Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Klub BLOOPERS

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 8 z 10]

1 Klub BLOOPERS on Sob 20 Wrz 2014, 10:51

First topic message reminder :

BLOOPERS to klub niesamowicie popularny wśród młodzieży Appaloosa City. Jeśli ktoś chce uchodzić za osobę modną, na czasie i „oceniającą życie ironicznie” - musi chociaż raz odwiedzić to miejsce. Tutaj kształtuje się hipsterska kultura miasta, to tu rodzą się alternatywy i „undeground” który już dawno wyszedł z podziemia.
Klub jest mniejszy niż Słodka Brzoskwinka i łatwiej jest się tu dostać – nie ma selekcji. Lecz często odbywają się tu imprezy zamknięte, na które nie wejdziesz bez zaproszenia.

Gdy już wejdziesz do klubu, wpierw musisz przejść przez długi, ciemny korytarz, który wypełniają basy dochodzące z głównej sali. Tam zaś twoje oczy zaatakują fioletowe światła, a uszy muzyka, którą mało kto zna, ale i tak wszyscy udają, ze dobrze się bawią.
Bar schowany się w kącie sali – za kontuarem siedzi znudzony barman, która może ci coś naleje o ile to będzie piwo. Nic innego tu nie sprzedają. Zjeść można organiczne czipsy, a jak ktoś jest abstynentem, to zapewne zamówi świeżo wyciskany sok z pomarańczy.

Na parkiecie ludzie dosłownie się „bujają”, bo tańcem tego nazwać nie można. Komunikują się między sobą dziwnym językiem migowym, a do toalety, która znajduje się po prawej stornie baru- zawsze chodzą grupkami.

Zobacz profil autora

176 Re: Klub BLOOPERS on Wto 24 Lut 2015, 22:36

Nie łatwo było dotargać coraz bardziej nieprzytomnego chłopaka za tyły klubu w niebotycznych szpilkach. Ale kostki sobie nie złamała i w końcu znalazła Smitha. W sumie po dobrej chwili, bo nie tego szukała, trzeba przyznać.
Jednak nie miała czasu na komentowanie czy obczajenie tyłka Smitha w tych dresach.
Gdy już młody był w bagażniku to posłusznie wsiadła do auta, cała zestresowana. Świadoma czego jest świadkiem. Przez moment, po cichu, odezwały się w niej lekarskie wyrzuty sumienia. Stłumiła je szybko.



Zobacz profil autora

177 Re: Klub BLOOPERS on Wto 24 Lut 2015, 22:38

Smith zasiadł za kierownicą, spojrzał na zegarek, po czym odpalił silnik.
- Mamy godzinę - rzucił cicho i zaczął wyjeżdżać z parkingu...

/zt -- > ??



Zobacz profil autora

178 Re: Klub BLOOPERS on Nie 28 Cze 2015, 20:48

Noc 18/19.09.2013, druga w nocy, z Baru "Kin"

Jak się okazało, to dziwne wyznanie na krawężniku przed chińczykiem podziałało na Jeremy'ego jak łyk orzeźwiającej wody. Dopiero teraz naprawdę miał ochotę się dobrze bawić. Czuł się trochę tak, jakby wreszcie odzyskał własną twarz. Jonathan miał rację, choć tego nie wiedział - Jeremy nosił naprawdę wiele różnych masek, i, być może, udało mu się wreszcie je zdjąć.
Zupełnie nie speszył się, widząc przed klubem bananową młodzież. Obdarował ochroniarza tak czarującym uśmiechem, że ten wpuścił ich do Bloopers bez przeszukania.
Jeremy przeciągnął się i od razu skierował w stronę baru.
- Skoro już wylądowaliśmy w takim miejscu, to chyba trzeba zarządzić szoty. Kolorowe.
Miał iskry w oczach. W świetle kolorowych reflektorów wyglądał, jakby urodził się do bycia klubowiczem.
- Jesteś na to gotów, Jonathan? - zapytał, falując brwiami.



Zobacz profil autora

179 Re: Klub BLOOPERS on Nie 28 Cze 2015, 20:54

/ z Jeremym

- Wiesz, przychodzi mi to z trudnością, ale muszę przyznać że to co robisz z twarzą to prawdziwy talent - powiedział gdy Jeremy zaczarował ochroniarza i byli już w środku. Przecisneli się pomiędzy młodymi ludżmi w rurkach, kraciastych koszulach z t-shirtach z kotami. Chyba nawet zobaczył gdzieś kogoś w gumowej masce konia...
- Oj, nie wiesz na co sie piszesz. - ostrzegł z pełną powagą i wyzwaniem w oczach, gdy zaproponował szoty. Jonathan nie odmawiał kolorowych drinków, ale tez kończyło się to różnie. machnął na barmana i poprosił o kolejkę nie odrywając oczy od tych Jeremiego.
- Mam nadzieję, że jesteś przygotowany na leżenie pod stołem.





Zobacz profil autora

180 Re: Klub BLOOPERS on Nie 28 Cze 2015, 21:04

- Lata praktyki - powiedział nieskromnie Jeremy. - Ale ten tutaj był łatwy. Dużo facetów typu męski macho z napompowanymi mięśniami po prostu wpada w totalną panikę, kiedy widzi innego mężczyznę uśmiechającego się do nich w taki sposób. Oczywiście, ryzykuje się zawsze to, że dostanie się zamiast tego w papę, ale mam w miarę niezłe wyczucie w ludzkich charakterach - Falcon puścił oko do Jonathana i dopadł baru, gdzie zamówił kolejkę tęczowych szotów.
Podał koledze pierwszy kieliszek, uśmiechając się przy tym szeroko.
- Nie wiem, i cały w tym urok - stwierdził, po czym wzniósł kieliszek do góry i szybko go opróżnił.
- A co do leżenia pod stołem... Nie mam planów na jutro. Mogę umierać na kaca przez cały weekend.
Odwrócił się w stronę parkietu, gdzie hipsterska młodzież bujała się smętnie do piosenki Lorde.
- Boże, to tak teraz wyglądają kluby? - stwierdził krytycznie. - Gdzie ten słynny szał ciał? Gdzie to całe "zapominanie się w muzyce"? Wszyscy mają miny jakby byli na ścięciu.



Zobacz profil autora

181 Re: Klub BLOOPERS on Nie 28 Cze 2015, 21:11

- Hm, a więc mówisz, że niezły z ciebie kombinator. Mnnie tez zmanipulowałeś.
- A więc niech się stanie. Nie mów, że nie ostrzegałem. - Wizął kieliszek i po toaście wypił krzywiąc się na koniec. Przysunął się bliżej, żeby było go lepiej słychać i nachylił się.
- Nie możesz tu pokazywać, że się dobrze bawisz. Trzeba być ucieleśnieniem cynizmu i wszystko co zabawne traktować ironicznie. - wziął drugi kieliszek i go opróżnił.
- Na szczęście ja nie muszę niczego udawać. Pij - im szybciej wypiją tym szybciej będzie można się "zapomnieć w muzyce"





Zobacz profil autora

182 Re: Klub BLOOPERS on Nie 28 Cze 2015, 21:22

Jeremy spojrzał na Jonathana z troską.
- Ech, pewnie trochę tak. Niektórych nawyków ciężko się pozbyć - przyznał, wzdychając ciężko. Koło nich przemknęła grupka dziewczyn, które zdecydowanie nie wyglądały na dwadzieścia jeden lat. Jedna z nich rzuciła ciekawskie i pseudo-pożądliwe spojrzenie na Jeremy'ego. Ten uniósł wysoko jedną brew w wyrazie dezaprobaty i odwrócił się do Jonathana, nachylając się, żeby go lepiej słyszeć. Parsknął śmiechem na uwagę o cynizmie.
- Jasne. Faktycznie, jeśli nie wypijemy więcej, to całkiem łatwo będzie nam się wtopić w tłum.
Sięgnął po kieliszek z niebieskim płynem i opróżnił go jednym haustem.
Potem od razu wziął trzeci, zielony, i podał Jonathanowi.
- Ale, szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że patolog kryminalny zabierze mnie do klubu dla hipsterów. Jesteś pełen niespodzianek Jonathan! - powiedział Jeremy, próbując przekrzyczeć muzykę.



Zobacz profil autora

183 Re: Klub BLOOPERS on Nie 28 Cze 2015, 21:45

Jonathan nawet nie zauważył dziewczyn podrywających kolegę.
- Jasne, jasne, usprawiedliwiaj się. 
- Ha! Nawet nie wiesz jak bardzo. - powiedział poszukiwacz skarbów, łowca duchów, mistrz sudoku, koroner, malarz-kubista i tata puchatej księżniczki.
- Może jeszcze cie kiedyś zaskoczę. - wypił zielonego - Ale nie na parkiecie. Bo tańczę tak jak można by się tego spodziewać - zaśmiał się i wstał ze stołka dopijając kolejnego szota. Zakręciło mu się w głowie, ale zaprawiony w boju nie dał się powalić kilku kolorowym drinkom.
- Chyba że się nie odważysz? - powiedział na odchodnym i poszedł na parkiet bawic się jakby znowu był studenciakiem.





Zobacz profil autora

184 Re: Klub BLOOPERS on Nie 28 Cze 2015, 21:54

Jeremy oparł się o ladę, całkowicie zrelaksowany, i po prostu odprowadził Jonathana wzrokiem na parkiet. Uśmiechnął się do siebie. W głowie miał już tylko kolorowe światełka i to było naprawdę dobre uczucie. Sięgnął po zielonego szota, wypił go szybko i ze stukiem odstawił na bar, po czym ruszył w ślad za Patologiem z Pasjami. Zgrabnie wyminął półśpiących już młodziaków i dotarł na środek, do Jonathana.
- No dobrze, pokażmy tym nudziarzom, co to znaczy dobra zabawa - powiedział do kolegi ze śmiechem. Miał trzydzieści siedem lat. Jego garnitur kosztował pięćset dolarów. Na co dzień zajmował się obecnie przyjmowaniem do szpitala psychiatrycznego bulimiczek i ekshibicjonistów.
Tańczył, jakby nie miało być jutra.
Zebrana dookoła nich młodzież gapiła się z rozdziawionymi ustami na tą dziwną dwójkę facetów, która pojawiła się znikąd.



Zobacz profil autora

185 Re: Klub BLOOPERS on Nie 28 Cze 2015, 22:04

Nie ma to jak taniec białego człowieka. Ale z drugiej strony byli otoczeni ludźmi, których jedyną aktywnością fizyczną było przystawianie papierosa do gęby. Jonathan bawił się przednio i nawet nie myślał jak wygląda w ruchu, bo w końcu dawał się ponieść. Czy coś.
Kolory wirowały, muzyka dudniła mu we krwi razem z alkoholem. W pewnym momencie poczuł bardzo silnie wodę kolońską Jeremiego...
i to ostatnia rzecz której był świadom.

/2Xzt --> ???





Zobacz profil autora

186 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 21:42

// 26.09.2013, wieczór, z OW, przystanek autobusowy

Zaparkowali nieco dalej od klubu, bo tylko przecznicę dalej był wolny parking. Był weekend, toteż nie ma co się dziwić – lecz i tak udało im się wejść do lokalu, gdzie trwała już impreza. Ciemno, głośno, pewno dumy i alkoholu.

- To... co pijesz? - zapytał Noah, przekrzykując muzykę.



Zobacz profil autora

187 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 21:47

Rita jakoś nie zdązyła zaprotestować, a szkoda. Bo gdyby zdążyła, to zatrzymałaby Noah przed wejściem.
- Ej, ej! Musimy znaleźć kogoś z towarem - krzyknęła chłopakowi do ucha. - Jak ogarniemy zioło, to potem możemy strzelić piwko - Rita wszystko miała zaplanowane, tak tak. Udana impreza zaczyna się od porządnego towaru. Toteż... złapała chłopaka za ramię i zaczęła ciągnąć do wyjścia.
- Bo ty dalej, tego, co nie? No, nie mów, że nie, Neo, hm, hm? Już ja cię widziałam na bibie u Ramirez! - pokiwała paluszkiem.



Zobacz profil autora

188 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 21:53

Aż go wmurowało. 
- Ja... no, nie wiem.
Chwilę mu zajęło, nim podjął konkretną decyzję.
- Możemy poszukać, ale ja raczej nie zapalę. - Odparł - zostanę przy piwie.
Tak, tak trzymaj. Ale aż się spocił z nerwów. 
Wcale nie był taki pewny, czy wytrzyma w swoim postanowieniu.
- Masz... - wcisnął jej dwie dychy - masz i idź szukaj...



Zobacz profil autora

189 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 21:59

Spojrzała na niego podejrzliwie. Co, ON nie zapali?
- Co ty, jaja sobie robisz, Noah? - prychnęła. No, ale dobra. Nie to nie. Ona nie zmuszała! Spojrzała na banknot i wcisnęła go w ciasną kieszonkę szortów. - Ale nie idziesz ze mną? Bo ja chyba wyjdę przed klub. No chyba, że w kiblu kogoś dorwę...
Rozejrzała się po zatłoczonym wnętrzu. Uh. No na trzeźwo to nie przejdzie. Machnęła ręką na chłopaka i wyszła z Bloopers. Ach, powietrze.
Pokręciła się kilka minut pod klubem, zaszła w pobliskie zaułki... I niecałe dwadzieścia minut później wróciła z dwoma działkami. Bo założyla, że jak Noah wyłożył kasę, to jednak chciał dla siebie.
Znalezienie go nie było łatwe, ale w końcu go wypatrzyła. Chociaż w pierwszej chwili trafiła na jakąś wyjątkowo brzydką dziewczynę. No ej, włosy takie same!
- JESTEM - obwieściła uradowana. Po lekko rozmarzonym wyrazie twarzy Noah mógl wywnioskować, że zdążyła sobie buchnąć przed wejściem.



Zobacz profil autora

190 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 22:06

Noah siedział przy barze i pił piwo. W sumie, to już kończył, bo co to za piwo w butelce o pojemności 0,3.
- Ach... i co? Chyba... poszło ok? 
Wciąż go jeszcze nosiło i wciąż się wahał, ale nie miał zamiaru poprosić o skręta.
Domówił dwa piwa i jedno podał Ricie.
- No, to ten... khem. Na zdrowie.



Zobacz profil autora

191 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 22:15

- Zdrowie! - krzyknęła, stukając puszką o puszkę. Ona zapewne wybierze się na wycieczkę do toalety, by się jeszcze potem doprawić. A co. Weekend był, tak? I miała wolne, to trzeba było wykorzystać. Poprawiła się na stołku (aż dziwne, że udało jej się wywalczyć to miejsce, bo trochę było tłoczno) i spojrzała na Noah. W migającym świetle to już w ogóle marnie wyglądał.
- A co taki jakiś jesteś... no nie wiem, taki - machnęła ręką, okalając jego sylwetkę. Przechyliła głowę na bok i wbiła w niego czarne ślepia. - W sumie nie wyglądasz, jakbyś był wybitnie imprezowy dzisiaj - skwitowała.



Zobacz profil autora

192 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 22:22

Upił spory łyk piwa ale jakoś nie czuł, by procenty działały.
- A bo... nie wiem. Wkurzyłem się na kogoś i chyba muszę się rozluźnić. Jakoś...
Źle to zabrzmiało; jakby faktycznie chciał tę trawę zapalić. No ale pizda nie będzie, prawda? Są inne sposoby. Na przykład... piwo z wódką, które mieli w ofercie. I też takie coś zamówił, a co!
- No, a co ty tak sama na imprezy łazisz? Nie... no chyba, ze to jest taki twój sposób, siedzenie na przystanku i czekanie na faceta, który potem ci będzie trawę i drinki fundować.



Zobacz profil autora

193 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 22:38

Uniosła brwi. Tak, to brzmiało, jakby ta trawa by mu dobrze zrobiła. Zamiast tego Noah machnął się na jakiegoś drinka, co brzmiał jak zlewka resztek po imprezie.
Zaśmiała się i wzruszyła ramionami.
- No, cóż, Noah, zapewne ciężko ci będzie w to uwierzyć, ale... Byłeś pierwszym facetem, który się dla mnie zatrzymał na przystanku - powiedziała, kiwając się lekko na boki w rytm muzyki. - Zwykle jeżdżę autem, ale ten... Ostatnio tak sie zrobiłam, że nie bardzo mogłam sama wracać i ktoś mnie odholował i w ogóle. To uznałam, że z dwojga złego może już lepiej autobusem.
Wcale nie zamierzała się przyznawać, że tak naprawdę to nie miała za bardzo z kim gdziekolwiek wychodzić.



Zobacz profil autora

194 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 22:42

- No co ty? Sądziłem... no wiesz, nie ukrywajmy Rita, nie wyglądasz na skromną dziewczynę. Chyba takie sobie radzą w szukaniu pary. Na imprezę.
Uniósł brwi, spoglądając na swojego drinka. Wziął kolejnego, bo sam miał ochotę się zrobić. I szło mu całkiem dobrze, bo po chwili wpadł na pomysł wyjścia na parkiet i wywijania w tańcu.



Zobacz profil autora

195 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 22:49

Co prawda, to prawda. Rita skromnością nie grzeszyła, a co zlego to nie ona. Niestety nawet jej luźne podejście do zycia (od czasu nocy w magazynie trochę mniej luźne, ale starannie wyparła to z pamięci) nie było w stanie zatuszować ciężkostrawnego charakteru. I jak przychodziło co do czego, okazywało się, że nie było absolutnie nikogo, na kogo mogłaby liczyć.
Nawet na imprezę.
Dlatego większość wolnych wieczorów spędzała w przyczepie z laptopem.
Nic z tego nie przeszło jej przez gardło, za to dziewczyna chętnie przystała na propozycję tańców. Wyzerowała puszkę i skoczyła za Noah.
- To na kogo się wkurzyłeś?! - krzyknęła, bo inaczej się nie dało. Dziki tłum wokoło.



Zobacz profil autora

196 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 22:51

Ścisk jak na koncercie Tailora. Ciało obok ciała, upaleni hipsterzy macający się po tyłkach i Noah, który usiłował odpowiedzieć Ricie:
- Na... dziewczynę. Nie moją, ale no, kurde, na Consuelę - rzucił, nie mając sił udawać - no ale nie warto mówić czemu. Sama wiesz jaki ma charakter.



Zobacz profil autora

197 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 23:02

Tak, czuła niestety to ciało przy ciele, ciała obce ocierające się o jej tyłek i plecy i ręce, fuj. Będzie musiała zaraz iść się doprawić tym jointem. Wtedy wszystko będzie idealnie. Tylko będą musieli znaleźć potem jakiś dobry nocny bar z żarciem.
- Na Consuelę? - zdziwiła się. A w sumie, to nie to, że zdziwiła, że można się na nią wkurzyć, tylko... - Myślałam, że wy coś ze sobą kręcicie. Nie?
Rita zamilkła na chwilę, a potem krzyknęła:
- CO, DUPY CI NIE DAŁA? - i zaczęła rechotać.



Zobacz profil autora

198 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 23:06

- Czemu wszyscy... - ale nie dokończył, bo nie było sensu dopytywać świata, czemu wszyscy sądzą, że ze sobą kręcą.
- Nie, jezu, nie o to... a co, ty byś mi dała?



Zobacz profil autora

199 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 23:15

Spojrzała na niego jak na kretyna.
- Oczywiście. Że nie! - prychnęła i machnęła rękami, wyciągając się nad głowę i falując w najlepsze w rytm muzyki.
- Co to za pytanie?! Co, CIŚNIE CIĘ? Jesteśmy w dobrym miejscu, by temu zaradzić! - dorzuciła, nachylając się do chłopaka, a nawet obejmując go jednym ramieniem. By obrócić go lekko w bok i wskazać jakąś laskę niedaleko.
- No, co myślisz? Cycki trochę małe, ale ogólnie dałabym jej jakieś 7 na 10. Z ryja ujdzie, nie będzie przypału jak ktoś znajomy cię nakryje - chichotała w najlepsze.



Zobacz profil autora

200 Re: Klub BLOOPERS on Wto 07 Lip 2015, 23:18

- Co?
Zmrużył oczy ale szczerz,e to nie zauważył żadnej laski. Tylko tłum i dym.
- No ja nie wiem, czy to jest taki dobry pomysł. Nie nadaje się do tego - mruknął niepewnie.
- I nie, nie ciśnie mnie, czysto hipotetycznie pytałem, Rita!



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 8 z 10]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach