądź razie, odetchnął cichutko w duchu, widząc, że jego najgorsze koszmary się nie spełniły.
-Celina?-zapytał, gdy podeszła do niego brunetka.-Lol, już się bałem, że będziesz ruda.-powiedział ze śmiechem.-No to, eee... co tam?-rozpoczął niezgrabną pogawędkę.



Zobacz profil autora

13 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Nie 24 Maj 2015, 18:43

Pokiwała głową, po czym usiadła naprzeciwko Sashy przy stoliku. Jego wygląd zupełnie rozbiegał się z jej wyobrażeniami. Wyglądał trochę jak cherubinek i jakoś nie za bardzo się komponował z dość obskurnym wystrojem chaco-taco.
- No siema, Gretel - przywitała się, uśmiechając się, trochę nieśmiało, mając nadzieję, że nie ma wypisanego na czole tego, że jest bankrutką, członkiem gangu, sierotą i ofiarą losu.
- Wyglądasz jak totalny aryjczyk. Hitler by pękał z dumy mając takiego żołnierza w szeregach. Hehe he he hehe... - zaśmiała się głupkowato po swoim pokracznym komplemencie.
- Co ty tu tak właściwie robisz? Przyjechałeś na wakacje? - zapytała, odpalając swój komputer.



Zobacz profil autora

14 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Nie 24 Maj 2015, 18:50

Sasha przyglądał jej się, gdy ta odpalała kompa. Dosyć bezczelnie, ale zupełnie nieświadomie, że może to być nie tak odebrane. Gdyby się na niego obejrzała, momentalnie odwróciłby wzrok, po czym ponownie wlepiłby w nią gały. Po prostu był ciekawy.
-Zawsze mnie zastanawiało... To nie boli jak smarkasz?-zapytał, pukając się palcem wskazującym w nos.
Zaśmiał się.
-No stara. Ja wiedziałem co robię, zakładając postać SSmana.-powiedział głośno, włączając swój laptop.-Co? Wakacje?-powtórzył.-No... nie w sumie. Będę tu studiować, co nie? No i trochę... trochę się zasugerowałem jedną laską. Ale... kurwa, stara. Nie wyobrażasz sobie.-zaczął nagle.-Moje życie to ostatnio jak jakiś film akcji, bez kitu. I ta laska teraz to też, kurde, się buja z jakimis podejrzanymi ludźmi.-powiedział, wzdrygając się.-...ty jesteś normalna, nie?-spojrzał na nią bacznie znad ekranu.



Zobacz profil autora

15 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Nie 24 Maj 2015, 18:59

Kiedy mówił o jej kolczyku, Consuela odruchowo podniosła dłoń do twarzy.
- Nie, no co ty! Sama sobie go zrobiłam i to też w ogóle nie bolało. - uśmiechnęła się, lekko wypinając chudą pierś do przodu - ...zwłaszcza wtedy, kiedy zemdlałam. Trzy razy. - wzruszyła ramionami, a potem pewnie kilka razy podniosła na Gretela wzrok, zmuszając go tym samym do uciekania spojrzeniem gdzieś indziej.
- Chcesz tu studiować? Tu, w Old Whiskey? A jaki kierunek? Kopanie rowów, czy pranie pościeli w burdelu? - zaśmiała się znów głupio, a kiedy zaczął mówić o jakiejś lasce i życiu pełnym akcji, Consuela uniosła wysoko brew.
- O stary, wiem o czy mówisz. Raz się zasugerowałam jednym kolesiem i skończyło się na ciąży. - pokiwała głową z pełną powagą - ...jakiejś rudej zdziry. - dokończyła, krzywiąc się minimalnie, bo ta sprawa wciąż ja trochę bolała. Kiedy zapytał ją, czy jest normalna, Consuela wbiła wzrok w ekran komputera, lekko się pesząc.
- No. Jak chuj. - odpowiedziała i postanowiła szybko zmienić temat. - O co chodzi z tym pożarem twojego domu?



Zobacz profil autora

16 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Nie 24 Maj 2015, 19:45

Roześmiał się.
-Poważnie? Nieźle. Ale z ciebie hardkor.-powiedział, zamawiając u pani kelnerki sok i czekoladowe taco.
Przewrócił oczami.
-Nie no. W Appaloosa. Rehabilitacje, co nie. Będę robić zajebiste masaże. Wiesz, jak chcesz, to mogę na tobie poćwiczyć.-zaproponował, unosząc znacząco brwi, najwyraźniej wracając do swojej wesołej, gówniarsko-flirciarskiej natury.
Popluł sobie klawiaturę sokiem, gdy Consuela powiedziała o ciąży. Zaczął szybko ją wycierać serwetkami.
-Jezu, weź, przestraszyłem się. Bo jak ty byłaś w ciąży...-spojrzał na nią krytycznie.-To ten dzieciak musiał wyssać z ciebie wszystkie soki. Bez kitu.-skwitował.-No ale co? Zdradził cię szmaciarz?
Nie zwrócił uwagi na jej speszenie się.
-Eee...-zaczął, zmieszany, logując się na Kiszewę.-W sumie to nie do końca mój dom. Znaczy... mieszkałem w hotelu, w którym pracowałem, co nie? Miałem swój pokój i w ogóle... No i był jakiś wybuch i spłonął. No totalnie straciłem całą kolekcję komiksów i swojego kompa. Sfajczył się jak wiedźma na stosie.-wyznał.-No... bo wiesz, moi rodzice nie żyją, nie? Więc tak jakby innego domu nie miałem.-powiedział, wzruszając ramionami.



Zobacz profil autora

17 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Nie 24 Maj 2015, 20:14

- Czekałam aż to w końcu powiesz. Już nie mogę się doczekać, kiedy położysz na mnie łapy. - zafalowała brwiami niczym Kevin sam w domu, kiedy orientuje się, że jest sam w domu, a potem uniosła je w lekkim zdziwieniu, kiedy chłopak się popluł.
- Ja w ciąży? - zarechotała rozbawiona - Na szczęście nie ja. - oznajmiła dziarsko, jednak po chwili mina jej odrobinę zrzedła, no bo w końcu z dwojga złego, to chyba wolałaby, żeby to ją zapłodnił Salinas, a nie jakąś rudą łysolkę. Niestety już było po zawodach, więc trzeba było ruszać naprzód, co też - zgodnie z pewnym chińskim przysłowiem - uczyniła. Kiedy Sasha zapytał czy ją zdradził, Consuela pokiwała głową z kwaśną miną. Ona również zalogowała się na Kiszewie, a kiedy chłopak dzielił się z nią jej historią, coś ją mocno ukłuło w sercu. To dlatego, że dokładnie potrafiła sobie wyobrazić to co czuł. Otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, jednak wstrzymała się z tym i powiedziała tylko:
- No zobacz, to zupełnie tak, jak u Celiny. Jej rodzice też w końcu nie żyją. Jej rodzinny dom spłonął, a ona sama uciekła... tak jak ty. - zauważyła, po czym wzruszyła ramionami, otwierając nową kartę, by napisać swojego pierwszego dziś posta.



Zobacz profil autora

18 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pon 25 Maj 2015, 14:40

Sasha się zaśmiał.
-Ja też.-odpowiedział aksamitno-głębokim głosem, jak kotka w rui. Purr purr!
Przyglądał jej się w jakimś milczeniu, wzdychając.
-Ale ty przynajmniej nigdy dla nikogo nie ukradłaś dwa razy samochód, nie uczestniczyłaś w pościgu policyjnym i nie dałaś sobie zniszczyć jakichkolwiek prospektów na normalną pracę i życie jako uczciwy obywatel.-podsumował, mając zamiar ją pocieszyć.-I nie musisz zapierdalać po studenckim kampusie w pomarańczowej kamizelce.-dodał, jakby to miało przechylić szalę.
-Ja nie mam pojęcia jak możesz krzywdzić tak swoje postaci. Serio. Ja to tylko uciąłem rękę Gretel'owi, dałem zgwałcić Gabrielę, zabić swojego żyda i przestrzelić kolana Franciszkowi. Małgosia ciągle zipie. Ale chyba niedługo umrze na zapalenie płuc, bo zapomniałem jej kupić płaszcz na zimę i przechlała ostatni grosz.



Zobacz profil autora

19 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pon 25 Maj 2015, 15:36

Consuela uniosła wysoko brwi w zdziwieniu, słuchając o ekscesach cherubinka. Nie spodziewała się po nim tego typu wariactw, jednak dzięki temu zrobiła się nieco bardziej rozluźniona. W końcu wychodziło na to, że mieli trochę wspólnego.
- Akurat perspektywę na porządną pracę bardzo łatwo jest sobie zniszczyć. Wystarczy nie skończyć szkoły średniej. - wzruszyła ramionami, uznając, że w sumie nie miała się czym chwalić.
- I masz rację. Nigdy nie ukradłam nikomu samochodu. - pokiwała głową, niewinnie zamiatając rzęsami, po czym rozejrzała się na boki dyskretnie i nachyliła się nad chłopakiem.
- Ukradłam za to motocykl. - przyznała się półszeptem, unosząc zawadiacko brew. Chyba poczuła się w jego towarzystwie wystarczająco swobodnie, by przyznawać się do swoich grzeszków.
- Czasami trochę żałuję, jak sobie przypomnę o Włodzimierzu. To była taka poczciwa postać, złotego kasztana dostał trzy razy z rzędu. - westchnęła ciężko - Ale zginął dla dobra fabuły. Z Celiną jeszcze nie wiem co zrobię. Zobaczymy jak jej watek u Stefana Piekarza w piekarni się potoczy. Musze nią zrobić coś, dzięki czemu dobierze się do generała Schkitelza i jego przydupasów. Sorry, Gretel. - zaśmiała się - Nigdy nie zagłębiałam się w opis twojej postaci, mam nadzieję, że nie jesteś żaden koksiu.



Zobacz profil autora

20 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pon 25 Maj 2015, 15:54

Sasha zawsze podziwiał Consuelę za jej wybitne umiejętności literacko-twórczo-kreatywno-zabawne. Zawsze starał się naśladować jej wybitnie trafne, choć niezbyt elokwentne, ale za to niesamowicie obrazowe metafory. Lubił ją od pierwszego kliknięcia.
-Noo, ja w sumie na średniej skończyłem. Dopiero po trzech latach coś dalej ogarniam.-przyznał.-Ale wiesz, jakbyś coś tegoś śmegoś chciała, to mogę cię też poduczyć tak w ramach koleżeńskiej przysługi, co nie...-zaśmiał się znowu w stylu wcześniej wspomnianej samicy z rodziny kotowatych.
Parsknął śmiechem na jej wyznanie.
-A fajny jakiś chociaż? Ej, a złapali cię? Bo mnie za każdym razem!-poskarżył się.
-Włodzimierz?-prychnął.-Wydał mi mojego żydka! Ja ci tego chyba do końca życia nie wybaczę!-powiedział.-Dobra, spoko. Gabriela może i jest suką, ale totalnie rucha Bednarza, bo liczy na awans w podziemiu. Bo wiesz. Potem więcej zdziała, nie?-zdradził swój super plan.-No co ty. Gretel jest strzelcem wyborowym.-wypiął dumnie pierś.-Zrobi wam papkę z mózgów jak tylko zaczniecie coś kombinować!-zapowiedział.



Zobacz profil autora

21 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pon 25 Maj 2015, 16:05

- Nie złapali mnie. - przyznała z cwaniacką miną. W końcu była taka fajna i nieuchwytna, niczym bohaterka filmu akcji. Taka fajna, że za kradzież motoru wisiała całą noc w rzeźni na haku, niczym martwe prosie.
- Dlaczego odwalałeś takie rzeczy? Wpakowałeś się w kłopoty? - zapytała, nieco zaciekawiona - No bo nie wyglądasz na przestępcę ani trochę. Wydajesz się spokojny jak bieszczadzka sosna. - pokiwała głową, po czym sama zamówiła czekoladowe taco i duży kubek coli.
Kiedy chłopak znowu się zaśmiał, Consuela sama to zrobiła jednak nie dlatego, że rozbawiły ją jego słowa, a ten jego głupkowaty śmiech.
- Co?! Gabriela rucha się z Bednarzem?! - zapytała z wielkim zdziwieniem - Musiałam ominąć ten wątek. A by to chudy byk na rogi wziął, tak ją szipowałam ze Skwarkiem. - westchnęła z zawodem.
- Oby tylko Schkitelz mu nie podciął skrzydeł. W końcu jest zupełnie nieprzewidywalny. Podobno jakaś laska z Polski go prowadzi. Podobno nawet Kaszubka! - kiedy Sasha nie patrzył, Consuela spojrzała w stronę czwartej ściany, którą znów burzyła, po czym puściła oczko do wszystkich graczy czytających tego posta.



Zobacz profil autora

22 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pon 25 Maj 2015, 17:00

Pokręcił głową, rozbawiony. Gdy zapytała go o powody tych "wybryków", mina mu nieco zrzedła.
-No... wiesz, większe dobro i tak dalej, nie? Prosiła mnie o to koleżanka, no i...-westchnął.-...wiesz, myślałem, że jakoś to będzie. No i że pomogę. I że nikt nas nie złapie. No ale!-wzruszył ramionami, by pokazać, że podchodzi do tego "lekko".
-No co ty. Od Skwarka by nic nie uzyskała, bez sensu. A nie będę pisać opisów seksu jak ktoś mnie rucha na darmo, nie? Mam swoją godność.-powiedział, wypinając dumnie pierś do przodu.
No bo halo, był facetem!
-E tam! Najwyżej sobie zrobię jakiegoś Pretzla.-stwierdził luźno.-Ej, to co? Idziemy tam razem czy się rozdzielamy?



Zobacz profil autora

23 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pon 25 Maj 2015, 17:14

- Ważne, że nie siedzisz teraz w Alctatraz. - rzuciła z westchnieniem i siorbnęła coli. Trochę się skrzywiła, kiedy wspomniał o ruchaniu na darmo. Miała na dzieję, że Gabrielle, ta prawdziwa, z reala na Old Whiskey, nie daje się ruchać na darmo i że jej małżeństwo z Cooperen to fikcja, z której jej siostra będzie wysysała tyle korzyści zawodowych ile się da. W innym wypadku musiałaby mieć bardzo, bardzo słaby gust.
Zagryzła gorzkie wspomnienie o Cooperze gryzem słodkiego taco.
- Nie no, od czasu do czasu to sobie można opisać jakieś ruchanko. - przyznała - ...ale nie, kurwa, w komorze gazowej, jak ta cała Elżbieta i Sławek. No kurwa, kto normalny jebie się w komorze gazowej. Nie słyszałam, żeby cyklon B był jakimś afrodyzjakiem, czy coś. No zero realizmu, kurwa. - mruknęła, kręcąc głową.
- Czekaj na mnie, najpierw przemycę kilka karabinów w bułkach i już biegnę do ciebie z postem. - powiedziała, stukając w klawiaturę, po czym spojrzała nagle na chłopaka.
- Tylko nie zaczynaj w komorze. - puściła mu oczko i wróciła do pisania.



Zobacz profil autora

24 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pon 25 Maj 2015, 17:19

Dziś na Starej Kiszewie WRZAŁO. Kotłowało się jak kotle Bałkańskim i wszyscy byli o kor od wywołania Trzeciej Wojny Światowej. A to wszystko przez to, że postać Pauliny Pupowskiej dała kosza SSmanowi Grotzowi i wolała pisać z Antonim Pasibrzuchem.
Na czacie rozpoczęła się awantura wszech czasów a Grotz zagroził, ze już nigdy grać nie będzie.

Zobacz profil autora

25 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Pon 25 Maj 2015, 17:42

-Weź nawet mi nie mów!-przestraszył się nieco.
Zaśmiał się na jej wspomnienie o parze roku.
-No daj spokój. Ja tego nawet nie czytam. Po tym, jak przeruchali się po raz pierwszy w bombowcu to zaprzestałem kaleczenia swojego umysłu takimi wyobrażeniami.-powiedział.-No to dawaj. Ja mam ten detonator i materiały wybuchowe, to odetniemy drogę naziolom przez wybuchnięcie mostu, a potem rzucimy się na nich z pistolecikami, pam, pam!-zainscenizował.-No kurde, nie będę im się wpychać, nie. Nie będę wyrastać z oparów jak Krzysiek, ten murarz. Ten to się w każdą rozgrywkę wpieprzy!-skrzywił się.
Sasha nie wchodził na czata, toteż nie miał pojęcia, że coś było nie tak. Był zbyt zajęty POSTOWANIEM.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 25]

Idź do strony : 1, 2, 3 ... 13 ... 25  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach