Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom Autumn

Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 20 ... 34  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 34]

1 Dom Autumn on Pon 11 Sie 2014, 00:03

First topic message reminder :

Dom jest niewielki, wybudowany z gotowych materiałów. Ściany są wypełnione gąbką lub styropianem, nie ma tu mowy o porządnej izolacji. Dach często przecieka, w czasie upałów wewnątrz nie da się wytrzymać, a klimatyzacja działa wątpliwie. Podczas chłodniejszych dni robi się naprawdę zimno i trzeba ratować się piecykiem elektrycznym.
Budynek ma tylko jedno piętro. Wewnątrz znajduje się kuchnia i łazienka oraz dwa średniej wielkości pokoje. Dom jest pomalowany na piaskowy kolor.
Na podwórku znajduje się podjazd.

Zobacz profil autora

126 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 13:33

- Co myślałaś? Dlaczego bym nie miał być zadowolony z dziecka? A co to jakiś transformers czy zombi? To dziecko - zamyśliłem się chwilę.
- No i już się zdecydowałaś... Powiedz im że ojciec nie wyraża zgody niech sobie sami zrobią, urodzą albo wezmą z bidula. TO MOJE DZIECKO! - syknąłem przez zęby. Nawet nie myślałem że mnie nabiera, bo po co tu przyjeżdżała by, wróciła by za pół roku jakby było po wszystkim i nic by mi nie wspominała. A teraz?
- Jeśli nie chcesz go wychowywać Ok... Poradzę sobie ale nikomu go nie oddasz...! Rozumiesz?! - spojrzałem dość stanowczo na dziewczynę. Chyba wiem co mógł czuć Baker, był łagodny w stosunku do Betty.



Zobacz profil autora

127 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 13:41

Wolała by zombie. Wiadomo przynajmniej co z takim zrobić. Uciąć głowę i po problemie.
- Nie krzycz na mnie - poprosiła zadziwiająco cicho.
- Mogłam przyjechać po wszystkim, albo wcale ale chciałam zapytać cie o zdanie.. wiec nie krzycz teraz na mnie bo jeszcze nie podjęłam żadnej decyzji- cofnela się o pół kroku.
- Idę po swoje rzeczy - ruszyła do drzwi.




Zobacz profil autora

128 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 13:50

- Dobrze - westchnąłem i co dalej? Trzeba by to jakoś ogarnąć, musiałem się przespać, ucieszyłem się na wieść o dziecku.
- Dobrze - powtórzyłem. Stałem nieruchomo i myślałem, dopiero gdy się cofnęła otworzyłem usta.
- Pójść do sklepu, lodówka jest pusta, teraz to musisz za dwoje - puściłem jej oczko, a potem zlustrowałem spojrzeniem. Wyglądała okrąglej... Hmmmm nawet apetycznie.
Kurwa Maro weź się w garść wczoraj Consuela powiedziała że cię kocha. Jakby wyczuła. Jakby wiedziała że ptaszek przyniesie nowine.



Zobacz profil autora

129 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 13:53

- Muszę chyba znaleźć tu jakaś prace.. - wróciła z wielką torbą swoich rzeczy i postawiła ja na ziemi.
- a co u ciebie? - obrocila się w jego stronę.
- i czy w ogóle chcesz, żebym tu została? Nie popsuje ci to żadnych planów?




Zobacz profil autora

130 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 14:10

- U mnie? - podrapałem się po głowie.
- Moje plany ulegają szybko zmianom i muszę je weryfikować ale dam radę... usiądź... tak chcę abyś została - wcześniej czy później by się dowiedziała. Więc lepiej aby Autumn dowiedziała się ode mnie. Poczekałem aż usiądzie potem sam usiadłem.
- Jestem z Consuelą Ramirez - zamilkłem wpatrując się w Autumn to pewnie będzie gorsze od strzału w pysk.



Zobacz profil autora

131 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 14:24

Po tych kilku miesiącach nabrała do tego dystansu. Przez sekundę popatrzyła na Maro a potem po prostu się roześmiał.
- Pięknie, zajebiście - pokręciła głową z niedowierzaniem.




Zobacz profil autora

132 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 14:28

Zmrużyłem oczy patrząc na nią podejrzliwie.
- tak wyszło no - mruknąłem w końcu - dostała się do świętych i jakoś tak od słowa do słowa.
- nie lubię samotności z resztą powiedziała mi że mnie kocha... - mruknąłem wbijając wzrok w brzuch Autumn.



Zobacz profil autora

133 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 14:58

Przestała się śmiać i oparła się na kanapie z rękami założonymi na brzuchu.
- Trójkąta to z tego raczej nie będzie - prychnela rozbawiona.
- I co? Przecież cie nie zmuszam do bycia ze mną. A ona i tak i tak się dowie więc prędzej czy później. Wiec może lepiej żebyś powiedział jej prędzej. A co z tym dalej będzie.. - wzruszyła ramionami.

Zobacz profil autora

134 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 17:52

Przez chwilę się nawet zastanawiałem jak by taki ów trójkąt wyglądał. Nie był by to równoboczny, ale na pewno był by kąt rozwarty. Uśmiechnąłem się w duchu.
- Zmuszanie mnie do bycia z kimkolwiek i do czegokolwiek nie ma sensu - sięgnąłem po papierosy, wyciągnąłem jednego, włożyłem do ust.
- aaaa - a no i przełożyłem go za ucho. Kobieta ciężarna.
- Powiedz mi... wiesz czy to chłopak czy dziewczyna?



Zobacz profil autora

135 Re: Dom Autumn on Pią 06 Lut 2015, 21:45

- Wiem. I nie zamierzam tego robić przecież - wyciągnęła do niego rękę.
- nie, nie znam płci. Chciałbyś wiedzieć?




Zobacz profil autora

136 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 09:28

- Na długo przyjechałaś w takim razie? - korciło mnie teraz wypić zapalić i puknąć Autumn, no ale przecież obiecałem sobie.
- Nie wiem bez różnicy tak zapytałem, dziecko to dziecko, powiedz mi skąd ten pomysł na oddanie? Przecież jesteś jego matką - tak nurtowało mnie to i zastanawiało.



Zobacz profil autora

137 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 10:19

- Myślałam, że na chwilę. Ale teraz nie mam pojęcia co dalej, skoro ty masz kogoś innego. Chyba nie spodziewałam się, że będziesz chciał dziecka. - opuściła dłoń skoro ja zignorował.
- skąd? No spodziewałam się z wrócę tutaj i mnie wysmiejesz. A sama.. nie wiem czy dam radę - przyznała się do własnej słabości. Niesamowite.




Zobacz profil autora

138 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 10:28

- Nooo yyy no mam, wiesz wyjechałaś... - mruknąłem no co miałem jej powiedzieć, no tak wyszło że to jej osobista fryzjerka. Może po prostu uznałem że dobrze strzyże, a ja lubię dobre strzyżenie. Lubię być łysy a Consuela miała wprawę.
- Czemu miałem cię wyśmiać, no sama sobie tego dziecka nie zrobiłaś... - spojrzałem na nią jakbym się upewniał czy na pewno se sama nie zrobiła, mogła przecież wyskrobać resztki mnie z gumki i se upchać jak nadziewa się pączki, a cholera wie co tym młodym w głowie siedzi.
- Pomogę ci... wiesz nie musimy brać ślubu... ale ci pomogę, mam trochę oszczędności, jakoś będzie.



Zobacz profil autora

139 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 10:37

- wyjechałam ale raczej nie sądziłam, że znajdziesz sobie kogoś na dłużej - wzruszyła ramionami i zaplotła dłonie na widocznym juz brzuszku.
- nie, sama go nie zrobiłam ale miałam ochotę sama go usunąć - westchnęła - ale nie potrafiłam - kolejne wzruszenie ramion.
- w takim razie zacznę szukać tu pracy..

Zobacz profil autora

140 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 10:42

- Nie wiem czy na dłużej czy krócej od po prostu jesteśmy razem - no i ja wzruszyłem ramionami, chyba mi się udzieliło. Trochę niezręcznie się robi.
- Wiesz zapytał bym o robotę dla Ciebie, ale nie wiem czy chcesz cokolwiek mieć wspólnego ze Świętymi - uśmiechnąłem się lekko no bo chce czy nie chce ale wspólne dziecko ma ze Świętym.
- Zostań na trochę, wyjechać można zawsze ale zobaczysz jak będzie - dodał.
- Coś potrzebujesz teraz?



Zobacz profil autora

141 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 11:04

- Zobaczymy co będzie jak się dowie - ściągnęła buty z nóg i wstała.
- Nie. Ani ze świętymi ani z twoją dziewczyną nie chcę mieć nic wspolnego - stwierdziła, przechodząc na chwilę do kuchni gdzie wstawiła wodę na herbatę, z braku innych alternatyw, bo lodówka była pusta. Wrócila do pokoju czekając na zagotowanie się wody.
- Tak. Musialabym chyba odstawić gdzieś motor powoli. I załatwić sobie jakiś samochod. Ale na to mnie na razie nie stać. I iść na zakupy, bo tu nic nie ma, a jestem głodna.




Zobacz profil autora

142 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 11:10

Przytaknąłem tylko głową, to było oczywiste że wolała się trzymać od nich z daleka.
- Co będzie a co ma być? Nic nie będzie - mruknąłem, jakby to dziecko moje było jakąś kulą u nogi. Mogłem się domyślać reakcji Consueli, ale jakoś jak przypomnę sobie nasz pierwszy raz nie pamiętam abym napotkał jakieś dziewicze opory wchodząc tam po raz pierwszy.
- To motocykl możesz u nas w warsztacie, a samochód, no może coś ja ci kupię, mam trochę odłożonego grosza?



Zobacz profil autora

143 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 11:17

- No nie wiem. Chyba nie będzie zadowolona, co? - usiadła znów na kanapie.
- Tak czy siak, postaraj się, żebym tym razem nie straciła włosów - skrzywila się na samo wspomnienie.
- Dobrze. Motocykl do warsztatu w takim razie - pokiwala glową i załozyla rece za oparcie kanapy.
- Kupisz? Jesteś pewien? - zerknęła na niego i po chwili dodała - Chociaż nie będe się kłócić.




Zobacz profil autora

144 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 11:27

- A kto powiedział że będzie... - westchnąłem, no bo w końcu miała rację, żadna by nie była gdyby się dowiedziała że jej chłop ma bobo z inną.
- Nie stracisz... - rzuciłem chociaż tak suma summarum nie wiedziałem co może odbić Ramirez.
- No kupię przecież nie będziesz chodzić piechotą, a zwłaszcza że szukać pracy będziesz - dla ciężarnych podobno ruch to zdrowie, no ale ja tam nie wiedziałem, po prostu mi intuicja podpowiadała, intuicja narratora - coś tam znajdę wyszykuję i już, to nie wielkie pieniądze.



Zobacz profil autora

145 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 11:33

- Dobra - pokiwała głową.
- Idziesz ze mną po zakupy czy wracasz do siebie? - uslyszała pyknięcie elektrycznego czajnika, ale nie chciało jej się podnosić.




Zobacz profil autora

146 Re: Dom Autumn on Wto 10 Lut 2015, 11:43

- Muszę wracać do zakładu... - mruknąłem podchodząc do wejścia.
- No i pogadać z Ramirez... - powiedziałem to dość spokojnie ale wiedziałem że to nie będzie łatwa rozmowa.
- trzymaj się - rzucił, a w końcu wyszedłem. KURWA!!!! krzyknąłem sobie w myślach. Od tak na rozładowanie emocji.

ZT --- > Warsztat



Zobacz profil autora

147 Re: Dom Autumn on Pią 13 Mar 2015, 12:00

---> Z wyścigów

No i nie poszedłem do Vivy, oczywiście świętowałem drugie miejsce z chłopakami, więc humor miałem imprezowy. Nie zamierzałem się dzisiaj kłaść wcześnie. No bo okazja do świętowania przednia. W dłoni trzymałem kurczaka w papierowej torbie sok pomarańczowy i dwa piwa.
Zapukałem i czekałem na młodą mamę.



Zobacz profil autora

148 Re: Dom Autumn on Pią 13 Mar 2015, 12:06

po wyscigach

Jesien czekala w domu, bo co innego miala do roboty? Ogarnela troche, kupila cos slodkiego, bo ja naszlo i posiedziala przed kompem. I tyle. Gdy uslyszala pukanie wstala i podeszla do drzwi, by je otworzyc.
- Hej - usmiechnela sie do Maro.
- Drugie miejsce, dobrze slyszalam? - wpuscila go do srodla./




Zobacz profil autora

149 Re: Dom Autumn on Pią 13 Mar 2015, 12:11

- A no - rzuciłem wchodząc do środka, miałem chęć dzisiaj wejść głębiej. Zobaczymy.
- To dla ciebie - uniosłem do góry sok i kurczaka - a to dla mnie - usiadłem na kanapie szukając pilotów.
- Udało się, wygrał bym ale wiesz Will też dobry gracz - zawachlowałem rzęsami otworzyłem piwo i upiłem spory łyk.



Zobacz profil autora

150 Re: Dom Autumn on Pią 13 Mar 2015, 12:15

- Zamierzasz mnie szczuć alkoholem? O nie, ja nie piję to ty tez nie pijesz - zarządzila i zabrala mu z rak siatki. Zaniosla wszystko do kuchni i wrocila po kilku minutach z talerzami z kurczakiem, dwiema szklankami i sokiem. Ledwo to niosla, ale jakos dala arde. Polozyla calosc na stol i usiadla obok Maro.
- Czyli zadowolony jestes?




Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 34]

Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 20 ... 34  Next

Similar topics

-

» Pokój Anastasji i Lucindy

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach