Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Nieczynna stacja benzynowa

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 20 ... 36  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 36]

1 Nieczynna stacja benzynowa on Wto 13 Maj 2014, 10:32

First topic message reminder :

Stara stacja benzynowa straszy przyjezdnych i jest dobrym miejscem na niekoniecznie legalne spotkania. Stare dystrybutory otoczone są łańcuchem, który generalnie nie jest potrzebny, bo przecież i tak nie nalejemy tu sobie paliwa. Stacja ma tylko dwa stanowiska skryte pod zardzewiałą wiatą. Obok stoi mały budynek, w którym kiedyś można było zapłacić i kupić batonika na drogę. Teraz stoi zamknięty i pusty.

Zobacz profil autora

101 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 00:11

1. 2 - jestem zmęczony -5
2. 11+37+28+5*3=91

Indianinowi powoli zaczęły się dawać we znaki oznaki zmęczenia, ale dalej mógł atakować i walczyć, a właściwie to przeprowadzał egzekucję. Szkoda, że Parker nie sprawił mu kłopotów, ale co poradzić. Tym razem Eastman postanowił wyczarować coś nowego i strzelić Williama obrotowym łokciem w twarz.

Zobacz profil autora

102 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 00:17

60, 57

A niech to! Znowu to samo. Nic nikogo nie powinno dziwić. Zebrani na pewno wiedzieli o tym, że Connor jest silną osobą i ma siłę w łapie, więc też nie wydawało się to dziwne, że znowu Parkerowi nie udało się zadać ciosu, a i z unikiem ciężko; skoro ktoś tam krzyknął coś, to rozkojarzył księgowego i zaraz ten dostał pięknie w czerep, przez co tak czy siak - wywalił się na plecy. Ot, z zaskoczenia!
Miał jednak na tyle siły, by się podnieść, jednakże widać było, że dla Eastmana to strata czasu i energii, by znowu zmierzyć się ze Świętym. Dlatego nokaut zrobił swoje i od razu było widać, kto znowu wygrał, no!

Zobacz profil autora

103 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 00:24

Ten cios musiał zaboleć biednego Willa. Eastman podał mu rękę, aby pomóc mu wstać.
- Sorry, mogłem tak mocno nie bić. - Mruknął do niego. - Idź, odbierz nagrodę, należy ci się. - Popchnął Parkera w stronę Betty, a sam ruszył do duetu Ron & Tyrsen.
Wysoki Indianin podszedł do nich.
- Tyrsen, mistrzu. Jak tam panienki? - Zapytał klepiąc go z całej siły w plecy i ładując się na krzesło obok Brody'ego. - Dalej rzucasz koktajlami? - Szepnął cicho w stronę Irlandczyka.

Zobacz profil autora

104 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 00:34

-Na pewno nie podbijam zawodowo do facetów w pubie i nie zaczynam nawijać do nich żeńskim głosem- zaśmiał się z Tyresa i wypił już prawie całą butelkę.
-Całe czas mój przyjacielu-odpowiedział Connorowi. Alkohol zaczął działać. Nie był pijany, ale powoli rozkręcał się i integrował się z towarzystwem.-Po za obijaniem mord, to co porabiasz- dał znać Betty by dała kolejną flaszkę.



Winyle
Zobacz profil autora

105 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 00:36

Tyrsen kiwnął głową do Connora, gdy ten wpadł w ich towarzystwo.
- Chujowo, przecież wiesz. Ktoś Sugar przejechał wtedy tydzień temu i dalej nie wiem kto. Taka dobra dziewczyna była. - pokręcił głową. - Że też tacy ludzie dostają prawo jazdy... A jak twoje interesy?



Zobacz profil autora

106 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 00:52

- Poza tym? Nic, to całe moje życie. - Zaśmiał się głośno do Rona. - Pracuję w parku krajobrazowym jako strażnik. - Dodał po chwili, żeby nie myślał, iż jest jakimś nierobem i jedyne jego zajęcie to obijanie mord. - Wybacz na chwilę. - Mruknął do Brody'ego, po czym pociągnął Tyrsena kawałek dalej.
- Nie sprawdzałeś w Appaloosa? Ponad tydzień temu byliśmy w Brzoskwince i tam ten właściciel nieźle się pokłócił z szefem. Smith czy jakoś tak mu na imię. Poszukaj tam, ale bądź ostrożny, bo możesz skończyć tak jak Sugar. - Connor oczywiście nie groził mu tylko go przestrzegał, każdy chyba kto znał Smitha to wiedział, że z nim nie należy pogrywać, a uważać na niego.
Mężczyźni wrócili do Rona, a Indianin lekko się uśmiechnął.
- Wybacz mistrzu, ale musiałem koledze dyskretnie powiedzieć, że ma rozpięty rozporek, a nie chciałem, aby był zakłopotany. - Oczywiście żartował, ale to było oczywiste, że mówił o czymś czego Irlandczyk nie powinien usłyszeć. - Właściwie my tu gadu-gadu, a ja się nie przedstawiłem, jestem Connor. - Podał rękę facetowi w okularach.

Zobacz profil autora

107 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 00:54

Na nieczynną stację benzynową przyciągnęły Nanę przeplatane okrzyki: bólu i radości. Zaciekawiona podeszła bliżej. Okazało się, że toczyły się tam jakieś walki. Jedna z nich chyba właśnie dobiegła końca. Trochę przestraszona, że pakuje się w kłopoty stanęła za słupem i tylko zerkała zza rogu. W końcu działo się coś ciekawego, nie mogła ot tak odejść i spędzić reszty dnia w motelu...



Zobacz profil autora

108 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 01:06

Appaloosa? Smith? Słodka Brzoskwinka? Tyle zachodu dla jednej dziwki?
Nie, nie, nie. Patrick ścisnął usta i pokręcił głową.
Sugar przecież nigdzie nie węszyła... gdzie Appaloosa a gdzie Dust Road... bez sensu.
- Przepraszam panowie, muszę coś załatwić. - rzekł i odszedł od mężczyzn. To wszystko się nie łączyło w żadną logiczną historię... Albo teraz mu nie do końca wszystkie trybiki działały.
Odchodząc w poszukiwaniu lepszego zajęcia (czyt. bez celu) wyszedł aż na zewnątrz. Zamierzał jednak wrócić na drugą turę bitek. Za drzwiami natrafił na jakąś czarnowłosą. W sumie kto to w ogóle był? Analizując bazę danych wszystkich swoich dziewczynek, nie skojarzył jej z żadną.
- Nowa? - spytał, niebezpiecznie zbliżył się do kobiety i obrzucił ją wzrokiem z góry na dół i z powrotem. - Ujdzie. Potrzebujesz dzisiaj wprowadzenia? - objął kobietę w pasie i przyciągnął do siebie.

Zobacz profil autora

109 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 01:23

Być może nie była najlepsza w ukrywaniu się i pozostawaniu niezauważoną. Ponadto być może jej reakcje na bodźce nie były tak natychmiastowe jak to sobie wyobrażała. Tym też sposobem znalazła się w objęciach całkowicie nieznanego jej mężczyzny.
- Puszczaj mnie! - pisnęła przerażona.



Zobacz profil autora

110 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 01:30

- Aj, aj... maleńka. - a może jednak nie była zainteresowana pracą... no cóż, trudno się mówi. Może jak się ją przekabaci, to Tyrsen ułaskawi Suego. To chyba będzie szczęśliwy dzień dla gangstera.
Patrick nie zważając na krzyki kobiety, przyciągnął ją tylko bliżej siebie a jego ręka - z bioder - zjechała na pośladki.
- Nada się. - powiedział, ściskając jej tyłek. Od mężczyzny wyczuć można było alkohol... w sumie jak od wszystkich gości stacji benzynowej.

Zobacz profil autora

111 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 01:44

W jej głowie narodziła się przerażająca myśl. Czy on chciał ją porwać? Porwać i sprzedać ruskiej mafii? Albo na organy! Poczuła, że jej nogi stały się giętkie i pewnie upadłaby na ziemię, gdyby ten koleś jej nie trzymał.
-Nie mów do mnie maleńka! I zabieraj te łapy! - krzyknęła i zaczęła okładać go pięściami. Chociaż pewnie powinno się w tym wypadku użyć określenia "piąstkami"... Była od niego niższa chyba ze dwie głowy i chudsza chyba ze sto kilo.

Zobacz profil autora

112 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 02:01

- Możesz się stulić na dwie sekundy?! Chcesz mieć tą robotę? - ryknął do kobiety i rzucił ją na ścianę stacji, zaraz przy wejściu. Raczej nikt z zebranych w środku oraz wychodzących nie będzie zwracał na to uwagi.
Twarz Tyrsena zbliżyła się do głowy kobiety, by mężczyzna wkrótce powąchał jej włosów. Druga, wolna ręka wylądowała na piersi kobiety, lecz zaraz odpuściła i Patrick złapał nieznajomą za ramię.
- Idź. - rzucił i pchnął ją wgłąb budynku. To było pewne, że Nana znalazła się w złym miejscu i o złym czasie.

Zobacz profil autora

113 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 02:12

O matko, matko, o matko. Nanę zalał zimny pot. W momencie, kiedy ta paskudna obca łapa dotknęła jej piersi znów prawie się przewróciła. Chyba nie byłby to najgorszy obrót spraw.
- Jakiej cholernej roboty? - łzy napływały jej do oczu. Trzęsły jej się ręce, nie potrafiła prosto stawiać kroków i myślała, że za chwilę zwymiotuje. I po co ci to było?
Nie wiedziała czy ma krzyczeć czy raczej udawać, że wie o co chodzi. Jedno było gorsze od drugiego. Gdyby zaczęła się wydzierać pewnie wszyscy zwróciliby na nią uwagę i mogłaby pożegnać się z życiem. Z drugiej strony to wyglądało na jakiś gang, a w gangach zawsze wszyscy się znają, więc pewnie nic nie da, jeśli będzie cicho.
Początkowo się opierała, próbowała się szarpać, bić obcego, gryźć go i drapać, ale kiedy zauważyła, że to nic nie daje uspokoiła się. Potulnie szła i wykonywała polecenia. Nie miała szans z umięśnionym mężczyzną.



Zobacz profil autora

114 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 02:22

W środku nie było aż takich tłoków, więc Tyrsen poprowadził kobietę aż pod samą ladę, gdzie usadził ją na stołku.
- Siedź tu. - rzucił i odwrócił się w kierunku kobiety, która stała teraz za prowizorycznym barem. Betty akurat zajęta była nalewaniem sobie shota w cycki.
- Wódkę, całą butelkę. - zażądał. Na blacie zaraz pojawiła się butelka i dwie szklaneczki. Patrick nalał alkohol tylko do jednej i podał ją kobiecie. To był jego genialny i misterny plan. Najpierw ją spije do nieprzytomności, później uwali ze wszystkich rzeczy które miała, a potem... potem się pomyśli. Jeśli to miałoby ułagodzić Bakera, nawet zmusiłby ją do prostytucji. On już ma swoje środki perswazji.
- Pij. - w międzyczasie już nalewał drugi kieliszek, by zaraz i ten podać dziewczynie.

Zobacz profil autora

115 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 02:31

Nie wiedziała co o tym myśleć. Bała się pić alkohol od nieznajomego. Wiedziała, że nie powinna tego robić, ale jaką miała alternatywę? Mógł ewentualnie przywalić jej w twarz, albo rzucić gdzieś w kąt i zgwałcić. Picie wódki było bardzo słabym pomysłem na samoobronę, ale przynajmniej mogła zyskać tym trochę czasu, żeby wymyślić jak stamtąd uciec. Trzęsącą się ręką podniosła kieliszek. Do jej nozdrzy dotarł okropny zapach.
- N-n-nie dostanę nic do p-popicia? - wyjąkała.



Zobacz profil autora

116 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 02:39

- Nie... długo mam czekać aż to wypijesz? - Patrick popatrzył groźnym wzrokiem na kobietę. Nie wyglądała na kogoś, kto lubi mieć styczność z alkoholem... a napewno nie z samą wódką - na czysto. Jednak nie poddawał się i podsunął jej drugi kieliszek w czasie, kiedy nie zaczęła nawet pierwszego.

Zobacz profil autora

117 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 02:44

Podniosła kieliszek do ust i niemal natychmiast poczuła odruch wymiotny. Bała się mężczyzny bardziej niż nienawidziła smaku wódki i to ją przekonało. Wlała w siebie chłodny napój, który niemal od razu po zetknięciu z jej gardłem stał się ciepły. Smak wciąż pozostawiał wiele do życzenia, ale poczuła się troszkę lepiej. Nie należała do osób o mocnej głowie, więc już po chwili widać było, że napięcie powoli znika z jej twarzy.



Zobacz profil autora

118 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 09:50

Betty podbiegła do Willa i poniosła go z desek. Doprowadziła do baru, głaszcząc po policzkach i świergocząc do niego  pocieszające słówka. Gdy Connor oddał przegranemu swoja nagrodę, Betty była tak uradowana, ze wręczyła Indianinowi aż 100$ w ramach rekompensaty.
Zaraz po tym jak Parker odebrał swoją nagrodę, Betty miała ochotę polać drugiego shota między swoje cycki, ale kątem oka przyuważyła jakąś obca dziewczynę. W dodatku, stała ona z Canizasem, który co rusz podsuwał jej kieliszek z wódką. 
Młoda nie wyglądała znajomo - nie była tez ubrana jak jedna z jej dziewczyn ani towarzyszek świętych. W dodatku Betty od razu odczytała z jej miny, ze jest wystraszona i chce uciec.
- Co to, Trybson, koleżankę upić chcesz? - Zapytała, odbierając kieliszek Nanie. Spojrzała surowo na Patricka.

Zobacz profil autora

119 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 10:04

---> Przyczepa Maro

Przeszło dwadzieścia lat w gangu i wciąż ten sam motocykl, ten sam charakterystyczny ryk silnika Ducha, te same chromy, te same reflektory tylko przebieg coraz większy. Zapewne się spóźniłem, ale kto by się tym martwił. Ustawiłem swój motocykl tuż przy motocyklach innych świętych. Potem rozległa się cisza. wszedłem w tłum rozglądając się po towarzyszach kiwnąłem na powitanie, z kilkoma uścisnąłem dłoń.
- Cześć Betty, jak zwykle najjaśniejsza gwiazda... zostało coś do obicia czy Connor już wszystkim wytłumaczył o co chodzi? - rzuciłem z uśmiechem. Kątem oka rozejrzałem się za Sue.



Zobacz profil autora

120 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 11:06

/przyczepa Maro

Skoro Autumn już wiedziała dokąd ma się udać to wpadła najpierw do siebie, żeby się przebrać. Stwierdziła, że nie będzie kombinować z kolorami i postawiła na czerń.
Najpierw bokserka, która wydawałą się składać głównie z ogromnego dekoltu, na to gorset pod biust. Dalej skórzane króciutkie, obcisłe spodenki, praktycznie zakrywajace tylko połowę pośladków. Spod nich wystawały paski do pończoch, dalej żabkami przypięte do - co oczywiste - czarnych pończoch. Na nogach miała czarne, wyyyysokie szpile na platformie. Tak weszła na starą stację i podeszła do baru, obserwując chłopaków. Przywitała się z Betty .




Zobacz profil autora

121 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 11:08

- Betty, najdroższa, ja... yyy... tak. - zmieszał się, gdy cycata postać pojawiła się przy nich. Pokręcił głową, gdy ta odebrała mu kieliszek. Popatrzył jeszcze raz na Nanę i spostrzegł, że uwagę zapewne przyciągnęły jej wystraszone oczy.
- Ona ma a-ag-ao... tłumów się boi, o! - za nic w świecie nie mógł sobie przypomnieć nazwy tej fobii. Co tam, wszystkie zaczynają się na a.



Zobacz profil autora

122 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 11:24

Betty trzepnęła Canizasa w tył głowy i odepchnęła go od baru.
 Widząc Autumn, kiwnęła jej głową, by zajęła się barem. Ona sama odciągnęła biedną Nanę na bok.
- Słońce, ty lepiej tutaj gadaj z kobietami, bo faceci mają węża i w kieszeni i spodniach. 
Usadowiła młodą na krześle i przyjrząła jej sie uważnie.
Zacmokała z niezadowoleniem.
- Jesień, słonko, nalej panience czegoś bezalkoholowego. Tak, tak, znajdziesz tutaj, pod lada schowałam Red Cow.

W czasie, gdy Betty odgrywała Matkę Teresę od Biednych Nieznajomych, Cherry wypchnęła Patricka na ring, by ten zmierzył się z Maro.

Oboje rzucacie jedną kostką. 
Podstawiacie pod wzór:


(Refleks+siła+ewentualna umiejętność) + k6*5


Ten, kto ma większy wynik, zadaje cios w wybraną część ciała przeciwnika. Oboje piszecie wynik mnożnika w swoim poście.
Kolejność może wyglądać następująco:


Postać A, pisze posta, ze zaczyna walkę + wynik
Postać B, pisze posta, ze zaczyna walkę + wynik
Postać A - jeśli wygrała to pisze, ze zadaje cios (przeciwnik ma sznase go uniknąć). Jeśli przegrała, to może rzucać kostki na refleks i kondycję i jeśli wynik będzie wyższy niż mnożnik od postaci B (rzucony siłę i refleks) to unikasz ciosu.
Postać B - jeśli wygrała to pisze, ze zadaje cios (może się okazać że przeciwnik ciosu uniknie). Jeśli przegrała, to może rzucać kostki na refleks i kondycję i jeśli wynik będzie wyższy niż mnożnik od postaci A (rzucony siłę i refleks) to unikasz ciosu. Jeśli nie - masz cios.


Po tej kolekcie czekacie na kolejnego posta MG z instrukcjami!

Zobacz profil autora

123 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 11:36

Zmierzyłem Autumn wzrokiem... Oooo kurwa jak ja teraz żałowałem tej randki. Wyglądała lepiej niż te 1000 dolarów, ooo znacznie lepiej, to dwa kilo czystej kokainy, hmm na moje oko pięćdziesiąt kilogramów.
- Ja ma trzy - rzuciłem do Betty wskazując palem na kark na którym widniał grzechotnik. Zrzuciłem kurtkę i poszedłem w stronę ringu.
- Chodź Tyrsen - wszedłem na ring i gdy tylko podkoszulka upadła po za ring wycelowałem pięścią w twarz Tyrsena

60



Zobacz profil autora

124 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 11:41

54
i
52

Patrick z trudem oderwał się od Nany. Byle nie próbowała zwiewać...
Patrick wszedł na ring, kiwnął głową do Mara w geście przywitania i założył gardę. Pierwszy cios - jak zwykle - przyjął na klatę. Tylko tym razem nie udał się unik i Tyrsen dostał prosto w ryj...

Zobacz profil autora

125 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 20 Sie 2014, 11:44

Cherry bardzo się cieszyła, ze Patryk dostał po ryju. Chyba Mar zdobył uznanie w jej oczach.


Najpierw ślepy los dla Trybsona:
1,3,4 - dodajesz do refleksu 5 pkt
2,5 - Dodajesz do siły 2 pkt
6 - bez zmian

potem oboje rzucacie jedną kostką. 
Podstawiacie pod wzór:

(Refleks+siła+ewentualna umiejętność) + k6*5

Ten, kto ma większy wynik, zadaje cios w wybraną część ciała przeciwnika. Oboje piszecie wynik mnożnika w swoim poście.
Kolejność może wyglądać następująco:

Postać A, pisze posta, ze zaczyna walkę + wynik
Postać B, pisze posta, ze zaczyna walkę + wynik
Postać A - jeśli wygrała to pisze, ze zadaje cios (przeciwnik ma sznase go uniknąć). Jeśli przegrała, to może rzucać kostki na refleks i kondycję i jeśli wynik będzie wyższy niż mnożnik od postaci B (rzucony siłę i refleks) to unikasz ciosu.
Postać B - jeśli wygrała to pisze, ze zadaje cios (może się okazać że przeciwnik ciosu uniknie). Jeśli przegrała, to może rzucać kostki na refleks i kondycję i jeśli wynik będzie wyższy niż mnożnik od postaci A (rzucony siłę i refleks) to unikasz ciosu. Jeśli nie - masz cios.

Po tej kolekcie czekacie na kolejnego posta MG z instrukcjami!



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 36]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 20 ... 36  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach