Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Przystanek autobusowy

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 5]

1 Przystanek autobusowy on Wto 13 Maj 2014, 10:00

Chcesz wyrwać się z Old Whiskey, a nie masz samochodu?
Dobrze trafiłeś!
Przystanek składa się z dwóch stanowisk i pobliskiej budki, gdzie można wypytać o godziny odjazdu autobusów oraz ceny kursów. Jeśli jednak liczysz na moc połączeń, udzielone informacje mogą cię rozczarować. Do najbliższego dużego miasta, Appaloosy, kursują zaledwie dwa autobusy na dzień. Podobnie sprawa ma się w przypadku innych miast, takich jak Phoenix czy Tucson.


Ceny biletów:
Appaloosa City - 2$
Park krajobrazowy - 2$
Tuscon - 20$
Phoenix - 30$

Zobacz profil autora

2 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 20:37

/market

Powstrzymała się od prychnięcia, tylko zagryzła zęby i poszła za nim. Bo to nie tak, ze pomogła własnie.. Aż coś w niej zaskwierczało. Gdy jednak wyszła na chłod dworu odpusciła sobie i znów usiadła za mężczyzną. Ona jeszcze pokaze..
Wysiedli na przystanku, Autumn wpakowała ręce w kieszenie kurtki i poszli pewnie tam, gdzie stali jacys ludzie na przystanku

Zobacz profil autora

3 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 20:53

Mnożnik na spostrzegawczość, próg 30. Jak przekroczysz, od razu zauważasz dziewczynę pasującą do opisu i stojącego obok niej faceta.

Zobacz profil autora

4 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 21:03

31

Skoro Taylor był dla niej niemily to już się nie odzywała. Spojrzała tylko na niego czy za nią idzie i ruszyła do pary=




Zobacz profil autora

5 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 21:17

Gdy Sugar zobaczyła członka gangu motocyklowego, spanikowała. Zarówno ona, jak i jej facet, mieli ze sobą bagaże. Niezbyt duże, ale jednak. Autobus miał przyjechać za jakieś 10 minut. Zdawało się, że dziewczyna zacznie uciekać, ale tak naprawdę - nie miała przecież dokąd.
- Sugar, złotko - przywitał prostytutkę Taylor. Łypnął na jej faceta. - Wybierasz się gdzieś?
- A ty to kto? - odezwał się Lewis, stając między swoją lasencją, a Świętym. - Odwal się od niej.
Sugar skuliła się za plecami swojego faceta.

Autumn może spróbować przemówić Sugar do rozumu, mnożnik na charyzmę z progiem 35.

Zobacz profil autora

6 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 21:21

26

Swietnie. Nie bardzo wiedziała co ma teraz zrobić w sumie. Jeszcze z wydobywaniem sobie informacji i zabawą w dobrego gline sobie radziła, ale tutaj już nie bardzo.
- Hm, nie sądzisz, że lepiej by było zostać? - spojrzała na dziwkę. - W końcu tu masz już pracę.. - tak, "pracę".




Zobacz profil autora

7 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 21:33

Lewis spojrzał morderczo na Autumn. Sugar zaśmiała się nerwowo. Dziś była ubrana jak porządna obywatelka, hoho. Taylorowi za to nie było do śmiechu. Podejrzewał, że kelnerka na niewiele się tu zda. Trochę wprawdzie niewygodne było, że na przystanku stało sporo ludzi. W związku z tym motocyklista chwycił ramię Lewisa i pociągnął nieco dalej. Strzelił oczami na Autumn, żeby zgarnęła Sugar.

Mnożnik na siłę+kondycję. Próg 55. Jak więcej, Autumn udaje się utrzymać dziewczynę. Jak mniej, Sugar wyrywa się.

Zobacz profil autora

8 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 21:45

74

- Chodź, panowie sobie muszą porozmawiać. - uśmiechnęła się do Sugar, łapiąc ją za ramie i odciągając na bok.

Zobacz profil autora

9 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 22:04

Tak, panowie sobie właśnie ucinali uroczą pogawędkę na uboczu. Brzmiało to mniej więcej tak "ugh", "ała" i "przestań, przestań!"
Sugar stanęły łzy w oczach.
- Zostawcie go! - zapłakała. - Proszę, proszę, zostawcie!
Do autobusu zostało niecałe pięć minut.

Zobacz profil autora

10 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 22:11

Autumn w pewnym momencie musiała chwycić Sugar za obie ręce i przytrzymać je za jej plecami, by się nie wyrwała. Co miała protestować razem z nią? Nie. Wiedziała na co się pisze i że Święci robia różne rzeczy. Tak już było i nie zamierzała ich nawracać.
- Taylor? - zawołała w końcu, widząc, że ten nie odpuszcza. - Starczy już, co? - w końcu nie mieli nikogo zabijać!

Zobacz profil autora

11 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 22:16

Taylor wyłonił się zza rogu, ciągnąc za sobą Lewisa. Miał pękniętą wargę i potok krwi z nosa. I wyjątkowo nieszczęśliwą minę. Stał zgięty i trzymał się za obity brzuch.
- To co, Sugar? Zostajesz na starych śmieciach? - spytał, uśmiechając się krzywo.
Spojrzał na Autumn. Zastanawiał się, czy użyła swojej niesamowitej charyzmy, czy po prostu czekała, aż Lewis będzie na skraju wyczerpania. Dlatego Taylor uważał, że baby w gangu nadają się tylko w roli Sugar.

Zobacz profil autora

12 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 22:21

W tym momencie wolała raczej zdać się na Taylora i jego zdolności. Stwierdziła, że to przemówi lepiej niż jakakolwiek jej gadanina. Jak sobie trochę tych "ugh" i "ała" posłucha. Przesunęła wzrokiem po Lewisie.
Nawet nie wiedziała co ma powiedzieć. Nie pasowało do niej nic twardego, złośliwego.. Zagryzła na moment kolczyk.
- Lepiej będzie zostać, bo różnie się to może skończyć.. - poparła Tylera. To, miała na myśli całą dzisiejszą sytuację. Nie puszczała jednak Sugar. Tak w razie czego.

Zobacz profil autora

13 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 22:30

- No, dobra, gołąbeczki - zaśmiał sie pod nosem. - Buzi na pożegnanie i koniec tej imprezy.
Taylor popchnął Lewisa w stronę Sugar. Ale chyba żadne z nich nie było w stanie nic powiedzieć. Prostytutka stał zalana łzami, a jej facet krwią. Urocza para. Motocyklista wzruszył ramionami. Wcisnął Lewisowi paczkę chusteczek higienicznych i poprowadził go na przystanek. Autobus już stał, większość ludzi już wsiadła.
- Powodzenia w wielkim świecie, Lewis - powiedział, popychając go w stronę wejścia. - No, a co do ciebie... - zwrócił się do niedoszłej uciekinierki. - Chyba musisz pogadać z szefem, hm?
Zbliżył się do Autumn.
- Zaprowadź ją do motelu. Nie spierdol tego, jak ci zwieje, to przysięgam, że zajmiesz jej miejsce.
Po tych słowach wsiadł na motor i odjechał.

Zobacz profil autora

14 Re: Przystanek autobusowy on Sro 13 Sie 2014, 22:33

Shit. Shit shit shit. No kurwa. Odprowadziła Taylora wzrokiem i jakby mogła nim zabijać to dwie lotki z trucizną właśnie miałby w plecach.
- Jasne. - westchnęła tylko i łapiąc Sugar za przedramię podreptała w stronę Rosie.

zt

Zobacz profil autora

15 Re: Przystanek autobusowy on Pią 05 Wrz 2014, 13:13

DOm dr Hernandez >

Przytruchtała tutaj na piechotkę i poczekała kilka minut. Gdy autobus się zjawił wsiadła do niego i zajęła miejsce gdzieś z tyłu. Usiadła przy oknie i oparła się głową o szybę, spoglądając na otoczenie poza autobusem. Tak jej się nie chciało jechać, ale trzeba było po auto pojechać.

ZT > Arizona ROad



Zobacz profil autora

16 Re: Przystanek autobusowy on Pią 12 Wrz 2014, 10:30

Kino >

W końcu dojechała i wysiadła na przystanku autobusowym. Westchnęła ciężko wiedząc, że czeka ją jeszcze spacer do domu. No nic, wystrojona jak choinka ruszyła w drogę powrotną do domu, by się umyć, zjeść i takie tam.

> Dom



Zobacz profil autora

17 Re: Przystanek autobusowy on Pią 19 Wrz 2014, 08:39

---> Z domu

Jadąc na przystanek miałem nadzieje że będzie siedziała tu Cath w sumie niezła z niej dupa no i ma fajny wóz... Podjechałem motocyklem zatrzymując się tuż przy przystanku. Odstawiłem motocykl a sam usiadłem na przystankowej ławeczce. Sięgnąłem po papierosy i odpaliłem jednego z nich.
Nie szykowałem się specjalnie na randkę, miałem na sobie wytarte dżinsy, swoja kurtkę i podkoszulek.
No dobra umyłem zęby.



Zobacz profil autora

18 Re: Przystanek autobusowy on Pią 19 Wrz 2014, 09:51

<---

Tammy była załamana! Próbowała sama w domu wyprostować sobie włosy i uczesać tak, jak pokazywała Catherine, ale po prostu nie potrafiła! Prawie ucho sobie przypaliła, zrzuciła wszystkie kosmetyki w łazience i psiknęła lakieru do oka! W rezultacie rozpłakała się na środku łazienki i miała ochotę wrzucić prostownicę do muszli.
Nie miała jednak czasu, już będąc spóźniona, więc związała włosy jak zawsze i ubrała stylówę od pani doktor. W szortach z Myszką Miki i kolorowej bluzeczce było nieco zimno, więc narzuciła na siebie jeszcze zielony płaszczyk od mamy i pod kolana naciągnęła czarne podkolanówki. Była pewna, że spotka tutaj jakiegoś rówieśnika!
Widząc jednak mechanika, najpierw się nieco wystraszyła, a potem stwierdziła, że jej randka się spóźnia.
Stanęła więc w odległości kilku kroków i rozglądnęła.



Zobacz profil autora

19 Re: Przystanek autobusowy on Pią 19 Wrz 2014, 12:08

Kątem oka zerknąłem na kolorową dziewczynę, o kurwa to ta mała ruda... Zaciągnąłem się papierosem, dalej siedząc bez namiętnie na ławce. Pod nosem zacząłem coś nucić zasłyszaną piosenkę zapewne w miejscowym radio. Ponownie zerknąłem na dziewczynę wypuszczając chmurę dymu. Moja randka też się spóźniała, te baby.
- Autobus już pojechał... - rzuciłem w jej kierunku.



Zobacz profil autora

20 Re: Przystanek autobusowy on Pią 19 Wrz 2014, 13:12

- Nie przyszłam na autobus. Czekam na kogoś.
Odpowiedziała, kręcąc się przy ławce i nie wiedząc czy usiąść czy nie. W końcu przystanęła obok i popatrzyła na mężczyznę. A ten na co czekał skoro autobus odjechał? Ah motor miał! To po co tu siedział?
- Pan też?



Zobacz profil autora

21 Re: Przystanek autobusowy on Pią 19 Wrz 2014, 13:18

- Czekasz? A spać już nie powinnaś? - zaciągnąłem się papierosem, a co ona taka ciekawska?
wyciągnąłem telefon, żadnych wiadomości. Spojrzałem ponownie na dziewczynę.
- Papierosa palę... - zaciągnąłem się spojrzałem na dziewczynę sięgając po papierosy - palisz? - wyciągnąłem paczkę w kierunku dziewczyny.



Zobacz profil autora

22 Re: Przystanek autobusowy on Pią 19 Wrz 2014, 13:21

- Nie mam dziesięciu lat! - Odpowiedziała z oburzeniem i wyciągnęła dłoń po papierosa - Czekam na walentynkową randkę - Dodała i usiadła obok Maro.



Zobacz profil autora

23 Re: Przystanek autobusowy on Pią 19 Wrz 2014, 13:29

Odpaliłem jej fajkę, a potem omal nie zakrztusiłem się dymem. Jak to kurwa walentynkową randkę. Nie no chyba nie ona, aż klepnąłem się w myślach w czoło. Trzeba będzie z tego umiejętnie wybrnąć.
- Randkę? A ile ty masz lat? Jak bym był twoim ojcem to kazał bym ci w książkach siedzieć, a nie za chłopcami latać - burknąłem wypuszczając chmurę dymu przed siebie. No nie mogłem jej też powiedzieć że robiłem sobie jajca.... Hm a może pociągnąć temat.
- Do Taco idź a nie na przystanku przesiadujesz... - zamyśliłem się, hmmm albo może udawałem że myślę, powiedzieć jej, nie powiedzieć? A powiem niech nie marznie!
- Słuuuchaj... bo ja hmmm wiesz nooo też czekam na randkę... - rzuciłem peta na ulicę i sięgnąłem do kieszeni po piersiówkę - ale chyba nic z tego nie wyjdzie. Upiłem łyk.



Zobacz profil autora

24 Re: Przystanek autobusowy on Pią 19 Wrz 2014, 21:45

- Dobrze, że pan nie jest - Odpyskowała i zaciągnęła się papierosem, krztusząc zaraz, bo w końcu za pierwszym razem paliła całe trzydzieści sekund. Kaszlała przez chwilę i spojrzała na mężczyznę, robiąc wielkie oczy. Że niby z nim ją chciano swatać? Zakaszlała jeszcze bardziej i zerwała się z miejsca.
- Em - Stała tak, wpatrując się w Maro. Próbowała wstrzymać kaszel, ale tylko rozkaszlała się jeszcze bardziej i wyrzuciła papierosa. Kazał jej spadać, tak? No dobrze! Tammy odwróciła się na pięcie i poszła do Taco.

zt > Taco



Zobacz profil autora

25 Re: Przystanek autobusowy on Pon 22 Wrz 2014, 09:38

Popatrzyłem na nią gdy się krztusiła, lekko nawet się uśmiechnąłem. Na jej słowa wzruszyłem tylko ramionami odprowadzając ją wzrokiem.
Zapaliłem może jeszcze ze dwie fajki na tym przystanku, po czym wsiadłem na motocykl i pojechałem sobie. Do Vivy pojechałem.

ZT ---> Bar viva



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 5]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach