Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Komenda główna policji

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 5]

1 Komenda główna policji on Pon 22 Wrz 2014, 18:13

First topic message reminder :

Zlokalizowany w kilkukondygnacyjnym budynku w centrum miasta posterunek policji jest największym oddziałem w Appaloosa City. Na każdym piętrze znajdują się biura podzielone na jednostki. Dokładny spis tych jednostek znajduje się w holu na parterze. Tu znajduje się dyżurka, pomieszczenie z monitoringiem, wejście na klatkę schodową i windy.
Uprzejme panie wszystkich niezorientowanych kierują na odpowiednie piętra.
Poza biurami w budynku znajduje się także areszt i laboratoria.

Zobacz profil autora

26 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 21:55

Wskazała palcem na bordowy kabriolet z ponurą miną. Rzuciła w jego stronę kluczyki i podparła się pod boki.
- Długa historia... - rzuciła, łapiąc za spódniczkę. - W Old Whiskey... Chcę do domu...
Dodała smutno i ruszyła do auta. Skoczyła na siedzenie pasażera oparła głowę o zagłówek i zamknęła oczy.



Zobacz profil autora

27 Re: Komenda główna policji on Wto 23 Wrz 2014, 22:06

- Opowiesz mi w drodze. - Usiadł za kierownicą, oczywiście musiał sobie dostosować siedzenie do swojego wzrostu i swoich wymiarów. Siedzenie kierowcy było chyba odsunięte na maksa i obniżone również. Otworzył delikatnie okno, przekręcił kluczyk i ruszył z piskiem opon. Policjanci siedzący dookoła tylko popukali się w głowę, ale na szczęście nikt go nie zatrzymał, bo nie zrobił nic nieprzepisowego.

/ztx2 -> Droga do Old Whiskey

Zobacz profil autora

28 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 19:34

http://www.oldwhiskey.pl/t91p30-zaulek-przy-barze-kin#23159

Cooper ładnie zawiózł wszystkich na komendę, przed którą się zatrzymał. Gabrielle wysiadła z samochodu pierwsza i podeszła do drzwi, przy których siedziała łysa pała. Otworzyła mu drzwi i trzymając za ramię, pomogła wysiąść.
Mogło zdziwić dlaczego policjantka z małej mieściny zajmuje się tutejszymi przestępcami, ale hej! Miała obok samego Coopera.
- Cóż za randka, detektywie.
Odezwała się z przekorą w głosie i oddała zatrzymanego w ręce strażnika.

Zobacz profil autora

29 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 20:17

Cooper wymienił kilka słów ze strażnikiem. To wystarczyło by odebrał zatrzymanych i umieścił ich w celi. Teraz wystarczyło jeszcze zawiadomić odpowiednie biuro i wypisać raport...
Aaaale, to się zrobi jutro prawda?
- Ha, jeszcze się nie skończyła, oficerze Ramirez!
Cooper zaprosił Gabrielle do głównego holu, w którym roiło się od ludzi. Policjantów, interesantów i zatrzymanych. Przeciskając się między kłócącymi się ludźmi, Cooper zaprowadził Gabrielle do windy. 
- Dziesiąte piętro... - wymruczał o siebie, wciskając numerki na panelu. Drzwi się zasunęły i po kilku minutach para znalazła się we właściwej części budynku. 

- Dobry wieczór! - zawoła u progu biura, gdy już z Ramirez przedarli się przez wąski korytarz. Nagle rozmowy i odgłosy stukania na klawiaturach ucichły. Każdy z pracowników spojrzał w stronę Coopera z minami, jakby zobaczyli ducha.
- No co?
- Ale... - zaczęła jakaś dziewczyna siedząca przy najbliższym biurku - miałeś być w Old Whiskey...
- No, tak, mam tam prowadzić sprawę, ale przecież pracuje tutaj!
- Ale... - odezwał się grubszy mężczyzna stojący przy automacie z batonikami - powiedzieli nam, ze ty tam zostaniesz... tak...
- Co?
- No, znaczy, kapitan powiedział, że wrócisz  dopiero po skończonej robocie.
- Chwila? Nie, żartujecie...
Cooper minął kilka biurek, wypatrując swojego. W końcu dostrzegł swoje miejsce pracy.
- Serio? - Wskazał na pusty stolik - SERIO? Wyczyściliście mi biurko?! 
- Johnsons zajął.
- Co? Nie ma mnie kilka dni a wy już zajmujecie MOJE biurko?! I to jeszcze... Johnsons? Gdzie są moje rzeczy?
Dziewczyna z pączkiem w ręce wskazała na pudło stojące pod ścianą.

Zobacz profil autora

30 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 20:43

Gabrielle czuła się jak w pierwszych dniach jako policjant w Tucson. Nie znając ani miejsca, ani ludzi, żadnych znajomych twarzy nie mijając, obserwowała jedynie rzucających się przestępców, uwijających pracowników i wykłócające się strony.
Szła za Cooperem krok za krokiem, o dziwo z ulgą przyjmując ciszę, jaka zaległa w windzie, gdy drzwi się zasunęły.
Nic nie mówiła, jakby oswajając się z całkiem nową sytuacją. Poprawiła włosy w lustrze, naciągnęła materiał kurtki i.. przypomniała sobie o swych kajdankach, które zostały na nadgarstkach łysego typa. Musi się o nie upomnieć!
- Buena noches.
Odezwała się, wychodząc z windy i obserwując otoczenie. Patrzyła to na kolegów Coopera, to na niego samego. Zdziwienie jakie rosło na jego twarzy z każdym słowem pozostałych, coraz bardziej bawiło Gabrielle.
Gdy w końcu skończyli na pudle, postawionym pod ścianą, policjantka nie wytrzymała i parsknęła śmiechem.
- No to jesteś w czarnej dupie.
Odezwała się, mając na myśli oczywiście mały posterunek w Old Whiskey.

Zobacz profil autora

31 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 20:52

Cooperowi nie było do śmiechu. Spojrzał tylko po kolegach z biura i od razu skierował sie go gabinetu kapitana. Trzasnął za sobą drzwiami... Cisza w biurze dalej trwała.
Dwie kobiety, ubrane w za duże garsonki, podbiegło od drzwi i zaczęło podsłuchiwać. Sama Gabrielle co jakiś czas mogła dosłyszeć podniesiony głos Coopera, lecz nie mogła zidentyfikować słów. 
Wreszcie mężczyzna wyszedł z pokoju. Chwycił karton lezący pod ściana i skierował się do drzwi, wpatrując się w zawartość pakunku.
- Serio? - Zapytał, zwracając się znowu do ludzi - potłukliście mi nawet ramkę na zdjęcie. Naprawdę?
Nie wiedział, czy jest mu bardziej przykro czy jest po prostu wściekły.
- Nath, to nie ta... - rzuciła jakaś ruda dziewczyna, która siedziała w kącie. - Przecież cię nie wylali!
 -Wiecie co? - Rzucił na odchodne Cooper - Jeszcze się tu wszyscy zesracie!
Nie czekając na Gabrielle, skierował się do windy.

Zobacz profil autora

32 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 20:57

Ramirez usiadła sobie na biurku, które stało puste i założyła ramiona na piersi, czekając. Chciała, żeby Cooper ją odwiózł, bez wględu na to jaki będzie miał humor. Przenieśli go. Wielkie halo!
Gabrielle spoglądała na kobiety pod drzwiami i pokręciła głową. Po co się tak do klamki lepiły, skoro wszystko było jasne. Awantura na sto dwa! Co za różnica jakich słów używano? Gdy w końcu detektyw wyszedł z biura kapitana, Gabrielle oderwała tyłek od biurka i poszła za mężczyzną.
- Miło było Was poznać.
Powiedziała specjalnie i wyszła z biura, wchodząc na korytarz.
- Pomóc Ci? - Zagadała do Coopera już całkiem poważnie. Bo jeszcze jej nie odwiezie!

Zobacz profil autora

33 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:02

Cooper stał w windzie z grobową miną, trzymając w rękach dorobek swego marnego życia. Kilka ramek ze zdjęciami, dysk przenośny, dwa pendrajwy i notes z telefonami. Bo oczywiście tabliczkę czekolady do zeżarli jak go nie było.
- Nie - mruknął, czekając aż winda zjedzie na parter.

Ani w holu, ani w samochodzie się nie odezwał. Lecz siedział cicho, jakby się modląc nad kierownicą. Siedzieli, w zaparkowanym aucie przed komendą. Stukał otwarta dłonią w kierownicę i patrzył się przed siebie.
- Gdzie cię odwieźć?

Zobacz profil autora

34 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:09

Gabrielle nie zamierzała się kolejny raz śmiać. W sumie zrobiło jej się przykro kolegi, którego bez uzgodnienia usunęli z dotychczasowej pracy. I wcale nie sądziła, że praca w Old Whiskey jest czarną dupą.
Nie odzywała się również, póki nie usłyszała pytania w samochodzie.
- Co się stało?
Spojrzała na mężczyznę, przysiadając bokiem na fotelu, by lepiej jej było Coopera obserwować.

Zobacz profil autora

35 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:17

Dobrze, że Gabrielle nie chciała się już śmiać - gdyby to zrobiła, to zapewne Cooper wyprosiłby ją z samochodu. i tka już go zabolało, że chichotała w biurze, gdy od kolegów dowiadywał się, ze go wykopali. 
- Kapitan uznał, że na czas śledztwa w sprawie świętych mam pracować w Old Whiskey. Dalej jako policjant stanowy, dalej mam wysyłam im raporty i spowiadać się z każdego kroku. 
Wciąż wpatrywał się przed siebie.
- Tylko, że jeśli zawalę, to wiem, że to będzie pierwszy krok do tego, żeby mnie wyjebać do drogówki. Kurwa, i za co? Za to, ze jako jedyny tam w ogóle pracuje i myślę?!
oparł czoło o kierownicę.
- Bo, kurwa, cytuję "jestem aż za bardzo zaangażowany".

Zobacz profil autora

36 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:24

Ramirez najwyraźniej musi strasznie uważać przy Cooperze, bo rzeczywiście był wrażliwy. Nie nauczył się twardego charakteru w tej pracy? I mimo, że Gabrielle miała ochotę o to zapytać, powiedziała coś innego. Coś co mówi się w takich sytuacjach. Chyba. Kobieta nie była dobra w pocieszaniu.
Rzadko kiedy w ogóle musiała to robić.
- Nie zawalisz. Nie z takim partnerem!
Dobra, posłodziła sobie trochę, ale w końcu poniekąd mówiła prawdę! Gabrielle westchnęła i pogładziła Coopera po plecach w pocieszającym geście.

Zobacz profil autora

37 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:32

- Mam nadzieję... - westchnął ciężko. Widać po pierwszym kryzysie teraz przyszedł etap udowadniania wszystkim, że nie zjebie. Wyprostował się i pokiwał głową kilka razy, jakby samemu sobie przytakując. Dopiero wtedy spojrzał na Gabrielle, która chyba ostatni raz pocieszała kogoś w ósmej klasie. 
- Czyli co, partnerzy? - Upewnił się.

Zobacz profil autora

38 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:38

- Jasne! Ale nie pierdol już smutów, dobra? Nie mogę tego słuchać.
Trąciła go bokiem i uśmiechnęła się, zmieniając pozycję, by siedzieć prosto do kierunku jazdy. Złapała za pas i pociągnęła go, zapinając się dla bezpieczeństwa. Zaraz jednak zmarszczyła czoło i popatrzyła na Coopera.
- Trzeba Ci znaleźć dom w Starej Whisky!

Zobacz profil autora

39 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:42

Ha, mimo wszystko Gabrielle nieco mu humor poprawiła. Zdziwił się jednak, gdy zaproponowała znalezienie mu lokum w miasteczku.
- Czemu? Mam mieszkanie tutaj? Co... dojeżdżać nie mogę? - Spytał zdziwiony. Jakoś na razie to zdawało egzamin. 
- Chyba, ze chcesz mieć mnie i moje wielkie uszy tak blisko siebie!

Zobacz profil autora

40 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:48

- Nikt mi już cukru nie chce pożyczać. Szukam nowego frajera!
Zaśmiała się i wzruszyła ramionami. To była propozycja tylko. Jesli Cooper woli tyle dojeżdżać, to proszę bardzo!
Gabrielle oparła się na fotelu wygodnie, ale zaraz pochyliła do radia, włączając go akurat na piosenkę.
Zanuciła sobie ją pod nosem i spojrzała na Coopera, czekając aż ruszy.

Zobacz profil autora

41 Re: Komenda główna policji on Pon 24 Lis 2014, 21:55

- Jak tak stawiasz sprawę, to chyba muszę to przemyśleć - odparł, myśląc o pożyczeniu cukru. Jego w życiu nikt o taka przysługę nie prosił. 
Gdy minął pierwszy wers piosenki, Cooper odpalił silnik.
- W takim razie, jedziemy. Ku nowej, zajebistej przygodzie!

/zt - Old Whiskey

Zobacz profil autora

42 Re: Komenda główna policji on Nie 28 Gru 2014, 23:31

<--- dzielnica old circle

Funkcjonariusz wprowadził Morgan na komisariat. Została przeszukana i odebrane jej zostało wszystko, co przy niej znaleziono. Następnie została zaprowadzona do innego pomieszczenia, gdzie inny pracownik zdjął od niej wszystkie odciski palców. Dopiero wtedy poprowadzono ją do biurka, ponownie skutą.
Policjant położył przed nią pieniądze i zapytał:
- Mówiła pani, że ile kosztuje bilet na autobus? - to była jednak tylko gra wstępna. Odsunął torebkę z konfiskatem na bok i wbił wzrok w Morgan.
- Nazwisko?

Zobacz profil autora

43 Re: Komenda główna policji on Nie 28 Gru 2014, 23:42

Morgan nie lubiła być związana, czy skuta, albo umieszczona w czterech ścianach bez okien. Tutaj tego wszystkiego mogła doświadczyć. Dzwoniła kajdankami, które ją uwierały. Obojętnym spojrzeniem taksowała policjantów. Najchętniej by zapaliła. Z melancholią spoglądała na paczkę papierosów.
-To były na fajki.- powiedziała. Przecież jak usłyszą jej nazwisko to i tak jebną A w paczce i tak była fajka.
-McGyver-podała nazwisko. Zajebiście. Sama powstrzymywała sie od śmiechu je wypowiadając



Zobacz profil autora

44 Re: Komenda główna policji on Nie 28 Gru 2014, 23:58

- Ach. Nałóg. Straszna rzecz.
Mężczyzna spojrzał z politowaniem na Morgan.
- Uważa pani, że sytuacja w której się znalazła jest zabawna? - spytał chłodno. Uznał w chwilę potem, że dyskusja z nią będzie bezcelowa. Wezwał zatem strażnika, by zabrał ją do aresztu, gdzie zaczeka do czasu, aż uzyskają o niej jakieś informacje. W celi została rozkuta i poinformowano ją, że może wykonać jeden telefon w obecności strażnika.

Zobacz profil autora

45 Re: Komenda główna policji on Pon 29 Gru 2014, 00:03

Wcale nie uważała, że jest zabawna. Jej sytuacja byla wręcz tragiczna. Jednak jak się nazywa Foxxy McGyver to życie staje się nieco śmieszniejsze. Poza tym niepookoj zwiazany ze statusem jej nowej tozsamosci byl jednym wielkim znakiem zapytania. W końcu ją rozkuli i trafiła do jeszcze mniejszego pomieszczenia. Super. Rozejrzał się dookoła i nie mozna bylo powiedziec ze architekt wnetrz sie wysilil. Po 15 min poprosiła o telefon. Zadzwoniła do Rona.Do innych szefow nie pamietala numeru, a spodziewala sie, ze ten poczuje sie najbardziej.  Pod pilnym okiem strażnika czekała na połączenie. Po rozmowie nie chętnie wróciła do celi. Usiadła w kącie i czekała na rozwój akcji. Zdjela swoja koszule i siedziala na koszulce na ramiaczkach. Nie kladla sie na kozetce, bo jest w niej wiecej syfu niz w calym motelu. Siedzac i czekajac doszla do wniosku, ze bardzo nie chciała wracać do Anglii. Po kilku godinach siedzenia i nic nie robienia naprawde zaczelo jej sie nudzic. Pocwiczyla troche noge, ale jak zawsze wiele to nie dalo, tylko zaczela ja bolec przez jakis czas. W koncu podesla zdesparowana do krat.
- Tez ci tak nudno ? - spytala straznika, ktory stal i obserwowal aresztantow.



Zobacz profil autora

46 Re: Komenda główna policji on Wto 30 Gru 2014, 16:35

//początek - z motelu

Brody w końcu dojechał na miejsce i niczym raper, którego ksywa łączyła literę oraz nazwę owada, zabrał się do roboty bez ziewania. Znalazł ustronne miejsce, bez kamer oraz wścibskich przechodni, po czym wyciągnął laptopa i zaczął wchodzić znów na serwery policji, tym razem tutejszej. Nie miał zamiaru śledzić ich, chciał sprawić, że po znalezieniu odcisków Morgan przekieruje to na komputer Brodiego z sfałszowaną stroną.Dzięki temu pojawi się na policyjnym monitorze jej facjata z danymi oraz statusem legalności w kraju tylko dla Foxxy, a nie Morgan. Taką stronkę szybko zrobił na podstawie szablonu z komisariatu OW, kiedy zabrał kilka danych. Teraz została kwestia podpięcia się i przekierowania.



Winyle
Zobacz profil autora

47 Re: Komenda główna policji on Wto 30 Gru 2014, 19:44

Część I, ślepy los:
1,4,6 - udaje ci się podłączyć pod wifi
2,3,5 - podłączasz się pod wifi, ale szybko tracisz sygnał

Zobacz profil autora

48 Re: Komenda główna policji on Wto 30 Gru 2014, 21:37

5
Brody złapał internet na chwilę, więc musiał ponowić próbę podłączenia się. Czas go gonił.



Winyle
Zobacz profil autora

49 Re: Komenda główna policji on Wto 30 Gru 2014, 21:43

Druga próba:
1,4,6 - udaje ci się podłączyć pod wifi
2,3,5 - połączyłeś się, ale sygnał wciąż się urywa i dalsze operacje są ryzykowne

Zobacz profil autora

50 Re: Komenda główna policji on Wto 30 Gru 2014, 21:51

5
Na razie było kiepsko z sygnałem, ale zawsze tak jest na początku. Gdy się podłączy na dobre, to powinno być z górki.



Winyle
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 5]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach