Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Komenda główna policji

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 5]

1 Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 18:13

Zlokalizowany w kilkukondygnacyjnym budynku w centrum miasta posterunek policji jest największym oddziałem w Appaloosa City. Na każdym piętrze znajdują się biura podzielone na jednostki. Dokładny spis tych jednostek znajduje się w holu na parterze. Tu znajduje się dyżurka, pomieszczenie z monitoringiem, wejście na klatkę schodową i windy.
Uprzejme panie wszystkich niezorientowanych kierują na odpowiednie piętra.
Poza biurami w budynku znajduje się także areszt i laboratoria.

Zobacz profil autora

2 Re: Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 19:58

Janssen Street >

Nie spodziewała się, że Walentynki się tak zakończą. Miała nadzieję, że przynajmniej Ron ogarnął tę taksówkę. Została zgarnięta, a samochód zarekwirowany. Wprowadzili ją na posterunek i w sumie nie wiedziała co dalej.



Zobacz profil autora

3 Re: Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 20:09

Cathrine wylądowała w biurze drogówki. Została posadzona przy biurku jednego z funkcjonariuszy, drugi stał za nią.
- Ma pani dokumenty? Dowód tożsamości, prawo jazdy, dowód rejestracyjny... - zaczął wymieniać.

Zobacz profil autora

4 Re: Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 22:55

Westchnęła i zaczęła grzebać w torbie. Na szczęście nie miała kradzionego auta jak Ron, który gonił gdzieś po Appaloosa taksówkę. Wyciągnęła wszelkie potrzebne dokumenty i podała funkcjonariuszowi.
- Pomyliliście się mocno. Goniłam porywaczy pewnej dziewczyny. Powinniście ich gonić, a nie mnie. - mruknęła mało zadowolona z sytuacji.



Zobacz profil autora

5 Re: Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 23:03

Funkcjonariusz wziął wszystkie dokumenty i zaczął wklepywać dane do komputera. Długo się nie odzywał, ignorując jej tłumaczenie.
- Pani Hernandez - odezwał się w końcu. - Proszę mi wierzyć, że słyszałem już różne wymówki. Tę również.
Potem dalej klepał w klawiaturę.
- Dlaczego ich pani goniła? Co to za dziewczyna? Skąd pani wie, że została porwana? - zasypał ją pytaniami.

Zobacz profil autora

6 Re: Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 23:17

Wywróciła oczami, nie komentując tego co powiedział policjant. Potem zastanowiła się nad tym co powiedzieć.
- Pilnowałam dziewczyny. Pokłóciła się z jakąś dziewczyną. Gdy wychodziła ta dziewczyna razem z jakimś chłopakiem porwała taksówkę, do której wsiadła ta, którą pilnowałam. Goniłam ich. Widziałam sytuację więc wiem, że została porwana. Nie miałam czasu wzywać kogokolwiek. - wyjaśniła ograniczając się w zeznaniach.



Zobacz profil autora

7 Re: Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 23:37

Policjant zanotował jej zeznania.
- Dlaczego więc po wkroczeniu policji nie raczyła pani współpracować? Mam wymieniać ilość złamanych przepisów?
Nie chciało mu się - już wpisał wszystkie do raportu, hehe.
- Doba aresztu za niebezpieczną jazdę i utrudnianie pracy policji. Pani prawo jazdy zostanie zatrzymane do odwołania.
Po tych słowach policjant kiwnął głową drugiemu, który poprosił Catherine o wstanie z krzesła. Została następnie zaprowadzona na inne piętro, gdzie znajdował się areszt. Jeśli miała przy sobie jakieś rzeczy, zostały jej odebrane - będzie je mogła zabrać po wyjściu z aresztu.

Zobacz profil autora

8 Re: Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 23:48

- A tamta hołota wciąż jest na wolności. Nie macie się kogo czepiać. - warknęła bezmyślnie, gdyż temperament ją do tego zmusił. Potem jednak wstała i poszła posłusznie za policjantem, który poprowadził ją do aresztu. Gdy tak szła zapytała.
- Mam prawo do jakiegoś telefonu? - rzuciła cicho, spoglądając na funkcjonariusza. Nie znała się na tym, ale w filmach tak było...



Zobacz profil autora

9 Re: Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 23:57

- Tak. Może pani zadzwonić pod nadzorem funkcjonariusza. Chce pani skorzystać z przywileju?
Policjant w sumie był trochę zdziwiony, bo był środek nocy, no ale! Dla niego telefony w środku nocy były zapewne chlebem powszednim. W każdym razie zaczekał na decyzję Cath.
Jeśli postanowiła zadzwonić, policjant zaprowadził ją do telefonu.
Jeśli nie, zaprowadził ją od razu do celi.

Zobacz profil autora

10 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 00:02

W sumie po co ona o to zapytała. Nie miała kompletnie do kogo zadzwonić. Nie chciała do nikogo dzwonić. Radziła sobie ze swoimi problemami sama i nikt nie musiał wiedzieć, że jakiekolwiek miała. Chciała zadzwonić do Rona zapytać o wszystko. Nie. Chciała zadzwonić do Liluye powiedzieć, że miała rację. Nie. Chciała zadzwonić do matki i jej wygarnąć, tak po prostu. Nie. Może zadzwoni po pizze? Może...
- Nie... - pokręciła głową wyraźnie zrezygnowana i dała się poprowadzić do celi jak skazaniec na krzesło.



Zobacz profil autora

11 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 12:26

W nocy Catherine sobie chyba nie pospała... No, chyba, że ostre chrapanie tuż obok ucha nie robiło na niej wrażenia!
Chrapiącą osobą w celi Cath była jakaś kobieta. Ciężko ocenić jej wiek, ale prawdopodobnie była koło czterdziestki. Ubrana w sprane dżinsy, wyciągnięty sweter, brudną kurtkę, owinięta szalikiem i kimająca na swojej czapce. Na rękach miała rękawiczki z obciętymi palcami. Rozsiewała w celi niezbyt świeżą woń. Zdaje się, że spało jej się doskonale na twardej pryczy.
W końcu, rano, rozległo się jedno finalne chrapnięcie, kobieta przekręciła się na bok i zauważyła Hernandez.
- Cześć - odezwała się grzecznie, nieco zachrypniętym głosem. Potarła oczy palcami.

Zobacz profil autora

12 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 12:32

Cath zapewne narobiłaby rabanu, że tamta ma się zamknąć, bo pożałuje, gdyby nie strach przed tym, że za karę dostałaby jeszcze kilka nocy w tym areszcie. Dlatego leżała na twardej pryczy i próbowała zasnąć. Nic z tego. Prawie cała noc nieprzespana. Rano była zmęczona, zamulona, a oczy miała lekko podkrążone. Uniosła wzrok, gdy usłyszała powitanie. Zasznurowała usta, a potem burknęła.
- Tak, tak... - nie było to powitanie. W sumie sama blondynka nie wiedziała co to było. Siedziała na pryczy, a głowę opierała o ścianę za sobą. Spoglądała w sufit. Czuła się paskudnie, nadal przebrana za hipstera. Do tego włosy potargane. Miała ochotę się umyć i do kogoś przytulić.



Zobacz profil autora

13 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 12:43

- Co, ciebie też zgarnęli z ulicy? - kobieta zaśmiała się gardłowo i podniosła do pozycji siedzącej. Spojrzała na Catherine.
- Fart, co? Taka zimna noc była - mówila dalej. - Coś taka naburmuszona? Nie mów, że to twój pierwszy raz?
Kobieta przygładziła sobie włosy i rozejrzała po celi. No pełna kulturka, nawet kibel był.
- Brenda jestem - dodała.

Zobacz profil autora

14 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 12:50

Catherine mimowolnie podniosła brew i opuściła głowę, przenosząc wzrok na kobietę. Nie była w humorze, a takie domysły tylko prowokowały ją. Prychnęła.
- Mnie nikt nie zgarnął z ulicy. To czysta pomyłka. - rzuciła oschle. Zresztą nie zamierzała się tłumaczyć jakieś Brendzie. Skrzyżowała ręce na piersi i założyła nogę na nogę. Odwróciła głowę w bok. - Pierwszy i ostatni.
Skinęła głową nieznacznie, gdy kobieta się przedstawiła. Cath nie planowała tutaj zawierać znajomości. Usta miała wygięte w podkówkę.



Zobacz profil autora

15 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 12:57

Brenda machnęła ręką.
- Oj tam, przywykniesz! Też tak myślałam za pierwszym razem. A potem uznałam, że to w sumie spoko sprawa, zawsze lepiej spać tu, niż na ulicy, nie? - zaśmiała się.
- A może ty w ogóle nowa na dzielni? Co, córcia? Mnie to mąż wychujał z mieszkania, a potem to już poszło z górki - paplała dalej. - Ale ostatecznie jakoś da się żyć, co nie. Do wszystkiego da się przywyknąć. O, a ty, taka ładna i młoda, wiesz, znam parę punktów gdzie sobie nawet za darmo ciuchy możesz wyprać... No, jakbyś się o pracę starała, nie? Szkoda, żebyś tak na ulicy, nie?

Zobacz profil autora

16 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 13:03

Gdyby to była kreskówka to na skroni Cath pojawiłaby się charakterystyczna żyłka. Ciśnienie jej skoczyło niewątpliwie. Ta Brenda ją irytowała coraz bardziej. Aż w końcu, młoda miała dosyć. Zerwała się na równe nogi i zmroziła tamtą wzrokiem.
- Uważaj na to co mówisz, paniusiu! Nie jestem tym za kogo mnie uważasz! Jestem tu zupełnie z innego powodu, a jak nie przestaniesz paplać od rzeczy to zaraz cię do tego zmuszę! - warknęła i podeszła do krat, stukając obcasami. Złapała za nie i rozejrzała się. Próbowała się uspokoić, bo wiedziała, że może tego żałować. - Nic dziwnego, że mą wywalił z domu, pewnie słuchać nie mógł.
Dodała cicho.



Zobacz profil autora

17 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 13:09

- Oj, dziecko, nie bądź taka drażliwa - żachnęła się. Brenda uznała, że Cath musiała w takim razie trafić do aresztu za bójkę, skoro tak jej ciśnienie skakało bez powodu.
- No z takim nastawieniem to długo na tej ulicy nie pożyjesz - mruknęła i zsunęła się nieco na pryczy, poprawiła szalik i wyciągnęła nogi przed siebie.

Zobacz profil autora

18 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 13:25

Zacinęła dłonie na kratach, gdy ta kobieta dalej gadała. Odwróciła się gwałtownie na pięcie.
- Czy ty jesteś jakaś upośledzona? Mówię ci, że nie jestem z ulicy. To nie są moje ciuchy! Trafiłam tutaj wykonując ich robotę, bo oni woleli zwrócić uwagę na przepisy drogowe, zamiast na porwanie! - mówiąc o nich wskazała palcem na drzwi od aresztu. Do tego mówiła podniesionym tonem. Można było uznać, że krzyknęła. Była zmęczona, brudna i głodna. Tykająca bomba. Do tego zbierało się jej na wymioty od tego smrodu. Odwróciła się z powrotem do krat i zawołała. - Hej! Ktokolwiek?



Zobacz profil autora

19 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 13:31

Brenda pokiwała głową, ale jej mina wskazywała, że nie bardzo wierzyla w słowa dziewczyny. Trochę neurotyczka chyba z niej była. Porwanie, tak, tak. Może uciekła z oddziału psychiatrycznego? Nic już jednak głośno nie mówiła.
Po wrzaskach Cath z dyżurki przy areszcie wyjrzał funkcjonariusz, ale widząc, że w celi generalnie panuje spokój, wrócił do swojego zajęcia. Ostatecznie miał wytyczne kogo i kiedy wypuścić, więc żadne dyskusje nie wchodziły w grę.

Zobacz profil autora

20 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 13:36

Nadzieja umiera ostatnia... I tak też się stało teraz. Światełko zgasło w oczach Cath. Liczyła na zmianę celi. Na pewno w tak dużym areszcie jak komenda główna mieli więcej niż jedną celę. Westchnęła jednak zrezygnowana i zaczęła przemierzać celę. Od ściany do krat, a jej obcasy leniwie stukały o podłoże. Ręce miała skrzyżowane na piersi. Chodziła tak zamyślona... W końcu usiadła na pryczy i schowała twarz w dłoniach.



Zobacz profil autora

21 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 20:24

Catherine Hernandez zostaje wypuszczona z aresztu. Musi opłacić policyjny parking dla samochodu (50$).
Miłego korzystania z wolności!

Zobacz profil autora

22 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 20:39

W końcu zostawiła swoją towarzyszkę w areszcie i wyszła na zewnątrz. Poczuła powietrze świeże i wyciągnęła z torby alkohol. Nieodebrane połączenia od Rona. Przygryzła wargę. Sama nie wiedziała co powinna zrobić. Nie chciała dzwonić do Rona. Znalezienie się na komendzie było dla niej wstydem. Była porządną lekarką i takie akcje... Chociaż on zrozumie... No... Cath nieświadomie wybrała numer do Loco. Była chyba szalona myśląc, że przyjedzie on po nią autobusem i zabierze jej auto i ją do Old Whiskey. A jednak przystawiła telefon do ucha i czekała.



Zobacz profil autora

23 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 21:28

-> Przystanek autobusowy

Po około godzinie jazdy do Appaloosa i pół godziny poruszania się w samym mieście Connor pojawił się przed komendą główną policji. Solidny gmach, pomyślał rozglądając się dookoła. Wyciągnął papierosa i odpalił go czekając aż Cath go znajdzie, sam nie miał zamiaru jej szukać, niech ona się potrudzi.

Zobacz profil autora

24 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 21:33

Nie trudno ją było znaleźć, bo siedziała na krawężniku przy parkingu, przy swoim aucie. Chociaż owszem mógł jej też nie poznać. Ale ona go poznała. Zerwała się z miejsca i potrzebowała kilku sekund, by nie zemdleć. Gwałtowne wstanie na głodniaka od dwóch dni sprawiło, że miała mroczki pod oczami. Jednak doszła do siebie.
- Connor. - zawołała go i pomachała ręką. Wciąż przebrana za hipstera. W głupiej czapeczce i okularkach nerdowych. Na ustach pojawił się wymuszony uśmiech.



Zobacz profil autora

25 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 21:41

Jakiś hipster do niego machał i go wołał. A raczej hipsterka, bo to był osobnik płci żeńskiej. Skąd ten ktoś go znał? Przecież od dawna nie bujał się w Appaloosa, ostatnim razem tuż po wyjściu z pierdla. Jednakże podszedł bliżej, a gdy już był coraz bliżej niej to zdał sobie sprawę, że to jest Cath... Ja pierdolę, przemknęło mu przez głowę.
- To już się nie dziwię za co cię zamknęli, gdybyś się tak w Old Whiskey ubrała to by cię wyśmiali. - Mruknął cicho spoglądając na nią. Już nie miał ochoty się śmiać, a normalnie pewnie by to zrobił. Kurde, jak ona wyglądała?! - Gdzie jest twój krążownik szos? - Zapytał mając na myśli oczywiście jej samochód.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 5]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach