Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Kurza Ferma

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 5]

1 Kurza Ferma on Wto 13 Maj 2014, 10:34

Teren fermy jest ogrodzony; jest to jednokondygnacyjny, podłużny budynek, w którego wnętrzu roi się od drobiu.
W budynku znajduje się kilka pomieszczeń. W wylęgarni przechowywane są zapłodnione jaja. Są one poddawane inkubacji, następnie trafiają na taśmę podajnikową, a z niej do koszy wylęgowych. Na kolejnej taśmie rozdziela się pisklęta od skorupek, które stanowią składnik paszy. Skorupki, nie kurczęta. Ptaki sortuje się wedle płci i szczepi. A co dalej? Kurczaki dzieli się na mięsne i te, które mają znosić jajka. Mięsne są wysyłane do odbiorców, natomiast nioski przenosi się do kurnika.

Zobacz profil autora

2 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 15:31

// początek 06.06.2013
Ostatnie przechodzące burze sprawiły, ze ostatnie dni Carmalita spędziła na siedzeniu w domu, lub w przychodni. Bała się, ze przyczepę Florencia po prostu zmiecie wiatr. Było to możliwe, dlatego też się u niego nie pokazywała. Ubrana w letnią sukienkę, na nosie okulary przeciwsłoneczne i oczywiście szpilki mówiły jedno - idzie do psiapsióly na plotki. Przecież musi sprawic by ta była zazdrosna, jakże inaczej. Zawsze pamiętała drogę, ale aktualnie zamyśliła się nad jej jakże poważnym związkiem, który pewnie nie długo i tak się skończy. Oj tak, tragedia. Trzeba będzie poszukać nowego egzotycznego tancerza. W każdym razie zawędrowała w okolicę nikomu nie znaną - obok kurzej fermy. Jak była mała to jej znajomi wmawiali jej, że to tutaj produkuje KFC. W końcu były tu kurczaki prawda?



Zobacz profil autora

3 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 15:42

Carma spacerowała jedną z uliczek wzdłuż ogrodzenia. Zapewne jej cała uwaga teraz skupiona była na wspaniałej pogodzie, śpiewie ptaków i smrodzie z nawozu. Ach, żyć nie umierać!
Lecz nagle coś ją rozproszyło - kątem okaz zauważył jak ktoś wymyka się z kurzej fermy, przeskakując przez płot. Niefortunnie jednak ten ktoś upadł na ziemię, kończąc w kaktusach.

Zobacz profil autora

4 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 15:48

Carmalita owszem podziwiała siebie w lusterku oraz całą otaczającą ją aurę. Nowy kolor lakieru do paznokci również ja interesował. Szła sobie, chociaż w tych butach to wyczyn. Jakoś jej wzrok powędrował na kurzą fermę, a tam.. jakiś wariat. Co za debil włamuję sie do fabryki KFC!? Zdziwienie i konsternacja pojawiła się na jej licu. Jednak skoro koleś wpadł w kaktusy trzeba było mu pomóc, i tutaj obudził się instnkyt pielęgniarki. Podbiegła do tego człeka z zatroskaniem na twarzy.
- Nic się panu nie stało? - spytała, a raczej wrzasnęła, bo jeszcze nie zdołałą do niego dobiec.
- Pomóc? - spytała spoglądając na kolesia, który wpadł w ma... kaktusy.



Zobacz profil autora

5 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 16:00

Chłopak wygramolił się spomiędzy kaktusów i stanął na równe nogi, usiłując wyciągnąć z tyłka.
- Aj, aj, aj.... - aż podskakiwał. Słodki, bladolicy młody chłopak, z blond kręconymi włosami jak u amorka, z niewinną buźką, usiłujący wydostać szpilki ze sowich pośladków.

Zobacz profil autora

6 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 16:11

Nie ma co chłopak właśnie miał niezłe doznania, a na pewno był upokorzony. Nie interesowało jej, czemu był na kurzej fermie, wyciągnie to z niego potem. Hehehe a teraz czas na wyciąganie igieł. Ale za przyzwoleniem młodzieńca.
- Jestem pielęgniarką mogę Ci pomóc, ale jeśli chcesz. - powiedziała przyjaźnie.



Zobacz profil autora

7 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 16:21

Spojrzał na dziewczynę swoimi dużymi, jasnymi oczami. Zamrugał kilka razy i już chciał odmówić, ale ból dupy mu na to nie pozwolił.
- Dobra, dobra... ale, tak... tutaj?

Zobacz profil autora

8 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 16:29

Faktycznie w tych oczach można się zatopic. Jednak Carmalita nie zamierzała się rozpraszac, chociaż kto by nie chciał zobaczyć takiego tyłka? No własnie i to kompletnie na legalu.
- A znasz lepsze miejsce? - zapytała po prostu. co jak co, ale nie zaprowadzi go do Lily! Trzeba dbać o swój niesamowity wizerunek.



Zobacz profil autora

9 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 16:44

- No chyba tutaj nie ściągnę spodni! - zaprotestował. Zaczął się rozglądać, jakby bojąc się, że zaraz ktoś ich przyłapie.
Chwycił więc Carmę za rękę i pokuśtykał w stronę jakiejś szopy po przeciwnej stornie ulicy.

Zobacz profil autora

10 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 16:52

Może to i wariactwo, ale poszła za nim. Jeszcze dziwniej będzie jeśli każe mu zdjąć spodnie, ale to przecież normalka.. zdejmowanie spodni w szopie. W każdym razie nic nie mówiła tylko, gdy znaleźli spokojnie miejsce zaczęła szukać odpowiedniego zestawu. Wyciągnęła rękawiczki oraz poszukiwała pęsety.
- Zaskoczył Cię ten kaktus, co nie? - zagadnęła by nie było jakoś tak niepokojąco cicho.



Zobacz profil autora

11 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 17:03

Gdy zaszyli się w szopie, można powiedzieć - jak romantycznie. Ale igły w pośladkach psuły cały efekt. Blondasem zsunął wiec spodnie i czekała, aż Carma upora się z pęsetą.
- A co, widać? - rzucił, siląc się na uśmiech.

Zobacz profil autora

12 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 17:26

Carmalita znalazła pęsetę. Poleciła by pacjent się położył na brzuchu i zaczeła operację. Raczej robiła to sprawnie i bezboleśnie. Nieco się śpieszyła bo jeszcze ktoś tutaj ich znajdzie. Poza tym znalezieniu igieł kaktusa nie powinno sprawiac jej problemów, jako praktykantka robiła to zadziwiająco często. Aż dziwne, że w takim miejscu ludzie wciąż dziwili się, że są kaktusy.



Zobacz profil autora

13 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 17:39

Mężczyzna z pokorą wystawił swój tyłeczek ku światu i czekał jak męczennik, aż kobieta skończy operację.
- Aj, chyba często to robisz, bo idzie ci sprawnie - zauważył.
- Tak w ogóle, to Silas jestem.

Zobacz profil autora

14 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 17:58

Carmalita skupiła sie na swojej pracy. Nawet jak na nią nic nie mówiła. Już była w połowie zabiegu gdy ten stan stwierdził że dobrze by było sie przedstawić. Najdziwniejsza sytuacja ever.
- lata praktyki - skomentowała pierwszy komentarz. Po chwili pracy również sie przedstawiła.
-Carmalita jestem. Nie wyglądasz na tutejszego. - trudno tego nie zauważyć. Ten kaktus rośnie tam od zawsze.



Zobacz profil autora

15 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 18:02

- Tak, nie jestem stąd... jestem przejazdem. Jechałem do Appaloosa...
Syknął, gdy dziewczyna wyjęła ostatnią igłę.
- Uff... to co, buzi by się zagoiło? - zaśmiał się. - Nie no, żartuję...

Zobacz profil autora

16 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 18:21

Do Apallosa przez kurzą fermę, chyba mu się GPS zespuł. Jednak nie do Carmality to nalezy oceniać, nie każdy musi mieć dobry sprzęt. W końcu pielęgniarka wyciągnęła ostatnią igłę i klepnęła go w pośladek, bo kurde kto wypina tego wina!
- To już wszystko, portki w górę. - powiedziała. Westchnęła tylko w odpowiedzi na jego żart, ale również się uśmiechnęła. Po czym zdjęła rękawiczki.
- Tak i przejeżdżałeś przez najmniej malowniczą część miasta? - zapytała cynicznie.



Zobacz profil autora

17 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 18:27

- Najmniej malowniczą? - zapytał, zapinając pasek - jak na razie wszystko wygląda cudownie.
Uśmiechnął się lekko, przyglądając się dziewczynie.
- Mam szczęście, ze trafiam na takie widoki.

Zobacz profil autora

18 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 18:32

no tak nie każdy może się pochwalić, ze podnosił spodnie w szopie w towarzystwie Carmality. Zaśmiała się kokieteryjnie reagując na komplement.
- No akurat Ci się trafiło. Ale droga do Apallossa nie przebiega przez fermę. - zauważyła. Była ciekawska, wszyscy to wiedzieli, ale on nie.
- a na pewno nie przez kaktusy - dodała po chwili.



Zobacz profil autora

19 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 18:36

- No nie, nie przebiega, ale kto zabroni podziwiać widoki współczesnego kapitalizmu?
Nie, to było bez sensu.
- Siła wyższa mnie zmusiła do tego by wpaść w te kaktusy - dodał po chwili. - No dobrze ale jak ja ci się odwdzięczę za naprawę moich pośladków?

Zobacz profil autora

20 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 18:42

Carma miała za dużo punktów inteligencji, by nie domyślić się, że Silas blefuje. Jednak skoro ten nie chce jej powiedzieć.. to się dowie od niego później.
- Tak pewnie.. a supermarket widziałeś? - skomentowała. Nie lubiła, gdy ktoś ją robił w bambuko.
- a co masz do zaoferowania? - zapytała. Wszak nie znała człowieka, a nuż jest w stanie naprawić jej auto?
- Żartuje. Taka moja praca, cieszę się że mogłam pomóc. - powiedziała uśmiechając się. Z drugiej strony widać było zachowanie typowej pielęgniarki.



Zobacz profil autora

21 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 18:51

- Nie jeszcze jest następny na mojej liście! - zażartował.
Gdy zapytała, co ma do zaoferowania, przybliżył się, wyciągnął rękę i odgarnął jej włosy z czoła. Zaraz potem delikatnie ją pocałował.

Zobacz profil autora

22 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 19:02

Faktycznie zabawny gość, jednak nie zdążyła zareagować na jego żart. Uśmiechnęła się jedynie kiedy ten odgarnął jej włosy. Pocałunek kompletnie ją zaskoczył. Dziwne idziesz do kumpeli i wyskakuje taki Filip z konopi.. to tylko zdąża się Carmalicie. Odzwajemniła delikatnie pocałunek.
- a to faktycznie ciekawą masz ofertę - powiedziała spoglądając na niego. W torebce pewnie dzwoni jej telefon, ale po co się przejmować?



Zobacz profil autora

23 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 19:06

Nic nie powiedział, tylko pocałował ją ponownie. Tym razem śmielej . Chyba nieznajomy już postanowił, jak się odwdzięczy dziewczynie.

Zobacz profil autora

24 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 19:17

Carmalita nie broniła sie, wręcz przeciwnie poddała się pocałunkowi. Po czym wypuściła torebkę z ręki. Miała tylko nadzieję na dwie rzeczy.. po pierwsze nie zażąda za to pieniędzy, a po drugie, że miał zabezpieczenie. Bo w tej stodole to wszystko można złapać. No np. Carmalita złapała chlopaczka. Zaplotła ręce na jego karku jednocześnie zdejmując buty, niewygodne cholerstwo. Był to jednocześnie znak, że popiera jego pomysł.



Zobacz profil autora

25 Re: Kurza Ferma on Wto 10 Mar 2015, 19:25

Carma miała szczęście, w spodniach chłopaka kryły się nie tylko klejnoty ale też kondomy. Dlateog Silas długo się nie ociągał i chwilę potem Carma już leżała z nim na sianie,w  starej stodole naprzeciw kurzej fermy. Chłopak ponownie zsunął spodnie, lecz tym razem nie po to, by mu coś z dupy wyjąć - raczej po to by coś wsadzić. Carmalicie. 

przepraszam, nie mogłam się powstrzymać.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 5]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Similar topics

-

» Ferma strusi J. McGywera

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach