Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Nieczynna stacja benzynowa

Idź do strony : Previous  1 ... 18 ... 32, 33, 34, 35, 36  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 33 z 36]

1 Nieczynna stacja benzynowa on Wto 13 Maj 2014, 10:32

First topic message reminder :

Stara stacja benzynowa straszy przyjezdnych i jest dobrym miejscem na niekoniecznie legalne spotkania. Stare dystrybutory otoczone są łańcuchem, który generalnie nie jest potrzebny, bo przecież i tak nie nalejemy tu sobie paliwa. Stacja ma tylko dwa stanowiska skryte pod zardzewiałą wiatą. Obok stoi mały budynek, w którym kiedyś można było zapłacić i kupić batonika na drogę. Teraz stoi zamknięty i pusty.

Zobacz profil autora

801 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 29 Kwi 2015, 18:59

- zacznijmy może od tego... że najpierw wyszorujesz mi samochód. Cały jest ubabrany w krwi Bakera i Parkera. Musisz zdążyć to ogarnąć, zanim Linda wróci od córek, zrozumiano?!



Zobacz profil autora

802 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 29 Kwi 2015, 19:00

- Serio?

Zobacz profil autora

803 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 29 Kwi 2015, 19:01

Jimbo się zamachnął, sprzedając Evie ciężkiego raza w potylicę.
- Przy okazji auto Clausa też weźmiesz w obroty. Za kolejną durną odzywkę będziesz to robiła z gołymi cyckami. - zerknął w okolice jej dekoltu, uznając, że z tym to akurat może być ciężko.



Zobacz profil autora

804 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 29 Kwi 2015, 19:04

- No kurwa! - wrzasnęła i chwyciła się za łeb.
- Jak mam cokolwiek zrobić jak robisz mi z czaszki shakera? Pojebało? jakby to słyszał mój ojciec to ty byś mył jego samochód topless.
Wyprostowała się.

Zobacz profil autora

805 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 29 Kwi 2015, 19:06

- Mój samochód, Clausa samochód, motocykle reszty chłopków. Dorzucić coś jeszcze? - zapytał, marszcząc brwi. Najwidoczniej nie był przyzwyczajony do tego typu pyskówek i dość szybko kończyła mu się cierpliwość.



Zobacz profil autora

806 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 29 Kwi 2015, 19:10

- Co to za niewolnictwo - Powiedziała pod nosem. A Liluye pewnie będzie chodzić zbierać stokrotki z Willem. Co za życie. Murzyn zawsze ma przejebane.
- No to mogę iść?

Zobacz profil autora

807 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 29 Kwi 2015, 19:13

- Możesz. - po czym sam się zmył.
zt



Zobacz profil autora

808 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Sro 29 Kwi 2015, 19:28

No i Eva też polazła.

/zt

Zobacz profil autora

809 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 17:57

// 03.08.2013, koło 22:00, początek

Pamiętna stacja benzynowa. Doskonale wiedział, kto tu się z jego klasy licealnej bzykał, a kto palił trawę i mazał po ścianach. Wiedział od kogo tu kupić działkę, a tez pamiętał spędy Świętych na jakiś dziwnych meczach bokserskich. O, wtedy to się trzymał z dala od tego miejsca!
Dziwne, doskonale pamiętał kto co inny tutaj robił, a wspomnień z samym sobą nie umiał przywołać. Może dlatego, że ich część została wyżarta przez amfę, hoho! 
Dobra, to nie było śmieszne - sam się zganił w myślach, że tak lekko to traktuje.
Przysiadł na schodkach i cieszył się, że jest w tym momencie trzeźwy. Wysłał do Consueli sms-a. Jeśli będzie ochotę to przyjdzie. 
Stop - miał nadzieję, że przyjdzie. W sumie, w tym mieście, to tylko ona mu została. Naiche nie było, Lola miała nowe życie, a Skittles.... o nim to nie chciał myśleć. 
Naciągnął na głowę kaptur i czekał, wpatrując się w swoją sportową torbę Najki. Co jakiś czas spoglądał na swoje znoszone trampki.
Boże, ktoś tu się serio ostatnio bzykał - pomyślał, widząc gdzieś zużytego kondoma. Aż się przesiadł.

Zobacz profil autora

810 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 18:34

/początek/

Prosto ze zmiany na czynnej stacji benzynowej, na tej nieczynnej Consuela pojawiła się niedługo po Noah. Na swoim motorku, w bezrękawniku z kapturem, szortach i trampkach.
Zaparkowała gdzieś niedaleko, a potem przyszwendała się do Noah, rozglądając się za ewentualnymi świadkami zdarzenia, które tu miało nastąpić. Wyglądała trochę jak Sebastian Wątroba na policyjnej akcji w W-11.
- Cześć stary! - przywitała się nim półszeptem, po czym znowu się rozejrzała.
- Gotowy na to, by coś... zmalować? - zafalowała brwiami, a potem nagle przybrała nieco poważniejszy wyraz twarzy - Czy to w ogóle legalne? Bo wiesz... jak nas złapią, to... moge mieć problemy. Już raz siedziałam za murale w areszcie. Poza tym mąż mojej siostry to pies. Jakbyś zapomniał, to moja siostra to też pies. No i mój prawnik pewnie by mnie zajebał. I Baker. I... - skrzywiła się, czując że chyba nie powinna broić jakoś za bardzo, bo znalazłoby się sporo osób chętnych na złojenie jej niesfornego dupska.



Zobacz profil autora

811 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 18:39

Jeśli ona była Sebastianem Wątrobą, to Noah - Anną Potaczek.
Wstał, otrzepał swoje gatki krótkie do połowy łydki i sięgnął do torby po maskę. Nie odpowiedział 
Consueli nic, tylko sprawił, że się zamknęła - nakładając jej na twarz wspomnianą maskę.
- Czyli to nie jest twój pierwszy raz? - dopytał, sam zakrywając sobie usta - zaufaj mi.
Wyciągnął z plecaka puszkę z farbą i zaczął nią trząść, grzechocząc.
- Będziesz an czatach - szepnął, syczą przy tym. Założył modne oksy i do dzieła!

Oboje macie dzięki przebraniu +1 do ukrycia!

Zobacz profil autora

812 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 18:54

Zrobiła głupią minę, kiedy nałożył jej na twarz maskę. Chętnie by sobie zrobiła selfika w takim kamuflażu, ale nie była przekonana czy wypadałoby w takich kryminalnych okolicznościach.
Mimo wszystko - i tak sobie zrobiła w końcu selfika. Niestety nie mogła go wrzucić na fejsa ani instagrama, a szkoda. Wyszła bosko (może dlatego, że było już ciemno).
- Pierwszy raz to ja miałam już jakiś czas temu. Z takim jednym Maro. - pokiwała głowy - zrobiliśmy to na komisariacie - zachichotała.
- Wiesz... penis i te sprawy. - powiedziała, jakby nigdy nic, chyba nie do końca zdając sobie sprawę, że to nie brzmi jak powinno.
- Potem nakrył nas policjant i przymknął. Chociaż ja nie wiem...powinien być grzeczny, że mógł sobie popatrzeć. - zachichotała głupio, przypominając sobie widok elewacji posterunku, którą upiększali swego czasu razem z Salinasem. Ach... Salinas, jeszcze pewnie długo będzie ubolewała nad stratą tego łysego dziecioroba.



Zobacz profil autora

813 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 19:02

Rzucił jej jeszcze rękawiczki. Bez porządnej gumy nie podchodź - bezpieczeństwo przede wszystkim. 
Podszedł do ściany i zaczął malować.
- Penis? Taniocha - stwierdził - prawdziwy artysta wie jak stworzyć coś bez tego. Wystarczą utalentowane dłonie...
Gdyby to było możliwe, arizona wyschnąłby jeszcze bardziej.
- Własnie, gdy tylko pojawi się ktoś... nie ważne czy policja. Klepiesz mnie w armię i spierdalamy w długą. Nie oglądasz się na nic, rozumiesz? Nawet na mnie. 
Spojrzał na nią znad gogli i odgarnął włosy, które robiły się coraz bardziej niesforne.

Zobacz profil autora

814 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 19:10

- Mówisz tak, bo tego nie widziałeś. Mogłam zrobić temu zdjęcie zanim zmusili mnie do zamalowania. Zobaczyłbyś jakie piękne kutasy wychodzą spod tych właśnie rąk. - pokazała mu dłonie, ubrane już w rękawiczki, a potem zarechotała jak dresik.
Kiedy kazał jej być czujną, ta pokiwała posłusznie głową, a potem miała okazję zaobserwować początek pracy Noah. Nie wiedziała jeszcze dokładnie co chłopak miał tu w zamiarze walnąć, jednak miała nadzieję, że będzie to coś pięknego. Po kilku minutach Consuela nagle klepnęła chłopaka. W tyłek.
- Sprawdzam tylko twoją czujność. - oznajmiła, falując brewkami, po czym skrzyżowała ręce na piersi i dalej przyglądała się pracy chłopaka.



Zobacz profil autora

815 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 19:27

Aż podskoczył, gdy go klepnęła.
- Chryste, nie rób tak - powiedział, cudem unikając nieszczęścia. Gdyby nie jego czujność, to Consuela miała by teraz zamalowaną na czarno twarz.
Ogarnął się i wrócił do pracy.
- No... to może... ten, opowiesz mi... co się u ciebie zmieniło przez ten cały czas, co? - zaczął niepewnie, spoglądając przez ramię na dziewczynę.

Zobacz profil autora

816 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 19:36

Zasmiała się rozbawiona na jego reakcję, robiąc przez chwilę za Glen Glena. On był Ludwiczkiem. Dobrze, że nie naciągała mu majtów na głowę.
Kiedy zapytał o to ile się u niej zmieniło, Consuela podrapała się w czoło, zastanawiając się co mu na to odpowiedzieć. W końcu zmieniło się u niej bardzo dużo.
- Noo... ja też już nie ćpam. No i ten... - zaczeła kopać jakiś kamyk przed sobą, zastanawiając się czy powiedzieć mu wszystko, czy nie powiedzieć mu wszystkiego.
- Jak dużo chciałbyś wiedzieć?



Zobacz profil autora

817 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 19:43

Wzruszył ramionami i wrócił do malowania. Jednak wciąż rozmawiał z Consuelą.
- No nie będę cię zmuszał do mówienia czegoś czego nie chcesz. Zdążyłem wywnioskować, ze bujasz się z tymi... no... Świętymi? - trudno byłoby nie zauważyć, gdy wspomniała o Bakerze i pracowała w jego warsztacie.
- Wiem, ze twoja siostra wyszła za mąć za psa. Znaczy, policjanta i... ze chcesz się rozliczyć ze Skittlesem... ale co u Consueli? No, wiesz... takie tam, normalne sprawy? No, psa se kupiłaś, albo rybki?
Jakoś nie chciał ciągnąć tematu prochów, miał tego dość na najbliższe tygodnie.



Ostatnio zmieniony przez Noah Houser dnia Pon 01 Cze 2015, 19:55, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

818 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 19:51

Noah może i sprawiał wrażenie nieporadnego misia o małym rozumku, jednak jak widać był dość spostrzegawczy. Consuela czuła, że nie musi dodawać niczego a propos jej bujania się ze Świętymi, skoro sam się tego domyślił. Poza tym - powinien ją w końcu zrozumieć w tej kwestii.
Kiedy jednak sprecyzował dokładnie o co mu chodzi, dziewczyna zastanowiła się, czy w ogóle ma życia poza gangiem i pracą. Miała, ale były to szczątki. I te szczątki leżały na Starej Kiszewie.
- No, eeee... siedze sobie na necie w wolnych chwilach i.. gram. Na Starej Kiszewie, nie wiem czy słyszałeś o tym. Akcja dzieje się w takiej małej miejscowości w Polsce, w roku 1941 w czasie okupacji niemieckiej. Można sobie wybrać, czy chce się być właśnie takim okupującym Niemcem, czy członkiem partyzanckiej organizacji konspiracyjnej "Gryf Pomorski". Ja mam tam postać Żydówki-uciekinierki, Celiny Rosenberg, która pracuje w cukierni u Stefana Piekarza i przemyca w bułkach broń polskim żołnierzom. - powiedziała na jednym oddechu.



Zobacz profil autora

819 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 20:01

Pokiwał głowa, gdy zaczęła mówić o Starej Kiszewie. Jasne, znał - każdy kto ma neta i mniej niż 30 klat wie co to Stara Kiszewa. Ale.. nigdy tam nie grał. Chyba go to aż tak nie kręciło. On tam siedział bardziej na Dewiantowym Arcie. 
- A... poza tym? Masz jakiś... innych znajomych?
Bał się wypytywać o gangi i jej konotacje z dziwnymi ludźmi. szczerze, on tez miał swoje za uszami, ale... jakoś nie widział Consueli idącą dalej w to bagno związane z dilerami, prochami i resztą światka. Nawet jeśli w roli tego Brudnego Harry'ego.

Zobacz profil autora

820 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 20:39

- No jasne, że mam, mam na przykład Lolę i... - z Lolą w sumie nie mogła się nawet za bardzo spotykać. Czy ta znajomość się w ogóle liczyła? jasne, była dla niej ważna, ale co z tego, skoro nie mogła jej wspierać w tym na pewno trudnym dla niej czasie.
- No mam jeszcze... eeee... - zająknęła się. Consuela od dziecka otoczona była otoczona wianuszkiem kolegów i koleżanek. Była wesołą, niesforną gówniara, która  czasem mówiła nieodpowiednie rzeczy, ale serce miała wystarczająco dobre, by przygruchać sobie oddane grono przyjaciół.
...które potem straciła i to bardzo szybko. I własnie teraz uświadomiła sobie, że:
- Umm... - zastanawiała się wciąż gorąco, po czym rozłożyła ręce i otworzyła usta, jakby chciała coś powiedzieć, jednak nic nie powiedziała.
- lepiej wracaj do malowania. - wydusiła z siebie w końcu, skrzyżowała dłonie na piersi i zaczęła się rozglądać za potencjalnymi osobami, która mogłyby ich nakryć. A tak naprawdę lampiła się w martwy punkt.



Zobacz profil autora

821 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 21:09

Chyba byli w podobnym momencie swojego życia. Niby wyszli ze swojego bagienka, ale się nagle okazało, ze nikt na nich nie czekał na brzegu. Po części z ich własnej winy.
Na wspomnienie o Loli chyba przeszedł go dreszcz. Po tej sytuacji z Naiche bał się rozmowy z dawną koleżanką. Nie miał pojęcia, bladego czy zielonego - co miałby jej powiedzieć. Ej, przykro mi? Albo, sorry, że nie ogarnęliśmy wczas problemu ze Skittlesem?
Jeju, co za gówno. Oczywiście, nie powie tego na głos, bo za bardzo się wstydził cokolwiek mówić na ten temat - i tak się potem kończyło. On siedział cicho i dupa blada. Nikt inny tez się nie odzywał i tak w kółko.
Skupił się więc na swoim szablonie. W tej niezręcznej ciszy skończył co zaczął. Szybka robota, nie było czasu na wielkie dzieła. Nie, gdy się robi coś na nielegalu.
- Hej - pacnął Consuelę w ramię by zobaczyła skończone maziaje.
- Zbieramy się - rzucił, ściągając maskę. 

Zobacz profil autora

822 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 21:22

Consuela milczała bardzo długo, nawet nie patrząc na maziaje, które odprawiał Noah. Dopiero kiedy ją pacną dziewczyna odwróciła się w stronę muru i ją - a jakże! - wmurowało, gdyż z e ściany gapiła sie na nią jej własna japa. nie zareagowała, kiedy chłopak kazał się zbierać, zapewne dopiero kiedy pociągnął ją za materiał bluzy dziewczyna się ocknęła, przestając lampić na jego dzieło.
Wsiadła szybko na motor, czekając aż Noah usiądzie za nią. Łatwo było dostrzec jakie wrażenie zrobiła na niej jego praca (w końcu było to coś niezwykle miłego, a rzadko ktoś robił dla niej rzeczy niezwykle miłe), jednak powiedziała tylko:
- Mogłeś mnie chociaż odrobinę upiększyć. - zaśmiała się głupio, po czym odpaliła pojazd, opuszczając razem z chłopakiem teren stacji.
zt



Zobacz profil autora

823 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 21:54

4.09.2013, po 22.00

Minęło trochę czasu od ostatniego spotkania Świętych. Baker spędził ten czas, nudząc się pewnie niemiłosiernie, ćwicząc chodzenie i przeklinając gang P. I miał ochotę na rozrywkę, a w domu to tylko słuchał płaczu małej Sue i generalnie... Bycie rodzinnym człowiekiem chyba nie było dla niego. Miał ochotę wyjść na miasto, obić komuś mordę za krzywe spojrzenie!...
No, ale nie mógł jeszcze jeździć motorem, a w dodatku to chyba go nawet nie odzyskał z łap psiarni, toteż przyjechał wozem razem z Betty Jou.
Humor od razu mu się poprawił i zacierał ręce. Piwo, papierosy, impreza.



Zobacz profil autora

824 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 21:59

/04.09.13 22.10 co by się z klasą spóźnić heh

Już z daleka słychać było ryk maszyny. Świeżutka, nowiutka i pachnąca jeszcze czarnym jak Evy skóra lakierem, metalowa bestia mruczała między jej udami.
Nie będzie tęsknić za tym rypanym rowerem, nawet po tych apgrjedach jakie tam zainstalowała. Kto by nie chciał kapsli po piwie w szprychach?
Ze skórą na plecach zajechała na stację cała w skowronkach, mimo, że było już późno.
- Bry Wieczór - przywitała się z szefem wszystkich szefów - Pikna pogoda cnie?
- Nowa fryzura? - wskazała palcem na siwe loczki Bejkera.

Zobacz profil autora

825 Re: Nieczynna stacja benzynowa on Pon 01 Cze 2015, 22:05

/początek/

I Jimbo dotarabanił się na zebranie rozklekotanym samochodem swojej żony, który po raz kolejny postanowił sobie od niej pożyczyć.
Zatrzymał głośne auto nieopodal stacji i przywitał się z Bakerem gorąco, klepiąc go po pleckach.
- I jak tam twoja fujara, kaleko? Możesz już normalnie chodzić? - zarechotał i raz jeszcze poklepał go po plecach, a potem spojrzał na mur, na którym widniała... twarz Consueli.
- A to co jest, kurwa? - zapytał w początku zdezorientowany, a potem wybuchł głośnym, gromkim śmiechem.
- O ja cie piernicze. Co za dzień... - otarł łezkę z kącika oczu, a potem klepnął ciężką łapą Evę, która pod wpływem tego ciężaru pewnie aż zachwiała się na nogach.
- Cześć smarkulo, jak idzie sprzątanie Heaven's? Doszły mnie słuchy, że się tam w ogóle nie pojawiasz, leniwa gówniaro. - oznajmił i splunął pod nogi.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 33 z 36]

Idź do strony : Previous  1 ... 18 ... 32, 33, 34, 35, 36  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach