Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Niewielka siłownia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Niewielka siłownia on Nie 26 Lip 2015, 17:05

Siłownia - Ciasne, śmierdzące i brudne pomieszczenie z przyrządami do cwiczeń, dostępny dla skazanych od godziny 8 do 20.
HANTLE (pięć podnoszeń) – Siła+k6*5

Waga jednego hantla (czyli w ćwiczeniu podnosimy podwójną wartość)Próg, który należy przekroczyć, by wykonać 5 podnoszeń
0,5 kg10
0,75 kg15
1 kg20
1,5 kg22
2 kg25
3 kg30
4 kg33
5 kg40
10 kg55
15 kg65
20 kg75
30 kg90
50 kg100
SZTANGA (pięć podnoszeń) – Siła+k6*5

Waga (kg) = Gryf + (waga obciążnika*ich ilość)Próg
Gryf bez obciążników – 20 kg25
20 + 0,5 * 2 35
20 + 1 * 240
20 + 2 * 242
20 + 2,5 * 250
20 + 5 * 255
20 + 10 * 262
20 + 15 * 267
20 + 20 * 273
20 + 25 * 277
20 + 0,5 * 4 80
20 + 1 * 483
20 + 2 * 485
20 + 2,5 * 490
20 + 5 * 495
20 + 10 * 4100
20 + 15 * 4105
20 + 20 * 4112
20 + 0,5 * 6120
20 + 1 * 6125
20 + 2 * 6126
20 + 2,5 * 6129
20 + 5 * 6131
20 + 10 * 6133
20 + 15 * 6140
20 + 20 * 6150
20 + 25 * 6170


BIEŻNIA ELEKTRYCZNA (10 minutowy bieg) – (Siła +kondycja)+k6*5

TempoPróg
Chód40
Trucht70
Szybkie tempo80
Bieg pod górkę (trucht)95


ROWEREK (10 minutowy bieg) – (Siła +kondycja)+k6*5


TempoPróg
Wolne 40
Średnie70
Szybkie 80
Jazda pod górkę (trucht)100


POMPKI – (Siła+Kondycja)+k6*5

Ilość pompekPróg
530
1050
2070
3085
50110
70130
80150
95180
100210
ATLAS DO ĆWICZEŃ – (pięć podnoszeń – ramiona lub nogi) – Siła+k6*5

Waga (kg)Próg
510
1015
1520
2022
2525
3030
3533
4040
4555
5065
6067
6575
7085
7595
80110
STEPPER – (10 minut) – (Siła+kondycja)+k6*5

Ilość wykonanych kroków po przekroczeniu danego proguPróg
1030
3040
5050
6055
7060
8065
9080
10095
110120
150150
200200

Zobacz profil autora

2 Re: Niewielka siłownia on Wto 28 Lip 2015, 00:05

20.01.14 --->

Tyrsen postanowił popołudniu udać się na siłownię. Musiał jakoś zająć sobie czas, nie? Wszedł na ciasną salkę i wykonał dziesięć pompek (57) w ramach rozgrzewki. Później wstał, otrzepał ręce i chwycił za dwie hantle po pięć kilogramów każda (52) i uniósł je po parę razy. Interesował się tylko sobą, nie zwracając uwagi na innych ćwiczących.
Potem przesiadł się na atlas i dobrał sobie wagę na 40 kg, a następnie usiadł tyłem i zrobił sobie krótką serię. (52) Na koniec jeszcze zrobił ostatnie dziesięć pompek (52) i wyszedł z sali. Prawdopodobnie będzie tu częstym gościem.

/zt



Zobacz profil autora

3 Re: Niewielka siłownia on Wto 28 Lip 2015, 22:44

21.01.14, ranek --->

Zaraz po śniadaniu, Trybson postanowił pokoksić na siłowni. Jak dobrze, że mieli tyle czasu wolnego... chyba aż za dużo. W sumie jakby znalazł robotę, to by się wcale nie obraził. Miałby w co ręce włożyć... Tymczasem jednak Patrick wszedł na siłownię i zrobił szybkie pięć pompek na rozgrzewkę. (47)
Podniósł ze stojaka hantle o wadze cztery kilo każda i podniósł je parę razy (37) żeby za chwilę dołożyć sobie po kilogramie i podnosić tym razem kilogramów pięć. (47) Po tym wysiłku odłożył ciężarki na miejsce i przesiadł się na atlas, gdzie poćwiczył nogi na odważnikach o łącznej masie czterdziestu kilo. (52)
Na odchodne zrobił jeszcze ostatnie pięć pompek, (47) aż w końcu opuścił salę i poszedł zajmować się czym innym.

/zt



Zobacz profil autora

4 Re: Niewielka siłownia on Sro 29 Lip 2015, 03:37

/ początek, 21.01.14 r., godziny popołudniowe

Will sobie uświadomił rzecz przerażającą, przynosząc smutek taki, że przez najbliższy tydzień markotność jego osoby wzrośnie o jakieś dwieście procent. Myśl o tym, że tyle pieniędzy od czasu wpakowania ich za kratki, które mógł zarobić na kasynie, przepada - no nie, tak się nie godzi. Żydowskie serce cierpiało przeogromnie. A portfel spoczywający w depozycie na długie lata, pewnie wydawał cichy, słyszalny jedynie Parkerowi, jazgot.
Pojawił się na siłowni w zamiarze ćwiczeń. Odliczył do dziesięciu w myślach, a potem wziął się za robienie pompek. I nie miał problemu z wykonaniem krótkiej serii wynoszących pięćdziesiąt pompek (5, 127). Wypadałoby jednak nieco odsapnąć. Na moment. Sięgnął po hantle 5kg (2, 65), wykonując te podnoszenia, zastanawiając się nad nie wiadomo czym. Następnie te odłożył, wziął 15kg hantle, wykonując po pięć podnoszeń bez problemu (3, 70). Czując się jeszcze na siłach - ponownie wykonał podnoszenia 15kg hantli (4, 75), ostatecznie dając sobie spokój. Skierował się natomiast do atlasu. Początkowo skupił się na ramionach (3, 70), podnosząc 60kg, przy czym pewnie kilka razy musiał poprawić uchwyt. Następnie skupił się na nogach. Zwiększył ciężar do 65kg, mając ponownie nadmiar energii (5, 80), przy czym wykonał kilka podciągnięć. Nie było jednak tak łatwo i dobrze, ponieważ musiał na nowo zmniejszyć ciężar (4, 75), podnosząc znowu 60kg, ale nie mógł być niezadowolony.
Zanim opuścił siłownię, nim zwołano do tego, Will wykonał jeszcze pięćdziesiąt pompek i skierował się w odpowiednie miejsce (nie, żeby miał jakiś wybór).

/zt



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

5 Re: Niewielka siłownia on Sro 29 Lip 2015, 20:13

22.01.14, ranek --->

Zaraz po śniadaniu, Tyrsen wybrał się na siłownię aby kontynuować swój resocjalizacyjny program kokszenia, który póki co szedł całkiem całkiem. Najważniejsze było pilnować systematyczności i nawet pozornie niewymagające ćwiczenia dawały świetne rezultaty. Dlatego, zwyczajowo, zrobił na początku dziesięć pompek, (57) aby za chwilę wziąć cztero-kilogramowe hantle i podnieść je parę razy (37). Stwierdził jednak, że trochę męczą go zakwasy, więc przerzucił się na te dwu-kilowe. (27)
Po krótkiej sesji treningowej z ciężarami, Patrick włączył bieżnię i zażył krótkiego truchtu (72), co z pewnością wspaniale odbije się na jego zdolnościach trawiennych po śniadaniu.
Na do widzenia zrobił jeszcze ostatnie dziesięć pompek (52), a następnie poszedł odpoczywać po krótkim treningu, prawdopodobnie na spacerniak.

/zt



Zobacz profil autora

6 Re: Niewielka siłownia on Czw 30 Lip 2015, 06:45

/ 22.01.14, początek, przedpołudnie

Leon to może i stary był, jak sobie żartował, ale aż tak złej kondycji nie miał. Dobra, była fatalna, ale to tylko dlatego, że się zasiedział za kratkami i nie mógł sobie pozwalać na wielką ekspresję uczuć i emocji, które się w nim kotłowały. W sposób taki, jaki mu się, kurwa, podobał, jakby odpowiedział spytany.
Mężczyzna poszedł na siłownię, witając się z innymi więźniami, którzy już tam się znajdywali. Oczywiście, część zignorował, bo nie kojarzył, bo nie gadał czy ignorował. Z kimś tam parę słów wymienił, ale że chciał się skupić na ćwiczeniach, to jednak przeszedł w bardziej opustoszałą część niewielkiej siłowni.
Na dobry początek zrobił dziesięć pompek, dziwiąc się w ogóle, że jest w stanie aż tyle wykonać (3, 57), ale może to i dobrze? Nie skończy aż tak źle! Następnie, dla urozmaicenia, wziął 3kg hantle, by wykonać odpowiednią ilość podniesień bezproblemowo (2, 33), po chwili jednak uznał, że niegdyś złamana w nadgarstku ręka się odzywa, to zmniejszył wagę hantli do 2kg, aby wykonać pełne podniesienia i jakoś to miało wyglądać (1, 28). Wiedział, że jemu to akurat trochę brakowało do tego, aby mieć wspaniałą kondycję! Dobrze, że chociaż refleks był zadowalający, na to narzekać nie mógł, hehe.
Później przeszedł na bieżnię, mając zamiar choć trochę połazić. Wykonał więc na spokojnie chód (3, 57), drepcząc sobie i nucąc jakąś starą, zapomnianą piosenkę. Po tym czasie wziął się za niewielki trucht (6, 72), aby sobie dziarsko kroczyć do czasu, póki nie uznał, że zaraz się wypieprzy.
Szybko opuścił siłownię.

/zt



Zobacz profil autora

7 Re: Niewielka siłownia on Czw 30 Lip 2015, 17:31

22.01.14, wieczór --->

Wieczorem Tyrsen jeszcze raz wybrał się na siłownię, aby zażyć jeszcze trochę wysiłku, ruchu i zakwasów. Oczywiście na początku zrobił dziesięć pompek (57) i ruszył po hantle, co stało się rytuałem i rutyną. Tym razem jednak Canizas wziął hantle pięcio-kilowe i podniósł je dziesięć razy na jedną rękę. (42) (47)
W ramach rozgrzewki nóg, wszedł na bieżnię i biegł truchtem paręnaście minut (72) tym razem nawet nie dostając zadyszki. Widział efekty swoich codziennych starań i umęczeń. Na sam koniec przetrenował nogi na atlasie, podnosząc ciężar trzydziestu pięciu kilogramów, (37) by na sam koniec zrobić jeszcze ostatnie dziesięć pompek (37) i zakończyć ćwiczenia.
Wychodząc z sali, myślał o swoim wygodnym posłaniu w celi. Prawdopodobnie jak wróci, walnie się jak deska i zapadnie w sen. Pieprzyć to, oby tylko jutro nie było zakwasów.

/zt



Zobacz profil autora

8 Re: Niewielka siłownia on Pią 31 Lip 2015, 23:07

23.01.14r, poranek --->

Zaraz po śniadaniu Tyrsen wybrał się na siłownię, w dość wiadomym celu poprawienia sobie krzepy. Na początek wykonał tylko pięć pompek, (47) ponieważ miał zamiar bardziej skupić się na hantlach o wadze pięciu kilo, które po chwili chwycił w dłoń i podniósł je dziesięciokrotnie (42) (47) na każdą rękę. Zastanawiał się nad wyborem tych dziesięcio-kilowych, jednak postanowił że wybierze je za dwa, może trzy dni. Taki test czy uniesie je bez trudu po katowaniu się taką ilość czasu.
W ramach odpoczynku dla nóg, Patrick wszedł na bieżnię i zażył zdrowego, wolnego biegu przez dziesięć minut. (72) W międzyczasie odpoczęły jego mięśnie rąk, które po zakończeniu ćwiczenia zaczął katować podnoszeniami na atlasie ciężaru o masie czterdziestu kilo, (47) by na koniec zrobić jeszcze ostatnie pięć pompek (47) i opuścić salę. Czuł się zdecydowanie zdrowszy, silniejszy, a na bieżni nauczył się w końcu odpowiednio oddychać, żeby się nie zadyszeć na śmierć.


/zt



Zobacz profil autora

9 Re: Niewielka siłownia on Nie 02 Sie 2015, 10:05

24.01.13, ranek --->

Zaraz po śniadaniu Tyrsen udał się na siłownię. Pora trochę poćwiczyć. W końcu dostał przydział służbowy, z tym że do pralni. No cóż, trudno. Patrick po wejściu na salę wykonał od razu dziesięć pompek (57) i wziął pięciokilowe hantle, by podnieść je po dziesięć razy na rękę. (42, 42)
Później przeszedł na bieżnię i biegł truchtem przez paręnaście minut, (72) by po skończonym ćwiczeniu przesiąść się na atlas, gdzie ćwiczył nogi podnosząc ciężar o masie 40 kilogramów (40) po parę razy.
Na sam koniec zrobił jeszcze dziesięć ostatnich pompek (67) i wyszedł z sali, kierując się pod prysznic. Zastanawiał się jeszcze, gdzie zniknął ten chinol z czytelni, bo ani razu go nie widział. Nawet w jadalni! Pieprzony ninja.

/zt



Zobacz profil autora

10 Re: Niewielka siłownia on Nie 02 Sie 2015, 11:53

24.01.14 / przedpołudnie

Kostki wedle kolejności ćwiczeń

Groźba nadchodzącej próby zemsty za tajemniczą książkę zmotywował Marka do ćwiczeń przed dzisiejszą pracą w bibliotece. Irlandczyk nie miał okazji skorzystać jeszcze z tutejszej siłowni, ale orientował się do czego jest sztanga, a do czego bieżnia.
Jednak nie było czasu na większe dywagację - bicek sam nie napompuje się, ale najpierw ćwiczenia na kardio, więc wskoczył na bieżnię i odpalił najmniejszą prędkość(59,64). Mężczyzna nie należał do maratończyków, ale nawet jak dla niego ciągły chód to za mało, więc na chwilę włączył szybkość odpowiednią do truchtu (74). Tak rozgrzany skazaniec, postanowił odpocząć robiąc atlasy ramion i nóg. Z racji mniejszego zmęczenia oraz ważności górnych kończyn zrobił najpierw 5 powtórzeń na 40 kilogramach (46), a później w przypływie nowych sił tyle samo, ale dla 50 kg (66). Na koniec tego ćwiczenia jeszcze 5 podniesień dla nóg z obciążeniem 35 kg (36).
Nadeszła pora na klasyczne pompki, w których nie był mistrzem. Z początku zrobił z ich 20 (74), po przerwie - 10 (59), by skończyć na marnych 5 (49).
Na zakończenie dzisiejszych wojaży, chwycił hantle i po dwóch seriach po 5 powtórzeń z 5 kg na rękę (2 X 46), Neil poczuł zmęczenie, bowiem dawno nie miał okazji poćwiczyć, więc dokończył trening z 4 kg (36).
Po tym wszystkim wykąpał się i wrócił do swojej celi by jeszcze poczytać wczorajsze dzieło przed pracą.

z/t



Ostatnio zmieniony przez Mark Neil dnia Czw 06 Sie 2015, 20:23, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

11 Re: Niewielka siłownia on Pon 03 Sie 2015, 11:40

szu



Zobacz profil autora

12 Re: Niewielka siłownia on Pon 03 Sie 2015, 11:40

The member 'Tyrsen' has done the following action : Rzut kostką

'Mnożnik' :

Zobacz profil autora

13 Re: Niewielka siłownia on Pon 03 Sie 2015, 20:05

/ z czytelni. 26.01.14 r.

William, jak pojawił się na siłowni, to rozciągnął się chwilę, z czym nie miał problemu. Mężczyzna wziął się za wykonanie pompek, żeby rozgrzać górną partię ciała. Na dobry początek, pełen energii, wykonał pięćdziesiąt pompek (6, 127), raz to spoglądając na podłoże, raz przed siebie. Czasem musiał poprawić ułożenie dłoni. Po wykonaniu pompek, William skierował się na rowerek, na którym przez dobre dziesięć minut wykonywał jazdę pod górkę, nie czując na samym początku problemów (2, 112). Uznał też, że mu to wystarczy i skierował się do atlasu. Tam najpierw wykonał kilka podnoszeń, skupiając się na ramionach, podnosząc 45kg (2, 65), przy czym musiał się poprawić. Następnie William dołożył ciężaru, ażeby mieć możliwość wykonać podniesienia, wzmacniając partię kończyn dolnych (3, 70), bo trochę na tych rękach ćwiczył, a i tak zaraz miał jeszcze do sztangi czy hantli podejść! Co też uczynił po paru minutach. Zasiadł na ławeczce, uprzednio dodając ciężary wynoszące 15kg na jeden bok. Złapał pewnie za gryf, rozmieszczając odpowiednio dłonie, by nie mieć problemów z podniesieniem, po czym dźwignął parokrotnie (3, 70). Zostało jeszcze trochę czasu, aby pozwolić sobie na hantle, za co też się zabrał. Mając zamiar kończyć powoli ten dzień ćwiczeń, William sięgnął po 10kg hantle, wykonując po pięć podnoszeń (1, 65).
Można było odetchnąć z lekkim mrowieniem w rękach.

/zt



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

14 Re: Niewielka siłownia on Wto 04 Sie 2015, 12:13

/ po pracy w warsztacie, 26.01.2014 r.

Leon niby taki leń, najchętniej by wszystko otrzymał za darmo, zasiłki powiększone o jakieś dwieście procent, to jednak zdecydował się na to, by ruszyć dupsko na siłownię. Mimo że nie widział sensu w stanięciu na bieżni i bieganiu po kawałku taśmy, to jednak się za to początkowo wziął.
Przez ten swój stan zdrowia, choć był wielce przekonany, iż jest zdrów jak ryba, to tylko mógł pozwolić sobie na trucht trwający dziesięć minut (6, 72). Zresztą, mu się nie spieszyło, nie miał celu w swoich ćwiczeniach prócz tego, by odrobinę poprawić. Następnie Leon sięgnął po 5kg hantle, które podniósł po pięć razy, o dziwo, swobodnie (5, 48) czując się prawie tak silny, jak nigdy dotąd. Dobrze. Mógł ćwiczenia zakończyć pompkami w ilości 10ciu, bo tylko tyle miał siły (3, 57).
I poszedł do celi, bo to już był czas.

/zt



Zobacz profil autora

15 Re: Niewielka siłownia on Czw 06 Sie 2015, 20:19

// Przed pracą,poranek po śniadaniu 28.01.14
Rzuty

Mark miał trochę przerwy na siłowni, ale jak mawia wielki guru internetowego pakowania - "Nie ma opierdalania się" i powrócił poćwiczyć.
Na dobry początek przywitał się z maszyną do atlasów na której zrobił 10 powtórzeń na ręce z obciążeniem 45 kg (2 x 61), a na dokładkę 5 pociągnięć nogami z ustawionymi ciężarkami na 40 kg (51). Teraz miał się zmierzyć ze sztangą i na start by nie zerwać sobie czegoś to doczepił do drążka obciążniki 2,5 kg (51), później jedynki zostały zamienione na piątki(56, 61). Przy tych ostatnich Irlandczyk ledwie ciągnął przy drugiej serii - widocznie za mało jeszcze ćwiczył, ale w czasie pobyty tutaj powinien zdążyć zrobić ciało zdolne do puszczania samolotów z żelbetonu.
Będąc jeszcze zmęczonym po wyciskaniu sztangi, postanowił chwycić jego mniejszych braci, czyli hantle. Gdy jeszcze miał jeszcze siły, to zrobił 5 podniesień na każdą rękę dziesięciokilogramowych ciężarków (61), następnie dwa razy tyle powtórzeń z 5kg (51, 41).
Nie czując już swoich rąk, więzień postanowił pobiegać na koniec na bieżni wolnym tempem (69,69,59). Panem Boltem to on nie był, choć powoli ogarniał lepsze tępo. Po wszystkim wziął szybki prysznic i poszedł do czytelni.

z/t



Zobacz profil autora

16 Re: Niewielka siłownia on Sob 08 Sie 2015, 04:24

/ po pracy, 28.01.14 r., początek

Will pojawił się na siłowni, ale nie miał zamiaru siedzieć tutaj godzinami. Krótkie ćwiczenia, żeby jakoś się rozruszać i tyle.
Najpierw Parker wykonał pięćdziesiąt pompek, przy czym parokrotnie odetchnął ciężko, nie mogąc jakoś wygodnie ułożyć dłoni i przez pierwsze pompki parę razy się poprawiał, zaklinając świat i podłoże brudnej siłowni (3, 117). Następnie William przeszedł do rowerka, ażeby znowu przez dziesięć minut jechać pod górkę dość prędko, przy czym zasapał się nieznacznie, aczkolwiek dało się to zauważyć (102). Coś z księgowym gorzej było, ale nie aż tak źle, by zapłakać nad jego losem. Podszedł do atlasu, aby wyćwiczyć ramiona; wykonał przy tym kilka podnoszeń o wadze równej 60kg, poprawiając parę razy uchwyt (3, 117). Parker dźwignął się, rozciągnął raz jeszcze ramiona, potem nogi, by zwiększyć wagę do podnoszenia, którą okazało się 65 kilogramów. Niewiele więcej, ale nadal się liczyło. Zajął miejsce i tym razem zrobił kilka podnoszeń nogami (5, 80).
Ostatecznie zrobił trzydzieści pompek (30 pompek, bez kostek) i poszedł dalej.

/zt



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

17 Re: Niewielka siłownia on Nie 09 Sie 2015, 12:16

29.01.14, wieczór --->

Po skończeniu swojej zmiany, Tyrsen pojawił się na siłowni. Zamierzał trochę poćwiczyć jak to miał w zwyczaju. Czuł się wyśmienicie i jego siła, kondycja i wytrzymałość z pewnością była większa niż przed trafieniem do więzienia. Prawda jest taka, że nie dbał o siebie na wolności i bardzo rzadko bywał na siłowni, czy nawet robił głupie pompki. Teraz, z braku lepszego zajęcie był niemalże zmuszony tutaj przebywać. Chociaż nie wszyscy w więzieniu praktykowali ćwiczenia. Niektórzy po prostu cwaniakowali z myślą, że pięciu na jednego to bardzo sprawiedliwy układ w walce.
Tyrsen padł więc na ziemię i zrobił 10 pompek, (52) a po chwili powstał i chwycił za hantle o masie pięciu kilo każdy i popodnosił je po dziesięć razy na rękę. (42, 47) No, kiedyś miałby z tym problem.
Aby nie zaniedbać nóg i nie wyglądać jak szczypior, Patrick usiadł na atlas i przećwiczył nogi na ciężarkach o łącznej masie czterdziestu kilo, (47) a następnie wszedł na bieżnię i biegł wolnym tempem przez dziesięć minut. (72) No, czyli dzień treningowy zaliczony. Zadowolony z siebie Tyrsen wyszedł z sali i poszedł pod prysznice, a potem prawdopodobnie do swojej celi.

/zt



Zobacz profil autora

18 Re: Niewielka siłownia on Nie 09 Sie 2015, 23:54

//Wieczór, 29.01.14
Rzuty

Kolejny dzień regularnego treningu jeszcze nie dał widocznych efektów, ale nie od razu rzeźbę zbudowano. Lata opierdalania się dawały o sobie we znaki, ale od czego jest wolny czas więzieniu jak nie do tego. Po za tym, Mark liczył na to, że z wyglądem faceta, który potrafi odgryźć łeb z kawałkiem tułowia będzie miał spokój od innych współwięźniów.
Najpierw rzucił ręcznik na ławkę do wyciskania i zamocował po 2,5 kilograma na każdym końcu gryfu i podniósł go 5 razy(51), później zamienił ciężarki na pięciokilowe, które uniósł dziesięciokrotnie (56, 61). Następnie zaczął ćwiczenia na ulubionym atlasie na którym miał zamiar porobić nogi, by co najmniej śmiesznie nie wyglądać i tak zamocował bolec na ciężarek z napisem "40 kg" podnosząc go 5 raz nogami (46), po czym podniósł sobie poprzeczkę o 5 kilo, robiąc 2 takie serie (2 x 61). Potem nastał czas na pompki, których osobiście nie lubił Irlandczyk, bo to marnowanie czasu na siłowni, ale jednocześnie tylko tutaj mógł je robić, bo od razu po ćwiczeniach miał prawo do prysznicu. Zrobił 2 serie po 10 pompek (64 x 2) oraz po krótkiej przerwie 1 serie z 20 powtórzeniami (74). Na sam koniec przypadła znów bieżnia, która pozwalała rozwijać równie ważną kondycję, więc Neil pobiegał wolnym tempem przez 30 minut (59, 2 x 64) i tym samym skończył doskonalenie swego ciała. Gdyby posiedział jeszcze dłużej to straciłby czas poświęcony na mycie, a mało kto lubi iść spać spocony jak komandos po nocnych manewrach.

z/t



Zobacz profil autora

19 Re: Niewielka siłownia on Pon 10 Sie 2015, 14:56

27.01, popołudnie, po spotkaniu z Ritą w sali do widzeń intymnych

Koksu miał wiele do przemyślenia. A także zrobienia. No i... był sfrustrowany. Nie dość, że musiała przyjść do niego akurat ONA, to jeszcze, no... jednak liczył na coś, nie? "Koledzy" go ponastawiali na coś specjalnego. Na coś, dzięki czemu zyska szacunek, opowiadając o tym, na ile sposobów brał jakąkolwiek laskę (mogła być nawet gruba i pryszczata, ale ważne, by... no, była laską). A tu? Nic!
Wlazł na siłownię, od razu zabierając się za ćwiczenia. Może nawet w jego żołądku brzęczały radośnie fiolki z narkotykami. Może.
Usiadł na rowerek, zaczynając od szybkiego tempa (100), by potem jechać pod górkę (110), ale pedałował, pedałował i tak jakoś super pedałował, że zaraz wjechał pod tą górkę. Ale tak się jakoś umęczył na tym małym rowerku...! To się zdenerwował, zlazł z rowerka, powstrzymując się, co by go nie kopnąć i nie rzucić na ścianę (ostatnio za to siedział w izolatce i od tego czasu chodzi na siłownię z przyzwoitką), po czym zabrał się za pompki. Padł na ziemię, by wykonać błyskawicznym tempem 30 pompek (85+20=105), tak na rozgrzewkę, po czym zabrał się za swoje ulubione hantelki. Podniósł te po 30 kg i bez problemu je do siebie przyciskał, jak mamusię (100), ale to nie było dla niego wyzwaniem, więc wziął te, które mają po 50 kg. Czerwieniejąc, napiął się i również bez większych starań (115) sobie je popodnosił. Zaraz go jednak coś przycisnęło... więc czym prędzej czymchnął do celi.

/zt cela



Zobacz profil autora

20 Re: Niewielka siłownia on Pon 10 Sie 2015, 16:27

31.01.14, południe --->

Tyrsen pojawił się na południowych ćwiczeniach i od razu ciężko zabrał się do roboty, robiąc od razu dziesięć pompek. (52) Po chwili wziął w dłonie ciężarki czterokilowe i podniósł je po dziesięć razy na rękę. (37, 37)
Może za parę dni spróbuje z większymi ciężarami? (o ile zostaną mu przyznane punkty za poprzednie ćwiczenia) Póki co jednak przesiadł się na atlas i zajął się podnoszeniem ciężaru o masie czterdziestu kilogramów (42) około pięciu razy. Gdy skończył tą krótką sesję treningową, zrobił jeszcze kolejne dziesięć pompek (57) i wyszedł z sali. No, nie był jakoś wybitnie zmęczony ale takie ćwiczenia często dawały w kość dopiero na następny dzień. Coś dawno nie miał zakwasów...

/zt



Zobacz profil autora

21 Re: Niewielka siłownia on Pon 10 Sie 2015, 21:19

// 31.01.14 rani
Rzuty

Po kilku dniach niełatwego trening czuł zmęczenie materiału, więc dziś nie miał zamiaru zbytnio się nadwyrężać. Chwycił hantle 4 kg i podniósł je z 5 razy (36), później usiadł na atlasie i porobił pięć podniesień z obciążeniem 45 kilogramów (61). Gdy mięśnie oraz części ciała krzyczało "dość" Irlandczyk nie posłuchał się i mówił sobie "jeszcze nie", po czym padł na ziemię, ale nie ze zmęczenia tylko po by zrobić 20 pompek (79) i może jeszcze trochę, a zrobi ich więcej. Później nastała chwila dla bieżni, gdzie pochodził na niej 10 minut (54). Na jakiś czas Mark będzie miał dosyć, ale w końcu czego się nie robi by nie wyglądać jak jakieś chucherko, które łatwo daje dupę pod prysznicem.

z/t



Zobacz profil autora

22 Re: Niewielka siłownia on Czw 13 Sie 2015, 23:53

02.02.14, popołudnie --->

Patrick po obiedzie udał się na zdrowotną sesję z siłownią w ramach wspomożenia trawienie. Musiał przyznać - ostatnio męczyły go okropne gazy. Młody Dalton chyba nie mógł z nim w celi wytrzymać, ale cóż... nic nie mówił. A może z zapachu umarł? Cholera wie.
Tyrsen więc przystąpił do ćwiczeń, rzucił się na ziemię i od razu zrobił pięć pompek (47) w ramach rozgrzewki i zwyczajowo ruszył po hantle pięciokilowe, które bez trudu uniósł dziesięć razy na każdą rękę. (47, 47) Oczywiście, jeśli chciał uciekać przed swoim przeciwnikiem szybciej niż łania przed tygrysem, musiał także poćwiczyć bieganie. W tym celu wszedł na bieżnię i nastawił średnie tempo, odpowiednie aby poćwiczyć trucht. (72) Biegł tak przez około dziesięć minut, jednak zwolnił i kolejne dziesięć minut spacerował, próbując wyrównać ciśnienie. (67) Po tym jednak stwierdził że jest za stary, nie ma siły i wyszedł z sali, aby pójść sobie w siną dal.
Tak na prawdę był tylko leniwy.

/zt



Zobacz profil autora

23 Re: Niewielka siłownia on Nie 16 Sie 2015, 00:00

// 03.02.14, południe
Rzuty

Już chyba z tydzień lub nawet dwa siedzi w Ariozonie. Czas w więzieniu upływał zupełnie inaczej, trochę jak na wakacjach. Nie wiedział jaki jest dzień tygodnia dopóki nie dadzą mu nowej roboty lub nie nadejdzie jakieś większe święto. Nawet nie orientował się, która godzina bo nie miał zegarka. Na początku go to irytowało, ale w końcu uznał to za niepotrzebne, bowiem wystarczy wie kiedy ma wolne, kiedy ma jeść czy kiedy ma pracować.
Na dobry początek chwycił sztangę z przymocowanymi obciążnikami 2,5 kg (54) i podniósł ją 5 razy. Potem nadeszła kolej na atlasa i po zrobieniu pięciu podniesień z ciężarem 40kg na nogi (49), 45 kg na ręce (64), wskoczył na bieżnie by wolnym tempem (64) pobiegać przez 10 minut. Na koniec padł na ziemię, ale nie po to by odpocząć, lecz by zrobić dwie serie po 20 pompek (74 x2).
Irlandczyk odczuwał już efekty swoich ćwiczeń, a to dopiero początek i choć daleko mu od łysych z bractwa aryjskiego, którym brakuje już szyi, ale możliwe, że poradzi sobie z kilkoma delikwentami spod prysznica. Jednak dziś nie miał okazji sprawdzić tego, bo koledzy najwidoczniej też nie mieli już siły po treningu i nie figle im w głowie.

z/t



Zobacz profil autora

24 Re: Niewielka siłownia on Czw 20 Sie 2015, 12:48

/ 7.02.14 r., przed pracą

William pojawił się na siłowni, co nikogo nie powinno dziwić. Po wykonanej pracy trzeba było jakoś odreagować.
Sięgnął po 10kg hantle, pięć razy podnosząc je najpierw na prawej, a potem na lewej ręce (1, 63). William chwilę odczekał, a następnie powtórzył ćwiczenie z hantlami, tym razem sięgając po te, których waga wynosiła 15kg. Po pięć podnoszeń na jedną rękę (3, 73). Parker przeszedł do rowerka, na którym zaczął jechać jak najszybciej mógł, pod górkę. Nie miał z tym żadnego problemu, choć parę razy był pewien, że zaraz będzie musiał zmniejszyć prędkość (3, 123). Następnie William wziął się za wykonanie pięćdziesięciu pompek bez żadnego problemu, czując się właściwie... pewniej i miał uczucie, jakby nie był zmęczony - wręcz przeciwnie. Jakby zyskał więcej energii. Księgowy przysiadł do atlasu, najpierw ćwicząc swoje nogi (2, 68) przy wadze sześćdziesiąt. Odetchnął ciężko, rozmasował ramiona, na których skupił następne ćwiczenie (6, 88), przy czym unosił mniej więcej, a raczej równo, 70 kg.
Później się ogarnął i poszedł pracować.

/zt



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach