Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Przyczepa Loco

Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 18, 19, 20, 21  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 19 z 21]

1 Przyczepa Loco on Pią 22 Sie 2014, 14:11

First topic message reminder :

Trzy przy wejściu jest daszek do którego zamocowany jest drążek do podciągania się. Trzeba dbać o kondycję. Po wejściu od razu widać kanapę na której można spocząć, na lewo jest jedna, jedyna sypialnia, po drodze łazienka z prysznicem, a po prawej kuchnia. W kuchni na blacie leży stos czasopism kulturystycznych. Widać kilka szafek umiejscowionych wysoko, on tam dosięga. Lodówka jest zazwyczaj zaopatrzona w podstawowe składniki jak: piwo, jajka, mleko sojowe, mięso no i kilka różnych rzeczy. W szafkach są garnki, jakieś bandaże, leki przeciwbólowe, ryż, makaron. Można też zauważyć plakat Arnolda Czarnegomurzyna, który jest ulubionym aktorem Loco. Gdzieś tam też leży stary laptop, no i kilka różnych innych rzeczy. Dominują w tej przyczepie kolory czerwone oraz czarne. W sypialni można zobaczyć kilka kettli o różnej wadze. Przydają się do ćwiczeń. Gdzieś tam jeszcze na ścianie zawieszone są rękawice bokserskie.

Zobacz profil autora

451 Re: Przyczepa Loco on Pon 01 Gru 2014, 21:40

- No jestem, jestem. - podniosla się pewnie z jego pomocą i otrzepała.
- No jak już zaczęłam.. Tylko nie umiem utrzymać równowagi. - zmarszczyła brwi i wsiadla znów na rower.
- Czuję się jakbym miala pięć lat.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

452 Re: Przyczepa Loco on Pon 01 Gru 2014, 21:46

- Wiesz co, lepiej utrzymać równowagę jak się rozpędzisz. To może przyspieszymy, hm? I jak będziesz czuła, ze ci się nie uda, to krzycz i wtedy będę cię asekurował przy zatrzymaniu roweru - zaproponował.
Wyprostował się, otrzepując kolana.

Zobacz profil autora

453 Re: Przyczepa Loco on Pon 01 Gru 2014, 21:51

- Raczej przy spadaniu.. No dobra, ostatnia próba, jak nie to jedziemy.. gdzieś gdzie tam miałes w planach jechać. - posadzila tylek pewniej na BMXie, obejrzala się czy trzyma ten c holerny kijaszek i zaczęła jechać, mając dłuższą prostą przed sobą. Rozpędziła się bardziej niż wcześniej i z niejakim wysiłkiem poderwała koło roweru. No i wyszło jej cyz nie?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

454 Re: Przyczepa Loco on Pon 01 Gru 2014, 21:58

Naiche wysilił się, by pomóc Liluye unieść rower. Nieco się zachwiali ale złapali równowagę... i Liluye się udało! Ha, jechała z uniesionym przednim kołem!

Zobacz profil autora

455 Re: Przyczepa Loco on Pon 01 Gru 2014, 22:00

Nawet prawie się uśmiechnęła. Ale tylko prawie. Ostrzegła go, że już dłużej nie da rady, bo koło zaczęło jej się niebezpiecznie chybotać i postawili oba kółka na ziemi. Zwolnila i zatrzymała rower.
- No.. nie sądzilam, że się uda. To gdzie teraz? - oberjzala się na niego.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

456 Re: Przyczepa Loco on Pon 01 Gru 2014, 22:02

- Widać za mało w siebie wierzysz, zresztą, z takim pomocnikiem! - Wskazał na siebie, dumnie wypinając pierś do przodu. 
- Na nieczynną stację. Tam mamy swoje rampy i mogę ci pokazać jak upadam na nie gębą. Chcesz? 
Zaśmiał się, ale szybko przerwał, przypominając jak boli taki upadek. 
- Ale z tobą to już nie mam szans.

Zobacz profil autora

457 Re: Przyczepa Loco on Pon 01 Gru 2014, 22:05

- No to ty odwaliłeś większość roboty, to fakt.. - przyznała. Wrócili pod przyczepę, żeby Naiche zabrał swój rower.
- Dobrze. To prowadz - wiedziała hdzie to jest, ale i tak. - Nagram cię i wstawię na jakąś stronę z kompilacjami faili.. Więc uważaj.

zt




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

458 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 19:10

/appaloosa

Wróciła do przyczepy, otwarła drzwi i przywitała sie z psem. Potem zaczęła się powoli pakować, ale zrezygnowała w połowie. Zabrała Moire i poszła z nią na spacer, choć czuła się jak wyprana.
zt




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

459 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 20:27

/Opuszczona stacja benzynowa

Eastman wrócił ze stacji benzynowej, trochę siniaków i innych takich się pojawiło po tej walce. Ale to nie było ważne, gdy Liluye napisała smsa, że jest w domu to skierował tutaj swoje kroki. Jednak po wejściu zauważył, że zamiast kobiety i psa zauważył spakowaną do połowy torbę. W sumie to po części się tego spodziewał skoro ona sama nie chciała, żeby po nią przyjeżdżał to było wszystko prawdopodobne.
Jeżeli będzie chciała odejść droga wolna, Connor mimo, że nadal żywił do niej jakieś uczucia to jednak nie zamierzał jej zawracać, a przynajmniej nie jakoś natrętnie, bo był już tym zmęczony jak ona nie chciała słuchać jego zdania.

Zobacz profil autora

460 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 20:29

/ze spaceru

Lil wrócila ze spaceru po pol godzinie, pewna, ze Loco nie ma w domu, ale drzwi były otwarte. weszla do środka i nie bardzo wiedziala jak się zachowąć, skoro zapewne widzial torbę z jej rzeczami. Moira za to radośnie poleciala go przywitac.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

461 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 20:34

Najlepiej niech nic nie mówi, tylko dokończy pakowanie i sobie wyjdzie. No bo przecież tak robią dojrzali ludzie. Eastman delikatnie pogłaskał psa po czym sobie popatrzył na Liluye. Nie był to wzrok zdenerwowany, ani smutny bardziej zaciekawiony tym co ona chce teraz zrobić.

Zobacz profil autora

462 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 20:37

Przeniosła na niego w końcu wzrok i skrzywiła się widząc, że najprawdopodobniej się z kimś bil. Ale nie chciala mu robić wywodów. Już nie. Westchnęła tylko.
- Wracam do siebie.. - powiedziałą, przechodząc do szafki i siadając na podłodze, by dalej się pakować. Wyglądała źle, jak cień samej siebie, chuda i dodatkowo psychicznie i fizycznie wykończona tym, co się stało dwa dni wcześniej.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

463 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 20:41

- Czyli tak to wygląda? No dobra jak chcesz. - Powiedział Eastman patrząc sobie na ścianę przyczepy, a za chwilę jeszcze walnął w ścianę, tak jakby od niechcenia po czym ruszył do sypialni mijając po drodze Liluye.
Nie wiedział jak ona potrafi to wszystko tam porzucić, przecież niedawno jeszcze tak się kochali, było im dobrze. Dzieciak w drodze i w ogóle. Przecież to poronienie to nie był koniec świata.

Zobacz profil autora

464 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 20:48

Schowała głowę w ramiona, gdy walnął w ścianę przyczepy. Westchnęła znów.
Nie bardzo wiedziałą co powiedzieć. Z trudem podniosla się i poszła za nim po chwili. Stanęła przed mężczyzną. To nie ybło tak, że nic do niego nie czuła. Na pewno nie tak. Ale nie wiedziała jak w takim razie.
- A myślisz, że to ma jeszcze szanse..? - spojrzała na niego z dolu, trochę bezradnie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

465 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 21:03

- Nie ma, ja jestem przestępcą, a ty zasługujesz na kogoś porządnego. Ze mną nigdy nie będziesz się czuła bezpiecznie, nigdy nie będę mógł być z tobą do końca szczery. - Stwierdził Eastman zupełnie szczerze jakoś tak unikając jej wzroku.

Zobacz profil autora

466 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 21:04

Westchnęła. Teraz, akurat teraz musiał się starać być logiczny?
- Nie pytam o stronę techniczną.. pytam.. co czujesz.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

467 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 21:09

- Nie ma sensu pytać o to co czuję, skoro ty już podjęłaś decyzję. - Indianin wyminął ją i wyszedł na dwór odpalając papierosa. Mimo wszystko nie chciał palić w domu, a generalnie chciał się odstresować, bo cała sytuacja nieco go znerwicowała. Tak delikatnie.

Zobacz profil autora

468 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 21:11

Teraz ona się zdenerwowała. Ale nie będzie walić pieściami w ściany. Usiadła kolo swojej torby i się rozpłakała, czując się całkiem bezsilna. Moira od razu do niej podbiegła i wtuliła w nią łeb.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

469 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 21:20

Ona poszła płakać, słyszał szloch i w ogóle. I teraz takie pytanie... Pójść do niej czy nie? Zostawić ją, wypłacze się, potem jej przejdzie i wszystko w porządku.
EASTMAN BĄDŹ TWARDY! Niech cię nie ujmują kobiece łzy, gościu dawaj przecież to nic takiego, to tylko płacz. Masz papierosa do spalenia przecież! Ziomalu no dawaj, nie pozwól, żeby kobieta sprawiła iż nie możesz dokończyć ostatniego fajka! Nie bądź miękka faja!
- A pierdolić to. - Mruknął Connor pod nosem, rzucił peta na ziemię, przydeptał go, aby się już nie palił i wrócił do przyczepy.
Przykucnął przy niej i objął ją swoim ramieniem.

Zobacz profil autora

470 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 21:25

Myślała, że nie wejdzie do domu, dopóki ona się nie spakuje i nie wróci do siebie. A jednak nie był takim gnojkiem, za jakiego go uważała.
I mimo, że spali w jednym łóżku to od dłuższego czasu był między nimi dystans, prawie się nie dotykali. Teraz Liluye mogła mu się wydać jeszcze delikatniejsza i bardziej krucha niż wcześniej i w sumie to prawda. Wtuliła się w niego i przestała wyć. Od trzech dni z tego powodu bolała ją głowa.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

471 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 21:47

Nie mógł być taki wredny kiedy niedoszła matka jego dziecka płacze.
No była bardzo krucha, prawdopodobnie byłby jej w stanie policzyć żebra, ale tego nie robił. Odpuścił sobie w tej chwili jakiekolwiek narzekania odnośnie jej wagi. To nie był czas na to.
Oparł swój policzek o jej głowę. Nic nie mówił, bo wolał tak z nią pomilczeć, niech sobie ona pomyśli, on również i może potem porozmawiają. Otarł jej łzy palcem.

Zobacz profil autora

472 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 22:01

W końcu odkleila się od niego i spojrzała na swoją torbę. Pociągnęła nosem i wyciagnęła chusteczki z kieszeni spodni.
- To.. co sądzisz?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

473 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 22:17

No i zaczęły się trudne pytania. Co by jej tu teraz odpowiedzieć.
Daj mi buzi to się zastanowię, tego oczywiście nie powiedział, bo nie było teraz czasu na śmichy hihy.
- Sam nie wiem. - Powiedział i to było odpowiedzią na wszystko. Oczywiście żarcik-kosmonaucik czyli taki nieśmieszny. - Jeżeli pytasz czy nadal coś do ciebie czuję to odpowiedź brzmi tak, jeżeli pytasz czy chciałbym abyś została to odpowiedź również brzmi tak. - Stwierdził, bo tak naprawdę nie mógł jej odpowiedzieć czy uda im się czy nie. Czy to ma sens czy nie.

Zobacz profil autora

474 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 22:22

Przeplotła palce przez włosy, by nie opadały jej na twarz i popatrzyła na Loco. Ona też nie wiedziała. Niczego. Gdzieś w środku była pewna, że to nie wyjdzie, ale równocześnie czuła się okropnie, bo miała wrażenie, że bardzo skrzywdzi Loco, jeśli postanowi odejść.
- Dobrze. Mozemy spróbować - westchnęła, odpuszczajac. Wiedziała, że powinna dokończyć pakowanie i odejsć, ale tego nie zrobiła.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

475 Re: Przyczepa Loco on Sro 17 Gru 2014, 22:39

- Wiesz, jeżeli ty nie czujesz i nie chcesz to nie ma większego sensu. - Powiedział, bo nie był do końca przekonany czy ona tego chce. A przecież nie chce jej zmuszać, aby wciąż go kochała.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 19 z 21]

Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 18, 19, 20, 21  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach