Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Małe kasyno

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 5]

1 Małe kasyno on Pon 29 Cze 2015, 14:15

First topic message reminder :

Stan na 2017 rok:
Właścicielem dalej jest William Parker, kierowaniem kasyna zajął się Brian Dalton.

Lokal w parterowym pawilonie. Wejście przez dwuskrzydłowe drzwi, nad którymi znajduje się neon z symbolem dolara i centa za nazwą kasyna, będącym logiem lokalu. Witryny są zaklejone i przyciemnione. 
Jedna, całkiem spora sala mieści w sobie 5 automatów jednorękiego bandyty, a naprzeciw stół pokerowy z zielonym obiciem. Zarówno przy automatach, jak i stole znajdują się wyższe krzesła barowe. Między automatami i stołem pokerowym są dwa, wysokie i barowe stoliki, przy których można stanąć w oczekiwaniu na kolej czy w obserwacji rozgrywek. Sam bar, niewielki, znajduje się w rogu sali. Nieopodal niego jest wejście do toalet. Za kasą, w której można wymienić żetony lub odebrać wygraną (spłacić przegraną także) jest dodatkowa para drzwi, podwójnie zamknięta. Prowadzi do zaplecza przeznaczonego na część biurową i prócz właściciela czy pracowników, nikt z postronnych nie ma wstępu. Podłoga jest ciemnoszara, ściany niewiele się od niej różnią. Ogólnie cały lokal jest ciemny, oświetlony jedynie jarzeniówkami.
W małym kasynie znajduje się monitoring, z kamerą także na zewnątrz. 
Przy wejściu do lokalu wymagane jest zdanie broni i telefonów komórkowych (sprzętów rejestrujących obraz czy dźwięk) do depozytu, z wyłączeniem dla pracowników, o co dba ochroniarz, który może wyprosić z budynku w razie problemów. 
Kasyno jest otwarte od wczesnego południa do późnej nocy.

20.09.2013 kupione przez Williama Parkera



JEDNORĘKI BANDYTA  


  1. Grę na Jednorękich bandytach można przeprowadzić w dwóch lokacjach w Old Whiskey – Chaco Taco i Kasynie.
  2. Żeby rozpocząć grę, należy napisać posta zaczynającego w jednej z powyższych lokacji oraz określić jaką stawkę pieniężną wprowadza gracz przez losowaniem. Jedna stawka = jedno losowanie.
  3. Minimalna stawka – 1$, maksymalna – 100$ (na jedno losowanie).
  4. Po określeniu stawki, gracz wykonuje potrójny rzut kostką w temacie RZUT KOŚĆMI, ustawiając opcję „Jednoręki bandyta”. Po prawidłowo wykonanym rzuci, powinny się pokazać trzy grafiki przedstawiające obrazki charakterystyczne dla Slot Machines.
  5. Żeby wygrać, musisz wylosować trzy identyczne obrazki. Każda grafika ma przypisany swój mnożnik, to znaczy, są one odpowiednio punktowane, co jest opisane w tabelce poniżej. Gdy wylosujemy już 3 identyczne obrazki, mnożymy swoją postawioną stawkę przez określony mnożnik – to daje naszą wygraną. Uwaga, liczą się tylko te pieniądze postawione bezpośrednio przed wygranym losowaniem.
  6. Np. Jeśli wylosujemy potrójny symbol „7”, stawiając wcześniej 100$ - wygrywany 700$.
  7. Wszystkie wygrane oraz straty wpisujemy w RACHUNKACH.   


SymbolWartość
Czereśnie*2
Cytryna*3
Banan*4
$*5
BAR*6
7*7
Dzwon*8
Serca*9
Koniczyna*10




TEXAS HOLD'EM



  1. W pokera typu Texas Hold'em można grać w Kasynie w Old Whiskey. Do rozgrywki potrzeba co najmniej dwóch graczy. To oni tez ustalają ile grają rozdań – jednak musi być ich minimum 3.
  2. Przed każdym rozdaniem gracze wkładają do puli swoją stawkę. Przy pierwszym rozdaniu można wyłożyć minimum 5$. Przy późniejszych rozdaniach nie można schodzić ze stawką niżej niż ta najwyższa postawiona w poprzednim rozdaniu. To znaczy, jeśli przy rozdaniu pierwszym najwyższą stawką było 50$ - to w drugim rozdaniu 50$ będzie stawką minimalną. Można spasować dwa razy w ciągu całej gry. Jeśli ktoś zrezygnuje z dalszego obstawiania (3 razy pas), wypada z gry i nie odzyskuje swoich pieniędzy postawionych wcześniej. Jeśli dana osoba nie może wyrównać lub przebić stawki w danym rozdaniu, a chce grać – musi postawić WSZYSTKO co ma.
  3. Po ustaleniu puli, każdy z graczy rzuca kostką na mnożnik na inteligencję- Inteligencja + k6*5. W zależności jaki próg przekroczy, taki dostaje układ kart.
  4. Prócz tego, KAŻDY GRACZ, przy każdym rozdaniu, po wyrzuceniu mnożnika, rzuca DWIEMA kostkami NA ŚLEPY LOS.
  5. Jeśli co najmniej dwóch graczy ma ten sam układ kart – każdy z nich rzuca kostką na Ślepy Los. Wygrywa ten, który wylosuje wyższy wynik.
  6. Rozdanie zawsze wygrywa ten, który ma najwyżej punktowany układ. Całą grę wygrywa ten gracz, który wygrał największa ilość rozdań – wtedy to też zbiera całą pulę pieniędzy, która była zbierana przez wszystkie rozdania. Wygrane i przegrane wpisujemy w RACHUNKACH.   



PROGI I UKŁADY KART:

Przekroczony prógUkład kart
150Poker królewski
140Poker
120Kareta
100Full
90Kolor
75Strit
60Trójka
50Dwie pary
40Para
<35Wysoka karta
ŚLEPY LOS:

Wynik rzutuOpis
2Niezależnie od wyniku mnożnika – masz Dwie pary
3Brak wpływu
4Brak wpływu
5Niezależnie od wyniku mnożnika – masz Kolor
6Brak wpływu
7Brak wpływu
8Brak wpływu
9Brak wpływu
10Brak wpływu
11Niezależnie od wyniku mnożnika – Wysoka karta
12Niezależnie od wyniku mnożnika - Poker



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Sro 23 Sie 2017, 10:14, w całości zmieniany 8 razy

Zobacz profil autora

51 Re: Małe kasyno on Pon 06 Lip 2015, 01:01

I wydało się czy Chała będzie się zajmować na emeryturze, której i tak nie dożyje.
Zgodził się kiwając głową, potem zagasił końcówkę, bez filtra, w końcu takie są tylko najprawdziwsze papierosy, kwintesencja nałogu tytoniowego, w popielniczce. No, nie będzie niszczył majątku kolegi.
- Staremu McConnorowi zawsze byliśmy nie w smak, jak wszystko - skrzywił się, bo Buendią mogliby się zająć. - Ale za krótkie ma łapy na cukierkowego pokrakę.
Przyjął szklankę, napił się porządnie.
- No, po kosztach się policzy. W końcu bierzesz młodego, to w rodzinie zostanie - autorka zielonego pojęcia nie ma na ile wycenić (800-1000$ będzie ok?).



Zobacz profil autora

52 Re: Małe kasyno on Pon 06 Lip 2015, 03:25

Jeśli się wydało, to mam nadzieję, że za bycie medium Will będzie siedział w pierwszym miejscu na widowni. Ponoć na ogół płacą! Nie, żebym na to liczyła...
Lepiej, jakby teraz niszczył niż przed remontem. Wtedy to dopiero Parker zacznie sobie podwyższać koszta naprawy i za wyrządzone szkody. Możliwe, że już zaczął sporządzać sobie listę tego, co będzie kosztować znacznie więcej niż można by się spodziewać (głównie chodzi o naprawę za zniszczenia).
- Od tego ma więc całą zgraję miotu, który się powiększa, żeby nad tym zapanować. Z tego, co pamiętam, nie tylko my w tym mieście mieszkamy - powiedział. - A szkoda - dodał po chwili namysłu.
- Za materiał i fatygę - pokiwał głową, kierując te słowa do siebie. - Ta, będę musiał do niego napisać, ale tam napomknąć już mu możesz, by się spodziewał zmiany miejsca pracy - stwierdził, wyciągając portfel. Najwidoczniej spodziewał się, że dzisiaj będzie załatwiał z Brianem. Wyciągnął sześć stów, które zaraz podał Daltonowi. - Na zaś, a potem po remoncie czy w trakcie ci dam.
- Za interesy i biznesy - dopowiedział jeszcze, unosząc szklankę z alkoholem.

Zobacz profil autora

53 Re: Małe kasyno on Pon 06 Lip 2015, 09:50

- Na nich liczyć, to jak na nic. Na nas siedli, bo kurtki mamy, to i widać kto i jak. A tak papierki tylko wypisują. Ha, a te napisy na kościołach? Tego gnojka też nie znajdą, kolorowi się rozplenili. Zachłanny, jeden w drugiego. - Potarł swojego wąsa. Oj denerwowała go niedawna akcja Duszków, bo przecież był Amerykaninem, więc jakie, że to ich kraj, ziemia? Mają przecież rezerwaty!
- Powiem, jak się napatoczy, może wzięłby i pomógł.
Wziął te banknoty i schował do kieszeni spodni.
- Materiał się załatwi jutro, to się wyrobię w ciągu tygodnia.
Podniósł szklanką do toastu i skwitował: - ano.



Zobacz profil autora

54 Re: Małe kasyno on Pon 06 Lip 2015, 11:24

- Tsa, a jeszcze mają czelność domagać się grzywny na to, by mieli co wpierdalać między uzupełnianiem papierów. Już wolałbym tę kasę gdzieś charytatywnie wpłacić - choć pewnie na dobrą sprawę i z tym miałby problem, ale przynajmniej byłby przekonany, że to idzie na coś odpowiedniego.
- Mogli swoją zachłanność na mniej przydatne budynki skierować - palnął. Już nie wdawał się w dyskusję, jak to z tymi Duszkami było.
- O, przydałoby się. Max to pewnie tam w Heaven's woli siedzieć, więc jego nawet nie pytam - zaśmiał się.
Kiwnął krótko na słowa Briana.
Panowie jeszcze porozmawiali, dogadując się, jak to ma się prezentować dokładniej, choć w głównej mierze Will polegał na inwencji twórczej Daltona. Potem się pożegnali, przy czym Will zamknął kasyno.
Znowu na dobre... do czasu remontu, bo po nim - już normalnie będzie funkcjonować ten przybytek.

/ztx2

Zobacz profil autora

55 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 15:50

7.10 popoludnie

Rachela, ubrana w biel, chociaz nie byla nia sukienka slubna, weszla do kasyna, z usmiechem i bez problemu zdajac telefon. Na pytanie o bron pokrecila glowa i odpowiedziala, ze mozna ja przeszukac, puszczajac ochroniarzowi oczko. Gdy znalazla sie w srodku, , od razu podeszla do baru i zamowila drinka.



Zobacz profil autora

56 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 15:54

07.10.13 popołudnie

Kenny wyszedł w końcu z domu i idąc za jakimiś niewytłumaczalnymi instynktami osób o tendencjach autodestrukcyjnych wylądował pod kasynem. Wzruszył ramionami i wszedł do środka. Oddał swój wysłużony telefon i wszedł do środka rozglądając się po przybytku wiejącym taniochą. Przeklęta Arizona. Ze słonecznym grymasem znużenia życiem podszedł do stołu do pokera i czekał czy może jakiś ziomek się przyłączy.



Zobacz profil autora

57 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 16:51

Upila lyk drinka i przesunela sie na krzeselku, przodem do wnetrza kasyna siadajac. Noge na noge zalozyla, krotka sukienke majac, to i kolano odslaniajac, po czym na przystojniaka zerkajac. Hehe. Widzac jego zadume, usmiechnela sie rozbawiona i zsunela ze stolka, nie podchodzac jednak do mezczyzny. Najpierw skierowała sie do kasy i wymienila sto dolarow.
Dopiero wtedy podeszla do Liu i usmiechnela sie.
- Dzien dobry - rzekla, siadajc przy stole.



Zobacz profil autora

58 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 16:56

Kenny ze swoim promiennym humorem nie był normalnym sobą. Człowiekiem-magnesem na kobiety. Kennym-kasanową. Wejściem smoka. 
Siedział skwaszony czekając aż ktoś mu pomoże jeszcze bardziej sie udupić, przegrywając w karty. O dziwo zamiast jakiegoś brudnego obwiesia z gangu usiadła koło niego jakaś lasencja. Może faktycznie była dziwą. Popatrzył na nią bez życia i wyciągnął portfel.
- Gramy?



Zobacz profil autora

59 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 17:10

- Pytanie!
Zasmiala sie i postawila pierwsze piec dolarów, wyzywajaco spogladajac na Liu. Rachela byla pewna, ze wygra, chociaz prawda bylo, ze taka pewna siebie jest kazdego dnia. Nie byla tylko w dniu wlasnego slubu. Zetony pojawiy sie przed Liu, kuszac do zlego.



Zobacz profil autora

60 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 17:27

45, 4 - dwie pary

Mruknął tylko coś, położył na stole żetony za 10 dolców i rozdał karty.



Zobacz profil autora

61 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 17:41

50, 6 - trójka

- Przepraszam, nie zrozumialam - zareagowala na jego mrukniecie. Zdecydowanie wolalaby weselszego towarzysza wiec postanowila rozruszac obecnego. Polozyla karty na stole i z usmiechem napila sie drinka.



Zobacz profil autora

62 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 18:20

50, 8 - trójka  -10$

- Hm? Nie, nic. - wymamrotał i przegrał. Rozłożył karty ponownie i postawił 20 dolców.
- Ładne buty - powiedział cokolwiek bo chyba kobieta oczekiwała od niego interakcji.



Zobacz profil autora

63 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 19:12

40, 5 - kolor

- Dziękuję - usmiechnela sie szeroko, ale tylko ze wzgledu na karty. Nie nauczyla sie jeszcze pokerowego wyrazu twarzy, chociaz rzeczywiscie mozna to bylo odebrac jako reakcje na komplement. Rachela postawila 25 dolarów.
- Zajmuje sie pan moda? - Jakos musiala sobie wytlumaczyc słowa mezczyzny, bo mogl byc jeszcze tylko gejem!



Zobacz profil autora

64 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 19:24

60 strit -30$

- Nie. - powiedział i rzucił na stół 50 dolców.
- Pani kolej - podał jej karty do rozdania.



Zobacz profil autora

65 Re: Małe kasyno on Czw 09 Lip 2015, 23:37

- Gejem?
Zapytała bez skrępowania, bo przecież to już żaden wstyd nie był! Aż zatęskniła za swym ukochanym fryzjerem, który był tak słodki, aż żałowała, że wolał męskie tyłki a nie jej! Rozdała karty (40,4 - para) i widząc słabizny w dłoniach spasowała.



Zobacz profil autora

66 Re: Małe kasyno on Pią 10 Lip 2015, 00:00

50, 7 - trójka  -80$   1 wygrane rozdanie

- Też nie. - odpowiedział neutralnie nie burząc swojej pokerowej, czy raczej pustej twarzy. Odłożył karty na bok. 
- Ty?



Zobacz profil autora

67 Re: Małe kasyno on Pią 10 Lip 2015, 00:27

45,7 - dwie pary
Rachela 2:1 Kenny
85$

- Tak, nie wyglądam?
Zaśmiała się i dorzuciła do puli pięćdziesiąc pięć dolarów, niespecjalnie przejmując się ubywającą kasą. Nie płaciła u siostrzyczki za rachunki, więc mogła roztrwonić kasę na przyjemności. Na przykład drinki takie jak ten, ktory piła.



Zobacz profil autora

68 Re: Małe kasyno on Pią 10 Lip 2015, 00:39

50, 3 - trójka
Rachela 2:2 Kenny
- 140$ (pula to moje 140$ i twoje pieniądze)

- A więc zajmujesz się modą i jesteś gejem czy tylko jedno z dwojga, bo chyba sie pogubiłem.
Wyłożył 60 dolarów na stół.



Zobacz profil autora

69 Re: Małe kasyno on Pią 10 Lip 2015, 10:06

55,5 - kolor

Dorzuciła 65 dolarów i uśmiechnęła się z nad brzegu szklanki z kolorowym drinkiem.
- A jak myślisz?



Zobacz profil autora

70 Re: Małe kasyno on Pią 10 Lip 2015, 15:19

45, 8 - dwie pary
Rachela 4:2 Kenny
- 140$ (napisz ile postawiłas do tej pory)


Kenny rzucił karty na stół ale spasował widząc swój układ.
- Myślę, że takie taksty rzucają na czatach erotycznych dziewczyny, które chcą brzmieć tajemniczo i seksownie ale tak naprawdę nie mają pojęcia co robią. - popatrzył jej w oczy.
- Jeżeli chcesz mnie poderwać czy tylko ograć z kasy? Bez podchodów proszę. Z resztą nie ważne - bąknął, rzucił kasę na stół i kiwnął kobiecie.
- Do zobaczenia. Gratuluję. - i wyszedł


/zt



Ostatnio zmieniony przez Kenny Liu dnia Sob 11 Lip 2015, 18:07, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

71 Re: Małe kasyno on Sob 11 Lip 2015, 17:30

Główna siedziba Świętych ---->
8.10.2013, wtorek - przed południem

Tyrsen już wydobrzał i wyglądał stanowczo lepiej niż przed dwoma tygodniami. To z pewnością była sprawka leczących piersi Betty. O tak, ich uzdrawiająca moc musiała zawracać zmarłych ze ścieżki w kierunku "światła".
Stety - niestety, stracił robotę na złomowisku. Ostatnio zgłosił się do pracy w rzeźni, co jednak nie zmienia faktu że nadal jest bezrobotny. Nie przeszkadzało mu to jednak w tym, by wybrać się do nowego kasyna Willyego i przewalić zainwestować część swoich oszczędności.
Wchodząc do środka uświadomił sobie, że nie ma ani telefonu, ani broni którą mógłby tu zostawić.
Musi załatwić sobie gnata.

W międzyczasie jednak wrzucił 50$ do maszyny i pociągnął za dźwignię.
Siódemka, BAR i Czereśnie

- Kurwa... - mruknął pod nosem, wyciągnął z kieszeni tym razem 20$ i zagrał ponownie.
Dolar, Siódemka, Serca - znowu nic

Tyrsen był jednak wytrwały w swoim celu. Na kolejny los przeznaczył tym razem 30$. Banan, Czereśnie, Dzwon.

Nie miał dzisiaj szczęścia. Odszedł od maszyny i ruszył do wyjścia. Może innym razem

/zt ---> próżnia



Zobacz profil autora

72 Re: Małe kasyno on Sro 15 Lip 2015, 16:12

/ 11.10.2013 r., z domu, z podróży

Nieobecność Parkera w ostatnich dniach nie powinna nikogo szczególne obchodzić. Miał sporo rzeczy do załatwienia i osób, z którymi miał się spotkać, powoli wpadając w rutynę pracoholików, co mu nie przeszkadzało szczególnie. Oczywiście, był obecny na czas remontu w kasynie, aby wszystko doglądnąć i najwyżej w czymś pomóc, skoro wypadało.
Tak czy siak - po tych kilku dniach zajechał, nieświadomy tego, że Tyrsen lubi jego tyłek. Będzie musiał się od niego trzymać z daleka, to na pewno.
Will wszedł do kasyna, rozejrzał się. Coś tam mruknął, burknął i przywitał się ze znanymi mu pyskami i skierował się do zaplecza, aby co nieco ogarnąć. Księgowy zasiadł przy biurku, przy którym wcześniej rzucił skórzaną torbę, którą musiał przez jakiś czas obserwować dla spokoju ducha.
Mężczyzna co nieco zanotował, rozpisał, wypisał. Spojrzał parę razy na niewielkie ekrany monitoringu, jakby chciał ogarnąć, co się dzieje na głównej sali, a potem - z fajką w buźce, która ostatnio stałą się jego towarzyszem - wrócił do papierów, jak gdyby nigdy nic. Rozważył to i owo, zachciało mu się alkoholu, ale chwilowe lenistwo i w końcu spoczęcie na dupie się udzieliło mężczyźnie. Zastanowił się i dla własnego relaksu zaciągnął parę razy fajką, wcześniej nabijając tytoń.
William coś postanowił i opuścił kasyno. Tymczasowo.

/zt

W dniach 11-14.10.2013 r. uwzględniono informację, że zyski dla kasyna z tegoż czasu zostaną przeznaczone na budowę przedszkola
- proszę również o zaznaczenie wydanej sumy w poście

Zobacz profil autora

73 Re: Małe kasyno on Czw 16 Lip 2015, 14:07

// 11.10.2013, wieczór, początek

Do kasyna weszła Sally. Po pierwsze chciała zobaczyć ten nowy przybytek Willa, po drugie może w coś zagrać, a po trzecie... no, zobaczy się z Willem. Tylko, ze właściciela nie było... no trudno.
Rozejrzała się po lokalu i zaczęła się zastanawiać, czy by nie pograć w karty?



Zobacz profil autora

74 Re: Małe kasyno on Czw 16 Lip 2015, 15:33

/ 11.10.2013, wieczór

Szczęście w kartach jest jak wiatr na morzu- albo jest, albo go nie ma. Tak ponoć mawiają żeglarze. To twierdzenie Lisbeth zamierzała sprawdzić. Ale później. Na razie, usiadła przy barze, z roztargnieniem zamówiła drinka i piła w milczeniu. Ostatnimi czasy, Lisbeth miała tendencje do pijania w milczeniu i upijania się głównie na smutno.



Zobacz profil autora

75 Re: Małe kasyno on Czw 16 Lip 2015, 15:52

Sally przyuważyła Lisbeth i się do niej dosiadła.
- Hej, piękna! - zaświergotała i sama zamówiła drinka. Już nie karmiła piersią to mogła, a co! 
- Co tam, co tak siedzisz sama? Nie wypada! Szczęścia w szklance szukasz? A to zdradzieckie może być!

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 5]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach