Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom Autumn

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 18 ... 34  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 34]

1 Dom Autumn on Pon 11 Sie 2014, 00:03

First topic message reminder :

Dom jest niewielki, wybudowany z gotowych materiałów. Ściany są wypełnione gąbką lub styropianem, nie ma tu mowy o porządnej izolacji. Dach często przecieka, w czasie upałów wewnątrz nie da się wytrzymać, a klimatyzacja działa wątpliwie. Podczas chłodniejszych dni robi się naprawdę zimno i trzeba ratować się piecykiem elektrycznym.
Budynek ma tylko jedno piętro. Wewnątrz znajduje się kuchnia i łazienka oraz dwa średniej wielkości pokoje. Dom jest pomalowany na piaskowy kolor.
Na podwórku znajduje się podjazd.

Zobacz profil autora

51 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 16:54

-Ech... Skoro tak. - Powiedział zawiedziony i wstał z łózka. Uznał, że nadużyje gościnności i zamiast nastawić wodę poszedł za Autumn do łazienki obejmując ją od tyłu.
-Ja mam inną propozycję. - wymruczał jej do ucha.



Zobacz profil autora

52 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 16:56

Stała właśnie ze szczoteczką do zębów w ustach, pochylona nad umywalką. Wyprostowała się i zerknęła na niego w lustrze.
- Zrobisz też sniadanie? - uniosła brew w górę, przekomarzajac się z nim i mówiąc troche niewyraźnie.

Zobacz profil autora

53 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 17:00

Dał jej mocnego klapsa w pośladek i pocałował w szyje.
-Może po trzeciej rundzie... tutaj.
Jedną dłonią pieścił jej pierś,a drugą masował dół.



Zobacz profil autora

54 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 17:07

Przewróciła tylko oczami, przepłukała usta i obróciła się, klękając przed nim. Załatwiła sprawę, ujmijmy to, najlepiej jak potrafiła, potem podniosła sie z kolan.
- A teraz do kuchni. - roześmiała się, klepiąc go w tyłek.




Zobacz profil autora

55 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 17:09

-No wiesz co! Nie to miałem na myśli... Ech. Kobiety - Powiedział tylko i poszedł przygotowywać śniadanie. Tak bardzo wymyślne, bo jajecznica, na kiełbasie. I herbata. Taki zestaw jako śniadanie królów.



Zobacz profil autora

56 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 17:13

Czy faceci nie potrafią zrobić niczego innego? Pewnie nie. Taki ich zestaw asekuracyjny poza zupkami w proszku i zamawianiem pizzy.
Jajecznica i herbata. Dobrze, że wody nie przypalił. Chociaż byłby to wyczyn, bo Autumn miała elektryczny czajnik.
- A co? Niezadowolony? - związała ciasno szlafrok i poszła za nim do kuchni.
- Mógłbyś się ubrać, nagi facet to niekoniecznie najładniejsza rzecz na swiecie do oglądania..




Zobacz profil autora

57 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 17:16

-Podobało się, ale mam niedosyt. - Stwierdził i posmutniały poszedł się ubrać. Gdy wrócił już uśmiechnięty.
-Sorki za takie śniadanie, ale nie jestem najlepszym kucharzem.



Zobacz profil autora

58 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 17:50

- Niedosyt, jeszcze? - zdziwiła się. No proszę, pierwszy raz trafiła na kogoś takiego. Przynajmniej pierwszy raz od dłuższego czasu.
- Tak, zauwazyłam.. - gdy poszedł się ubrać sama pomieszałą jajecznicę i zrzuciła ją na talerze.
- Idziemy pod Taco jak zjemy? - zaproponowała.




Zobacz profil autora

59 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 17:53

-No mieliśmy odebrać swoje maszyny. Więc dla mnie plan jak najbardziej na miejscu. -Zaśmiał się jedząc jajecznicę. Nie było to mistrzostwo kulinarne, ale jednak dało się zjeść.
-To co, zbieramy się? - Zaproponował, gdy już byli po posiłku.



Zobacz profil autora

60 Re: Dom Autumn on Sob 30 Sie 2014, 18:06

- Jasne, daj mi się ogarnąć. - podniosła się od stołu i zniknęła w swoim pokoju, ubierając się. Miała ochotę na szpilki, ale muszą przejść kawałek więc zrezygnowała z nich na rzecz czegoś wygodniejszego. Skończyło się wiec na koszulce z Myszką Miki i takich kolczykach. Legginsach moro i wygodnych butach. Na dnie szafy znalazła swoją torebkę z Królewną Śnieżką i wyszła z pokoju.
- No dobra, chodźmy. - spojrzała na Matta i wyszła z domku, a potem zamknęła za nimi drzwi.

ztx2




Zobacz profil autora

61 Re: Dom Autumn on Pon 22 Wrz 2014, 13:33

/z vivy

Zamknęła sie w domku trzaskajac drzwiami. Odruchowo spojrzała na siebie w lustrze i gdy w końcu mogła się zobaczyć, jak na prawdę wygląda złapała za ramę lustra i rzucila nim o ziemię. posprząta to kiedyś. Wlączyla tv i usiadła przed nim z alkoholem, wgapiajac sie bezmyslnie w ekran i pijac. Nie dowlokła sie nawet do lozka, zrzucajac z siebie tylko buty.




Zobacz profil autora

62 Re: Dom Autumn on Pon 22 Wrz 2014, 15:53

---> Bar viva

Pod mieszkaniem rozległ się głośny ryk motocykla. Autumn na pewno go znała, chociaż mogła teraz nie kontaktować. Jakość smsów mówiła wiele. Zalała się w sztok, no ale mogło zabraknąć jej wódy nie?! To przyjechałem. Zanim zapukałem do drzwi wysłałem smsa.
Chyba będę musiał jakiś dodatkowy pakiet wykupić.
- To ja Maro otwieraj! - krzyknąłem po czym walnąłem do drzwi, pięścią walnąłem.



Zobacz profil autora

63 Re: Dom Autumn on Pon 22 Wrz 2014, 15:56

Zakontaktowała dopiero po chwili. Dobrze, że wcześniej ściągnęła buty bo by sobie kostki poskręcała. Podeszła do drzwi i otwarła je z niemałym trudem. W ręce miała maszynkę do golenia, chyba chciała dogolić te włosy ale jeszcze nie zaczęła. Spojrzała na Maro.
Oj tak, była pijana. I to ostro. Ledwo stała własciwie.




Zobacz profil autora

64 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 08:38

Minąłem ją w drzwiach mierząc ją wzrokiem, potem trzasnąłem drzwiami. Jeszcze raz spojrzałem na dziewczynę odstawiając butelkę na stół, podszedłem do niej sięgając po maszynkę i ciągnąc dziewczynę na krzesło.
Trudno nie było, szybko zalała się, dobrze że nie do przytomności. Nic nie mówiłem, odkręciłem butelkę upiłem spory łyk i zabrałem się za czesanie, oj golenie dziewczyny, a właściwie poprawianiem tego co zostało. Miałem w końcu wprawę nie. Kilka minut później było po robocie. Piękna glaca.
- Nooo - mruknąłem uśmiechnąłem się do siebie nawet, strzepnąłem resztki obciętych włosów - będziesz jak G.I. Jane...
Usiadłem na krzesło na przeciwko dziewczyny, ponownie zamilkłem chwilę na nią patrząc. Co jej miałem powiedzieć. Tłumaczyć, pocieszać, pouczać... Podsunąłem butelkę w jej kierunku nie odrywając od niej wzroku.



Zobacz profil autora

65 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 09:44

Nie protestowała, w końcu i tak w tym stanie nie bardzo było jak. Usiadła na krześle z przesadnym rozmachem, aż ją tyłek zabolał. Miała rozmazany mocny makijaż i pewnie wyglądała jak czarownica. Miała to gdzieś.
- I co się gapisz? - burknęła, bo Maro wpatrywał się w nią cały czas. Wzięła butelkę i napiła się, już nawet nie krzywiąc za bardzo.




Zobacz profil autora

66 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:11

- Nooo na nową fryzurę - uśmiechnąłem się lekko.
- Nie będę ci prawił morałów, ani nie będę mówił że źle zrobiłaś... Nie powinno mnie to obchodzić... Wiesz pieprzymy się od czasu do czasu, więc pomyślałem... że przyjadę... Od tak po prostu... - zamyśliłem się, nie wiedziałem co jej powiedzieć, wiedziała że jestem świętym i że nie wydymam Bakera, ale nie chciałem wydymać też jej... i to dosłownie.
- Co dalej? - zapytałem pewnie głupio.



Zobacz profil autora

67 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:15

Pewnie gdyby była Liluye pomyślałaby, że to słodkie. Ale Lil by nigdy czegoś takiego nie zrobiła, nie mówiąc już o spaniu z kim popadnie.
- To dobrze. - stwierdziła tylko i spojrzała na butelkę. Ohydne. Ale trudno, nie ma smakować, ma kopać.
- Nie wiem. mam ochotę stąd wyjechać. - wzruszyła ramionami energicznie.




Zobacz profil autora

68 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:20

- I co już nie chcesz być świętą? - zapytałem, właściwie wcale jej się nie dziwię to małe miasto, zaraz się rozniesie - ...no i kto będzie mi dotrzymywał towarzystwa na nocnych zmianach?



Zobacz profil autora

69 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:24

- Z Bakerem robiącym takie.. rzeczy? - miała na myśli też to, co zrobił Betty, ale tego Maro wiedziec nie mógł, a ona jakoś o tym nie pomyslała, żeby wyjaśnić.
- Nie wiem. To takie zadupie, że już pewnie każdy wie co sie stalo. Nie bede miala zycia. Poza tym, nie mam kurwa wlosow, ja nawet kurwa z domu nie wyjde. - warczała rozzłoszczona. Złapala za szyjkę butelki i napiła się, a potem podsunęła ją Maro.
- Kogoś sobie znajdziesz. - fuknęła. Nie liczyła na to,że jest jedyna. W sumie, była pewna, że nie jest. Tak jak on nie był.




Zobacz profil autora

70 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:31

- Kurwa Autumn, nie mów mi że nie wiedziałaś kim jest Baker... właściwie mogłaś nie wiedzieć... - wycedziłem - co ty myślałaś że to grzeczny chłopiec? Żaden z nas nie jest grzeczny uwierz... - pokręciłem ze zrezygnowaniem głową./
- No i co kurwa że nie masz włosów... jakiego życia? Przecież żyjesz, kto cię ruszy? - dodałem sięgając po butelkę, upiłem spory łyk i odsunąłem ją do dziewczyny.
- znajdę bo jestem przystojny, dowcipny i inteligentny... - aż się uśmiechnąłem, ze swojego suchara - ...a poza tym umiem naprawić kran... Ale to nie o to chodzi.



Zobacz profil autora

71 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:36

- Nie o to mi chodzi. - fuknęła, machając dłonią. Chodziło głownie o Betty. Nie byla tak naiwna jak wtedy gdy miała jakieś 8 lat i obserwowała tę bandę jeżdżącą po okolicy.
- Kurwa, włosów. To jakby ci rękę obcieli. - burczała coraz mniej zadowolona. Uwielbiała swoje włosy, zapuszczała je od zawsze, dbała o nie jak głupia, by wyglądały dobrze. Obciąc kobiecie włosy to.. to.. aż brakowało jej slów!
- A o co niby? - prychnęła i wyciągnęła rękę po butelkę mało ogarniętym ruchem.




Zobacz profil autora

72 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:41

- Nie wiem głupi jestem, nie znam się, wykreśl z mojego portfolio "inteligentny" - drugi raz jednego wieczoru ktoś mi wytyka, żem tuman... chuj z tym.
- Włosy nie papierosy, na głowie rosną - mruknąłem, ponownie zawiesiłem wzrok na Autumn. Milczałem. Co miałem jej powiedzieć. Ach wiem pij będziesz łatwiejsza... Aaa nie to nie to...
- Do Appollosa czy dalej? Wyślesz kartkę? - uśmiechnąłem się lekko.



Zobacz profil autora

73 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:44

- Nie o tym mówię. - potrząsnęła dłonią w geście mówiącym "dajże tę butelkę". Nie zastanawiała się nad tym czy jest czy nie jest tępy, bo skoro chodizlo jej o Betty to mógł nie wiedzieć. Nie miała pojęcia, że im powiedziała Jou więcej niż jej.
- Nawet nie wiesz ile to czasu i roboty... - oparła łokcie na kolanach i schowała twarz w dłoniach, załamując się znów. Potarła powieki.
- Nie wiem. Byle dalej. - pociągnęła nosem.




Zobacz profil autora

74 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 10:59

- nie rozmawiajmy o nich tylko o tobie... - mruknąłem podsuwając bliżej flaszkę - i co się srasz tymi włosami, jak byś była wdowa Mayer to byś miała prawo się bać że ci nie wyrosną a ty?? Młoda witaminowa dziewczyna... - dodałem z uśmiechem. Jasne że wiedziałem ze kobity to uczulone na punkcie urody.
- Powiem jedno z Bakera to fryzjera nie będzie... - rzuciłem, bo skąd mogłem wiedzieć że to nie z niego taki goliwłos... - wstałem, podsunąłem krzesło bliżej niej, bardzo blisko.
- Tylko mi tu nie rycz... wiesz z kim mnie umówili na randkę w ciemno? Nie zgadniesz - wyszczerzyłem zęby.



Zobacz profil autora

75 Re: Dom Autumn on Wto 23 Wrz 2014, 11:03

Znów się napiła, choć czuła że zbliża się do niebezpiecznego momentu i jeszcze trochę to Maro ją będzie niósł do łóżka.
- Tobie nie zależy na włosach.. - wyburczała w swoje rece, nadal trąc oczy. Powinna je zakroplić i wyjąć soczewki.
- To nie Baker. - przesuneła dłońmi po czaszce i pociągnęla nosem. Kurwa. Jak ona wyglada.
- Za późno - mrukneła na słowa o nie ryczeniu. - No, z kim? - westchnęła znacząco.




Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 34]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 18 ... 34  Next

Similar topics

-

» Pokój Anastasji i Lucindy

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach