Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Małe złomowisko

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 4]

1 Małe złomowisko on Czw 07 Sie 2014, 11:02

First topic message reminder :

Jeśli ktoś skasuje ci auto, albo ukradnie i przerobi na części – wiedz, że to tu znajdziesz resztki swojej maski czy felg. Złomowisko współpracuje na stałe z warsztatem samochodowym, a to znaczy, ze miejsce te często gości Świętych z Arizony. Kto wie, może nie wszystkie części składowane na tym niewielkim podwórku znalazły się tu legalnie? Złomowisko ogrodzone jest płotem z siatki, przy bramie wjazdowej znajduje się niewielki budynek w którym urzęduje kierownik – Mały Henry. Ten niski, krępy mężczyzna w sile wieku zarządza tym małym królestwem. On decyduje o sprzedaży, skupie i oczywiście – o wszelakim, mieleniu, niszczeniu i zgniataniu!

Na złomowisku można znaleźć kilka ciekawych rzeczy, które można wykorzystać w grze lub sprzedać.


  1. Najpierw należy WYBRAĆ PRÓG MNOŻNIKA, KTÓRY CHCEMY PRZEKROCZYĆ.
  2. Po wybraniu progu rzucamy kostka na SPOSTRZEGAWCZOŚĆ. Wynik rzutu podstawiamy pod wzór: Cecha + k6 * 5 > X
  3. By znaleźć fanta należy uzyskać wynik większy niż poziom trudności, który wybraliśmy.
  4. Poniżej lista fantów wraz z progami trudności:


Poziom trudnościFanty
20klucz francuski
302 metry drutu kolczastego
40zestaw śrubokrętów różnej wielkości
50dobrej jakości łom
60używana (ale działająca) spawarka
80działająca wiertarka
100działający akumulator
120działająca lutownica
150działająca kątówka
170pilarka łańcuchowa 



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Nie 30 Lis 2014, 13:11, w całości zmieniany 2 razy

Zobacz profil autora

26 Re: Małe złomowisko on Sro 19 Lis 2014, 14:45

Pick up nr 1. Mnożnik na spostrzegawczość, jeśli przekroczysz:


20 - znajdujesz naboje
30 - znajdujesz paczkę naboi i działkę kokainy
40 - znajdujesz glocka, działkę kokainy i środki przeciwbólowe
50 - znajdujesz glocka, działkę kokainy i środki przeciwbólowe, plus 400$


Możecie rucać oboje

Zobacz profil autora

27 Re: Małe złomowisko on Sro 19 Lis 2014, 14:50

11+6*5=41

- No miałeś rację - rzuciłem wyjmując spod siedzenia Glocka kokainę i jakieś prochy.
- Myślisz że pojawia się znowu ten cały Gang P? - zapytałem grzebiąc dalej.
- Claus ty masz żonę? - zapytałem mimochodem. Jakoś kojarzył mi się ze sklepu a do domu mu przez okna nie zaglądałem.



Zobacz profil autora

28 Re: Małe złomowisko on Sro 19 Lis 2014, 14:55

35

W takim razie, jeśli każdy coś znajduje, to czarnuch wynalazł paczkę naboi i działkę kokainy. Skrzywił się.
-Co z tym robimy?-mruknął, wskazując na trzymaną przez rękawicę torebkę z białym proszkiem.
Wzruszył ramionami.
-To zależy... jeśli bardzo liczą na ten teren, to mogą spróbować znowu...-powiedział, wyczołgując się powoli spod siedzeń.
Wciągnął ciężko powietrze i wypuścił z westchnięciem.
-Rozwiodłem się. Ale mam trzy piękne córy.-powiedział, gotów zaraz wyciągnąć portfel i pokazać mu zdjęcia - w końcu był dumny z tego, co spłodził!-Ale żadna dla ciebie, Salinas!-ostrzegł od razu.



Zobacz profil autora

29 Re: Małe złomowisko on Sro 19 Lis 2014, 15:07

Pick up nr 2. Mnożnik na spostrzegawczość, jeśli przekroczysz:

20 - znajdujesz naboje i mapę okolic Old Whiskey
30 - znajdujesz paczkę naboi i Uzi
40 - znajdujesz Uzi i 400$
50 - znajdujesz Uzi, działkę kokainy, plus 500$

Możecie rucać oboje

Zobacz profil autora

30 Re: Małe złomowisko on Sro 19 Lis 2014, 15:11

11+3*5=26

- Kokę spłuczemy w kiblu - rzuciłem bez zastanowienia, chyba ze będzie więcej - ooo albo komuś się podrzuci może dla M&Msa podobno wyszedł.
- Dobra idziemy do drugiego... - zacząłem grzebać w kolejnym - córki masz? Oooo a tam nie dla mnie tak pytam, pewnie stare już - rzuciłem z uśmiechem.
- A masz zdjęcie? Mapa - mruknąłem.



Zobacz profil autora

31 Re: Małe złomowisko on Sro 19 Lis 2014, 15:19

30

Wzruszył ramionami.
-Do niczego innego to się nie nadaje.-mruknął z odrazą.-Nie wiem, czy da się złapać drugi raz na to samo...-powiedział, choć... hehe, byłoby śmiesznie, gdyby się udało!
-Ja ci dam stare, Salinas!-warknął, dając mu w łeb.-Najmłodsza ma 9 lat. Najstarsza 23.-powiedział, dalej nachmurzony.
Wyciągnął portfel i pokazał zdjęcia swoich pięknych słoneczek - drobnej, szczerbatej i szeroko uśmiechniętej Birdie, Evangelii, która oprócz braku kształtów podkreślała swoją chłopięcą urodę krótką fryzurę i nawet ze zdjęcia od niej krzyczało: LEEEESBA! oraz kobiecej (IKWIM) Carmality, która kompletnie nie przypominała swojej młodszej siostry.
W drugim pick up'ie Claus nie znalazł nic poza kolejną paczką naboi i... mapą okolic OW! Schował zdobycze do wypchanych już kieszeni. No, no. Można było się przy takim sprzątaniu obłowić... gdyby tylko się otworzyło szerzej oczy!



Zobacz profil autora

32 Re: Małe złomowisko on Sro 19 Lis 2014, 15:25

Pick up nr 3. Mnożnik na spostrzegawczość, jeśli przekroczysz:

20 - glock i naboje
30 - znajdujesz paczkę naboi i Uzi
40 - znajdujesz Uzi i 400$
50 - znajdujesz Uzi, działkę kokainy, plus 500$

Możecie rucać oboje

Zobacz profil autora

33 Re: Małe złomowisko on Czw 20 Lis 2014, 08:42

11+5*4=31

- Do głupek - mruknąłem, chociaż wiedziałem że nie taki głupi ten cały M&Ms, a przynajmniej miał plecy i dobre znajomości.
- Uuuu dwadzieścia trzy - rzuciłem przyglądając się zdjęciu - a ma chłopaka? Wiesz w dzisiejszych czasach tyle tego dziadostwa że ciężko o dobrą partie... - dodałem z rozbawieniem - ... a wiesz taki mechanik fach pewny, kasa zawsze spłynie, jak nie z warsztatu to dodatkowej roboty, są jakieś oszczędności, mógłbym pójść na randkę, no i znasz mnie takiego zięcia to by każdy chciał mieć - wypiąłem dumnie pierś i uśmiechnąłem się szczerze.
Potem zabrałem się za szukanie.
- Patrz! - wyciągnąłem spod siedzenia Uzi i naboje, gęba cieszyła mi się jeszcze bardziej - to co kiedy wieczorek zapoznawczy?



Zobacz profil autora

34 Re: Małe złomowisko on Czw 20 Lis 2014, 11:15

Claus się skrzywił.
-Na pewno pajac. Ale sprytny.-mruknął, nie będąc z tego faktu zbytnio zadowolony.
Dziadek zamknął z plaskiem portfel i rzucił ostrzegawcze spojrzenie Maro.
-Nie ma. I nie ma mowy, byś zajął to miejsce.-warknął.-Moje córeczki są nietykalne. Wbić ci to do głowy?-zapytał, gotów znowu strzelić go w ten głupi łeb.
Auguste pewnie życzyłby sobie na przykład takiego pastora na zięcia - nie narzekałby wtedy jak Sue na taką parę dla swojej perełki!
On za to znalazł uzi i kasę.
-Hoho, mówiłem, że warto przejrzeć-zawołał, zadowolony.
Znowu się wkurzył, gdy mechanik nie chciał odpuścić.
-Ty się lepiej zajmij robotą.-poradził mu, wychodząc z samochodu.

45



Zobacz profil autora

35 Re: Małe złomowisko on Czw 20 Lis 2014, 12:38

- Dobra toż żartowałem - mruknąłem, obrażalski Claus - dobra pakujemy wozy do niszczarki.
Rzuciłem, już ja sobie poradzę by spotkać się z córunią tatunia.
- No dobre fanty... Claus a wiesz że myślałem żeby ostać pastorem - dodałem z uśmiechem wchodząc do dźwiga - może dna zawał nie pyknie, tak swoją drogą to ruchawy ten Claus.



Zobacz profil autora

36 Re: Małe złomowisko on Czw 20 Lis 2014, 12:56

Claus burknął coś pod nosem i zabrał się z Maro do roboty. Przecież dobrze wiedział ile lasek obracał meksykanin! Jego córeczki były czarnymi księżniczkami - nie da nikomu ich zbeszcześcić!
-Pastorem?-zdziwił się.-A coś ty, kościół zmienił?-fuknął.
Co ten Salinas znowu kombinował...?
No i pewnie, że były wojskowy był ruchawy! A jaki miał być!



Zobacz profil autora

37 Re: Małe złomowisko on Czw 20 Lis 2014, 13:06

- Podobno na pastora panny lecą - rzuciłem, chociaż nie wiem czy słyszał ponieważ pierwszy pickup lądował w zgniatarce. Ah co za siła sprasować tam M&Msa to by było coś. Nawet by nikt go nie znalazł.
Gdy maszyna pracowała wyskoczył z dzwigu i podszedłem do Clausa, klepnąłem go po ramieniu.
- Żartowałem, szanuję ciebie i twoje córki, pukać twoje córki to jak pukać twoją żonę... Po prostu nie wypada... - zamyślił się - ale wiesz jakbyś zmienił zdanie... lepiej żeby to zrobił swój niż jakiś mizerny i garbaty chłystek z rozwiązanymi sznurówkami.



Zobacz profil autora

38 Re: Małe złomowisko on Czw 20 Lis 2014, 13:20

-Na mundurowych też.-odparł z głupawym uśmieszkiem, ale tego pewnie Maro już nie usłyszał.
Bo myślicie, że czemu Claus się ustatkował dopiero po odejściu z wojska?...
Gdy Maro do niego podszedł, początkowo zmierzył go surowym wzrokiem. Dopiero po chwili roześmiał się serdecznie i objął go po męsku ramieniem, klepiąc po plecach. Już miał coś powiedzieć, ale mechanik postanowił dodać jeszcze trzy grosze.
-Dobra, dobra....-mruknął ponuro.-Zostańmy przy tej pierwszej wersji.
-A ty dalej moczysz w czym popadnie czy zostaniesz w końcu przy jednej na dłużej?



Zobacz profil autora

39 Re: Małe złomowisko on Czw 20 Lis 2014, 13:44

Gdy z pierwszego Pickupa został tylko kostka Maro zabrał się za pakowanie drugiego. Gdy Claus go objął ramieniem poczuł się naprawdę swojo, dawno się tak nie czuł. Miły facet z tego Clausa. Szkoda ze nic nie dodał.
- Mocze to złe słowo Claus ja poszukuję - wyszczerzył zęby - moczyć można gacie.
- Ja się delektuję płatkami róż, spijam z nich kropelki rosy, do jak delektowanie się ciepłą czekoladą w mroźny poranek - spojrzał na Clausa czy spoważniał, chyba tak słuchając tego co mu Maro pociska.
- jestem jak Vasco da Gama poszukujący nowego nieodkrytego dziewiczego lądu - uśmiechnął się sam do siebie.
- Dobra koniec pociskania pierdoł, kończymy ten wywód o miłości i ten złom sprzątamy i do domu, bo zony matki i kochanki płaczą - dodałem zabierając się za ostatni samochód.

Gdy uporaliśmy się z ostatnim wozem, pożegnaliśmy się z Henrym i pełną torbą fantów wróciliśmy do swoich domów. Przecie Piknik jutro.

ZT x 2



Zobacz profil autora

40 Re: Małe złomowisko on Nie 30 Lis 2014, 14:07

//początek 03.04.13

Po wielu latach Brody wrócił do swojego ulubionego miejsca z dzieciństwa. To stąd nastoletni Ron zbierał różne fajne fanty typu szyldy Coca-Coli czy po prostu zestaw kluczy do kół, które z drobny zyskiem później sprzedawał. Oczywiście pieniądz z tego starczał jedynie na jakieś nowe szpargały typu komiksy czy słodycze, ale zawsze coś.
Tym razem Roni wpadł tutaj z klasycznych nudów, liczył na to, że znajdzie jakieś fajnie rzeczy nie tyle do sprzedania co po prostu do swojego domu. Zawsze mu się marzyło zrobienie wnętrz u Augusta na swoją modłę - zapchane ściany fajnymi gratami, pokój dzienny jako typowa bawialnia itp. Miał ze sobą pusty plecak, rękawiczki ogrodowe, które wygrzebał z czeluści domu oraz wiarę w dobre łowy na zardzewiałych wodach. Na razie przechadzał się spokojnie pomiędzy hałdami złomu, by wypatrzeć coś fajnego.



Winyle
Zobacz profil autora

41 Re: Małe złomowisko on Nie 30 Lis 2014, 14:13

// z motelu Rosie 03.04.2013

A cóż ciekawego mógł znaleźć Ron? A no toż pewnie, że jakże świetną i oddana mu pracownicę. Jako, że w Rosie i tak jest syf, kiła i mogiła to kilka rzeczy by można było tam zanieść. Zrobić z jakiś szpargałów stolik, czy coś. Kobieta ze hotelowych znalezisk. Ubrana w spodnie i koszulkę z krótkim rękawem, oraz oczywiście gumowymi grubymi rękawiczkami poszła podbić złomowisko. Od razu zauważyła człowieka bez nosa, potocznie znanego jako Rona.
- Hej! - pomachała mu żółtą rękawiczką.



Zobacz profil autora

42 Re: Małe złomowisko on Nie 30 Lis 2014, 14:31

Słysząc głos Morgan, jego wewnętrzne ja krzyknęło "Kuuuuuuuuuuuuuurwa !", po czym zamknęło się. Brody odmachał jedynie i dalej przeczesywał wysypisko w poszukiwaniu fantów.
Ciekawe czego ona chciała od niego ? Hajsu ? Przysług ? Może zrozumienia, którego nie dostanie po swoich częstych podkreśleniach jaka ona jest anty wobec nich wszystkich.



Winyle
Zobacz profil autora

43 Re: Małe złomowisko on Nie 30 Lis 2014, 14:37

Oj naprawdę jest tak źle? Przynajmniej jej odmachał, a to było najważniejsze. Nie zależało jej wcale na ich sympatii, chociaż Ron nie był, aż taki zły. Morgan się odwróciła, i też rozpoczęła poszukiwania. Co jak co, ale musi wracać szybko do motelu, bo ją jeszcze koksiu złapie. Jej życie to jak jakaś śmieszna kreskówka.



Zobacz profil autora

44 Re: Małe złomowisko on Nie 30 Lis 2014, 17:51

wynik<50

Brody przeczesując złomowisko nie znalazł nic ciekawego po za gruzem oraz zardzewiałymi puszkami. To już nie było to samo złomowisko, gdzie można było wygrzebać coś dobrego. Teraz pewnie bandy szabrujących żuli wybierały co lepsze by zapić smutki.

[kolejny próg 30]



Winyle
Zobacz profil autora

45 Re: Małe złomowisko on Nie 30 Lis 2014, 17:56

10+4*5= 30
Śrubokręty, śrubokręty - powtarzała sobie w głowie. Przemierzała aleje złomowiska i szukała cholernych śrubokrętów. Jednak nic nie była w stanie znaleźć. A właśnie one się bu przydały do naprawy suszarki. Westchnęła i spojrzała na kupie złomu przed sobą. Mimo tego że próbowała znaleźć śrubokręty, to nie dała rady ich zobaczyć.
- A ty czego szukasz? - spytała się Rona, bo akurat obok niego przechodziła.



Zobacz profil autora

46 Re: Małe złomowisko on Nie 30 Lis 2014, 21:37

-Kilku rzeczy...-powiedział enigmatycznie przekopując jakąś stertę gratów. W sumie sam nie wiedział co, ale cokolwiek tu znajdzie, to użyje do czegoś np: spuszczenia komuś bencków.

Znów 30



Winyle
Zobacz profil autora

47 Re: Małe złomowisko on Nie 30 Lis 2014, 21:45

10+5= 15

Morgan machnęła na jego odpowiedź ręką dalej szukając śrubokrętów. Jednak po długich poszukiwaniach westchnęła głośno z rezygnacją.
- Niestety nie znajdziesz tutaj machiny wciągająca wszystkich wkurzających ludzi z Rosie. - powiedziała filozoficznie po jakimś czasie. Chociaż z drugiej strony się rozmarzyła, po czym zaśmiała. Tak to dość dziwne.
- Wyobraziłam sobie czarną dziurę wciągającą Skittlesa, a najśmieszniejsze w nim byłoby to, że i tak by go nie było widać! - po czym znowu parsknęła śmiechem. Miała dobry humor po raz pierwszy od postrzelenia!



Zobacz profil autora

48 Re: Małe złomowisko on Pon 01 Gru 2014, 19:28

33

Brody nie słyszał Morgan, tylko zaczął grzebać w kupie złomu, w końcu znalazł drewniany kołek na który ktoś nawinął ok.2 metrów drutu kolczastego. Po ostrożnym obejrzeniu znaleziska z obu stron postanowił znaleźć jakieś pudełko i schował szpulę tam, po czym do plecaka. Po chwili doszedł zniszczony, ze schodzącym czerwonym lakierem klucz francuski [pomija tu rzut, bo zdaje automatycznie] - kawał solidnego żelastwa do spuszczania wpierdzielu, choć nie wiadomo czy lepszy od kija.
W końcu, po godzinie, Ronald doszedł do wniosku, że nic ciekawego dziś nie znajdzie i powoli zaczął wracać do domu, oczywiście pożegnał się z Morgan, bo jego wewnętrzny dżentelmen mu nie pozwalał na inne zachowanie.

z/t



Winyle
Zobacz profil autora

49 Re: Małe złomowisko on Pon 01 Gru 2014, 19:34

10+5=15

Morgan mimo długotrwałych poszukiwań nie znalazła śrubokrętów. A Ron nie chciał jej słuchać, więc się więcej nie odezwała. W końcu zmęczona przemierzaniem złomu zrzuciła rękawiczki i pokiwała na do widzenia Ronowi. Więc pożegnała się i poszła do motelu.
<zt>



Zobacz profil autora

50 Re: Małe złomowisko on Sro 08 Kwi 2015, 14:34

/21.07, noc

Miała nieodłączną ze sobą bandanę, którą teraz nałożyła na buźkę. Na głowie miała standardowo kaptur. Przelazła na złomowisko w poszukiwaniu konkretnego przedmiotu. Łomu. Jednak nie było to takie proste. Nie wiedziała gdzie zacząć. Rozejrzała się, ale (3) nie zauważyła niczego podobnego do tego... narzędzia?
Szukała dalej. Polazła i podeszła do jakiegoś stosu, wlazła i zaczęła szukać dalej. Miała szczęście nowicjusza i głupiej, a to combo pomogło jej znaleźć to czego chciała (58). Łom, leżał taki samotny.
- No, mój przyjacielu. Od dziś zawojujemy razem świat. A przynajmniej to miasteczko. heheheheheh! - szepnęła i schowała pod bluzę kawałek metalu. Po czym wyleciała ze złomowiska, by ją stróż nie przylukał.



mroczne brzmienia Mulan
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach