Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom Elisabeth

Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 13 ... 20  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 20]

1 Dom Elisabeth on Pią 15 Sie 2014, 21:53

First topic message reminder :

Dom jest niewielki, wybudowany z gotowych materiałów. Ściany są wypełnione gąbką lub styropianem, nie ma tu mowy o porządnej izolacji. Dach często przecieka, w czasie upałów wewnątrz nie da się wytrzymać a klimatyzacja działa wątpliwie. Podczas chłodniejszych dni robi się naprawdę zimno i trzeba ratować się piecykiem elektrycznym.
Budynek ma tylko jedno piętro. Wewnątrz znajduje się kuchnia i łazienka oraz dwa średniej wielkości pokoje. Dom jest pomalowany na piaskowy kolor.
Na podwórku znajduje się podjazd.
Coś w ten deseń



Ostatnio zmieniony przez dr Elisabeth Roberts dnia Nie 29 Mar 2015, 22:10, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

126 Re: Dom Elisabeth on Wto 25 Lis 2014, 08:31

Beth nieświadoma myśli, które krążyły w głowie Alexa ujęła jego dłoń i przy jej pomocy wydostała się z wanny. W okół jej kostek zaraz zaczęła się robić kałuża. Wolała się nie zastanawiać jak wygląda jej twarz. Pewnie przypominała pandę.
- Masz.- podała mu czerwony szlafrok, który na nią był zbyt obszerny a który na pewno będzie przyciasnawy dla Alexa.
- Zostaw ubrania, wrzucę je do suszarki. Idę się doprowadzić do ładu i zrobię nam kawę.
Roberts wyszła do sypialni gdzie przebrała się w leginsy i luźną koszulkę, zmyła z twarzy resztki makijażu a wilgotne włosy spięła spinką. Poszła do kuchni i po chwili po mieszkaniu rozniósł się aromat świeżo zaparzonej kawy.



Zobacz profil autora

127 Re: Dom Elisabeth on Wto 25 Lis 2014, 13:43

Pandy są słodkie, także nie powinno jej przeszkadzać, że wygląda jak panda. Mężczyzna ściągnął wszystkie ubrania i założył przyciasny szlafrok, po czym wyszedł z łazienki ówcześnie oczywiście składając wszystkie ciuchy tak, żeby łatwo było je włożyć do suszarki.
Po wyjściu z łazienki spojrzał na Beth i było mi dziwnie. Pewnie to dlatego, że ten szlafrok ściskał go w barkach.
Poczuł od razu zapach kawy i usiadł na kanapie czekając na kobietę, nic nie mówiąc.

Zobacz profil autora

128 Re: Dom Elisabeth on Wto 25 Lis 2014, 18:11

Elisabeth po chwili pojawiła się w pokoju z dwoma sporymi kubkami kawy człapiąc bosymi stopami po podłodze. Spojrzała na Alexa i o mało co nie parsknęła głośnym śmiechem. Zazwyczaj dystyngowany i schludny Winchester świecił teraz gołymi łydkami w jej salonie.
- Wrzucę tylko ubrania do suszarki.- odezwała się stawiając kubki na stoliczku i jak powiedziała tak zrobiła by po chwili ponownie pojawić się w pomieszczeniu.
Usiadła na kanapie i podwinęła pod siebie bose stopy. Przez chwilę w milczeniu przyglądała się mężczyźnie a w pokoju panowała dziwna cisza.
- O co w tym wszystkim chodzi?- odezwała się w końcu do Alexa.



Zobacz profil autora

129 Re: Dom Elisabeth on Wto 25 Lis 2014, 21:16

Cóż, nie zawsze można być schludnym i dystyngowanym, gdyby ona go nie wciągnęła do wody to jeszcze miałby jako takie szanse, jednakże ona nie pozostawiła złudzeń. Nie ruszył kawy dopóki ona nie wróciła, upił łyczek delikatnie podrażniając usta gorącym napojem. Po jej pytaniu spojrzał na nią, odstawił kawę i zaczął chodzić po pokoju spoglądając to na nią to w okno.
- Wydaje się, że musiał się napić, aby szczerze ci powiedzieć wszystko. - Mruknął cicho patrząc wszędzie tylko nie na nią, jakby się bał teraz jej wzroku. Chyba musiał zrozumieć co tak naprawdę do niej czuł.

Zobacz profil autora

130 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 08:38

Elisabeth w tym czasie siedziała na kanapie. Podwinięte stopy, kubek w dłoniach i obserwowała chodzącego po pokoju Alexa. Miała wrażenie, że gdyby nie brak suchych ubrań to już dawno by go tutaj nie było. Póki co był jednak uziemiony.
- No daj spokój, przecież był czas, że mogliśmy sobie powiedzieć wszystko.- przechyliła głowę lekko na bok obserwując Winchestera. W sumie miała jeszcze resztę whiskey ale wolała nią nie częstować Alexa a na stoliku nadal stało wino, które przyniósł. Kwiatki zdążyła w między czasie wstawić do wody.



Zobacz profil autora

131 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 19:31

Beth chyba źle zrozumiała jego słowa, albo po prostu on je źle przedstawił. Nieważne, teraz musi to jakoś odkręcić. Wiedział, że to nie będzie proste, bo zwyczajnie ciężko mu się wyjawiało swoje uczucia, gdy był podchmielony lub inaczej mówiąc rozochocony alkoholem to było jakoś łatwiej, teraz już przez tą wodę wytrzeźwiał, więc będzie trudniej.
- No, ekhm, wiesz. - Powiedział co wiedział. Poszedł bliżej do niej i usiadł obok niej. - Czuję się w twoim towarzystwie jak dwadzieścia lat temu. - Stwierdził i to chyba miało być uzasadnieniem co do niej czuje. Owszem powinien powiedzieć wprost, ale jakoś mu to nie przechodziło przez gardło.

Zobacz profil autora

132 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 22:18

- To znaczy, że masz ochotę pić tanie wino, wymykać się nocą z domu i taplać w bajorku Randalla.- Uśmiechnęła się do niego nieco przekornie.
- Na dwa pierwsze się zgadzam ale z trzecim może być lekki problem.-dobrze, że już nie musiała kręcić szyją po całym pokoju za nim, bo usiadł obok niej. Po chwili miał obok siebie mruczącego Brutusa.
Patrzyła na niego tymi wielkimi oczami. Chodząca niewinność.



Zobacz profil autora

133 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 22:33

Spojrzał na nią i widać było, że zwyczajnie zbiła go z tropu. Miał minę na twarzy typu wtf. Ale chwilę później się otrząsnął i wyglądał tylko na nieco zawiedzionego jej odpowiedzią.
- Tak, o to mi chodzi. - Stwierdził, ależ to było dziwne, że taki Alexander Winchester który momentami wyglądał jakby urodził się poważny, a kiedyś wyczyniał dziwne rzeczy i nietypowe dla niego.

Zobacz profil autora

134 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 22:40

Zmrużyła lekko oczy. Wcale mu nie uwierzyła. To dziwne, że nadal po tylu latach potrafiła wyczuć kiedy kręci. Odstawiła kubek na stolik. Pochyliła się w jego stronę dłoń opierając na jego nodze i spojrzała mu prosto w oczy.
- A teraz wyduś to w końcu z siebie.- ponagliła go jednocześnie szukając czegoś w jego wzroku. Czego to wiedziała tylko ona. Miała też nadzieję, że mężczyzna w końcu się otworzy bo ewidentnie mu coś na wątrobie siedziało.



Zobacz profil autora

135 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 22:55

Trudne tematy to były rzeczy o których mężczyźni na trzeźwo rozmawiać nie chcieli/nie potrafili. Zdecydowanie lepiej mu wychodziło wyrażanie siebie, gdy przyszedł do niej pijany. Wtedy było prościej, teraz sam nie wiedział co jej powiedzieć.
- Yhm, hym... - Próbował jakoś zacząć swoją wypowiedź, jednak chyba żadne słowo nie przychodziło mu do głowy. Uśmiechnął się nieco, ale wyglądało to bardziej jak grymas bólu, a nie uśmiech.

Zobacz profil autora

136 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 23:05

- Alex no weź głęboki oddech i weź wreszcie to wyduś, wiesz, że mnie możesz wszystko powiedzieć.- nadal na niego spoglądała i uśmiechała się zachęcająco.
Odgarnęła niesforny kosmyk włosów z twarzy a potem spojrzała na Winchestera. Faceci to mają dobrze nie przejmują się rozczochranymi włosami i wyglądają przy tym seksownie.



Zobacz profil autora

137 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 23:20

- Nie mogę myśleć jak tak na mnie patrzysz. - Powiedział do niej, bo jakoś ciężko mu to teraz przychodziło. Te zachęcające spojrzenia, te kosmyki niesforne... Cholera, a może jej teraz to powiedzieć, ale nadal jakoś nie potrafił tego wykrztusić. Oblizał swoje wargi myśląc o ustach Beth, które były takie mięciutkie i fajne.
Walczył ze sobą myśląc czy powiedzieć jej czy nie powiedzieć. A może jednak powiedzieć? Kurcze, to było takie trudne.

Zobacz profil autora

138 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 23:27

- Jak na ciebie patrzę?- roześmiał się i pokręciła lekko głową z niedowierzaniem, bo przecież spoglądała na niego zupełnie normalnie. W sumie mogła mu powiedzieć, że kiedyś wcale mu nie przeszkadzało jak na niego spoglądała ale się ugryzła w język. Odchyliła się ponownie i oparła jedną ręką o oparcie kanapy. Chyba dała Alexowi nieco przestrzeni bo najwyraźniej wchodziła z buciorami w jego strefę osobistą.
- Teraz lepiej?



Zobacz profil autora

139 Re: Dom Elisabeth on Sro 26 Lis 2014, 23:53

Szczerze powiedziawszy w każdej innej sytuacji podobałoby mu się, gdyby ona tak patrzyła, ale teraz jakby nie mógł zebrać przez nią myśli i nie był w stanie powiedzieć jej co czuje i tak dalej.
- Yhmnowieszostatniozdałemsobiesprawężeciękochampoprostuno. - Powiedział to wszystko praktycznie sklejając całą wypowiedź i wypowiedział to dosyć szybko, także nie miał pewności czy wszystko zrozumiał. Chyba powinien to inaczej powiedzieć, ale może da mu się poprawić.

Zobacz profil autora

140 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 00:07

Zamarł z kubkiem w rękach w połowie drogi do ust. Wypowiedziane na jednym wydechu słowa Alexa zaskoczyły  ją dość mocno. Dobrze, że nie piła tej kawy bo na pewno by się nią zakrztusiła. Co prawda mężczyzna wpadając tutaj mówił to samo ale wtedy był nietrzeźwy więc nie brała tego na serio, teraz jednak wyglądał na śmiertelnie poważnego. 
Serce zaczęło jej bić gwałtownie, kiedy to do niej dotarło. Czegoś takiego nie spodziewała się nawet za sto lat.
Chciała mu powiedzieć, że nie mogą ot tak przerwać tam gdzie skończyli ale nie mogła wydobyć z siebie słowa.
- Alex.- to było jedyne co wydobyło się z jej ust.



Zobacz profil autora

141 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 00:13

Zauważył jej reakcję i stwierdził, że chyba się wygłupił. Tak powiedział to w złym momencie. Poderwał się na równe nogi.
- Wiem, wygłupiłem się. Pójdę zobaczyć czy moje rzeczy się już wysuszyły. - Powiedział do lekarki i poszedł w tamtą stronę.
O czym on myślał mówiąc to jej, w tej chwili chciałby się zapaść pod ziemię, powiedział jej, że ją kocha, ale miał wrażenie, że ona tego już nie czuje. Może pogodziła się z tym, że przez tyle czasu nie mogli być razem, że już to sobie wybiła z głowy. Chciała mieć swój własny spokój, a on jej to spierdolił.

Zobacz profil autora

142 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 00:20

- Alex!- wystartowała za nim z tej kanapy i chwyciła go za ramię. - Do cholery nie możesz mi mówić czegoś takiego a potem sobie po prostu tak iść. Nie zgadzam się.- nadal trzymał go za ten szlafrok. W sumie miejmy nadzieję, że pasek dobrze trzyma.
- Matko to jest skomplikowane. Powiedzieć, że nic do ciebie nie czuję byłoby kłamstwem ale nie ufam ci. - miała nadzieję, że on zrozumie o co jej chodzi.



Zobacz profil autora

143 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 12:27

No wiadomo, że nie powinien tak zrobić, ale jakoś tak mu wyszło. Cóż, sam twierdził, że skoro ona mu się nie rzuciła na szyję to nie jest zadowolona z tego co jej powiedział. No, ale przecież to normalne, że była tym zdziwiona.
- Rozumiem. - Powiedział patrząc jej w oczy. Nie miał jej za złe, że mu nie ufała, w końcu te dwadzieścia lat temu wyjechał i nie zabrał jej ze sobą.

Zobacz profil autora

144 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 12:50

Tylko rozumiem? Żadnych zapewnień, że teraz nigdzie się nie wybiera, że na pewno jej nie zostawi, że to jest jego miejsce i że wszystko się im uda? Faceci! Nie rozumiała Alexa miała wrażenie, że miał ochotę po prostu uciec z jej mieszkania i znowu przez cały miesiąc nie dawać znaku życia. Póki co nie miał jednak takiej możliwości bo Elisabeth nadal trzymała go za rękę.
- Jezu Alex i co ja mam z tobą zrobić.- uśmiechnęła się w końcu do niego i położyła mu dłoń na policzku.



Zobacz profil autora

145 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 13:37

No bo skora mu nie ufała to wobec tego zapewnianie jej powinno spalić na panewce, nieprawdaż? Musiałby czynami udowodnić jej, że naprawdę mu zależy. Winchester uśmiechnął się odpowiadając na jej uśmiech.
- Może dam ci trochę czasu, przemyślisz to? - Zapytał kładąc rękę na jej dłoni, która wciąż spoczywała na jego policzku. Ten wybór chyba wydawał się najrozsądniejszy, no bo co mógł innego zrobić?

Zobacz profil autora

146 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 13:50

No cóż byłą kobietą a te potrzebowały słów. Nie od dziś wiadomo, że dla faceta wymiana przepalonej żarówki to jak powiedzenie kocham cię ale kobiety pragnęły usłyszeć takie rzeczy. Tak więc Winchester byłby pięćdziesiąt punktów do przodu gdyby to jednak wyraził słowami.
- Dobrze.- kiwnęła głową a potem pomyślała, że raz kozie śmierć. Wspięła się na palce i pocałowała Alexandra.



Zobacz profil autora

147 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 14:32

Tego się nie spodziewał, myślał, że brunetka będzie raczej próbowała to wszystko odroczyć, a ona tu go całuje. Cholercia...
Oczywiście Winchester odwzajemnił pocałunek, a gdy już policzył kilka missisipi to się od niej oderwał.
- Nie spodziewałem się tego. - Mruknął cicho po czym położył dłonie na jej biodrach.

Zobacz profil autora

148 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 14:43

- Ja też nie.- przyznała i spojrzała na niego wzrokiem nieco zamglonym przez pocałunek. No za diabła nie spodziewałaby się, że Alexandre pojawi się na jej progu nawalony a potem wyzna jej miłość. Takie rzeczy to się tylko w filmach zdarzają a nie na zadupiu, którym jest Old Whiskey.
Stali tak wpatrując się w siebie.



Zobacz profil autora

149 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 16:05

- Lubię jak jesteś taka nieprzewidywalna. - Uśmiechnął się do niej i teraz to on zainicjował pocałunek. Filmy to jedno, a wyobraźnia właścicieli postaci to drugie. Ale faktycznie było to jakieś dziwne, Alexandrowi wydawało się magiczne. Czuł się teraz dobrze mimo, że faktycznie oboje raczej nie wiedzieli na czym stoją. Chyba oboje nie mieli pojęcia czego by chcieli, no chyba, że Elisabeth miała, bo Winchester tak tylko pobieżnie.

Zobacz profil autora

150 Re: Dom Elisabeth on Czw 27 Lis 2014, 18:18

Roześmiała się. Miękko i sexownie. 
-Potrafię być bardzo nieprzewidywalna, jeszcze będziesz miał tego dość. Zobaczysz.- złożyła Alexowi nieco dwuznaczną obietnicę a potem z ochotą oddała mu pocałunek przytulając się do jego rozgrzanego ciała. Gdyby wiedziała, że Winchester tylko pobieżnie wie czego chce to pewnie kopnęłaby go w kostkę nie oszukujmy się w jej wieku już nie chciało się jej bawić w skakanie z kwiatka na kwiatek. Szukała czegoś na stałe a jeżeli Alex nie to niech nie bałamuci biednej kobiety.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 20]

Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 13 ... 20  Next

Similar topics

-

» Elisabeth Parkinson
» Dom Elisabeth

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach