Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Strzelnica policyjna

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 8]

1 Strzelnica policyjna on Nie 07 Wrz 2014, 13:37

First topic message reminder :

Duży, parterowy budynek, znajdujący się przy uliczce tuż za biurem szeryfa. Wstęp do niego mają jedynie pracownicy komisariatu - zarówno policjanci, jak ci, który posiadają legitymację pracowniczą (np. technicy, analitycy, patolodzy, koroner).
Można używać tu swojej broni, lub skorzystać z zasobów magazynu:

Dostępne bronie krótkie:
- Glock 19
- Smith&Wesson 637
Dostępna broń długa:
- Winchester 1200


Każdy pracownik biura szeryfa może skorzystać ze strzelnicy sam, bez obecności Mistrza Gry.
Najpierw trzeba wybrać rodzaj broni z jakiej się strzela – krótka lub długa. Następnie wybieramy poziom tarczy do której celujemy.
Żeby strzelać w tarczy, należy rzucić TRZEMA KOSTKAMI.
Pierwsza kostka dotyczy MNOŻNIKA, a jej wynik należy wpisać w poniższy wzór:

(Cecha + Ewentualna Umiejętność) + k6 * 10

Poniżej tabelka z progami do poszczególnych tarcz. Każda z nich jest ustawiona w tej samej odległości (10 m), różnią się wielkością i szerokością kręgów w które można trafić.

Tarcza największa (sylwetka człowieka)
Poziom tarczy Próg
1 – zewnętrzny krąg40
2 – środkowy krąg60
3 – środek (bullseye)90


Tarcza średnia (zarys popiersia człowieka)
Poziom tarczy Próg
1 – zewnętrzny krąg150
2 – środkowy krąg200
3 – środek (bullseye)250


Tarcza najmniejsza (okrąg)
Poziom tarczy Próg
1 – zewnętrzny krąg300
2 – środkowy krąg350
3 – środek (bullseye)450


DWIE POZOSTAŁE KOSTKI to kostki na strzały KRYTYCZNE, które podlegają ŚLEPEMU LOSOWI. Można uzyskać wynik od 2 do 12, a poniżej przedstawimy tabelkę z rozpisanymi strzałami krytycznymi i co one oznaczają:

Wynik rzutu (dwie kostki k6)Opis
2Niezależnie od wyniku mnożnika –spanikowałeś/rozproszyłeś się i zamiast do tarczy – wycelowałeś nad nią
3Brak wpływu
4Brak wpływu
5Brak wpływu
6Brak wpływu
7Brak wpływu
8Brak wpływu
9Brak wpływu
10Brak wpływu
11Brak wpływu
12Niezależnie od wyniku mnożnika – trafiasz w sam środek wybranej tarczy


Każdy gracz ma w obowiązku w swoim poście napisać:
1. Jaką wybiera tarczę
2. Wynik mnożnika
3. Wynik ślepego losu

Działania na strzelnicy można wpisywać w DZIENNICZKU UMIEJĘTNOŚCI jako rozwinięcie statystyki CELNOŚĆ oraz UMIEJĘTNOŚCI Z BRONIĄ PALNĄ.

Zobacz profil autora

126 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 17:31

< - biuro szeryfa

Cooper wraz z Lolą i Jonathanem weszli na strzelnicę. Nathan dopił kawę i uznał, że nie ma co już ukrywać nic przed ciekawską Lolą.
- Cóż, zaręczyłem się z Gabrielle - odparł i odszedł kilka kroków, by Martinez mu krzywdy nie zrobiła

Zobacz profil autora

127 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 17:34

<- biuro szeryfa

Zszedł na Nathanem do sali i skierował się w stronę półek z Glockami.
- I niedługo będzie Nathanem Ramirez - zaśmiał się i przygotował broń. - wesele w Appaloosa?





Zobacz profil autora

128 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 17:37

-ŻE COOOOOOOOOO?!!!!!! KIEDY! CZEMU JA NIC O TYM NIE WIEM?!
Przystanęła i nie mogła uwierzyć własnym uszom. Dlaczego coś takiego ją obeszło?! Czemu nikt jej nie powiedział?! Czemu dowiadywała się ostatnia?! Czemu wszyscy ją wykluczali? Boże, jej życie było takie trudne.
Pociągnęła nosem z bardzo, bardzo smutną miną.
-Jesteście okropni.-wymamrotała, bliska płaczu.
Chwyciła glocka, ciągle pociągając nosem i podreptała ku stanowisku. Musiała wyglądać bardzo dziwacznie z tym brzuchem i bronią.



Zobacz profil autora

129 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 17:53

- No... spokojnie, dwa dni temu. Wolałem, żeby najpierw Gabrielle powiedziała Consueli, nie?
Oparł się o ścianę i patrzył jak Lola wybiera broń.
- Jonathan przez przypadek się dowiedział - skrzywił się, przypominając sobie smsa patologa.
- No, w Appaloosa. I oboje jesteście zaproszeni.

Zobacz profil autora

130 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 18:01

Jonathan wzruszył ramionami i poczerwieniały mu uszy. Próbując zapomnieć o niefortunnym esemesie naładował broń i wyładował dziesięć kul w największą tarczę.
- Nikt nic przed tobą nie ukrywa Lola.

58/4 trafiony
48/9 trafiony
18/5 pudło
58/9 trafiony
58/12 trafiony w środeczek
38/6 pudło
28/2 pudło
58/7 trafiony
38/6 pudło
38/8 pudło

Potrząsnął dłonią, bo odrzut dał mu się we znaki.
- A wieczór kawalerski? - wyszczerzył się do Nathana - w twojej kanciapie?





Zobacz profil autora

131 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 18:16

Westchnęła.
-No... no dobra...-powiedziała zrezygnowana, gdy wzięła już kilka oddechów na uspokojenie i się opanowała.-I... i jak Consuela?-zapytała, bo... bo wiedziała, że to pewnie dla nich niełatwe, a młodsza Ramirezówna niczego nie ułatwiała.
-Jeju, przepraszam, gratulacje, Nath.-nagle skruszała i poszła przytulić detektywa.-Jeju, to naprawdę... tak super...-powiedziała cicho, patrząc gdzieś na ziemię.
Tak. Ona też miała mieć białą sukienkę.
-Jak to przez przypadek?-postanowiła odwrócić swoją uwagę.-O. A... a kiedy?-dopytała, przenosząc wzrok ponownie na Coopera.

Potem jednak założyła słuchawki, zmrużyła lekko jedno oko i oddała dziesięć szybkich strzałów do największej tarczy.
53 + 40 = 93 /4 ŚRODEK
83 / 7
113 /6 ŚRODEK
113 /8 ŚRODEK
103 /7 ŚRODEK
103 / 7 ŚRODEK
93 /11 ŚRODEK
113/8 ŚRODEK
73 / 7
83/7

Chwilę jeszcze stała w rozkroku, gdy zakończyła strzelać. Siedem zabójczych strzałów na dziesięć. Była zabójczą mamuśką. A raczej... ciężarówką.
Opuściła broń i sciągnęła słuchawki.



Zobacz profil autora

132 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 18:18

- Dzięki - przytulił Lolę i pogładził ją po plecach - Przez przypadek, bo mój kuzyn musiał się wygadać, nie? - westchnął.
- Kiedy ślub? Nie wiem... - wzruszył ramionami - nie ustalaliśmy. No a kawalerski... jak dla mnie może być i za tydzień - zaśmiał się.
- No a gdzie, Jonathan? U mnie i będziemy grać w planszówki.

Zobacz profil autora

133 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 18:23

Zignorował ciepło na swoim karku, naładował znowu Glocka i znowu wycelował do największej tarczy

28/8 pudło
58/10 trafiony
48/6 trafiony
48/6 trafiony
38/5 pudło
48/2 pudło
58/6 trafiony
28/7 pudło
58/6 trafiony
28/7 pudło

Parsknął.
- Brzmi świetnie. Masz Pędzące Żółwie?





Zobacz profil autora

134 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 18:27

Lola postanowiła dalej nie dziurawić tarczy.
-Twój k... A. Och.-pokiwała ze zrozumieniem i powoli ruszyła spojrzeniem ku koronerowi.-To... dalej utrzymujesz kontakt z Damonem, tak...?-dopytała, unosząc powoli brwi do góry.
Czyli już nie był dupkiem?
-Ja też chcę grać w planszówki.-oświadczyła nagle, stanowczo.-...co to są Pędzące Żółwie?-zapytała z konsternacją.-Czy Monopoly jest już zbyt mainstreamowe?



Zobacz profil autora

135 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 18:48

- oczywiście, że mam pędzące Żółwie! - Odparł, urażony - Lola, to najlepsza gra. Każdy ma żółwia o danym kolorze i musisz ukrywać to, który kolor tobie przypadł. No i nie rzuca się kostką tylko ruchy rozgrywa się kartami. Musisz dotrzeć do mety ukrywając, który żółw jest twój!
Och, te emocje!
- Mogę... ci sprezentować kiedyś... na Baby Shower...

Zobacz profil autora

136 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 18:51

Jon odłożył Glocka nieco zbyt energicznie.
- Hm? Co? Nie. Oczywiście, że nie.
Podrapał się po karku.
- Pędzące Żółwie są spoko, ja mam Karty Przeciwko Ludzkości, przyniosę. W to się gra dobrze po kilku głębszych.





Zobacz profil autora

137 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 19:01

Uniosła brew jeszcze wyżej.
-Mhm, widzę, jak nie.-przewróciła oczami na zapewnienia Jona i skrzyżowała ręce na klatce piersiowej, nad odstającym brzuchem.
Jeju, wyglądała jak Autumn w 6tym miesiącu!
-A...aha. To jak przesuwasz żółwie w takim razie?-zapytała, nie do końca ogarniając zasady gry.
Westchnęła. Nie dla niej już pijackie zabawy!
-A, no... Tak. Ale to... w grudniu dopiero.
Pogłaskała się po brzuchu. Usiadła sobie na ławeczce, patrząc na chłopaków.
-Jon, ale zostań przy swoim nazwisku, ok?-odezwała się po dłuższej chwili, przyglądając się uważnie koronerowi.



Zobacz profil autora

138 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 19:06

- No, każdy dostaje 5 kart i na każdej karcie jest napisane o ile pól przesuwasz jakiego żółwia. Na przykład, dwa opla do przodu dla czerwonego. Albo dwa do tyłu dla zielonego. I musisz tym rozgrywać!
Spojrzał na Lolę i wyszczerzył zęby.
- A to prezent gwiazdkowy!

Zobacz profil autora

139 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 19:13

Zacisnął usta unikając patrzenia Loli w oczy.
Jon czyścił swojego Glocka gdy Nathan tłumaczył zasady gry. Prezenty gwaizdkowe. To będzie dopiero masakra jak się trojaczki urodzą w okresie świątecznym. Lola będzie wydawała fortunę na prezenty...
- LOLA! - wyrwało mu się na jej komentarz o nazwisku a sprężyna z pistoletu wytrzeliła w powietrze i poturlała się pod stolik. To nie on się tu żenił... wychodził za mąż... cokolwiek. Westchnął i przetarł oczy.
Zabijając ją wzrokiem zanurkował pod stół szukając sprężyny.





Zobacz profil autora

140 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 19:24

Zastanowiła się.
-To tych pól musi być jakoś chyba super mało, żeby nikt się nie zdążył domyśleć, co?-zapytała, kompletnie nie ogarniając jak to możliwe mydlić komuś oczy przy pięciu żółwiach przez całą grę.
Jonathan czasami ją bawił. Przeczochrałaby mu włosy, gdyby nie fakt, że nie chciało jej się wstawać. Bolały ją stopy.
-No, jak urodzą się w Gwiazdkę, to przynajmniej nie będę musiała im dawać osobnych prezentów na urodziny i Gwiazdkę, nie?-wzruszyła ramionami.
Loli trochę ciężko było rozważać na ile ta ciąża była darem od niebios, a na ile żartem i dramatem. Cóż, ale może faktycznie była prezentem gwiazdkowym.
-Jeju, no co!-wywróciła oczami, gdy Harper zaczął na nią krzyczeć.-Nie krzycz na mnie, nie możesz mnie stresować!-fuknęła, ale zaraz potem się roześmiała.-A, właśnie. To co, wy mieszkacie teraz razem?-zapytała Coopera, głodna pikantnych szczegółów. Ale może nie aż tak pikantnych, bo... wiedziała, że detektyw bywał aż nazbyt bezpośredni.



Zobacz profil autora

141 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 19:29

- No, nie jest ich dużo. A gra i tak swoje trwa.
Pokręcił głową i potarł twarz, widząc reakcję Jonathana. Nie, nie skomentuje relacji patologa z Damonem.
- A... no tak, mieszkamy. Pomieszkuje... no łatwiej mi, nie? Do pracy jeździć, znaczy się - odpowiedział.
- Ale wciąż trzymam mieszkanie w Appaloosa. Pewnie je wynajmę komuś.

Zobacz profil autora

142 Re: Strzelnica policyjna on Sob 28 Mar 2015, 19:48

Oczywiście, że walnął się w łeb gdy wychodził spod stołu. Trzymając się za głowę popatrzył na Lolę mrużąc oczy.
- Ugh! Nie stresować, nie stresować. Przyganiał kocioł...
Mamrocząc pod nosem wstał i złożył z powrotem Glocka, którego odłożył na swoje miejsce.
- Czyli zostajesz już na stałe w Old Whiskey. Nie będziesz wracał do Pracy w biurze w Appaloosie?
Nathan wydawał się mu na tyle karierowiczem, że dziwne było żeby rzucił to wszystko dla swojej przyszłej, niedoszłej żony.





Zobacz profil autora

143 Re: Strzelnica policyjna on Nie 29 Mar 2015, 07:57

Pokiwała głową.
-Mówiliśmy ci od początku!-powiedziała, rozbawiona.
HA! Wiedziała, że tak się potoczą te koleje losu. Choć nie myślała, by Gabrielle zgodziła się na ślub. Nie wydawała się być... tym typem. Poza tym Consuela mieszała im na tyle, że... Och, to będzie ciężkie.
-Chyba będziecie musieli kupić coś większego.-stwierdziła lekko, ale na pytanie Jona zamilkła na chwilę i nagle rozszerzyła oczy w szoku.-Dios mio, ty chcesz mi zabrać Gabrielle stąd!-pisnęła, łapiąc się za policzki.
Tak, na bank. Załatwi jej prace i... i wyjadą oboje! O nie! NIE! NIE! Wszyscy wyjadą, a ona zostanie tutaj, uwiązana z trójką dzieci, sama, matrona, typowa meksykańska matka, bez przyszłości, bo będzie się zbyt obawiała o swoje latorośle, by mieszać się w poważniejsze sprawy... NIEEEEEE!



Zobacz profil autora

144 Re: Strzelnica policyjna on Nie 29 Mar 2015, 12:45

- Nie, nie zostanę tu na stałe. Do końca spraw i chyba wybędziemy do Appaloosa...
I wtedy Lola zaczęła panikować.
- Ej, spokojnie, przecież... to nie tak daleko. Lola. Godzina drogi... spokojnie! A może... sama się kiedyś przeprowadzisz?

Zobacz profil autora

145 Re: Strzelnica policyjna on Nie 29 Mar 2015, 13:00

Jonathan pokiwał głową. No to się im zespół trochę posypie, ale w sumie to ma sens. W OW nie ma nic, a w Appaloosie Cooper zostawił karierę.
- Myślę, że Gabi też ... - nie skończył myśli bo w tym momencie Lola wpadła w histerię. Położył jej dłoń na ramieniu.
- Lola, to nie koniec świata.
Powstrzymał się przed wywrócenia oczami. A chwilę później uśmiechnął się smutno. Tylko on zostanie uwiązany w tej pipidówie, co za życie.





Zobacz profil autora

146 Re: Strzelnica policyjna on Nie 29 Mar 2015, 13:12

Pociągnęła nosem, bliska płaczu.
-Tak, i co? Nagle z codziennego widywania się, choćby w przelocie, będziemy się widzieć tylko od okazji? Super!-burknęła z podejściem obrażonego, naburmuszonego dziecka.
To już nie będzie to samo!
-To JEST koniec świata! Zostanę tu SAMA!



Zobacz profil autora

147 Re: Strzelnica policyjna on Nie 29 Mar 2015, 13:18

- Cóż... - wzruszył ramionami - chyba, ze... ty też się przeprowadzisz, co?
Nie bł to aż tak głupi pomysł, prawda? Przeprowadzka mogła oznaczać odcięcie się od przeszłości, a to Loli mogło się przydać.

Zobacz profil autora

148 Re: Strzelnica policyjna on Nie 29 Mar 2015, 13:21

Jon aż się od Loli odsunął. Sama? Miło. Bardzo miło. Wcale go to nie zabolało.
Zacisnął usta i przytaknął krótko.
- Tak, w rzeczy samej koniec świata.
I wyszedł ze strzelnicy po Sophie.

/zt --> biuro szeryfa





Zobacz profil autora

149 Re: Strzelnica policyjna on Nie 29 Mar 2015, 13:33

Lola się zająknęła. Ona... ona też? W sumie nie myslała o tym. Znaczy... tylko czasem. Ale co ona miałaby robić w wielkim mieście? Pewnie, ten dreszczyk emocji, więcej spraw, kariera... To brzmiało super. Ale... miała dzieci, prawda? I... co prawda nie było już Naiche, który ją trzymał w miejscu, nie było tu rodziny, poza jej tatą, którzy też kazaliby jej zostać, ale... ale... Nie była pewna.
Westchnęła.
-Może.-przytaknęła bez przekonania.
Wybałuszyła oczy na kolejny foch największej dramy queen na świecie, która sama przed momentem myślała, że zostanie tutaj sama. Jakby dostała policzek w twarz. Jakby Jon nie wiedział, że Lola ma skłonności do histeryzowania. A poza tym... Jona tutaj nic nie trzymało. A Damon... Jeśli już, to zamieszkałby w Appaloosa, nie tutaj.
Rozłożyła bezradnie ręce i opuściła je nagle.
-BOŻE!-wyrzuciła z siebie, zirytowana.
Ze złością usiadła na ławce.



Zobacz profil autora

150 Re: Strzelnica policyjna on Nie 29 Mar 2015, 13:48

Aż wywrócił oczami. Tak jakby świat nie miał większych problemów.
Wyrzucił pusty kubek po kawie i oparł się o ścianę.
- Ech, no nic, ja się wtrącać nie będę, ale chyba musicie sobie poważnie pogadać, co? - zauważył, patrząc na czubki swoich butów.
- Ni może wreszcie dopytam się Damona o co chodzi, bo widzę, ze sprawa jest bardziej skomplikowana. A ty Lola... nie denerwuj się tak, musisz spokojnie do tego podchodzić... świat się jeszcze nie kończy.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 8]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach