Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Izolatka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Izolatka on Pon 27 Lip 2015, 19:36

Jedyne miejsce, w którym na pewno będziesz czuć się odosobniony. A czasem: bezpieczny. Choć w więzieniu nic nie jest gwarantem.
Niewielkie pomieszczenie mieszczące pryczę oraz klop, którego dawno nikt nie czyścił. Zamykane na zabudowane drzwi, które posiadają jedynie mały witrażyk na górze, by strażnik mógł patrzeć co się dzieje w celi, oraz szufladkę przy ziemi, przez którą podawane jest jedzenie.

Zobacz profil autora

2 Re: Izolatka on Pon 17 Sie 2015, 10:35

// 04.02.14

Tak oto Markus Jonathan David Neil zaliczył w końcu pierwszą nockę w izolatce. Choć niezasłużenie, ale w końcu mógł odhaczyć pobyt tutaj z listy "Atrakcje i zabawy w arizońskim więzieniu". Myślał trochę nad sprawą C60, ale też był w sumie ciekaw czy na serio brodacz odgryzł tamtemu kolesiowi faję. Zarazem to wyrok śmierci, ale również gwarant, że nikt inny nie zachcę lodzika od niego.



Zobacz profil autora

3 Re: Izolatka on Wto 18 Sie 2015, 16:01

// 05.02.2014

Mark na obiad dostał dziś spleśniałą mortadelę i kwaśne ziemniaki.

Zobacz profil autora

4 Re: Izolatka on Wto 18 Sie 2015, 19:31

// 05.02.14
RZUTY

Więzień nudził się jak diabli w izolatce, a ogólny smród, brud i ubóstwo nie pomagała w tej sytuacji. Jednym jasnym promyczkiem w tej sytuacji to klapa na jedzenie przez które czasem mignie światło. Dzisiejszy obiad mógł być - zwłaszcza ziemniaki, ale brakowało mleka, wtedy by mógł siedzieć tutaj nawet tydzień dłużej. Przez chwilę zastanawiał się nawet nad podkopem, ale poczeka z tym planem, aż darzą mu zupę - widelcem trudno się kopie.
Po jedzonku, trzeba było się czymś zająć, więc Mark postanowił porobić pompki, bo w końcu trzeba dbać o formę. Zrobił 6 serii po 10 pompek (wszystkie rzuty poniżej 70, ale więcej niż 50) i tak zmęczony poleżał chwilę na ziemi. Była w miarę chłodna, ale capiła i kleiła się - nie wnikał co to za płyny były.
Siedząc tak po ciemaku, bez zegarka w dłoni czy innego sposobu odmierzania czasu, czuł się jak bohater z książek "Kolej szynowa 2033". Pozbawiony wiedzy na temat czy iść spać czy już wstawać na śniadanie czuł, że jego mały światek stał się nagle tak wielki i bezkresny. Jeszcze ta cisza - chyba to go najbardziej dobijało. Nie mógł spać spokojnie, gdy nie słyszał świata. Nawet w sumie tęsknił za tym dupkiem, który śpiewał na bloku jakieś kretyńskie piosenki.



Zobacz profil autora

5 Re: Izolatka on Sro 19 Sie 2015, 13:58

// 06.08.2013

Dziś Mark mógł zasmakować w rozgotowanym ryżu i zimnej herbacie.

Zobacz profil autora

6 Re: Izolatka on Sro 19 Sie 2015, 22:23

/ 06.08.15

RZUTY

-Mniam.-zawołał entuzjastycznie Mark widząc coś bardziej zjadliwego. Ryż i herbata - teraz poczuł się jakby znów mieszkał z Jacobem - szalone czasy, które przeminęły tak szybko jak ten błysk przyjemnego światła zza klapy. Czy tęsknił za takimi pierdołami z przeszłości ? Trudno powiedzieć, bo teraz nawet głupie słońce to radość porównywalna do wygranej 100 euro w zdrapce. W sumie też dużo dałby za jakiś zegarek czy inne gówno do mierzenia czasu. Kiedyś podobno zrobiono eksperyment, że zamknęli faceta w pokoju bez okien i zegarów, po czym patrzyli co się z nim dzieje. Wedle artykułu, dostał pierdolca po tygodniu czy dwóch. U Marka nie jest jeszcze tak beznadziejnie, jak u tamtego gościa. Liczył sobie długość kary przez ilość dostawanych posiłków, a wedle nich zostało 5 dni, choć kto wie - może wcześniej wypuszczą go.
Jednak nie czas i miejsce były na dalsze rozmyślenia - była pora treningu. Dziś się czuł lepiej, więc zrobił 5 serii po 20 pompek (2x73 i 3x78) i jedna seria z dziesięcioma (58), a wszytko to w akompaniamencie wygwizdanej piosenki Ink Spots- Maybe. Uwielbiał stare kawałki, ich melodię, głos wokalistów bez jakiegoś audiotiuna czy innych loud warów no i tekst piosenek, który nie obfituję w przekleństwa albo sex, choć wiadomo - z tym co kiedyś śpiewano było różnie i na pewno znajdą się takie, które gloryfikują wolność relacji damsko-męskich.



Zobacz profil autora

7 Re: Izolatka on Czw 20 Sie 2015, 13:18

/ 07.02.2014

Dziś na obiad - zupa ze zlewek z całego tygodnia! Zimna.

Zobacz profil autora

8 Re: Izolatka on Czw 20 Sie 2015, 21:59

/ 07.02.14
RZUTY

Dzisiejsza zupa dnia była mieszanką bulionu, pomidorowej i może jeszcze jakiejś ostrej, pseudomeksykańskiej. Trudno było stwierdzić, bowiem mieszanka smaków zabijała bądź wzmacniała odczucia. Kawałki fasoli, kukurydzy, pomidorów i pietruszki nie pomagały w identyfikacji mieszaniny. Mimo tego zjadł to ze smakiem, bowiem nic nie jest straszne dla kogoś kto potrafił zjeść gorszę rzeczy.
Jak zwykle po posiłku musiał po pompować- miał nadzieje, że to uchroni przed szaleństwem w samotności, odciętym od wszelkich bodźców ze świata. Dzisiejsze danie nie dało siły Irlandczykowi bo ten zrobił tylko 3 serie po 20 pompek (3 x 84), później tylko tyle samo serii, ale z dziesięcioma powtórzeniami.
Gdy zmęczony położył się na łóżku, zaczął myśleć nad sprawą C60 - czuł, że wcześniej był na dobrym tropię, ale teraz powoli gubił go. Może faktycznie chodziło o tą cele, bo nic innego nie pasowało, ale nie wiedział jak ugryźć ten problem. Ma jeszcze kilka dni na przemyślenia, później pogada o tym z Willem.



Zobacz profil autora

9 Re: Izolatka on Sob 22 Sie 2015, 10:20

// 08.02.2014

Menu na dziś - gotowany kurczak w gumiastej skórce i sucha marchewka!

Zobacz profil autora

10 Re: Izolatka on Sob 22 Sie 2015, 23:08

/ 08.02.14

Nastała już pora czwartego karmienia i najwidoczniej jego modlitwy o kurczaka zostały wysłuchane. Miał ostatnio chrapkę na kawałek białego mięska, nawet w takiej formię. Zjadał powoli kawałki drobiu, zagryzając je podłużnymi kawałkami marchewki, która najwidoczniej pełniła rolę zapychacza zamiast chleba czy ziemniaków. Mark mając tutaj czas na przemyślenia stwierdził, że posiłki mimo swej formy są bardzo zbilansowane oraz ma wiele czasu wolnego, więc można raz na jakiś czas wpaść do tego pokoju by poćwiczyć. Może nie ma tutaj tak dobrej siłowni jak za drzwiami, ale na pewno da się coś wymyślić po za pompkami, jeśli ma się odrobinę chęci i przeszmuglowanych gratów.
Po skończonym posiłku, oddał miskę ze sztućcami i zaczął szykować się do treningu. Ściągnął górę pomarańczowego kombinezonu, by być w samym podkoszulku i zaczął ćwiczyć.
Dzisiejszy wynik pompek nie urywał pewnej części ciała - 2 serie po 20 pompek (74,79) i później wyrobił 4 razy po dziesięć pompek, z kilkuminutowymi przerwami między każdą dziesiątką.
Po tym wszystkim leżał w łóżku i myślał o pierdołach. Mimo tego, że nie miał lustra tutaj czuł, że broda wróciła na swoje prawowite miejsce, a włosy zachodziły mu na oczy i powoli zakrywały szyje. Teraz było chłodno, nawet jak dla niego, więc dodatkowe futro przyda się. Z resztą - czuł się lepiej z większą ilością kłaków.



Zobacz profil autora

11 Re: Izolatka on Nie 23 Sie 2015, 20:24

// 09.08.2014

Dziś dzień starego, zimnego i twardego steka z suchymi ziemniakami.

Zobacz profil autora

12 Re: Izolatka on Pon 24 Sie 2015, 22:57

// 09.08.14
RZUTY

-Dziękuje !-zakrzyknął przez klapę, gdy w końcu skończył zacny posiłek. Liczył, że w końcu usłyszy kogoś głos, dobijała go ta cisza, ale jeśli matematyka była po jego stronie to był jego piąty obiadek, więc jeszcze jeden lub dwa takie posiłki i wychodzi. Może to i dobrze- za dużo czasu na przemyślenia jest dość dołujące, a szczególnie te o własnym życiu. Jednak nie pora było na smucenie się ludzką egzystencją, bowiem po obiedzie zawsze jest pora na pompowanie.
Steak i ziemniaczki dały siłę na 4 serie po 20 pompek (2x 74, 79, 84), potem jeszcze z dwa razy porobił po 10 pompek, by wrócić po tym na pryczę. Leżąc tak sobie wsłuchiwał się w dźwięk płynącej wody, którym był już katowany od kilku dni, więc by go zagłuszyć zaczął nucić Billie Holiday- Crazy He Calls Me. Klasyk jazzu i na dodatek bardzo ładnie współgrał z rykiem brudnej wody z rur albo przynajmniej tak myślał Mark śpiewając sobie. Teraz rozumiał tego debila co śpiewał w nocy, co nie zmienia faktu, że jeśli raz ktoś będzie zakłócał noc w celi to wybiję zęby.



Zobacz profil autora

13 Re: Izolatka on Wto 25 Sie 2015, 12:16

/ 10.02.2014

Dziś na obiad stary hotdog w mokrej, spleśniałej bułce. Bez sosów.

Zobacz profil autora

14 Re: Izolatka on Sro 26 Sie 2015, 00:00

// 10.02.14
RZUTY

-Jebana Hamburgeryka.- rzucił po irlandzku ,niczym w domu u starszych, gdy zobaczył bułkę. No faktycznie by chociaż musztardę dali. W końcu jednak zjadł go- to co go nie zabije to wzmocni. Oby to był jego ostatni posiłek - jutro będzie siódmy dzień jak tutaj gnije pośród brudnych murów izolatki. Tęsknił za świeżym powietrzem, słońcem, dźwiękami świata, a nawet innymi ludźmi, lecz głównie chciał stąd wyjść bo nudził się.
Ćwiczenia jak zwykle poszły wyśmienicie - 4 serie po 20 pompek (74, 79, 79,84) z kilkoma minutami między kolejną serią, po czym jeszcze z dwa razy zrobił po 10 pompek. Resztę dnia mógł poświęcić na dywagacjach a propos systemu więziennictwa i ogólnej prawości.



Zobacz profil autora

15 Re: Izolatka on Sro 26 Sie 2015, 10:53

// 11.02.2014

Dziś, zamiast obiadu, Mark poczuł smak wolności... no, nie całkiem. Po prostu wyszedł z izolatki.

Zobacz profil autora

16 Re: Izolatka on Sro 26 Sie 2015, 20:24

/ 11.02.14

Nareszcie upragniona wolność, Mark na początku zasłaniał ręką i mrużył oczy na nawał światłą który wlał się do izolatki. Po chwili aklimatyzacji, podszedł do drzwi gdzie strażnik wywalił go i po sprawdzeniu puścił do reszty kompleksu by się nacieszył odrobiną wolności w tej niewoli.

z/t



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Similar topics

-

» Izolatka

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach