Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 7]

First topic message reminder :

Średniej wielkości budynek, odgrodzony od reszty miasta wysoką siatką. Przed budynkiem znajduje się spacerniak, na który wstęp mają pacjenci tylko pod opieką i za zgodą lekarza. W środku znajdują się hol i recepcja, pokoje dla pacjentów, stołówka i pomieszczenia dla personelu.

Zobacz profil autora

126 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 11:22

Gdyby była to sytuacja sprzed kłótni to Cath, by się zerwała i przytuliła Liluye. Teraz jednak siedziała i obserwowała jak Indianka podchodzi do stolika i siada. Długo milczała mimo tego, że kobieta się z nią przywitała. Błądziła wzrokiem to raz na nią, raz po sali. W końcu westchnęła i skinęła głową.
- Hej. W końcu obiecałam. - spojrzała na nią dłużej, ale bez uśmiechu. Jakby była jednocześnie z dystansem, a zarazem ogromnie się martwiła. W sumie sama blondynka nie wiedziała co teraz czuje. - Jak tam? Niedługo wychodzisz chyba, co?



Zobacz profil autora

127 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 11:26

Nie tylko Lil ma autystyczne zapędy? Dobrze wiedzieć! Ostatnimi czasy też miała zawiechy i nie reagowała na to, co się dzieje.
Splotła pod stołem ręce i zagryzła wargę. Wbijała wzrok w stolik. Czuła się dziwnie. Może miała nadzieję, że w ich relacji faktycznie nic się nie zmieniło? Przecież rozmowa przez telefon poszła całkiem dobrze!
- Tak, jeszcze kilka dni i wracam. - potwierdziła. Sama też sie nie uśmiechała, bo nie widziała powodu.
- Opowiesz co u ciebie..? - dodała po chwili niezręcznej ciszy. Odcięta zupełnie od informacji czuła się dziwnie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

128 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 11:33

Pochyliła się lekko nad stołem, opierając przedramiona na nim. Spoglądała na Liluye oraz na to jak zareagowała. Uniosła jedną brew. Czuła, że nic się nie zmieniło. Opowiedzieć co u niej? Chyba nie!
Wzruszyła więc ramionami.
- Niewiele. Dużo nauki, dużo pracy. I jakieś nudniejsze dni. - odparła zbywając jej pytanie. Nie miała zamiaru opowiadać o aresztach, wycieczkach i innych rewelacjach. Nie czuła potrzeby. I bała się też mówić o czymkolwiek Indiance. Skąd mogła wiedzieć jak ona zareaguje?
- Wiesz coś na temat rozprawy, jak wyjdziesz? - rzuciła, średnio się przejmując czy zdołuje tym przyjaciółkę.



Zobacz profil autora

129 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 11:37

- Będziesz tak reagować na każdy przejaw zainteresowania z mojej strony? - podniosła w końcu na nią wzrok, ale nie było w nim pretensji. Niedlugo ma stąd wyjść, a jedyna obecna przyjaciółka zachowuje sie jakby ledwo się znały, Connor wychodzi w pół wizyty.
- Nie mam pojęcia, nikt mnie o niczym tu nie informował. - wzruszyła ramionami. Po co pyta, skoro i tak już na rozprawie nie jest potrzebna? Lil miała dziwne wrażenie, że Cath na sali sądowej się już nie pojawi.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

130 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 11:45

Mimo tego, że nie było w głosie Liluye pretensji Cath zmarszczyła brwi.
- A na co liczysz? Boję się cokolwiek ci powiedzieć. Chyba mi się nie dziwisz. Jak pozbierasz się do kupy to buzia nie zamknie mi się przez tydzień. Ale musisz się wziąć w garść.
Odparła konkretnie i dobitnie. Już nie wiedziała co robić, by jej pomóc. To po prostu było coraz trudniejsze. Ale nie miała zamiaru zostawić Liluye. Co to, to nie.
- Zadzwoń do adwokata. - rzuciła propozycję, a potem po chwili zastanowienia dodała - albo ja zadzwonię albo pójdę osobiście.



Zobacz profil autora

131 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 11:54

- To że tu siedzę nie znaczy, że jestem chora psychicznie. - mruknęła i położyła ręce na blat, a potem oparła na nich czolo, czarne włosy zsunęły się na twarz Lil, zasłaniając ją.
- Chociaż czasem nie wiem. - dodała do siebie.
- Wiesz, nie mówienie mi niczego też nie jest dobrym pomysłem. - nie podnosiła głowy.
- Dowiem się jak wyjdę. Nie spieszy mi się po takie informacje. Ale jak chcesz to do niego dzwoń. - stwierdziła, bo w sumie co jej szkodzi, jak się Cath dowie?
- Ty składałaś Loco..?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

132 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:02

- Nie powiedziałam, że jesteś chora psychicznie, ale niewątpliwie masz problemy. - odparła nieco bardziej miękko. Przecież nikt nie uważał jej za wariatki. Nie skomentowała więcej tego, czy opowiadanie jej jest dobrym czy złym pomysłem. Cath po prostu nie miała ochoty o tym rozmawiać. Na pewno nie po tym co jej wygarnęła Indianka.
- Składałam Loco? - nie skojarzyła początkowo, a potem się mimowolnie skrzywiła. - Tak, ja.
Rzuciła niechętnie. Miała nadzieję, że nie będzie miała przez niego problemów. W końcu nie zgłosiła rany na policję jak powinna. Miała dług, który spłaciła.
- Odwiedzał cię? Jak tam między wami?



Zobacz profil autora

133 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:07

- Zobaczymy co powiedzą ludzie jak wyjde. - podniosła głowę i schowała twarz w dłoniach, trąc oczy. Była pewna, że po jej wyjściu będzie miała łatkę wariatki albo jakiejś psycholki. I że już całe miasto wie.
- Czemu się krzywisz? - patrzyłą na nią spomiędzy palców. Nie wiedziaa jak to wyszło, ale w sumie cieszyła się, że jakoś tam sobie obydwoje pomagają.. Dogadują się w miarę, nawet jak za sobą nie przepadają.
- Odwiedzał. - mruknęła i zasłoniła twarz dłońmi nie odzywając się dłuższą chwilę. Westchnęła ciężko. - Nie wiem. - mruknęła w końcu niechętnie. - Cały czas mam wrażenie, że powinnam go od siebie odsunąć, żeby nie miał przeze mnie żadnych problemów.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

134 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:16

Cath mimowolnie prychnęła i wyprostowała się w krześle. Machnęła niedbale ręką.
- A co ty się przejmujesz ludźmi! Patrz na siebie i przejmuj się sobą i swoim stanem. Nie daj się zdołowac tym co te wszystkie baby gadają! - warknęła mimoiwolnie. Może to było spowodowane tym, że sama się nasłuchała w przychodni o wielu rzeczach. W końcu starsi baardzo lubili urządzać sobie pogawędki z lekarzem. Potem wywróciła oczami.
- Byłam mu coś dłużna i zrobiłam mało legalną rzecz i teraz siedzę jak na szpilkach. Ale jak wyzdrowieje to sprawa pójdzie w zapomnienie. - wyjaśniła krótko nie mając zamiaru wyjaśniać więcej. Potem przyjrzała się Liluye uważnie.
- Connor jest dużym chłopcem i zna konsekwencje bawienia się w nie swojej piaskownicy. Nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia. - czuła, że mówi to samo co sam facet, ale wątpiła, by do Indianki to dotarło.



Zobacz profil autora

135 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:21

- Łatwo ci mówić. - weschnęła i zamknęła na chwilę oczy. Wiedziała, ze mimo, że będzie te gadania ignorować to gdzieś tam w środku to wszystko będzie się kumulować i będzie się czuć coraz gorzej. Nie do końca wiedziała jak sobie z tym radzić.
- Mam nadzieję, że nie odbije się to na tobie.. - popatrzyła na Cath uważnie, w końcu nie chciała by jej się coś stało. Chociaż w sumie co mu była dłużna...? Zmarszczyła brwi. - A co się stało, że mu byłaś coś dlużna? - opuściła ręce na blat.
- Ale.. jeśli on to wszystko robi po prostu dlatego, że uważa że powinien? Albo głupio mu mnie teraz zostawić..?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

136 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:26

- Pewnie, że mnie łatwo mówić. Ale musisz być silna. Pokazać innym w mieście, że masz za nic ich gadanie to przestaną gadać. - odparła i przekrzywiła głowę. Gdy zapytała, Cath znów się skrzywiła.
- Pomógł mi raz, ale nie mam ochoty o tym wspominać. Może... kiedy indziej. - dodała i poprawiła się na krześle, zakładając nogę na nogę. - Nie martw się. Raczej nie odbije. Zresztą podjęłam decyzję i muszę się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami. Liluye...
Kitty westchnęła i pokręciła głową.
- Znasz go tyle czasu i uważasz, że byłby w stanie tak robić? Bo ja średnio, a nie znam go.



Zobacz profil autora

137 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:32

Nic już nie powiedziała. Wiedziala, że to ją czeka tak czy siak, więc gadanie tego nie zmieni.
- No to czekam na kiedy indziej. - westchnęła i sama też się poprawiła, opierając stopę na krześle, piszczelą zapierajać się o stół. Objęła kolano rękami i połozyła na nim brodę.
- Po prostu myślę, że się pośpieszył z.. mówieniem mi wielu rzeczy i teraz może żałować, ale po prostu nie wie jak to odkręcić.. Tym bardziej po tym wszystkim. - miała na myśli powód swojego pobytu tutaj.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

138 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:39

- Hmm... Jak mówiłam, nawet jak nie wie jak to odkręcić to jest dużym chłopcem, a nie pierdołą jakąś... chyba. I nic nie zdziałasz sama. To jego decyzje, a jeśli mu naprawdę zależy to ciągłe odpychanie go może to zmienić. - wyjaśniła Liluye. Chciałaby, by Indianka już się tak nie zamęczała tym co myśli sobie Loco, co naprawdę chce i czy czegoś żałuje.



Zobacz profil autora

139 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:42

Zamilkła i na kilka chwil oparła się czołem o kolano. Westchnęła ciężko.
- Zaproponował, że mogę mieszkać u niego jak wrócę.. - spojrzała na Cath, znów podpierająć się na brodzie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

140 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:48

Cath mimowolnie zrobiła oczy jak pięć złotych i uniosła do tego brwi. Gdyby to była kreskówka, to zbierałaby szczękę z podłogi.
- Co? W tej przyczepie? Czy wy chcecie dostać klaustrofobii? Matko, co za pomysły. To chociaż weźcie zainwestujcie w coś większego, bo oszalejecie w tym pudełku. - wyrzuciła z siebie piskliwym głosem i złapała się za głowę, nieco mierzwiąc włosy z jednej strony.



Zobacz profil autora

141 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 12:51

- Nie wiem o co ci chodzi, tam jest dość miejsca. - pokręciła głową.
- Popraw włosy. - dodała zaraz, widząc co ta przewrazliwiona na punkcie swojego wygladu Cath wlasnie robi.
- Poza tym nie wiem czy powinnismy myslec o czyms wspolnie... Czy nie za wczesnie.. - mruknela zaraz.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

142 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:00

Dość miejsca. Dla Catheriny nie było to dość miejsca. Ale ona wychowana była w dużym rodzinnym domu, a teraz mieszkała sama w domku. Przestrzeń to było coś czego potrzebowała. Więc nie potrafiła zrozumieć tego co Liluye mówiła. A po chwili przygładziła mimowolnie włosy i rozejrzała się. O czymś sobie przypomniała.
- Ej, a ta walentynka... Od kogo ona była? - zamrugała oczami. - Nie za wcześnie, w sumie to tylko na jakiś czas, a nie na stałe, chyba, co?



Zobacz profil autora

143 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:02

- od Eda. - rozejrzała się po sali. - Ale nie ma go tutaj. - dodała zaraz. Nikt nie biegał, nie skakał, nie robił przysiadów, nie kombinował.. Nie, nie ma go.
- No tak. Ale jak kupimy coś razem to to już będzie.. RAZEM.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

144 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:06

- To wpierw mieszkajcie w tej małej przyczepie i zobaczycie jak to będzie. Ja ci w tym nie doradzę, bo znasz moje podejście do angażowania się w cokolwiek.
Odparła. Naprawdę się na tym nie znała. Po jakim czasie powinni zamieszkać, oświadczać się czy jakieś inne duperele jak dziecko.
- Nie ma co się spieszyć, jesteście bardzo młodzi.



Zobacz profil autora

145 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:12

- Hej, mi w tej przyczepie jest dobrze. - mruknęła.
Dobrze, że Cath się nie oburzała, że Lil miała mieszkać u niej.
- Ale myślisz ogólnie, że to dobry pomysł? Żebym po wyjściu stąd z nim zamieszkała?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

146 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:15

Wzruszyła ramionami nie komentując. Skoro mieszkała w przyczepie to wiadomo, że jej pasowała. Cath po prostu się dziwiła, że w dwie osoby tam się da mieszkać. A co do drugiego ...
- Tak. Zależy mi, byś nie była sama. I nie dziw się, bo chyba sama rozumiesz. - odparła spoglądając na Liluye wymownie. - I nie chodzi o ciągłą kontrolę, a o to, byś miała towarzystwo. Skoro Moirę odesłałaś.



Zobacz profil autora

147 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:19

- Loco mówił jeszcze, że chce wziać wolne w pracy.. - żeby mnie pilnować, ale tego już nie dodała. Pewnie najchętniej by się do niej przywiązał i chodzil z nią nawet do kibla.
- Connor kupił psa, ponoć.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

148 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:23

- A co z twoją pracą? - zapytała i rozejrzała się. Niektóre wizyty dobiegały już końca i pewnie niedługo ją stąd wywalą. Dlatego zaczęła mówić szybciej. Wróciła wzrokiem na Liluye. - To dobrze. Nie bądź niezadowolona z tego, że chce cię pilnować. Zrobiłaś co zrobiłaś i licz się z konsekwencjami.
Odparła, a na wzmiankę o psie skrzywiła się.
- Ta... Prawie mnie zjadł. Bestia.



Zobacz profil autora

149 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:25

- Nie wiem. Na razie jestem zawieszona.. a dalej nie wiem. - wzruszyla ramionami i westchnęła. Nie chciała stracić pracy, bardzo ją lubiła.
Zignorowała następne zdanie, krzywiac sie tylko wymownie.
- Tak? Ale radzi sobei z tym psem..?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

150 Re: Szpital Psychiatryczny im. Beatrice O'Dwyer on Pią 10 Paź 2014, 13:30

Zaczęła stukać paznokciami o stół zastanawiając się przez chwilę. No jakoś go ogarniał, ale radzeniem tego, by nie nazwała.
- Ten pies jest... specyficzny. Mam wrażenie, że on do końca nad nim nie panuje. I nie wie jak nawet. Ale może się mylę. Mam nadzieję, że się mylę.
Przygryzła wargę zastanawiając się nad czymś. Jednak szybko zrezygnowała z rozmawiania na ten temat. Nie tutaj, nie mogła.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 7]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach